Moderator: GM






SALADYN napisał(a):Jednak koniecznie unikaj zabijania, więcej frajdy miałem z przekradnięcia się do celu niż z rzezi.
. Kurde, odpalę sobie.



Potem londyński pub, przebitki z Orwella, mistyczne wizje z hipnotyzującym unoszącym się powietrzu Moby Dickiem i jedno pytanie jakie ciśnie się na usta czyli gdzie ta gra kurwa-jego-mać była przez całe moje życie?! 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość