Aktualnie grane.

Moderator: GM

Postprzez Gac666xx » Wt maja 05, 09 21:16

W Butcher Bay grałem, w Dark Athena jeszcze okazji nie miałem, ale domyślam się, że jeśli jest choć w połowie tak dobry jak Butcher Bay to jest w co zagrać ^^.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez kotlet_schabowy » Śr maja 06, 09 01:07

Aktualnie pykam w :

Assasin's Creed : w sumie nie zmieniłem zdania od ostatniego posta. Gierka na wysokim poziomie, ale tak bardzo schematyczna, że aż boli. Po prostu psuje to całą zabawę. W tym momencie jestem na oko w jakichś 65 % fabuły i już serio chcę końca. Druga sprawa, że więcej niż jednego zabójstwa przy jednym posiedzeniu z grą nie ma się ochoty "robić".

Crash Bandicoot 2 : TO jest esencja czystej przyjemności z grania. Kiedyś już skończyłem na PSXie, ale teraz cisnę na emulatorze na 100 %, bo konsola już słabo wyrabia (zresztą z tą grą zawsze były jakieś dziwne problemy). Pykam już jakieś 3, 4 dni, dziś skończyłem główny "wątek", teraz została reszta gemów itd. Naprawdę dobra zabawa, wciągnęło mnie tak, jak dawno żadnej grze się nie udało. Zdarzają się frustrujące momenty, ale człowiek nie ma ochoty się poddać. Cała trylogia (o nowych częściach się nie wypowiadam, nie znam) to mały ewenement w historii gier, jak dla mnie.
Trzeba przyznać, że jak na swój wiek (12 lat) Crash 2 wygląda naprawdę nieźle.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez ColonelAI » Śr maja 06, 09 20:35

Tak Crash nie ma sobie równych. Gra Kozak Wszechświata. Mogę w to grać, grać i jeszcze grać.

Ja dalej męczę Valkyria Chronicles. Gra ma moc, przez cały czas mnie zaskakuje. Po przejściu napisze moje wrażenia he he.


Obrazek
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez SaladinAI » Śr maja 06, 09 21:05

Na bezrybiu i Shepard ryba...czyli trzeci podejście ME, już w połowie w sumie - tym razem w towarzystwie Jane.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez ColonelAI » Śr maja 06, 09 21:14

Jak ja bym sobie zgrał w ME... : ( Pamiętam jak się zagrywałem w KOTORa. Z trzy razy przechodziłem. Świetna gra.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Blady » Cz maja 07, 09 00:04

UWAGA! DŁUGI I NUDNY RANT

"Tools...need them"
"Talk.."
"Tell me what you know"
"Dont think about what I did for you..think about what I will do to you"
"Hmm...smells of sweat...and desperation"
"We are done"
"The codes...I want to know"

Wszystkie te super macho zwroty wypowiedziane z niepotrzebnym charczeniem na końcu zdania usłyszałem W JEDNYM POKOJU grając w Dark Athena.

Jestem szczerze obrażony na tę grę. Ekspozycja praktycznie nie istnieje. W pierwszych 10 minutach dowiadujesz się wszystkiego, co musisz wiedzieć. Idziesz, zabijasz (dokładnie tak samo jak w Butcher Bay, podobnie głupich przeciwników) aż spotykasz LUDZI. Pozamykanych w klatkach, ale zawsze ludzi. Tutaj gra udaje, że ma fabułę, jednak nikt nie powiedział Vin Diesel'owi, że prowadzi dialog- każda linijka jest niepotrzebnie przedramatyzowana, do tego stopnia, że aż mi się odbiło Vin Dieslem.

Dark Athena na razie jest zbiorem...ciemności oraz kolejnych aren, gdzie walczysz z przeciwnikami. Do tego pojawiły się walki, których ni cholery nie unikniesz oraz pojedynki, gdzie magicznie wyłącza się możliwość kontrowania ataków wroga...

Mam wrażenie, że Cole Hausner (głos Johnsa) w ogóle nie pojawi się w grze- na razie sprytnie jest on "uśpiony". Do tego gra na dzień dobry wprowadziła dziury fabularne.

(całkowicie Riddick-Nerd talk)

W Dark Athena Johns już jest narkomanem, a jego Chase Log w Pitch Black wyjawił, że uzależnił się od narkotyków z winy lekarza długo po ucieczce z Butcher Bay, a zatem nie może być ćpunem w Dark Athena.

Dodatkowo nie wytłumaczono, skąd Riddick ma strój, w którym pomyka po Dark Athena- akcja gry rozgrywa się parę godzin po zakończeniu Butcher Bay, w którym Riddick utracił swoje gogle i miał na sobie strój więzienny. Jakoś wątpię, że na pokładzie statku Hoaxiego (kierownika więzienia) mógł znaleźć gogle spawalnicze, czarny T-Shirt i te śmieszne rękawice.

Na razie- średnio. Żadnych nowości w gameplayu, poziom trudności wywindowany w kosmos w czasie walk na pięści, ułatwione skradanie (przeciwnicy jeszcze głupsi niż w BB), fabuła prosta jak budowa cepa, brak Johnsa.

Najbardziej boli mnie poczucie, że "wszystko już było". Gra jest ZBYT podobna do BB. Do tego fabuła wygląda identycznie jak ta z filmu anime Dark Fury, gdzie Riddicka porwano po ucieczce z planety pokazanej w Pitch Black. Schemat podobny- psychopatyczna pani kapitan, która kolekcjonuje ludzi, ma swojego hiper macho przydupasa, Riddick musi znowu UCIEC.

Tym, co najbardziej podobało mi się w kontynuacji Pitch Black było to, że film w ogóle nie przypominał Pitch Black. Mogli sprawić, że Riddick rozbije się na innej planecie i będzie walczył z innym rodzajem potworów, ale nie, zmienili zupełnie gatunek, pozostawiając poczucie bliskości z czarnym charakterem.

Czemu, na przykład, nikt nie odważył się poruszyć kwestii przeszłości Riddicka, kiedy był zwykłym pilotem w armii? Obawiam się, że pewny zarobek i łatwość zrobienia sequela zwyciężyła, stąd Dark Athena udaje pełnoprawną kontynuację, ale nią nie jest. Zawsze planowany był jako zwykły dodatek i nim powinien pozostać.
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Gac666xx » Cz maja 07, 09 00:49

Hmm tą wypowiedzią dałeś mi do zrozumienia, że mogę się na dark athena zawieść i to srogo. Butcher Bay był na prawdę dobrą grą, fabularnie jak i gameplayowo. Wszystko ładnie pasowało do filmów i nikt nie narzekał. Ale z tym to faktycznie może być kiepsko...

Niestety dalej jeszcze nie grałem. Blady ty wto grasz na czym?
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Blady » Cz maja 07, 09 10:34

Gram na Xboxie 360, bowiem po zagraniu w demo zarówno na PS3 jak i Xbox Chopper stwierdziłem, że developerów znów przerosły możliwości PS3- mimo, że mieli 4 lata na zrobienie gry, ta wygląda gorzej na sprzęcie SONY.

Przy okazji.
Okazuje się, że pady mają zbyt mało przycisków, bowiem z gry usunięto możliwość turlania się na boki- dodano za to możliwość strzelania "zza węgła". Nie można też przybliżyć trzykrotnie ekranu, teraz możemy jedynie lekko przybliżyć obraz, jeśli mamy broń w rękach. Usunięto też animację, która pojawiała się, jeśli zeskoczyliśmy przeciwnikowi na głowę- dawniej po morderczym skoku przez chwilę widzieliśmy jak Riddick zastygał w koks-pozie, teraz widok zawsze pozostaje w FPP i tylko cichutki motyw muzyczny przypomina nam, że kiedyś takie akcje wyglądały super.

Czasem zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby zostawić Butcher Bay w spokoju, leżałby sobie spokojnie na półce "Najlepsze gry ever made" i nie dostawał zrobionych na odwal się dodatków...
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Pabian01 » Cz maja 07, 09 18:22

Probably the longest post in my carrier :D
Brak spojlerów :) - jeśli będą to zaznaczone.

Assassin`s Creed
kotlet_schabowy napisał(a):Assasin's Creed : w sumie nie zmieniłem zdania od ostatniego posta. Gierka na wysokim poziomie, ale tak bardzo schematyczna, że aż boli. Po prostu psuje to całą zabawę. W tym momencie jestem na oko w jakichś 65 % fabuły i już serio chcę końca. Druga sprawa, że więcej niż jednego zabójstwa przy jednym posiedzeniu z grą nie ma się ochoty "robić".

Przy okazji też coś napisze jako, że niedawno skończyłem.
Zgadzam się z powyższym.

Grze brakuje pewnych odskoczni. Nie wiem łowienie ryb czy coś by się przydało :P
Niemniej animacja Altaira jest wspaniała, widoczki też potrafią zatrzymać na pare chwil, walka - bez zastrzeżeń[mogli by dodać kilka animacji kończących z kontry do ściągnięcia z neta].

Jak kotlet napisał niestety robi się dość schematycznie. Też ciężko mi było zrobić 2 zabójstwa od razu. Ale pod koniec gra nabiera tempa i już gra się fajnie. Polecam także dobrze zwiedzić Kingdom włącznie ze specyficzną miejscówka takich "ruin" - kilka flag, walka noi Templariusz. Gra ma mocną końcówke, która daje do myślenia, zwłaszcza osobą, które czasem oglądają Discovery itp. :)
Myślę, że za 8=/10 Jade R. by się nie obraziła ;)
Liczę, że 2 poprawi błędy poprzedniczki. Chociaż tyle, że nasz bohater będzie umiał pływać. Screeny wyglądają na razie dość przyjemnie.


X-Men Origins: Wolverine
[Filmu nie widziałem, jeszcze]
Przy okazji trochę nawiąże do tytuły filmu, dzięki któremu twórcy mają spore pole do popisu - czekamy na X-Men Origins: Storm, X-Men Origins: Beast ...

Oki jedziemy z wrażeniami z dema.
Intro jakie nam się ukazuje na początku uświadamia nam jaki charakter będzie miała gra, a jest on krwawy :) FMV bardzo mi się spodobało brutalne i w ogóle ładnie wyreżyserowane. Np. wtedy gdy Logan siatkuje gościa przy ujęciu blasku słońca w tle, a z każdego ciosu ładnie krew ulatuje, przeciwnik kończy żywot spotkaniem z Basią Głowacką :D

Przejdźmy do samej gry.
Grafika
Na początek moje growe zbocznie - nasza broń X nie mruga oczami, a chmury się nie ruszają... Nieładnie [Tidus z FFX mrugał ;) ]
Na szczęście idzie im to wynagrodzić bo ciała nie znikają, tak samo jak ślady pazurów na ścianach - no chyba, że za krótko stałem, ale czekałem długo bo przy okazji podziwiałem regenerację ciała. Myślałem, że to spieprzą i będą to po prostu dziury w ciele a tkanka będzie unosić się w powietrzu, na szczęście tak nie jest.
Jak na wstępie demka Heavenly Sword, X-Men Origins: Wolverine próbuje nas urzec przepięknymi widokami wodospadów, niestety nie udaję się jej przebić HS :), ale nie jest źle. Mamy także zniszczalne środowisko, no ale bez przesady. Po prostu jest.
Gramy.
Po spauzowaniu ukazuje nam się menu z którego wynika, że naszego Rosomaka będzie można podrasowywać - zwiększanie skilli, poziomy, swoiste dopałki (mutageny). Nie będę się rozpisywał na podstawie dema. Miło, że są bo zawsze lubię "ewoluować" w grach. Aha na drodze napotkamy nieżywych żołnierzy od których możemy wyszarpać Dog Tagi, nie wiem czy gdzieś ich ilość jest zapisywana czy po prostu znalezienie każdego daje nam expa.
Ciosy, combosy, akcje.
Machanie pazurami bardzo ładnie się komponuję, można robić naprawdę zmyślne combosiki. Jest uroczo z dodatkiem krwi. Np. Biegniemy - robimy dasha - wyskakujemy w górę - przytrzymujemy trójkąt [lekkie slow motion] uderzamy w ziemie - szybka seria w gościa - zadrapanie wybijające w góre - złapanie za nogę i trzaśniecie o ziemie - jeszcze raz dla pewności :) - rzut w ścianę z kolcami. No naprawdę jest sympatycznie ;) . Zasada ciosów jest jak w GoW, ale tylko jeśli mówmy o zarysie - nawet ta sama klawiszologia. Mocny cios, lekki, skok, chwyt. Nawet od czasu do czasu chciałem się turlać prawą gałką :D
Wspomniałem o slow motion. Tak jak Gacu napisał jest filmowo, a ja to baaaardzo lubię, więc dynamika kamery przypadła mi do gustu. Aż chce się wydać z siebie parę skowytów podczas potyczek :D. Brakuje mi też trochę QTE, które bardzo lubię podczas filmowych akcji.
Jakiś większych błedów czy minusów w grze nie uświadczyłem. Może wyjdą za którymś tam razem. Jedynie co to poziom trudności mi się nie spodobał. Nie wiem czy walka nie jest załatwa. Wszak cały czas możemy stosować Lunge, czyli doskok do przeciwnika i wbicię w niego szponów bądź rzucenie nim. Mam nadzieję, że na Hardzie nie jest łatwo.
Jeśli po premierze nie wyjdą jakieś cyrki związane z grą, mam tutaj na myśli błedy itp. to gdy cena spadnie do realnej ceny może się skuszę. Zapowiada się naprawdę dobrze.

Oceny na razie nie wystawiam bo tylko 2 razy zagrałem i mógłbym zbyt wysoką dać :D



Pora przejść do sedna mojego postu.
Yakuza
Obrazek

Odkąd usłyszałem o tej grze wiedziałem, że muszę w nią zagrać. Tak samo jak wiedziałem, że kiedyś muszę zagrać w Blitzball 8)
To czego się spodziewałem i chciałem by było w tej grze jest. A oczekiwania miałem spore.
Kierujemy poczynaniami niejakiego Kazuma Kiryu - jednego z największych twardzieli w mieście. Nie bez powodu jest nazywany Dragon of Dojima Family. Nie jest on może bezwzględnie twardy, gdyż czuć przejawy wrażliwości, chociaż też zależy dla kogo ;) .
Jak zapewne wiecie fabuły gry obraca się wokół Yakuzy. Mamy tutaj kilka rodzin - na początku trudno jest się połapać, ale z pomocą przychodzi nam taka jakby mała encyklopedia w menu gry gdzie możemy poczytać o każdej i o każdym (jaka rodzina, kto to w ogóle jest).
Gra ma bardzo ładny sposób prowadzenia dialogów. Jego dorosłość przypadła mi do gustu. Kiedy postacie przeklinają towarzyszy temu inne uczucie niż np. temu gdy postacie w GTA:SA to robiły. A uwierzcie mi sporo tutaj faków, maderfaków, bitch... Nie mówie, że tam były złe. Ale tutaj brzmią naprawdę dobrze, nie są też wrzucone jakoś na siłę.
Jeśli ktoś ma szczątkowe info o Japonii, albo lubi te klimaty to odrazu się ucieszy, gdyż w grze uświadczymy dużo przejawów tej kultury. Już nawet nie wspomiam o samej strukturze Yakuzy, Aoki, Aniki, Oyabun...
Są też "inne" przejawy japonistyki w tym tytule jeśli wiecie o co mi chodzi ;)
Obrazek

Fabuła.
Historia jaką tu poznajemy jest ... brak mi słow by ją opisać :) :notworthy:
Na początku fajnie się zaczyna poznajemy najlepszego przyjaciela, braterstwo i te sprawy, a później jak się rozkręci to damn nie chce zwolnić. Dalej nieco zwolni, ale tylko po to aby zebrać siły i pędzić juz do samego końca coraz szybciej i szybciej. Masa zwrotów akcji. Kiedy myślałem, że przewidzę co się stanie to akcja obruciła się o 90 stopni, a później jeszcze raz i jeszcze raz... Wkońcu jestem w momemcie "A jednak dało się to przewidzieć. By za chwilę zaś spauzować gre i poukładać sobie historię w grze bo jednak nie mieliśmy racji :D
Kazuma rzuca piękne teksty, ma też dobrego VA, który nawet nawet się wczuł. Niektórych wypowiedzi długo nie zapomnę (jeśli w ogóle zapomnę...). "Then step the fuck up, it`s time to die" czy **** Tutaj sobię daruję by nie robić mega spojlera. Powiem jedynie dla tych co grali, że chodzi mi o jedną z ostatnich scen gdy bohater pokazuję pewien świstek papieru i wykrzykuje pewne słowa ;) - Nie wspominajcie tu o nich bo może to popsuć wspaniałą grę. Fabuła naprawdę potrafić uwieść i chyba dlatego tyle zajeło mi przejście gry gdyż chciałem poznać dalsze losy naszego "Smoka", ale o tym później.
Więcej się nie rozpisuję bo jeszcze wszystkiego nie mam w głowie tak poukładanego jak bym chciał.

Gameplay.
No kurde, aż głupio mi się wypowiadać w samych superlatywach :D Na początku stałem wryty i podziwiałem neony, które są wszędzie [no prawie]. Później przypatrzyłem się nienagannej animacji chodu/biegu bohatera. Przejścia jednego w drugie i vice versa [JEST wkońcu urzyłem tego zwrotu :) ] Gra oferuję nam masę minigier. Nie tyle co GTA:SA, ale przynajmniej nie nudzą i wykaonanie wszystkiego nie męczy. Poczynając od salonów gier[Salon Segi też, a jak], kasyna a na walkach w klatce kończąc. Mamy także porozrzucane po świecie gry klucze, dzięki którym otwieramy szafki w centrum miasta, w których możemy znaleść naprawdę fajne rzeczy. Bo tak możemy posiadać i broń i "pancerz". Przy sobie możemy posiadać 3 bronie. Np. Kastet, katana, tarcza, pistolet. Dalej mamy 9 miejsc w ekwipunku, tutaj także trzymamy kamizelkę. A czego to my w tej grze mieć nie możemy :D Od perfum, które to "zakładamy", gdy idziemy do dziewczyny przez napoje, jedzenie po inne ciekawe itemki jak np. cholercia zapomniałem :P musiałbym zajrzeć do skrzyni, bo tak w grze mamy kilka miejsc gdzie jest nasza skrytka i możemy przechowywać nasze skarby. Wspomianiłem o dziewczynach. Tak w grze mamy bodajże 6 dziewczyn. Kupowanie prezentów included. Umawianie się mówiąc krótko polega na odpowiadaniu na pytanka, jakie dziewoje nam zadają. W mieście napotkamy wiele sklepów i innych lokajów z usługami. Licencjonowane przedmioty też są Vide Carlsberg i inne trunki [Chyba nawet wszystkie - każdy z dokładnym opisem].
W grze niestety, albo i stety nie doświadczymy kustomizacji bohatera. Niestety - bo ja to lubię, ale z drugiej strony domyślam się czemu nie dostaliśy takiej możliwości. Wkońcu Kazuma to twardy gość, który dobrze się ubiera, więc twórcy nie pozwoliliby zrobić z niego klauna. Obrazek

Podczas gry pojawia się też nam jeden elemet, którego się nie spodziewałem. Chodzi mi tutaj o strzelankę na "torach", lekkie zaskoczenie, ale zawsze to jakaś odskocznia od ciągłego chodzenia i lania wszystkich wszystkim :D. Zwłaszcza, że nie była źle wykonana.
Napomniałem o jednym...

Walka.
Hmm co by tu napisać. Nic bym nie dodał nic nie ujął. System walki wyszedł im jak się patrzy. Mamy standardowo lekki cios, mocny, skok noi chwyt. Żart :P lol
Mamy ładne comosy, rzuty też się pojawiają kontry, uniki. Czego chcieć więcej ? Wraz z wygranymi walkami [i jedzeniem, ale to dużo nie daję] Dostajemy Doświadczenie, dzięki któremu możemy skillować naszą postać w 3 "dziedzinach". Dzięki czemu nasz Hero się wzmacnia. Wiele przydatnych ruchów uczy nas także podstarzały mistrz sztuk walki.
Podczas starcia wiele rzeczy okazuję się być przydatnych. Warto sprawdzić wytrzmymałość takich przedmiotów jak metalowa rurka, parasol, uliczny neon, stół krzesło, baseball, kij golfowy czy rower na naszych przeciwnikach. Skuteczne trafienia dopełniają nam pasek Heat, kiedy jest dopełniony unosi się niebieska aura nad Brunetem, a my jesteśmy w stanie wykonać efektowne akcje. Polecam złapanie gościa i danie mu możliwości powąchania ściany z bardzo bliska, po czym delikwent może przyjrzeć się naszym butom od spodu - także z bardzo bliska.

Misje dodatkowe.
Prócz głownej osi mamy ponad 60 sub-questów. Niektóre są nawet powiązane z fabuła, ale to tylko niektóre. Jest taki jeden, który podczas jego wykonywania daje nam możliwość walki w mieszkaniu podczas burzy - ładny efekt gromów na ciałach się pojawia.

Pora to kończyć bo już za długo to piszę i wyleciało mi z głowy parę rzeczy o których to chciałem napisać. Najwyżej później coś jeszcze dodam.

Na zakończenie.
Minusy.
Tak niestety jest ich kilka jak w każdej grze. Choć tak naprawdę to na siłe je tutaj wypiszę, żeby nie było takich samych super ochów i achów odnośne tego tytułu :D
- Pisałem o kontrach/rewersalach podczas walki, owszem są, ale fakt faktem trudno jest je wykonać, może to ja taki cinki jestem,
- gra w większej połowie to idź tu ubij ich, idź tam ubij jego,
- jest sporo do przejścia, więc przydałby się jakiś środek transportu. Może Riksze mogli wrzucić. Twórcy wzieli to pod uwage i dali nam możliwośc jechania taxi - w istocie nic nam one nie dają bo przystanki są chyba 4 i to jeszcze tak rozmieszczone, że już wolałem przejść całe miasto pieszo, [przy okazji otworzyłem szafki, bądź po prostu zjadłem coś],
- kurde myśle, myśle i coś ciężko, brak Raidena z mieczykiem :D
Postaram się coś wymyśleć :pirate:

Po przejściu gry w menu głównym gry dochodzi nam Premium Box.
A w nim 3 opcje:
- rozegranie wszystkich sub-questów bez konieczności robienia głównej osi,
- tryb w którym mamy masę walk - chciałem na szybko po skończeniu w nocy gry zrobić jedną odpuścilłem po godzinie, tłukąc wszystkich najszybciej jak to się dało...
- możliwość obejrzenia wszystkich scenek z gry. Dla mnie rzecz fantastyczna gdyż pomoże mi ułożyć sobie ładnie wszystko w głowie jak wspominiałem na początku.

Nie chciałem tutaj pisać recenzji, ale takowa chyba wyszła, więc ładnie przydzielę ocenki.

Ocena.

Masz PS2 ? Nie masz grałeś w Yakuze ? Nie wierzę :P Gorąco polecam. Ja poluję na 2...

Grafika mocne 8
Audio 8-
Fabuła 10
Gameplay 9-
Replayability 8

Ocena końcowa mocne 8 +

Na koniec link do screenu z moim rezultatem
http://img12.imageshack.us/img12/4669/20090505079.jpg
Saladyn powiedział, że bardzo szybko mi to zeszło - tak powinno być ponad 30 godzin.
Nadzwyczajnie spędzonych 30 godzin.
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez ColonelAI » Cz maja 07, 09 18:46

Dwójkę łatwo zdobyć. Widziałem w MM.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez SALADYN » Pt maja 08, 09 11:19

Powiem jedynie dla tych co grali, że chodzi mi o jedną z ostatnich scen gdy bohater pokazuję pewien świstek papieru i wykrzykuje pewne słowa ;)


O tak to jest mocna scena , ale szczerze ci powiem że to było do przewidzenia kiedy to Masa Sera dawał owy "niepełny" świstek Fumie Oyabun w jednej z scenek.

Prócz głównej osi mamy ponad 60 sub-questów.


Dokładnie 73 sub-questy.

Pisałem o kontrach/rewersalach podczas walki, owszem są, ale fakt faktem trudno jest je wykonać, może to ja taki cinki jestem,


Raczej cienki jesteś :D tu wystarczył odpowiedni timing , szkoda tylko że przeciwnicy często tylko stali i czekali na lanie.

tryb w którym mamy masę walk


To jest duży plus z chęcią powtórzyłem pojedynek z Jingu czy klimatyczną walkę z Akirą Nishiki.

Gorąco polecam. Ja poluję na 2...

Dwójkę łatwo zdobyć. Widziałem w MM.


Dzisiaj akurat wybieram się do sklepu nie dla idiotów to dam znać , mam nadzieję że cena będzie taka jak w sklepie Extreme.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez ColonelAI » So maja 09, 09 16:21

U mnie w moim mieście jest za 79 zł. Pabian grałeś w demo trójki?
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez uci » N maja 10, 09 10:51

colonel a zasysałeś może te PSNowe dodatki do valkiri? - ja mam zamiar kiedyś ta gierkę w końcu kupić, demo było bardzo obiecujące.
Ja teraz dorwałem w swoje łapki jeden z najlepszych tytułów na PSP (moim skromnym zdaniem) czyli FF7--CC i już po 3 godzinach jestem tak oczarowany że GTA VCS musiało pójść w odstawkę
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez ColonelAI » N maja 10, 09 11:14

Kupię jak skończę grę. Jeszcze mi dużo zostało. Tak wnioskuję.

[ Dodano: Nie Maj 10, 09 11:17 ]
Nie "mam zamiar" tylko "muszę kupić". ;)

Obrazek
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Gillian » N maja 10, 09 12:48

Hah, szkoda tylko, że SEGA ma teraz tak mało tych "good games".
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Kazuun » N maja 10, 09 13:28

Mam pytanko do tych co mają BioShocka oraz posiadają do niego DLC, Challenge rooms (nie wiem czy to tylko PS3 czy Xlive też).
Moglibyście coś napisać o tym? Czy warto, jak to wygląda, bo prawdę mówiąc nie bardzo wiem co to? KOjarzy mi się trochę Snake's Tales z Substance, ale nie wiem czy to coś na ten styl...

A żeby nie offtopować:

The Lost & Damned na PS3?

Early Duke Nukem Forever materials - ja tego nie widziałem więc...
Ostatnio edytowano N maja 10, 09 13:50 przez Kazuun, łącznie edytowano 1 raz
Mr Oogie Boogie says there's trouble close at hand
You better pay attention now, cause I'm the Boogie Man
And if you aren't shakin' there's something very wrong
Cause this may be the last time you hear the Boogie song
Avatar użytkownika
Kazuun
The End
 
Posty: 528
Dołączył(a): N cze 25, 06 23:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez ColonelAI » N maja 10, 09 13:41

twilite kid napisał(a):Hah, szkoda tylko, że SEGA ma teraz tak mało tych "good games".


Jakby nie było to jest robota fana.

[ Dodano: Nie Maj 10, 09 13:48 ]
Co do tych good games. SEGA ma Yakuze, Platinum Games, EoE oraz VC właśnie. Nie jest źle.

uci weź pod uwagę, że demo to tylko taka przekąska. Smaczna, ale drobna. Gra jest wielkim dzikiem z nadzieniem.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Operator » N maja 10, 09 19:26

SEGA ma, albo miała jeszcze Shenmue, było by miło gdyby wydali kontynuację, albo chociaż port na jakąś bardziej "obecną" konsolę.
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez Gillian » N maja 10, 09 21:09

Ale my mówimy o tym, co jest teraz. Bo kiedyś Sega miała potężne gry. Można było kupować w ciemno.
Shenmue niby jest skończone pod względem historii. Gry nowej raczej już nie będzie.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Pabian01 » Pn maja 11, 09 07:33

ColonelAI tak grałem. Pisałem w tym temacie o tym. Na siódmej stronie bodajże powinneś znaleść.

Ostatnio do jakiejś gazetki dodawali Fahrenheit. Jak tylko będe dłuższą wolną od nauki to sprawdzę sobie czy w istocie jest mocarną grą ;].
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SALADYN » Pn maja 11, 09 12:46

Shenmue niby jest skończone pod względem historii.


Jak najbardziej sie mylisz dwójka kończy się napisem "The Story Goes On" , no i jeszcze nie było okazji skopać Lan Di a to przecież główny motyw tej historii.

Gry nowej raczej już nie będzie.


Tu niestety masz rację Yu Suzuki odciął się od tej serii a Sega nie ma zamiaru znowu wydawać fortuny na produkcję next genowej kontynuacji Shenmue która może się nie zwrócić.
Nadzieja jednak mnie nie opuszcza że kiedyś ktoś weźmie sobie życzenia fanów do serca i stworzy kontynuacje.

A tak na marginesie to w końcu dorwałem kompletne angielskie wydanie Soul Blade :D
Wspomnień czar mnie nie opuszcza.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pn maja 11, 09 13:11

Ale ja nie mówię, że gry skończyły historię [przecież też czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział ; )] . Yu skończył skrypt i schował go do szuflady. Przynajmniej tak gdzieś kiedyś czytałem ; ).

Saga miała byc niby kontynuowana na Xboxie pierwszym, ale później Sega miała problemy finansowe i nic z tego nie wypaliło (poza konwersją dwójki z DC). Zwłaszcza, że taka jedynka podobno kosztowała 70mln USD (przez długo czas najdroższa gra w historii) i zupełnie sie nie zwróciła.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SALADYN » Pt maja 15, 09 23:14

Gacek w końcu zagościł w moje progi a wraz z nim pierwszy Metroid , ale najpierw katuje The Twin Snakes.
Odnowiony Metal Gear Solid ma sie mimo wszystko nijak do oryginału , z jednej strony mamy świetna szatę graficzną i wszystkie elementy MGS2 ale z drugiej Silicon Knigths zabrali sie za rzeczy których ruszać nie mieli.

Przede wszystkim chodzi mi o dialogi które teraz brzmią jakby bezpłciowo zwłaszcza że niektóre postacie mówią innymi głosami (Natasha , Mei Ling) a i starzy znajomi zmienili tonacje głosu przez te lata , nawet Hayter jakby trochę inaczej mówi za to Cam Clarke brzmi nadal tak samo świetnie.
Same dialogi również zmienione , tylko niektóre mniej istotne kwestie jednak jeżeli ktoś pierwszą część ukończył kilkanaście razy (pogubiłem się po czternastym) to wychwyci w mig te różnice.

Druga sprawa ścieżka dźwiękowa , za wyjątkiem "The Best is Yet to Come" wszystkie utwory zostały nagrane od nowa , są oczywiście odniesienia do oryginalnych dźwięków ale i tak uważam że nowa interpretacja jest gorsza od starej , wyjątkiem jest utwór który towarzyszy nam podczas walki z Grey Foxem bardzo klimatyczny kawałek.
A pamiętacie tą rozmowę przez codec o rodzinie po torturach ? wspomniałem o niej w temacie "Momenty" , otóż w scenie tej bardzo podobał mi się przerobiony temat końcowy MGS'a tymczasem w TTS podczas owego dialogu trwa cisza :/

Trzecia sprawa , "niesławny" Kitamura , wszystkich scenek jeszcze nie widziałem ale już teraz stwierdzam ze gość przesadził w niektórych momentach , nadmierna ilość zbliżeń , bullet time i cyrkowych akrobacji Snake'a , nie raz i wszystko naraz w jednej scenie.

Ale i tak najgorsze jest sterowanie padem z GC , muszę kupić jakąś przejściówkę na Dual Shocka bo rozmieszczenie przycisków w kontrolerze Nintendo woła o pomstę do nieba (w szczególności przycisk Z)
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Blady » So maja 16, 09 01:43

Ale i tak najgorsze jest sterowanie padem z GC , muszę kupić jakąś przejściówkę na Dual Shocka bo rozmieszczenie przycisków w kontrolerze Nintendo woła o pomstę do nieba (w szczególności przycisk Z)


Będziesz musiał zainstalować sterowniki, żeby móc używać Dualshocka na Gamecubie, ale naprawdę warto.
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez kotlet_schabowy » Pt maja 22, 09 22:02

Pykam teraz w FEAR.

W sumie na gierkę złapałem lekką zajawkę po recenzji "dwójki", choć nie oczekiwałem żadnej masakry. Początkowo nawet trochę wydawało mi się to kiszkowate (design, fabuła, raczej nic ponad poziom przeciętny FPSa). Jednak gameplay mi się spodobał, przede wszystkim ze względu na opcję spowalniania czasu (niby w wielu grach występuje, a ja w sumie chyba pierwszy raz się z tym spotykam). Tehcnicznie widać, że to już kilkuletnia gra, ale jednak efekty świetlne są super, a postacie i niektóre elementy otoczenia wyglądają bardziej realistycznie niż w niejednej nowszej gierce.
Klimat ciekawy, choć za horrorami nie przepadam. Po prostu mnie to nie straszy.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez uci » N maja 24, 09 14:02

Ja teraz gram sobie w FF7 - CC jak to ktoś powiedział - dla tej gry warto kupić PSP i szczeże moge przyznać rację, gra naprawdę świetna, dodam coś więcej jak skończe
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez ColonelAI » N maja 24, 09 14:08

Czytałem, że historia Zacka nijak ma się do Zacka z FFVII. Prawda to?
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez ArecaS » N maja 24, 09 15:41

Widziałem tylko kawałek CC, ale jeżeli pokuszono się o wepchnięcie Genesisa do sceny w reaktorze w Nillbelheim (która mi ją całą popsuła), to faktycznie sporo pozmieniali. ;)
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Wt maja 26, 09 07:19

ja sam jestem teraz w etapie gdzie już zmieniłem fryzure i dostałem buster sword, jak przejde to porównam do wersji fabułowych z Last Resort i FF7
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Hebi » Wt maja 26, 09 10:55

Ja teraz gram w "Suppa Mario Bradazz" i GTA IV

Kocham Niko Bellic'a. Najbardziej cool postac z calej serii gta. No i oczywiscie 8-bit'owy Mario, cos pieknego.
>>> http://oghc.blogspot.com/ <<<

"Life is complicated..."
Avatar użytkownika
Hebi
Shlasher Hawk
 
Posty: 119
Dołączył(a): N kwi 06, 08 14:27

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron