Moderator: GM
Gac666 napisał(a):aczkolwiek gra jest po prostu niesamowicie trudna w porównaniu do takiego SA.
Począwszy od GTA 3, poprzez VC, a na SA kończąc. Każda z odsłon miała kilka/kilkanaście misji które powtarzałem i po kilka razy. W przypadku GTA 4 taką sytuację przypominam sobie raz: odprowadzenie osamotnionego samochodu do Bruciego po tym jak jego właściciel kipnął. Dla mnie "czwórka" to pryszcz w porównaniu ze "starymi".Gac666 napisał(a):poza tym Niko jakimś super strzelcem to nie jest.
Kazuun napisał(a):Gac666 napisał(a):aczkolwiek gra jest po prostu niesamowicie trudna w porównaniu do takiego SA.
Czy my graliśmy w te same gry ?Począwszy od GTA 3, poprzez VC, a na SA kończąc. Każda z odsłon miała kilka/kilkanaście misji które powtarzałem i po kilka razy. W przypadku GTA 4 taką sytuację przypominam sobie raz: odprowadzenie osamotnionego samochodu do Bruciego po tym jak jego właściciel kipnął. Dla mnie "czwórka" to pryszcz w porównaniu ze "starymi".
Gac666 napisał(a):poza tym Niko jakimś super strzelcem to nie jest.
A niby na wojnie był ^^
Zaskoczeniem były jednak zadania mniej rozwinięte acz ciekawie przedstawione, jak ta w której musisz namierzyć rozmówcę w zatłoczonym tłumie czy randka prze net z gejem w restauracji pełnej ruskich zakapiorów lub ta w której sprawdzasz maile by wyczaić miejsce przebywania swojej ofiary. A misja gdzie musisz zadzwonić do kolesia wpierw sprawdzając adres do niego za pomocą snajperki? Dlatego też nie uważam żeby zadania były jednostajne, wtórne czy po prostu nudne
No tak, ale mimo wszystko w poprzednich GTA wydawało mi się, że te misje były nieco bardziej różnorodne. Ale czemu się dziwić - nawet GTA musi iśc z duchem czasu i wpisywać się w trendy narzucone przez durnowate strzelanki pokroju GeoW.Saladin01 napisał(a):Tyle że to jest w większości gier Wspomniany The Getaway - kapitalny klimat, fabuła a zadania niczym się od siebie nie różnią.
Ale czemu się dziwić - nawet GTA musi iśc z duchem czasu i wpisywać się w trendy narzucone przez durnowate strzelanki pokroju GeoW.
Areny miejskie to po prostu zestaw niewymairowych kartoników z teksturami okien na teksturach ulic, cóż poczekam chyba jeszcze na efektowne walki pomiędzy budynkami jak z intra
uci napisał(a): działająca na zasadzie - przyklej się do ściany i strzelaj, co irytuje ta gra cała polega na chodzeniu od ściany do ściany i strzelu
. Jak na konwersje to jestem w szoku normalnie.
System walki to stary dobry system. Dodam tylko, że w demku postać mamy odrazu dopakowaną na maxa prawie (brakuje 1 poziomu z każdego) tak, więc Uci nie będziesz tak wymiał w na początku w grze właściwej
. Wkońcu pojawiły się QTE !! I co zauważyłem grając parę razy w demko kilka scenek jest może być innych, ale nien wiem od czego to zależy. Np. Raz szedłem zaczepia mnie koleś, gadka noi walka, a raz zaczepia mnie koleś gadka i natychmiastowo musiałem nacisnąć trójkąt, aby uniknąc jego ciosu. Ładnie. Jak już jesteśmy przy walce. Oczywiście wykorzystano możliwości konsoli i nie ma doczytywania przed walką - walczymy tak jak staliśmy podczas rozmowy. Co mi przypadło do gustu to to, że krew się pojawiła. Możemy nią pobrudzić swój garnitur jak i naszych oponętów, może nam także polecieć krew z ust gdy nie będzie nam szło, a i oni też zazwyczja po walce są ładnie obici
Szkoda, że już po walce ta krew nam znika z garniaka - mogli dodać pralnie
. Reszta to już Yakuza jaką znamy, piękne ulice, dziewczyny, bary, sklepy.
? Zaproś też dziewczyne i razem pośpiewajcie
Druga rzecz jaka rzuca się w oczy osobą, które miały styczność z serią (ja narazie tylko 1)

W końcu pojawiły się QTE !!
Raz szedłem zaczepia mnie koleś, gadka noi walka, a raz zaczepia mnie koleś gadka i natychmiastowo musiałem nacisnąć trójkąt, aby uniknąć jego ciosu.
Oczywiście wykorzystano możliwości konsoli i nie ma doczytywania przed walką - walczymy tak jak staliśmy podczas rozmowy.
SALADYN napisał(a):W jedynce też były tylko że na mniejszą skalę , np gdy rzuciłeś kolesiem o ścianę lub szafkę to przy wyższym levelu postaci pojawiała się możliwość wduszenia trójkąta i delikwent dostawał bonus z buta.
Ja chyba gdzięs Komakiego widziałem na trailerze. Przecież to jest demko tylkoSALADYN napisał(a):powiedz mi tylko Pabian albo Uci jak to jest z uczeniem sie nowych ciosów i akcji ???
Nie można za daleko iść, gdyż policjancji stoją. A jak wspomniałem postać mamy już prawie na maxa rozbudowaną. Na początku brakuje nam 4 leveli w sumie, o jeden później możemy zwiększyć.używka, ale stan idealny - jakoś mam szczęście do takich okazji
FFX nie przemawia do mnie
Saladin01 napisał(a):Ciesz się. Ja dwójki już w sklepach nie widzę.
Na X360 też przecież nie ma samego HL2 : )
Half-Life 2: The Orange Box
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość