przez Blady » Śr cze 03, 09 16:37
Zapytaj Uwe Bolla. On się nauczył.
Shock.
Nie, poważnie. W życiu widziałem dwa filmy Bolla- Far Cry i Postal. Oba były o niebo lepsze niż np. wysokobudżetowy Hitman czy inne Tomb Raidery.
Far Cry- proste kino akcji, jakiego się już nie robi. Banalna fabuła, dużo kopania po twarzach, Wielki Straszny Evil Lord, który zdradza cały swój plan podczas przechadzki po fabryce, gruby "comic relief" który się potyka, ale wciąż unika postrzału i sprytem ratuje głównego bohatera- come on, każdy lubi coś takiego oglądać, ale nikt już tego nie robi- teraz ważne jest pół godziny tłumaczenia motywów bohatera i Villain z Bonda który bardziej przypomina maklera giełdowego niż Bad Bossa.
Postal- kino, którego nikt inny nie miał jaj nakręcić. Tak, PIŁA jest brutalniejsza, ale nie jest ŚMIESZNA. Nie spodziewałem się tego, ale naprawdę wiele razy przyszło mi głupio śmiać się oglądając tę tępą rzeźnie. Fakt, 60% filmu to ścierwo do wypełniania czasu, ale reszta jest naprawdę fajna. Niewymagające myślenia kino pełne wybuchów, krwi i silikonowych lasek- czyli właśnie to, co było w grze, plus brak ogródek w wyśmiewaniu polityki Busha i wyśmiewanie debilizmu Amerykanów. Scena na której niemal umarłem ze śmiechu wygląda tak- Bin Laden dzwoni do Busha prosząc o helikopter, żeby mógł uciec od niebezpieczeństwa. Bush odpala swój laptop i ma tam ogromny przycisk FIND OSAMA. Po jego naciśnięciu ma dokładnie wskazany na mapie punkt, gdzie ukrywa się najniebezpieczniejszy terrorysta świata. Im sold, UWE. KEEP IT COMING!!
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.