Moderator: GM

. No i kurde, to AC tak spopularyzował te kaszaniaste trendy, które trawią dzisiejsze gry? Nie wiem co przed nim było tak zautomatyzowane i przyjazne nie-graczom. Ale przez podobną mechanikę nie mogłem do końca cieszyć się Arkham Asylum. Też takie bieganie za ikonkami ogólnie gra która nie wymaga niczego poza czasem.
.


. Nie wiem dlaczego za młodu go nie rozpoznałem - przecież w tym samym czasie grałem w MGSa jak szalony... Po drugie - wow, jak się w to dobrze gra. Pierwsze moje skojarzenie to.. Soulsy. I tak zacząłem sobie kojarzyć kolejne fakty i przypomniałem sobie, że From Software miało coś wspólnego z Tenchu. Sprawdziłem na wikipedii i pojawia się sprzeczność. W artykule o grze (http://en.wikipedia.org/wiki/Tenchu_2:_ ... _Assassins) pojawia się developer Acquire. Ale na liście gier zrobionych przez From też pojawia się Tenchu 2 (http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_ga ... m_Software). Błąd? Czy może ktoś kupił od kogoś jakieś studio albo team i teraz przypisuje się dwie pierwsze części Tenchu (zrobione przez Acquire) właśnie From?
.

Gillian napisał(a):Sprawdziłem na wikipedii i pojawia się sprzeczność. W artykule o grze (http://en.wikipedia.org/wiki/Tenchu_2:_ ... _Assassins) pojawia się developer Acquire. Ale na liście gier zrobionych przez From też pojawia się Tenchu 2 (http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_ga ... m_Software). Błąd? Czy może ktoś kupił od kogoś jakieś studio albo team i teraz przypisuje się dwie pierwsze części Tenchu (zrobione przez Acquire) właśnie From?
Gillian napisał(a):From mogłoby przestać trzaskać kolejne Soulsy i souls-like'i i zrobić porządną skradankę o ninjasach.
SALADYN napisał(a):Zaraz tu przyjdzie Simon i będziecie się razem rozpływać nad tą grą. Niedawno pojawiły się nadzieje na kontynuację.


Akcja jest taka: wchodzę sobie spokojnie do pomieszczenie, rozglądam się na około, czysto. Na końcu widzę skrzynię, podbiegam i zaczynam ją otwierać i w tym właśnie momencie za moimi plecami materializuje się Pursuer, po cichutku, żeby czasami nikt go nie usłyszał. Jak mi nie przyłoży przez plery to ajć, aż szkoda gadać. Poza tym gra jest o wiele łatwiejsza. Przynajmniej to co się dzieje w podstawce. Więcej NPCów do pomocy skutkuje tym, że można iść do bossa nawet z 3 pomagierami, a jak do tego jeszcze dojdą inni gracze to czasami może to być 6 chłopa, także łatwo w cholerę. Co innego lokacje z DLC. Wczoraj polazłem do pierwszego DLC czyli zatopionego miasta i musiałem się salwować ucieczką, gdyż łoili mnie strasznie. Zapewne jest to kwestia odpowiedniej taktyki, ale wrócę tam dopiero pod koniec gry.





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość