Film Metal Gear Solid.

Informacje o filmie

Moderator: GM

Postprzez kotlet_schabowy » Śr sie 08, 07 15:36

Zgodnie z faktami bardziej prawdopodobne jest to, że będzie, niż że nie będzie.

Jak dla mnie to kilka rzeczy pisanych tu przez Was jest, delikatnie mówiąc, bez sensu.
Po pierwsze, zakładanie, że "Hollywood jest be i zepsują MGSa". Po pierwsze, chyba czasami mylnie ma miejsce rozumowanie "film z USA : Hollywood". Przecież wytwórnia w Los Angeles jest może i największa, ale nie jedyna ! Ja nawet nie wiem, czy jest pewne, że właśnie tam powstaje film i wątpię, żeby ta informacja była przedstawiona. Takie dane są chyba mały drukiem widoczne na końcu trailerów, a mało kto na to zwraca uwagę. To, że trafia się sporo badziewi lub mało ambitnych dzieł (co nie znaczy, że nie ciekawych) nie zmienia faktu, że stamtąd też "biorą" się dzieła wybitne lub po prostu bardzo dobre. Nie będę się bawił w wymienianie.
Inna kwestia, to poruszane już przeze mnie stawianie głosu ponad wszystko. To już jest przesada godna tylko MGSowych freaków :), a trzeba się liczyć z tym, wiedzieć to, że to ma być film, który ma zarabiać na niezniejących tematu, znających słabo lub przeciętnie temat (osoby, które pokończyły MGSa, znają fabułę, cenią ją, ale gra jest dla nich grą, obok innych) i w końcu maniaków. Zgadnijcie, której grupy jest najmniej ? Zreszta, z praktycznych względów, kto by niby brał pod uwagę na castingu głos bohatera ? To tu zaistniało jakieś hipebolizowanie tej cechy, robienie z niej "niewiadomoczego".
Kolejna sprawa : "po co film ?", "ja bym wolał, żeby nie było". Ok, możesz nie iść do kina/nie oglądać na PC/DVD, i po problemie. Nawet jak to będzie crap, to nikt nikomu nie każe tego oglądać, a też nie przyjmę argumentu, że liczy się "dobre imię tytułu MGS". Ja chcę zobaczyć film, bo cut scenki znam na pamięć, grają w nich polygonowe postacie, a "magią" filmów na podstawie gier jest właśnie ujrzenie w warunkach prawdziwego świata tego, co się widziało dotąd w środowisku wirtualnym.

Myślę, że film przedstawi "swoją" wersję wydarzeń z MGS 1, czyli możliwe jest pojawienie się postaci, których w MGS 1 nie było, "zniknięcie" niektórych, które były i tak dalej. Ja jestem dobrej myśli.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez uci » Śr sie 08, 07 15:50

cóz po częsci zgadzam sie z kotletem, Hollywood to i tak tylko nazwa całej tej krainy, tak naprawde bedzie zalezalo od tego kto zrobi film i jacy wezmą w nim udzial aktorzy.

A co do fabuły marzy mi się totalny alternativ jak to miało miejsce w resident Evil 1
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666xx » Śr sie 08, 07 21:07

uci napisał(a):cóz po częsci zgadzam sie z kotletem, Hollywood to i tak tylko nazwa całej tej krainy, tak naprawde bedzie zalezalo od tego kto zrobi film i jacy wezmą w nim udzial aktorzy.

A co do fabuły marzy mi się totalny alternativ jak to miało miejsce w resident Evil 1



Zależy też czy zrobi to FOX, a jeśli tak to naprawde możemy się nie spodziewać niczego ambitnego (vide AvP)
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez uci » Śr sie 08, 07 21:39

to wiadomo, ale w sumie dużo też robią rezyser itd.

Np. Paul Anderson - raz potrafi zrobic ostrego gniota (AvP) a innym razem znów naprawde dobry film (RE, MK, Ukryty Wymiar) (wogole MK który dla mnie jak na razie jest najlepiej zekranizowana grą - ale to może dlatego że gra fabuly nie miala zbyt głebokiej i skąplikowanej).

Cóż rozumiem czemu Hollywood ($) a MGS jednak wymaga budżetu, ale licze że zajmą się tym ludzie ktorzy robią dobre filmy ( nie rózni specjalisci od ekranizacji gier) tylko właśnie ktoś kto zna się na filmah akcji i nie potrafi nudzić.
jak przegądałem ogolnie zagraniczne fora wiele ludzi widziało by w roli rezysera Johna Woo.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Mroku » Śr sie 08, 07 22:59

Ja bym chętnie zobaczył w roli twórców filmowego MGS'a gości, którzy wysmażyli nam Twierdzę z Nicolasem Cage'em i Seanem Connery'm. Ten film miał naprawdę niesamowite tempo akcji i ciekawą fabułę (niezbyt tajemniczą, ale za to pompatyczną). I zdaje się, że H.G Williams wspierał Hansa Zimmera przy tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu :)

Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc witam i pozdrawiam ekipę :)
Avatar użytkownika
Mroku
Coward Duck
 
Posty: 30
Dołączył(a): N sie 05, 07 22:24

Postprzez Bizon » Śr sie 08, 07 23:19

Zdaje się że Harry zrobił główny motyw do "Twierdzy" ale nie mam pewności.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Mr_Zombie » Cz sie 09, 07 00:14

uci napisał(a):wogole MK który dla mnie jak na razie jest najlepiej zekranizowana grą - ale to może dlatego że gra fabuly nie miala zbyt głebokiej i skąplikowanej


Ale i tak Anderson potrafił kilka (dość istotnych) elementów fabuły spieprzyć ^^. Jak można było np. sprawić, by Sub-Zero i Scorpion pracowali razem (!) dla Shang-Tsunga (!!)...


@kotlet - nie chodzi tylko o to, że jak Hollywood to be. Po prostu, MGS byłby ekranizacją gry, a w szerokim świecie biznesu (szczególnie filmu) gracz uważany jest za nastoletniego no-life'a, któremu do pełni szczęścia wystarczy dużo krwi, ostra muzyka, gołe cycki i efekciarskie sceny akcji; wszystko okraszone dużą ilością efektów specjalnych... Fabuła jest tylko po to, by połączyć to wszystko w całość. Nawet Silent Hill (reżyserowany przez Francuza, film przeznaczony raczej dla doroślejszej publiczności) został maksymalnie spłycone i ogłupiony (a i tak wiele osób miało problem ze zrozumieniem go o_O).

O ile więc Kojima nie będzie pracował nad scenariuszem (albo go pisał, albo ściśle nadzorował), to obawiam się, że może być trochę źle. Nie mówiąc już o tym, że tak skomplikowanej fabuły, jaką mieliśmy w grach, w filmie nie da się zastosować. Raz, to oczywiście ograniczenie czasowe (wystarczy spojrzeć ile w sumie trwają cut-scenki z MGS:TTS, MGS2 czy MGS3) a dwa, ograniczenie umysłowe widzów (powtarzam, film będzie pewnie głównie kierowany do popcornowej młodzieży).

Po filmie RE (dość spore rozczarowanie, szczególnie Apocalypse oraz nadchodzącym Extinction) oraz Silent Hill (rozczarowanie może nie tak duże, ale miałem nadzieję na dużo lepsze wykorzystanie tego tytułu), trudno mi jest oczekiwać dobrego filmu na podstawie gry.

A problemem złych filmów na podstawie dobrych gier jest to, że większość ludzi dany tytuł będzie kojarzyła ze złym filmem, nie z dobrą grą (znajomym tytuł "Resident Evil" kojarzą się raczej z dziełem Andersona aniżeli Capcomu).
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez uci » Cz sie 09, 07 00:46

Ale sam Zombie mówisz, nie da się zawrzeć całej fabuły gry w filmie i niestety (najczęsciej) sprowadza się wtedy do spłycenia fabuły gry, a nie wymyslenia jakieś ciekawej alternatywy (dlatego Sub i scorp pracowali razem dla Shanga).
Z drugiej strony smieszy mnie to że w wywiadach rezyser mówi jak to nie chce zawieść fanów gry itd. a po premierze i tak wychodzi na to że i tak wszystko ostatecznie zostało zmienione.

Nie mówie że filmy takie jak SH, RE (ale tylko 1) czy MK są świetnymi ekranizacjami gier, są dobre, a napewno lepsze w porównaniu do innych. Niestety tutaj zombie masz racje, te filmy robi się na efekty, z przeznaczeniem dla widzów 12-16 lat, dla których dobra gra = fotorelityczna grafika + krew.

I wlasnie najlepiej by było gdyby za MGS zabrał się ktos kto nie zrobi kolejnego filmu na podstawie gry, tylko dobry film akcji z Solidem jako gł. bohaterem.

Dlatego znów przypomne pierwszego Resident Evil, film równie dobrze mógłby być nazwany Alicja w krainie Zombie ( swoją drogą ogolnie sporo odniesień do Alicji), ale chodzi o to ze film wykorzystuje tylko kluczowe elementy z gry (zombie, Umbrella, pociąg, miasto i wiurs) a reszta jest nowa, oglądajac go nie mamy aktorskich wersji Cut-scenek jak np. Apocalypse. Fabuła także była inna itd.

Co do MGSa też chcialbym żeby tak został zrobiony - Shadow Moses i Snake, a reszta niech będzie inna, po co drugi raz przezywac pojedynek z Ocelotem czy Rexem, skoro w grze było to i tak juz idealnie zrobione?
można by wrzucić coś nowego, nowych dobrych i złych, zmienić fabułe żeby od samego pocztku nie myslec sobie "snake, ale ty własnie pomagasz im odpalić te głowice" czy "solid to jest octopus a nie szef DARPA".

Chodzi mi tylko o takie porównanie do RE, idea pozostaje, ale wszystko żeby zrobic od nowa, ale żeby tylko lepiej ;)

No i modle sie by nie zrobili MGSa jak SH, bo jeszcze nam przyjdzie oglądac w filmie dziwnie posklejany zlepek wszystkich MGSów, tak jak to zrobili z SH, fabuła z jedynki, bohaterka oparta o 2 no i klimaty z 3.
Bo wyjdzie nam SS biegający po SHadow Moses, pod którym jest arsenal a który został opanowany przez Cobra unit pod wodzą BB.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez solidus grabczas » Pt sie 10, 07 00:18

co jak co ale większość shitowych filmów na podstawie gier zrobił jeden reżyser... Uwe Bowl (czy jakoś tak) i jeśli ktoś inny będzie go tworzył to jest szansa na porządny film (choć przyznam się że jak nie poznałem SH {nie znam nadal} i Dooma {tak samo jak z SH} to filmy nie wydawały się złe ba nawet mi się podobały xP)
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez uci » Pt sie 10, 07 11:03

cóz Uwe znalazł nisze w przemyśle filmoym i ja wykorzystał, cóz szkdoa tylko że jest takim miernym reżyserem.

Co do ekranizacji gier, mam nadzieje że w końcu nastapi tam zwrot jak w ekranizacjach komiksów.
Ekranizując kmiksy były filmy słabe (fantastic Four) dobre (hellboy, blade) genialne ( 300, Sin city)
Przy ekranizacjach gier jak narazie mamy słabe (Uwe itp.) i dobre (RE, SH, Doom, MK) no i teraz licze że jak do MGS podjedzie sie odpowiednio moze pojawi się w końcu film genialny...
taka moja cicha nadzieja.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bizon » Pt sie 10, 07 11:05

Reżyser się zwie Uwe Boll i gdyby jemu zlecono nakręcenie MGS, to pewnie całe MGS'owe środowisko przejechało by się do jego domku w Niemczech i wybiło mu to z głowy :)

Ja mam nadzieję, że reżyserią zajmie się ktoś porządny...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gac666xx » Pt sie 10, 07 11:20

Przepraszam bardzo ale Dooma do dobrych ekranizacji prosze nie zaliczać. Film jest drętwy jak stara kupa.






*- Gacu siedzi w kącie bujając się rytmicznie i pochlipuje.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Bizon » Pt sie 10, 07 11:44

O tak, wg. mnie również "Doom" to straszny kał, ale przynajmniej z polskim reżyserem ;)

Ale wracając do tematu, to od kiedy nie mamy nowych informacji na temat ekranizacji MGS? Od paru miesięcy? Bo sprawa jakoś ucichła...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez solidus grabczas » Pt sie 10, 07 14:41

Bizon czy dobrze mi się zdaje że wyczuwam nutkę nadziei w twojej wypowiedzi? :>
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Bizon » Pt sie 10, 07 18:33

Zdaje ci się :p
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez uci » Pt sie 10, 07 19:14

ok ok - to skresle Dooma z oficjalnej listy dobrych ekranizacji (co nie znaczy ze mi sie niepodobał:))

Może Kojima coś pisnie na targach 20stego?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez solidus grabczas » Pt sie 10, 07 23:04

Kojima i piszczenie czegokolwiek na temat filmu... człowieku z czym do ludzi! xD ale to że teraz jest cisza mnie nastraja do wyczekiwania burzy newsów i plotek ale jeśli chodzi o MGSa będzie pewnie malutko newsów i duuużo plotek lub będzie bez newsów xP
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez komar737 » So sie 18, 07 21:24

Metal Gear Solid movie? Sorry dziewczyny i chlopaki, ale to sie nie moze udac.
\
Rambo meets Fantastic Four? blah.
Gosc zaznajomiony z seria, jakos by ta produkcjie zrozumial, ale mainstram, ktory w dzisiejszych czasach wylewu gownianych masowek jest wazny, lezy na calej lini.
Avatar użytkownika
komar737
banan
 
Posty: 57
Dołączył(a): Wt lut 20, 07 21:40
Lokalizacja: 49°57' N 18°35' E

Postprzez Kakarotto0912 » N sty 06, 08 14:59

http://pl.youtube.com/watch?v=GA4cMk1Mx1Q :)
Fajny trailer ;p spodobał mi sie
Ao can win! xD
Avatar użytkownika
Kakarotto0912
Running Man
 
Posty: 64
Dołączył(a): Śr gru 26, 07 17:16
Lokalizacja: Z brzucha mamy

Postprzez raven_raven » N sty 06, 08 15:15

Metal Gear Solid: The Movie - nie, dziękuję.

Film nigdy nie będzie w stanie ukazać tego, co można ukazać na konsoli. Nie ma tej dynamiki, nie będzie takich akcji jak na konsoli, wreszcie, mimo, że oglądało się wiele scenek w MGS-ie, to my byliśmy tymi, co popychali fabułę do przodu. My biegaliśmy Snake'iem bądź Raidenem, my zabijaliśmy bossów, my się przekradaliśmy za linią wroga. No i w końcu, jak miało by się zmieścić całą skomplikowaną historię w góra 3-godziny? Jak by rozwiązać rozmowy przez Codec, które były ważnym elementem każdej części? I kto zastąpi Snake'a? Nie ma chyba takiego aktora, co by wyglądał jak Snake, a co z jego głosem?

Według mnie taki film by niewypalił. Można z filmu zrobić grę, ale z gry film już trudniej. A gdy przenosi się na kinowy ekran taką legendę, jak MGS to już może być naprawdę trudno.
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez Kakarotto0912 » N sty 06, 08 15:25

raven_raven napisał(a):Film nigdy nie będzie w stanie ukazać tego, co można ukazać na konsoli.

Z Hitmanem tak zrobili.

raven_raven napisał(a):jak miało by się zmieścić całą skomplikowaną historię w góra 3-godziny?

Może by zrobili serial? :P

raven_raven napisał(a):Nie ma chyba takiego aktora, co by wyglądał jak Snake, a co z jego głosem?

Aktor jest wprawdzie problemem ale można go ucharakteryzować dobrze a jeśli chodzi o głos to czemu Hayter nie mógł by podłożyć swojego głosu? Kaczyńscy seplenili w 2 co ukradli ksieżyc to im głosy podłożyli inne :P

raven_raven napisał(a):Według mnie taki film by niewypalił. Można z filmu zrobić grę, ale z gry film już trudniej. A gdy przenosi się na kinowy ekran taką legendę, jak MGS to już może być naprawdę trudno.

Trudne nie znaczy niemożliwe ;] No będzie trudno i nie można mieć pewności, że film powstanie ale ja mam nadzieje, że BĘDZIE i że odda choć 50% tego co było w grze :)
Ao can win! xD
Avatar użytkownika
Kakarotto0912
Running Man
 
Posty: 64
Dołączył(a): Śr gru 26, 07 17:16
Lokalizacja: Z brzucha mamy

Postprzez raven_raven » N sty 06, 08 17:46

Eh, jak ty sobie wyobrażasz podkładanie głosu pod jakiegoś aktora?
O dwóch takich, co ukradli księżyc to stary polski film, nie ma co porównywać do dzisiejszych fimów.

A Hitman jest z deka inną grą, nie sądzisz? Trudno było by oddać ten konsolowy feeling na ekranie...
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez Kakarotto0912 » N sty 06, 08 19:00

Podkładanie głosu to przecież nie problem... Wiele jest filmów z dubbingiem... Chociażby Harry Potter i zakon feniksa - w tym filmie polski dubbing mi sie podobał.
A jak wszystkie głosy będą normalne tylko Snake będzie miał podkładany to chyba nic sie nie stanie, nie? Wolałbym tak niż głos jakiś wogóle nie podobny do głosu Snake'a.
Ao can win! xD
Avatar użytkownika
Kakarotto0912
Running Man
 
Posty: 64
Dołączył(a): Śr gru 26, 07 17:16
Lokalizacja: Z brzucha mamy

Postprzez raven_raven » N sty 06, 08 19:03

Wiesz, to jest polski dubbing i to widać.
Ale jak film oglądają amerykanie to słyszą naturalny głos aktora, który zgadza się z ruchem jego warg. Rozumiesz, o co mi chodzi?

Nie no, taki film chętnie bym zobaczył, ale szczerze wątpię, by dorównał poziomem do jakiegokolwiek MGS-a
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez kotlet_schabowy » N sty 06, 08 19:16

Nie wiem Raven, czego oczekujesz : chyba z zasady ekranizacja gry ma być czymś innym, niż gra Oo. To właśnie ciekawość tego, jak film, aktorzy, efekty specjalne, wypadną na tle serii gier, zachęci Graczy do wizyty w kinie (od tego, co zachęci "zwykłych" ludzi, już innych głowa). Gdyby film trwał 4 godziny, historia byłaby prawie idealnie odzwierciedlona z MGS 1, a aktorzy mieli by podłożone głosy, to naprawdę byłoby nudniej i gorzej, niż w przypadku "adaptacji". Zresztą każdy myśli co chce, a film i tak całe szczęście powstanie, czy sceptycy się do tego przekonają, czy nie.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez raven_raven » N sty 06, 08 22:55

Jak powstanie, zobaczę, może zmienię zdanie ;)
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez uci » Pn sty 07, 08 00:18

Racja Kotlet, ekranizacja ma być czyms więcej niż tylko gra na duzym ekranie. Ma nam pokazać że da się wycisnąć z pomysłu jakim była gra coś nowego.
Jak dla mnie fabuła żadnego z MGSów nie nadaje się na duży ekran - co prawda sa filmowe, z rozmachem itd. Ale pomijając otoczke sprowadzają się do zabij bossa, weź karte idź dalej i na końcu MG. Taka budowa fabuly nadaje się na gre, nie na film. Nawet majstrując z komiksem - dostajemy jak pisał Kotlet 4 godziny fabuły.

Dlatego do filmu potrzeba nowej fabuły, pomyslu, tutaj licze że scenariusz który zostal napisany, i który także zaakceptował Kojima (no skoro jemu się podobało, to musi coś być w tej fabule), ktory mam nadzieje nie zostanie pocięty, przepisany i przerobiony przez producentów, a także rezysera - który będzie fachowcem a nie kolesiem dla ktorego MGS ma być szansą wyżycia się (czyt. ile efektow da się włożyc w 2 godzinny film).

No i chyba jak dla mnie najwazniejsze, że podejda do tego powaznie, jak do ekranizaji komiksów Millera czy książek Tolkiena albo P.K. Dicka, a nie jak do kolejnej ekranizacji gry której fani nabija kasy kin.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Pt mar 14, 08 13:52

Niedawny art podsumowujący info o filmie Metal Gear Solid wydawał się dobrym preludium do spekulacji o scenariuszu adaptacji gry, zwłaszcza jeśli mówimy o tym kto go spłodzi. I jak na zawołanie serwis ComingSoon.net donosi iż w rozmowie z producentem filmu Michaelem De Luca miało paść nazwisko scenarzysty kinowej wersji gry. Okazuje się że jest nim niejaki Kurt Wimmer reżyser i scenarzysta takich filmów jak Equilibrium (tutaj zagrał Christian Bale typowany już raz do roli Solida) oraz Ultraviolet. Nadto Wimmer odpowiadał także za filmową adaptację powieści Michaela Crichtona Kula oraz był w spół scenarzystą szpiegowskiego thrillera Rekrut gdzie w głównej roli mogliśmy zobaczyć Ala Pacino. De Luca twierdzi także za kilka tygodni zaczną się rozmowy z Kurtem Wimmerem na temat scenariusza oraz prawdopodobnie jego udziału w wyreżyserowaniu filmu MGS!
Czy biorąc pod uwagę filmowe zaplecze Wimmera możemy być spokojni o omawianą produkcję? Oceńcie sami zastanawiając się jednocześnie czy Snake w filmie będzie miał okazję do zaprezentowania gun katy;)


http://www.metalgearsolid.us/news.php?readmore=694


Jak zapatrujecie się na to że scenarzysta i prawdopodobnym reżyserem filmu zostanie właśnie ta postać? Wprawdzie nigdy nie wiadomo jak film będzie się prezentować ale zaplecze koleś ma zwłaszcza jeśli mówimy o Equilibrium.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Bizon » Pt mar 14, 08 14:56

Powiedzmy, że sie trochę uspokoiłem, bo teraz ufam, że to może wyjść...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez kotlet_schabowy » Pt mar 14, 08 15:54

Lubię Equilibrium (Ultraviolet nie oglądałem), chociaż w niektórych technicznych kwestiach nie było najlepiej (choć to pewnie wina budżetu). Kula, choć z tego co wiem, to nie była zbyt dobrze przyjęta przez recenzentów, to jeden z ciekawszych science fiction jaki oglądałem, jak mam okazję to go sobie powtarzam, świetny klimat, aktorzy, muzyka, fabuła. Tak czy inaczej po dwóch filmach nie mam za dużo do napisania, jestem jednak pozytywnie nastawiony.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid Movie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron