Automat do kawy

Czyli powrót blogów na forum.

Moderatorzy: Wilczyca, Zanzibar

Postprzez SALADYN » Cz wrz 29, 11 23:49

Ciężko u mnie w okolicy dostać cokolwiek poza doskonale znanymi markami i sikaczami z marketów także nie znam i zazwyczaj unikam różnych wynalazków, kiper ze mnie żaden.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Osvelot » Pt wrz 30, 11 11:07

SALADYN napisał(a):Ciężko u mnie w okolicy dostać cokolwiek poza doskonale znanymi markami i sikaczami z marketów także nie znam i zazwyczaj unikam różnych wynalazków, kiper ze mnie żaden.

Denar jest tym właśnie "wynalazkiem" godnym uwagi. Pewnie, w towarzystwie się dziwnie patrzą, trzymając w łapie te swoje Carlsbergi ("Prawdopodobnie piwo") i inne oklepane opcje - ale to ja mam dwa razy tańsze piwo z niedużego i uczciwego browaru w Namysłowie, w którym goryczka pochodzi tylko od chmielu, a nie od żółci bydlęcej, pozdrawiam serdecznie.

No a kiper ze mnie też żaden, ale jak już piję bronxa, to coś musi być na rzeczy. Stosunek jakości do ceny gra pierwsze skrzypce. Masówy przegrywają zarówno z denarami, jak i z wyszukanymi piwami.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Postprzez Gillian » Pt wrz 30, 11 12:57

Jak piwo to Amber : ) albo Warmia
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8729
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kul » Pt wrz 30, 11 16:21

SALADYN napisał(a):Ciężko u mnie w okolicy dostać cokolwiek poza doskonale znanymi markami i sikaczami z marketów także nie znam i zazwyczaj unikam różnych wynalazków, kiper ze mnie żaden.


No nie...
W Silesii w sklepie ze zdrowym żarciem masz co tydzień nową dostawę Ciechanów, że o piwach z małych browarów w Tesco nie wspomnę, na 1000-leciu koło wyjścia z parku przy żyrafie masz 'Świat Alkoholi', a w kapeluszu był jeszcze niedawno pub sprzedający piwa z małych browarów.
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez SALADYN » Pt wrz 30, 11 18:43

Kulu kochany ale gdzie by mi się chciało po robocie zapylać do Silesii czy okolic parku a zapasu w domu nie mogę sobie zrobić bo mi rodzinka wszystko wyżłopie a w zamian podrzuci jakieś kunsztersztyny, przez "u mnie w okolicy" miałem na myśli dosłownie parę ulic.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez kul » Pt wrz 30, 11 18:56

O niczym bliżej Batorego nie wiem, ale od czego są fora - http://www.browar.biz/forum/forumdisplay.php?f=307
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez SALADYN » Pt wrz 30, 11 19:13

No niby było "Źródełko" na kaliny ale dawno zrobili z tego zwykły monopol.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » Śr paź 12, 11 18:17

Poznaj smak prawdziwej Ameryki

Żyjemy w symulacji. Pustych opakowań, materii nadającej wyjątkowy kształt zaułkom; samogenerujących się na wpółświadomych prognoz. Do reprodukcji nie jest potrzebny już seks, przekazywania kolejnych fragmentów kodu z biologicznego substratu - lustrzane neurony robią to i wiele innych ciekawych rzeczy. W powietrzu roi się od niesprawdzonych hipotez, czyjeś nieudane życie, bełkotliwe konceptualne formy czekając na każdym rogu by zerżnąć Twój umysł - bo jesteś niczym więc niż pedalską wydmuszką czekającą na wypełnienie wirtualną spermą, nie-Twoje życie dorwie i Ciebie. Znam smak i zapach amerykańskich ulic, choć żadnej na oczy nie widziałem. Iluzje są zawsze miłe w dotyku: przezroczysta rzeczywistość mentalnego lustra, platońskich cieni wypełniających mózg; szybki skrót do rzeczywistości daje poczucie obecności, obcowania z realnym przedmiotom mniej więcej tak jak pornografia stanowi odpowiednik prawdziwego stosunku. Wciąż jednak żyjemy w Ameryce.

(Przecież to wszystko to tylko kawałek poszarpanego tekstu. Nie myśl o znaczeniu po prostu pisz.)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz paź 13, 11 09:29

Man-Machine Interface

Obecność sztucznej inteligencji na pokładzie Normandii ma w sobie coś z wyuzdanego ekshibicjonizmu. Nie jestem pewien czy możemy myśleć w kategoriach czysto naukowych, na zasadzie obserwacji zachowań poszczególnych obiektów w celu poznania ich intencji, czy to już perwersyjna mania podglądacza skrycie marzącego o międzygatunkowym (?) zbliżeniu. Skoro SI może zidentyfikować i poddać analizie moją nieprawidłową obecność w kiblu, więc przetwarza także informacje związane z obserwacją procesów fizjologicznych. Szkoda że programiści głębiej nad tym nie pomyśleli.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » N paź 16, 11 18:12

Eschatologia sztucznej inteligencji


Are you afraid of damnation?
Cleverbot: Programs fear nothing but deletion.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Wt paź 18, 11 13:46

Metamiasto

Sztuczny taniec sprzężonych wieżowców; iglice penetrujące odległe chmury, poniżej zaułki przesączone mgłą, światłem neonów nadających blask ulicom pozbawionym przestrzeni do oddychania. Krótka wizja z przyszłości: Wieża Babel pomnożona do granic absurdu, w jej cieniu plątające się mrówki czekające z utęsknieniem na wszech-boską dekonstrukcję.

Zapomnijcie. Wygenerowane cyfrowo obrazy, stanowią nic ponad orgię świateł i kolorów; megamiasta sprzedawane w produkcjach o zabarwieniu science fiction, mapa prognozy dla przyszłych pokoleń, przedstawiająca punkty na wykresie możliwego progresu. W rzeczywistości ta wizualna uczta to zaledwie pusty zamiennik wynikający z braku naukowej wiarygodności; estetycznie wciąż ciekawy, nie zmienia to faktu że jest zaledwie produktem intelektualnej impotencji, unikającej jak ognia wszelkich prób babrania się w opisywaniu przyszłości, bazującej na wyliczonych podstawach.

Obrazek

Megastruktury wciaż jednak istnieją, zapychają nasze umysły pomimo tego że sam mit będący ich nośnikiem, został bezwzględnie zmiażdżony. Co dostajemy w zamian? Futurystyczne metropolie funkcjonują w przestrzeni wirtualnej internetu: sieć o równej gęstości zaludnienia; ludzkie istnienia giną tu równie szybko jak wypalają się ich wędrujące swobodnie memy. Są tutaj także miejsca biznesu oraz pornoprzemoc. Neonowy blask zamiast z ciasnych ulic, emanuje z obrazów wyświetlanych na monitorach, w końcu także przypadkowe spotkania są tutaj tak oczywiste jak spacer między przechodniami i równie niebezpieczne, zdecydowanie pozbawione sensu.

Zaskakujące jak to wszystko przypomina żywy organizm. Szlaki nerwowe, synapsy, neurony - na płaszczyźnie miast wszystko to zostaje odzwierciedlone przez ulice, przejścia prowadzące do swego rodzaju komórek, domów, mieszkań. Miejskie przejścia to przecież systemy przekazujące dane, wypełnione treścią informacje, których przetwarzanie oraz zachowanie dokonuje się w neuro-pudełkach: połączonych ze sobą budynkach gwarantującą ciągłość wymiany danych, ich dalszą reprodukcję. Wszystko to teraz skupione w jednym, małym punkcie, domowego komputera podłączonego do sieci. Metamiasto.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Śr paź 19, 11 10:22

Na marginesach siły i władzy

Mężczyźni boją się kobiet. Wszyscy i to bezwzględnie. Cała ta nadmuchana ich postura ciała, sztucznie zaprojektowana w halach siłowni; trening mięśni, niemalże chirurgiczne rzeźbione ciało. Zwiększona masa, więcej siły - wszystko to ze strachu przed kobietami. Ciało kobiety: uwodzące, zaprzęgające do niewolniczej pracy pierwotne obszary mózgu; erotyczny impuls podporządkowujący najniższe reakcje do określonego celu. Pierwsze odczucie to stłumiony później strach, to on prowokuje do wzmożenia siły - de facto obrony przed zmysłową kobiecością. Bo przecież w środku nasza logika jest zupełnie inna, bardziej subtelna, zewnętrzne warunki stawiają ją pod oskarżeniem więc musi stworzyć środki obronne: władza mięśni jako kontrargument dla kobiecej seksualności. Innych powodów dla rosnącej liczby przytępianych gór mięśni na ulicach, znaleźć nie mogę.

Tak z innej beczki: pewien na wpół-szalony, mieszkający w leśnej dziczy, filozof powiedział że jestem równie pojebany jak on. Dawno nikt tak mnie nie dowartościował. Serio. Pora zabrać się za piłę.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Śr paź 19, 11 19:30

Saladin01 napisał(a):Innych powodów dla rosnącej liczby przytępianych gór mięśni na ulicach, znaleźć nie mogę.


Ogólno pojęta głupota społeczeństwa plus MTV.

Saladin01 napisał(a):Pora zabrać się za piłę.


Jakby to powiedział Shorty "Run bitch, ruuuuun"
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Operator » Śr paź 19, 11 20:07

Robert Brunejka (Burnejka? Czy jak mu tam było) + faza na sporty walki.
Serio, najbardziej widoczne to jest w szkołach. Np. w mojej klasie codziennie kółko różańcowe 55% samców z mojej klasy zbiera się i konwersuje na temat diety, ćwiczeń, i innych bzdetów.
Nie no, okej. Lepsze to, faza na Jamajkę i lansowanie się zielem.
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez ArecaS » Śr paź 19, 11 20:15

Lepsze jak lepsze. Równie wyniszczające i irytujące na dobrą sprawę. Wyjaśnijcie mi tylko, dlaczego ludzie muszą tak ślepo łazić za tym co jest modne? Nikt nie potrafi być po prostu sobą? >_<' Przecież to idiotyzm jest.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Tidus93x » Śr paź 19, 11 20:17

ArecaS napisał(a):Lepsze jak lepsze. Równie wyniszczające i irytujące na dobrą sprawę. Wyjaśnijcie mi tylko, dlaczego ludzie muszą tak ślepo łazić za tym co jest modne? Nikt nie potrafi być po prostu sobą? >_<' Przecież to idiotyzm jest.


Spieszę z tłumaczeniem. Współczesnego człowieka obchodzi tylko jedno - opinia innych. Dlatego lgnie do modnych zachowań, rzeczy, gadżetów. Dzięki temu chce zaskarbić sobie dobrą opinię u innych, że jest spoko/cool/słit czy co tam jeszcze się dziś mówi.

Pathetic, I must say.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez ArecaS » Śr paź 19, 11 21:36

Znaczy, pytanie motzno retoryczne było, bo zdaję sobie z tego sprawę (z resztą to nie tylko teraz, a zawsze tak było), lecz kompletnie nie rozumiem. Pathetic, to say the least.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez kul » Śr paź 19, 11 21:37

Np. w mojej klasie codziennie kółko różańcowe 55% samców z mojej klasy zbiera się i konwersuje na temat diety, ćwiczeń, i innych bzdetów.


Co w tym złego?
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez Operator » Śr paź 19, 11 22:30

Ano to, że przez tego typu tematy z góry deklasują tych, którzy mają coś innego do powiedzenia.
Fakt, my bad, bo o tym nie wspomniałem.
(W tym miejscu zdałem sobie sprawę z tego, że mój post był bez sensu, bo nie miał żadnego odniesienia do posta Sala01)
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Gillian » Śr paź 19, 11 23:13

kul napisał(a):Co w tym złego?
Jakby w parze z tym szło ćwiczenie mózgu to ok. A najcześciej wiemy jak jest.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8729
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kul » Cz paź 20, 11 07:08

twilite kid napisał(a):
kul napisał(a):Co w tym złego?
Jakby w parze z tym szło ćwiczenie mózgu to ok. A najcześciej wiemy jak jest.


Rozumiem, że Ty dbasz zarówno o rozwój fizyczny jak i umysłowy i dlatego uważasz, że ktoś kto tylko ćwiczy nie korzysta z możliwości jakie dostał od życia i daje Ci to prawo do jego krytykowania.

Ano to, że przez tego typu tematy z góry deklasują tych, którzy mają coś innego do powiedzenia.


Rozumiem, że jesteś żywo zainteresowany by oni uczestniczyli w Twoich rozmowach ze znajomymi o, dajmy na to, grach.
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez Gillian » Cz paź 20, 11 08:45

Po prostu uwazam ze w ten sposob w wiekszosci rosna nam w spoleczenstwie tepe przekokszone chamy. Moze mam zly przyklad ale w moim srodowisku to tak wygladalo.

Moze kul trafiales na dobre klasy, ale to co mowia chlopaki wyzej to czesto prawda.

I nie zauwazylem zebym cokolwiek krytykowal. Troche sobie nadinterpretowales.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8729
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kul » Cz paź 20, 11 10:10

A skąd, u mnie też byli ludzie dla których liczyła się tylko siłka. Tylko nie potrafię dostrzec w tym nic złego. Krzywdy tym nikomu nie robią, a przynajmniej czemuś się potrafili poświęcić.

Na moje oko to 'Wy' próbujecie podbić swoje ego stawiając wyżej swoje zdolności intelektualne.
I tak jak 'Wy' kompensujecie swoje słabe ciałka wiedzą tak 'Oni' kompensują swoje słabe umysły ciałem.

Tak tylko sobie uogólniłem.
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez SaladinAI » Cz paź 20, 11 10:40

Bo sam pakujesz i się poczułeś urażony ;)

Wprawdzie nie przytoczyłem żadnych przykładów, ale wrażenie które odniosłem było jednoznacznie negatywne - definitywny spadek zdolności intelektualnych połączony z rosnącą masą mięśni, co w praktyce przejawiało się idiotycznymi tekstami w kierunku płci pięknej a czasami po prostu groźbami. Nie mówię że wszyscy napakowani tacy są, ale analogia Piękna&Bestia rzuca mi się wyjątkowo często na mózg po spędzeniu trochę dłuższego czasu na ulicy.

I niczego sobie w ten sposób nie kompensuje.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7011
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez kul » Cz paź 20, 11 11:01

Saladin01 napisał(a):Bo sam pakujesz i się poczułeś urażony ;)


Nie, nie poczułem. Tylko patrzycie na to trochę zero jedynkowo. A przynajmniej tak to wygląda.

Owszem, rzucam żelastwem, w ogólniaku też rzucałem i nie uważam, żebym z tego powodu był gorszy od kogokolwiek.
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez Snake_VR5 » Cz paź 20, 11 17:16

kul napisał(a):A skąd, u mnie też byli ludzie dla których liczyła się tylko siłka. Tylko nie potrafię dostrzec w tym nic złego. Krzywdy tym nikomu nie robią, a przynajmniej czemuś się potrafili poświęcić.


Dokładnie i to się nazywa pasja. Oczywiście są osobnicy którzy na tzw. ''siłkę'' idą po to by zaoponować kobietą ale są i tacy którzy po ciężki dniu mają jeszcze czas by pójść i na poważnie zająć się budową swoją ciała. Nie tyle dla kobiet, co dla samego siebie i dobrego samopoczucia. Zresztą akurat taką formę spędzania wolnego czasu całkowicie popieram, lepsze to uważam od siedzenia przed blokiem na ławce z piwem w ręku i robienie głupich rzeczy.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Gillian » Cz paź 20, 11 18:19

No oczywiście nikt nie demonizuje diety i siłki.
Ja tylko mówię, że sam spotkałem się, że tacy wczesnoszkolni siłacze często testowali efekty swoich ćwiczeń na mniejszych od siebie kolegach i w rezultacie wyrastali na tępych buców. I wydaje mi się, że o czymś podobnym wspominali młodsi koledzy wyżej.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8729
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Osvelot » Cz paź 20, 11 19:37

kul napisał(a):Na moje oko to 'Wy' próbujecie podbić swoje ego stawiając wyżej swoje zdolności intelektualne.
I tak jak 'Wy' kompensujecie swoje słabe ciałka wiedzą tak 'Oni' kompensują swoje słabe umysły ciałem.


+ jesteśmy niedojrzali, bo cośtam sobie podbijamy nawijką o cyckach. Oj, za dużo ostatnio werdyktów się przewija, sorry.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Postprzez kul » Cz paź 20, 11 20:14

Ocwelot napisał(a):+ jesteśmy niedojrzali, bo cośtam sobie podbijamy nawijką o cyckach. Oj, za dużo ostatnio werdyktów się przewija, sorry.


Tam to się akurat tyczyło tematów już mocno nie na temat cycków w obecności nieletnich.
Przypuszczam, że normalnie w towarzystwie 12 latków nie mówicie o titjobach.
I bought a ceiling fan the other day. Complete waste of money. He just stands there applauding and saying "Ooh, I love how smooth it is."
Avatar użytkownika
kul
Niewidzialna Armia
 
Posty: 1035
Dołączył(a): N sie 23, 09 11:49
Lokalizacja: Katowice
Gram: O kurde...
Czytam: ...

Postprzez Operator » Cz paź 20, 11 22:47

kul napisał(a):Na moje oko to 'Wy' próbujecie podbić swoje ego stawiając wyżej swoje zdolności intelektualne.

Rozumiem, że jesteś żywo zainteresowany by oni uczestniczyli w Twoich rozmowach ze znajomymi o, dajmy na to, grach.
Może w moim przypadku to fakt z tym ego, ale za zwyczaj staram się stać obok i nie zawadzać reszcie nie ważne jaka by była. A ego? Staram się wyłączyć to pojęcie z mózgu, nie zwracać na to uwagi, ale to jak to działa, czasami jest niezależne od jakiejkolwiek woli.
Zdolności intelektualne? Nawet nie miałbym podstaw do podbijania sobie ego na tym tle xP
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przemyślenia Redaktorów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron