Moderatorzy: Snake., Bizon, GM



ArecaS napisał(a):To fakt. Tu nie ma bossa, na którego można po prostu iść na chama, jak to często bywa w grach akcji. Na każdego trzeba mieć odpowiednią taktykę i to zwykle inną,
Sylvus napisał(a):Na "normal" można (z grubsza) , na wyższych, również, choć nie wypada .
Sylvus napisał(a):Poza tym tak w każdej niemal grze jest, że na różnych bossów, masz zupełnie odmienne taktyki . MGS wyjątkiem tu nie jest.
Gambit88 napisał(a):Dla mnie to będzie Sniper Wolf. Oba pojedynki ale drugi-wiadomo-jest lepszy. Nie wiem czemu ale ten Boss jakoś tak szczególnie mnie urzekł(a) w MGS.
Heh nie zrozumiałeś mnieA The Joy pewnie dlatego Cie urzekla, ze ta walka jest po prostu inna - contact mianowicie. Chociaz mnie osobiscie wkurza ta walka.
Nie mówiłem o "The Boss" (czyli "The Joy" z MGS3) tylko "ten boss: czyli chodziło mi o Sniper Wolf
Wiem, napisałem z dużej litery ale jakoś tak wyszło. Zgodnie z tematem brałem pod uwagę bossów z MGS1 


KOX
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość