Moderator: GM
i gadającego miecza, wyrzyna sobie drogę poprzez hordy potworów. Polecam.
Faja napisał(a):Dust: An Elysian Tail
Stylistyka to istny raj dla ludzi ze skłonnościami do zwierzątek futerkowych, niestety zapomniałem jak się takich osobników określa.








.Gillian napisał(a):Dzis juz rozumiem, ze rozne gry to miks elementow, dzieki ktorym gra sie moze podobac lub nie, a nie tylko gatunek.

Gillian napisał(a):Dzis juz rozumiem, ze rozne gry to miks elementow, dzieki ktorym gra sie moze podobac lub nie, a nie tylko gatunek.
. Np Sleeping Dogs (bo klon GTA), Peace Walker (bo seria MGS) itd 

Gillian napisał(a):No wlasnie szkoda zeby unikac "gatunku" bo zrazeniu sie do jednego z jego przedstawicieli. Mozna pominac mase swietnych gier przez to. Ja tez kiedys tak robilem i np te nieszczesne Residenty omijalem szerokim lukiem. I w druga strone - staralem sie grac w klony gier, ktore lubie troche na sile.
Dzis juz rozumiem, ze rozne gry to miks elementow, dzieki ktorym gra sie moze podobac lub nie, a nie tylko gatunek.
Dalej mam go na PSP i zarzucam od czasu do czasu 
Rzadko gram w przygodówki, ostatnia była chyba Syberia 2, a przed Syberią 1 chyba Maniac Mansion: Day of the Tentacle.Gillian napisał(a):No właśnie na odwrót. Ogrywanie ulubionych gatunków i serii, tylko dlatego że są ulubione, prowadzi do grania w crapy. Np Sleeping Dogs (bo klon GTA), Peace Walker (bo seria MGS) itd

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość