Mr. X napisał(a):Wybaczam mu pewne błedy , gzechy i zycze owocnej pracy amen

(hymmm... może było kilka experymentów na byłych wojownikach.....) co do innych kwestii to nieiwiem - nie mam zamiaru bronic głupoty i nie przemyslanych błędów, wynikłych w tak naprawdę nieznanych dla nas na 100% okolicznościach, ale wiem jedno - w "egzotycznych" produkcjach już nie takie rzeczy widziałem a spoglądanie na to wszystko właśnie przez pryzmat umowności pozwala mi spokojnie przyjmować nawet co bardziej niedorzeczne fakty (otwarty umysł pomaga
) i ze spokojem spoglądać w przyszłość. Tak naprawdę to jeszcze nie zaznaliśmy przegięcia na dalekowschodnią skalę
... z drugiej strony na całe uniwersum nie możemy spoglądać okiem chłodnego wszystko widzącego, kierującego się realnym tokiem rozumowania, z zachowaniem wszelich zależności przyczynowo-skutkowych, polskiego oka [polaka "na wszystko muszę ponarzekać" zrzędy]* - Kojima nie robi gier dla typowych* polaków, on robi trochę dla siebie te gry - tak jak on che, tak jak on to widzi, tak jak jemu się wydaje, że powinny one wyglądać - jak gdzieś chce żeby było beztrosko : to widzimy rajdena w "dziwnych" sytuacjach; jak gdzieś będzie chciał zrobic troszkę makabrycznie - to zapoda nam vampa (ahh te ich horrory
) ... myślę że to trochę siedzi w japończykach... pożylibyśmy tam, pooglądali te ich mangi, pograli w ich gry czy pooglądali ich teleturnieje to też by nam sie udzieliło
.


), poznanie Nulla (to co z nim zrobili czy ok czy nie to ciezko mi ocenic...) sa wg mnie ok, to motyw z The Boss i przeinaczanie niektorych faktow wg mnie sa nie ok.
jak Ac!dy.
barth napisał(a):Jakie poprzeinaczane fakty o The Boss? Jest jeden o którym wspomina Gene, ale tu chodzi tylko o program stworzenia idealnego przywódcy, prawie nic to nie zmienia.
Saladin napisał(a):O ile pamiętam to chodzi o to że śmierć The Boss nie była przypadkiem ale była z góry zaplanowana poprzez naciski na Volgina żeby ten wystrzelił nuklearny pocisk.
chociaz nie zdziwie sie jak w kolejnej czesci tej telenoweli (gronoweli?) zwanej MGS okaze sie, ze Gene pracowal dla chinskiego wywiadu, tak naprawde to on byl prawdziwym Adamem w MGS3 itd itp.
to jest, że tak powiem - fizycznie niemożliwe 
slawo napisał(a):Wiemy że snejk uwolnił gray foxa niedługo przed pojedynkiem z Big Bossem w MG - jak wiec big boss w MGS:PO może pamiętać z dzieciństwa małego gray foxa? może właśnie Franka kojarzy a nie Foxa (czy aby mamy 100% pewności, że Frank to Fox?? )
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość