NES i SNES

Moderator: GM

NES i SNES

Postprzez Snake_VR5 » Śr cze 08, 11 18:33

Jedni swoją przygodę z grami video rozpoczynali od Atari, inni od Commodore a jeszcze inni od słynnego Pegasusa. 8-bitowy klon konsoli do gier Famicom/Nintendo Entertainment System, był jak na owe czasy rewolucyjny i zapewne wielu z was go pamięta. Jakie są wasze ulubione gry, odkrycia/ciekawostki związane z Pegasusem/NES-em, kartridżami itp ? Temat poświęcony również następcy NES-a, SNES bo o nim mowa to już przecież była wyższa liga i kolejna generacja.

Obrazek

Reklama
http://www.youtube.com/watch?v=BA9XJTZ1SX0
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » Śr cze 08, 11 23:29

U nas w polandzie to raczej 99% graczy nie miała styczności z NES'em skoro królował Pegazus z którym i ja zaczynałem, miałem do tego sprzętu tylko jeden kultowy dziś kartridż 168 in 1 czy jakoś tak i chyba nie muszę pisać że Contra rządziła zwłaszcza że w przeciwieństwie do stanu obecnego miałem z kim w to grać.
Pamiętam również Duck Hunt w którego namiętnie zagrywała sie również moja matka (kolejna gra w którą grała to było ... SHENMUE ! ), poza tym Tank, klon Street Fighter'a i wiele innych gier z tej składanki a w późniejszym terminie jakieś bardziej zaawansowane produkcje, wciąż jednak ten słynny kart siedział w konsoli i rzadko kiedy ją opuszczał.

Ech wspomnień czar ale było minęło teraz raczej nie wróciłbym do żadnej z tych gier choć pierwszy METROID wciąż tam gdzieś sie czai.

Taka ciekawostka która jak się okazuje zna wiele osób nie koniecznie czytających pisma branżowe, Pegazusa do Polski sprowadzał pewien gość (imienia nie pamiętam) który w końcu zmienił branże na spożywczą i zajął się produkcją napojów gazowanych które zyskały własną renomę i markę a są to napoje zbyszko (hoop cola, trzy cytryny itp).
Nie wspominał bym o tym gdyby nie fakt że podczas zakupów gdy muszę kupić jakąś chemię tego typu to z wdzięczności za te chwile przy pegazie wybieram właśnie te napoje.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Śr cze 08, 11 23:48

Ten koleś pojechał do Tajwanu po tanie dżinsy na handel na bazarze a wrócił z Pegasusami :). Zas branżę zmienił, kiedy doczepiło się Nintendo i wyszło na jaw, że są to podróbki.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Cz cze 09, 11 07:31

Pegazusa nigdy nie miałem, mieli za to znajomi (ja bylem od Atari i PC :P).

Z ulubionych gierek to mogę wymienić:

Contra
Tanks
Stuntman
Micro Machines
Riki Kunio (jest hack zwący się Skinhead Fighter, który jest po angielsku)
Rivercity Ransom
Ice Climber
Super Mario bros.
Snowbros
Rescue Rangers

Więcej tytułów w sumie nie pamiętam lub miałem styczność dopiero później :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Snake_VR5 » Cz cze 09, 11 11:47

SALADYN napisał(a):U nas w polandzie to raczej 99% graczy nie miała styczności z NES'em skoro królował Pegazus z którym i ja zaczynałem


Wiesz zdarzają się jeszcze oldskulowcy którzy kupują oryginalne konsole NES, wspomnienia u takich osób odżywają na nowo w jakimś stopniu. Co do Pegasusa, przez moje życie przewinęły się w sumie dwa modele. Ten poniższy którego miałem najdłużej, a którego ostatecznie zabił i to dosłownie zasilacz. I czarny klon przypominający Sega Saturn, ten akurat wytrzymał wiele i był wręcz jak dla mnie niezniszczalny.

Obrazek

miałem do tego sprzętu tylko jeden kultowy dziś kartridż 168 in 1


168 in 1 słynny już kartridż-legenda, też go miałem. Wiadomo królowała Contra, ze świetną muzyką i ciekawym rozwiązaniem niektórych leveli. Potem był nieśmiertelny do dziś Super Mario Bros, Pac Man, Pooyan, Battle City (Tank) i Duck Hunt z błędem 100 levela. Całość 30 gier, z których reszta to tylko powtarzające się klony tak naprawdę. Mimo to muszę przyznać spędziłem przy tym kartridżu wiele godzin grania, zanim nie kupiłem sobie innych z innymi grami.

Ech wspomnień czar ale było minęło teraz raczej nie wróciłbym do żadnej z tych gier


A szkoda dziś są inne możliwości, romy i emulatory
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » Cz cze 09, 11 11:52

A tak przy okazji kojarzycie taką grę platformową która zaczynała sie tym że jakieś wielkie ptaszysko kradło bohaterowi wielkiego banana a ten ruszał go odzyskać, gra miała taki wyspiarski klimat i jednym z elementów było wystrzeliwanie się z działa na inne wyspy, za chiny sobie nazwy nie potrafię przypomnieć.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Snake_VR5 » Cz cze 09, 11 12:11

Jak pogoń za ptaszkiem to od razu kojarzmy się Big Nose the Caveman, a więc słynna '' Złota 5'' i co za tym idzie ''Złota 4''. Firma Codemasters stworzyła naprawdę wspaniałe gry, aż przyjemnie było mieć kiedyś taki kartridż w swojej kolekcji. No ale powiedzmy coś o nich bliżej...

ObrazekObrazek

Złota 5:
Big Nose the Caveman
Micro Machines
The Fantastic Adventures of Dizzy (wersja Blue)
Ultimate Stuntman
Big Nose Freaks Out

Złota 4:
Soccer Simulator
Go Dizzy Go
Super Robin Hood
Boomerang Kid
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » Cz cze 09, 11 12:23

Nie to nie to.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Snake_VR5 » Cz cze 09, 11 12:48

A nie jest to Sal czasami Banana Prince ? w grę nie grałem co prawda :P

Wracając do wyżej wymienionych tytułów:

I tak na Złotej 5 dostaliśmy prostą fabularnie ale za to przyjemną przygotówkę o głodnym jaskiniowcu Big Nose the Caveman, który przemierzając wyspy zbiera po drodze kości jako walutę a napotkane dinozaury wali maczugą. Kultowe wyścigi Micro Machines, któż nie chciał by przecież zminiaturyzowanymi pojazdami ścigać się np po stole bilardowym. The Fantastic Adventures of Dizzy, przygotówka o małym jajku które chce odnaleźć ukochaną. Ultimate Stuntman, czyli prawdziwa mieszanina różnych gatunków: strzelanki, samochodówki, platformówki, a nawet gry logicznej. Dr. Evil porywa młodą Jenny Aykroyd i tylko tytułowy bohater może ją uratować. Big Nose Freaks Out , wspomniany już jaskiniowiec w wersji na deskorolce.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Na Złotej 4 z kolei dostaliśmy Soccer Simulator, gra trochę zapomniana ale karne robiły niesamowite wrażenie. Go Dizzy Go, dość dziwna gra ze słynnym jajeczkiem. Super Robin Hood, wyruszamy do zamku szeryfa by ocalić Lady Marion. Boomerang Kid, jedna z najbardziej irytujących gier na Pegasusa/NESa.

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Ostatnio edytowano Cz cze 09, 11 13:03 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 5 razy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » Cz cze 09, 11 12:51

Raiden napisał(a):A nie jest to Sal czasami Banana Prince ? w grę nie grałem co prawda :P


Tak, dokładnie to jest to, dziękóweczka.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Operator » Cz cze 09, 11 12:57

No to może Adventure Island?
W moim przypadku to z klonem NESa (wyglądającym jak SNES [nie wiem o co chodzi]) miałem styczność tylko raz w życiu. Jeszcze na domiar wszystkiego, to grałem na nim w któregoś Sonica.
Ale dobra, konkrety. SNESa widziałem kilka razy w życiu; znajomy miał paczkę z niemieckim PALem i na nim grałem w Super Mario World. Od tamtego czasu się podjarałem nieco konsolami, ale to inna bajka.
Drugi raz ze SNESem? Piernicon piąty i ostatni. Mój pierwszy przystanek? Game room. Shitload wszystkiego - XO, PS3 (jedyne 4 minuty z MGS4 w życiu xP), Wii, PS2, GC, później nawet Dreamcast... Ale moją uwagą zawładnął SNES. Stał sobie sam, nikt przy nim nie siedział. Model NTSC, w środku Star Fox. Pograłem chwilę, pośmiałem się z Barrel Roll'ów i zacząłem rozglądać się za czymś innym. Na stole stała duża skórzana torba wypełniona cartami. Cuda tam były; wybrałem sobie tylko Street Fighter'a II i Super Mario RPG.
Tylko później, jak przepinałem zasilacz o 2,45 to przypadkiem zagasiłem listwę i reszta konsol (w tym X z Rock Bandem podpiętym pod rzutnik) padła. Na szczęście prowadzący byli śpiący i wykorzystali to aby się przespać.
Pad był epicki - chyba najprostszy i najlepszy pomysł z jakim się w życiu zetknąłem. Ogólnie - kiedyś chyba pozbieram kasy, kupię go i Terranigmę do kompletu.
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Snake_VR5 » Pt cze 10, 11 14:50

Operator napisał(a):Adventure Island


Fajna seria gier na NES, w sumie miło było znaleźć jajko i wskoczyć na plecy dinozaura.

Co do zaś SNES, miałem okazje tylko przez emulator i romy zapoznać się z grami jakie oferowała ta konsola czwartej generacji. Najprzyjemniej mi się grało w gry dobrze już znane: Alien3, Batman Returns, Super Star Wars, Mortal Kombat 2, Ninja Gaiden Trilogy, FIFA 97: Gold Edition, Captain America and The Avengers, Battletoads in Battlemaniacs, Battletoads & Double Dragon, International Superstar Soccer, Teenage Mutant Ninja Turtles: Tournament Fighters oraz Teenage Mutant Ninja Turtles IV: Turtles in Time , Indiana Jones' Greatest Adventures, Mighty Morphin Power Rangers, Last Action Hero, Micro Machines i Micro Machines 2: Turbo Tournament.

Mimo iż gry na SNES pod względem graficznym robiły wrażenie, to jednak uważam że NES miał znacznie więcej dobrych tytułów.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Operator » So cze 11, 11 11:16

Dużo dobrych gier na SNESa nie opuściło KKW, więc warto też było by zapoznać się z jakimiś "chałupniczymi" lokalizacjami. Polecam Shin Megami Tensei, kilka części Fire Emblem i Radical Dreamers.
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez SALADYN » So cze 11, 11 23:34

Zaraz zaraz, to Persona była tez na SNES'a ?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Lazuli Lapis » So cze 11, 11 23:56

Shin Megami Tensei to nie tylko Persona, to tylko jedna seria "wewnątrz" SMT. A na NESa jeśli dobrze pamiętam to nie ukazały się Shin Megami Tensei, tylko Megami Tensei I&II. SMT było na SNES'a dopiero bodajże.

EDIT
kurna, nie umiem czytać... w każdym bądź razie, na pewno nie Persona. Ona dopiero na PSX wyszła.
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez Operator » N cze 12, 11 11:49

Persona była takim małym "przełomem" w formule i gameplay'u dlatego jest nieco bardziej popularna niż główny nurt serii (przynajmniej w Europie).
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Lazuli Lapis » N cze 12, 11 12:20

Bo tak w ogóle to tak naprawdę jest spin-off od SMT, gdzie we wszystkich grach te 'Persony' są demonami które się przywołuje (bądź w którejś tam serii się nimi staje). Persona jest jeszcze do tego bardziej "ugrzeczniona" niż inne gry od SMT, więc łatwiej wchodzi, i dlatego zapewne jest najbardziej znana.

Ale żeby nie robić całkowitego offa...
Dla mnie granie zaczęło się właśnie od pegazusa, a miało się 168in1, złotą czwórkę i piątkę oraz rzecz jasna masę jakichś bazarowych kartów, więc było w co grać... mogłam całymi dniami robić własne mapy w Battle City (czy jak kto woli, Tank 1990), tam to dopiero było multi :iconbiggrin: Sporo grałam jeszcze w Rockin' Kats, wkręcająca muzyka tam była i nieraz bardzo ciekawi bossowie. W Contrę grałam ale jak mamy nie było, "bo to brutalne, krew się leje i nie graj w to" :iconbiggrin: taa, 2 czerwone pixele po strzale... by zobaczyła w co teraz dzieci grają ;] a Fantastic Adventure of Dizzy tak swoją drogą to do dziś się zbieram żeby ukończyć, tylko mi jakoś nie wychodzi...

a w TMNT nawet udało mi się odkryć cheata, jak na ekranie głównym wciskało się select odpowiednią ilość razy to można było zacząć od różnych poziomów, a nie pierwszego :]
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez ArecaS » N cze 12, 11 12:29

Przełomem to była dopiero Persona 3. Persona pierwsza była chyba po prostu pierwszym tytułem, który KKW opuścił. :P

Co do tematu, to dla mnie NES mógłby mieć tylko jeden tytuł i nadal byłby królem - Contra! Teraz już się takich gier nie robi. Oprócz tego to tam zaczęła się najwspanialsza seria w dziejach, która... no, ostatnie trochę podupadła. :P W każdym razie, to właśnie także dzięki tej serii tak miło wspominam SNESa, bo chyba na niego ukazała się jej najlepsza część.

A od Pegasusa MD-777DX (ten "oryginalny", taki sam jak na zdjęciu u Raidena) zaczęła się moja przygoda z graniem. Też miałem legendarnego carta 168in1 i była rzeź. :P Samą konsolę niestety jakiś czas później oddałem koledze, ale... powinna być jeszcze na chodzie. ^^
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Lazuli Lapis » N cze 12, 11 12:34

ja miałam takiego:

Obrazek

niestety, dłuugi czas miał rozwalone wejście od zasilacza (trzeba było na wtyczce coś ciężkiego kłaść, żeby łączyło) i w końcu padł... ale gdzieś w rodzinie powinien jeszcze krążyć jeden sprawny, razem ze wszystkimi moimi grami... trzeba chyba będzie popytać :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez Gillian » N cze 12, 11 14:53

Czasy Pegasusa to dla mnie też czasy Commodore 64, kiedy właśnie ja pykałem na C64. Na Pegasusa chodziło się do kumpla. Gry były fajne - standardy typu Mario, Tanks, Duck Hunt. Graliśmy też w Double Dragon, Battletoads, Goal 3. Koleś w ogóle miał fazę na wszelkie growe dziwactwa, więc gościło u niego sporo japońszczyzny :P. Sam kiedyś miałem chwilową załamkę. Prawie sprzedałem C64 i miałem za to kupić Pegasusa. Ale osoba, która miała kupić komputerek się rozmyśliła - na szczęście. Później kupiłem ze dwie "podróbki" Pegasusa (podróbki podróby - a to ironia) - jakieś Contry, Terminatory, Rambo i inne tanie dziwactwa z bazarów. Obie padły po miesiącu i jedyne w co grałem to właśnie Mario itp.

Pamiętam jak wówczas pojechałem do kuzynów i ktoś wyciągnął jakiegoś ulepszonego Pegasusa. Jakaś wersja 2.0, nikt nie wiedział co to - na jakieś duże carty. Gry były piękne jak z Amigi, było też Mario :D. Po latach wiem, że to był oryginalny SNES : ). Ze 2-3 lata temu przypomniałem sobie o tym incydencie, naszło mnie na retro też i przewinęły mi się dwa SNESy (w tym jeden w super stanie) i ze dwa GBA - gdzieś na forum nawet o tym pisałem. Ale problem był taki, że większość ciekawych gier na SNESa albo były tylko w NTSC albo kosztowały majątek na aukcjach - także miałem jedynie SMB, Zelda ALTP niemiecką i ISS Deluxe. I tak moja przygoda ze SNESami się skończyła - posprzedawałem je, ten w super stanie opchnąłem nawet za 2 razy tyle za ile kupiłem : ). Ale był fajny, szkoda mi było sprzedawać, no ale cóż - tych gratów już nie było gdzie trzymać. Ale mam foty, patrzajcie jakie śliczne to było:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

i GBA których też już nie mam:
Obrazek
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Snake_VR5 » N cze 12, 11 23:27

Lazuli Lapis napisał(a):a Fantastic Adventure of Dizzy tak swoją drogą to do dziś się zbieram żeby ukończyć, tylko mi jakoś nie wychodzi...


A wiesz że mam tak samo :P, oczywiście można iść na łatwiznę i użyć solucji ale to nie dla mnie

Lazuli Lapis napisał(a):miał rozwalone wejście od zasilacza


Z tymi zasilaczami do Pegasusa to był zawsze jakiś problem

twilite kid napisał(a):Goal 3


Gra według mnie niezwykła, połączanie piłki nożnej i humoru. No i te super strzały, banan czy ołówek. Zmieniająca się pogoda w trakcie meczu, która ma wpływ na grę. A warto dodać że w podobnej konwencji był jeszcze utrzymany hokej na lodzie i koszykówka. Nic tylko grać i grać.

twilite kid napisał(a):Contry, Terminatory, Rambo


Temat Contry, temat rzeka. Terminator nie był taki zły ale i tak Terminator 2 był lepszy. Świetna muzyka, klimat i walka z T-1000. Rambo był porażką, jedyny plus to chyba intro gry który rozpoczynała fajna muzyka. Resztę przemilczę, bo tak dobry film otrzymał tak słabą grę.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez SALADYN » N cze 12, 11 23:57

A tak skoro już wspominamy poszczególne gry to pamiętacie taka uliczną koszykówkę w której grało się dwóch na dwóch, popylało się mangowymi ludkami a piłkę odbierało się waląc przeciwnika piąchą lub rzucając jakimiś gratami, nazwy jak zwykle nie pamiętam w końcu grałem to ostatnim razem jak chodziłem do pierwszej czy drugiej klasy podstawówki.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pn cze 13, 11 00:42

Raiden napisał(a):Temat Contry, temat rzeka. Terminator nie był taki zły
Ja mówię o podróbkach Pegasusów. Tak się na bazarach sprzęty nazywały - kumpel miał Rambo, ja Terminatora ; )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez maciej1- » Pn cze 13, 11 08:12

SALADYN napisał(a):A tak skoro już wspominamy poszczególne gry to pamiętacie taka uliczną koszykówkę w której grało się dwóch na dwóch, popylało się mangowymi ludkami a piłkę odbierało się waląc przeciwnika piąchą lub rzucając jakimiś gratami, nazwy jak zwykle nie pamiętam w końcu grałem to ostatnim razem jak chodziłem do pierwszej czy drugiej klasy podstawówki.


To pewnie jedna z gier z serii z Kunio kunem. To właśnie ta seria była takim sportem na wesoło.

A co do tematu to ja miałem Pegasusa o szumnej nazwie Mortal Kombat, oł je. Kumpel miał model Batman - sama konsola była w kształcie batmobilu. Ile to ja się nie nabiegałem po całym mieście, żeby położyć swoje ręce na Złotej 4 i 5. Wystarczyło, że ktoś powiedział, że znajomy brata kolegi na to cudo w swojej kolekcji i już się biegło pożyczać.
maciej1-
Predator
 
Posty: 97
Dołączył(a): Pn mar 09, 09 19:39

Postprzez Gac666 » Pt cze 17, 11 19:54

Ja widziałęm Polystation :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Snake_VR5 » So cze 18, 11 20:36

Ciekawe czy ktoś się nabrał, chciał kupić na bazarku PS a tu patrzy Polystation :tongue5:

Obrazek
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez maciej1- » So cze 18, 11 21:52

Nie sądzę, aby ktoś był aż tak naiwny. Tam miałeś normalnie wejście od góry na cart od pegasusa. Sama konsolka była tylko w kształcie PSXa.
maciej1-
Predator
 
Posty: 97
Dołączył(a): Pn mar 09, 09 19:39

Postprzez Lazuli Lapis » So cze 18, 11 21:58

Ale żeby je zobaczyć, trzeba było podnieść klapkę z tego co pamiętam :P ktoś znający się na temacie nie dałby się wkręcić, ale podejrzewam że mogło się trafić jakiemuś dzieciakowi marzącemu o PS pod choinkę od nie do końca rozgarniętych rodziców :iconbiggrin:
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez Gac666 » So cze 18, 11 22:40

No to wam opowiem jak to mój kolega dostał na urodziny Polystation :).

Kumpel w podstawówce zażyczył sobie playstation na urodziny, matka się nie znała, ale zapamiętała wygląd i poszła kupić... no i kupiła polystation :D.

Feel the rage. Osobiście sam bym się ucieszył z takiego prezentu, no ale kolega z wyższej półki był ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Snake_VR5 » Pt cze 24, 11 11:37

Co jakiś czas oglądam sobie na YouTube recenzje gier NES na kanale Angry Nintendo Nerd i Irate Gamer, szkoda że ostatnimi czasy jednak jest ich coraz mniej na obu. I choć nagminnie powtarza się słowo ''shit'', nie to jednak było magnesem który zwrócił moją uwagę jakiś czas temu. Chodzi raczej o humorystyczny sposób podejścia do danej gry i wytknięcie jej błędów, oczyścicie z niektórymi się zgadzam a z niektórymi nie. Niemniej jedną z najlepszych recenzji otrzymała trylogia Ninja Gaiden (niezły pomysł z umieszczeniem ''prawdziwego'' Ninja) i stąd pomysł by coś o niej powiedzieć.


ObrazekObrazekObrazek

Trylogia Ninja Gaiden stała się wręcz tak samo kultowa i nieśmiertelna jak niemniej słynna Contra. Fabuła przepełniona tajemnicą, demonami i mistycyzmem. Muzyka, jedna z najlepszych jeśli chodzi o gry na NES. I wreszcie cut scenki, które do dziś robią wrażenie. Ludzie z Tecmo stanęli na wysokości zadania niemal pod każdym względem, szkoda tylko że seria utraciła dawny klimat wraz z 2004 rokiem. Ninja Gaiden to również jedna z najtrudniejszych serii gier na NES, trudniejszej chyba nie znajdziecie. Wszystko to składa się więc na jej fenomen, seria doczekała się też anime.
Ostatnio edytowano N lip 03, 11 14:41 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 8 razy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Następna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron