przez uci » So paź 10, 09 23:07
Bayonetta w końcu zagościła na PSS.
Osobiście czekam na ten tytuł, mimo iż słyszałem o nim skrajne komentarze.
A co dostajemy w demku?
Zaczynamy od tego iż nasza bohaterka (z tego co zrozumiałem z intra) jest dzieckiem łączącym moce światła i ciemności, jest też czarownicą i zostaje uwięziona na 500 lat w trumnie, potem uwalnia ją demon który mieszka w jej włosach.
Grę zaczynamy od tutoriala, a następnie od przybycia do tajemniczego miasta aniołów.
Co na dzień dobry zaciekawia, to to że tytuł poza bohaterką wygląda jak żywcem wzięty z serii DMC, jedyne to co jest dobre że w przeciwieństwie do DMC plansze nie są pozamykane niewidzialnymi barierami które np. nie pozwalają przeskakiwać niskich płotów czy ławek, wszystko jest o wiele szersze, jakby bardziej otwarte.
Potem napadają nas anielskie potwory i zaczynamy walkę.
Mamy tu nowy system walki, cios z pięści, nogi i strzał, które możemy łączyć w całkiem sporą gamę combosów, a nawet odpalać speciale a'la equlibrium, do tego po naładowaniu specjalnego paska możemy od razu załatwić przeciwnika konkretnym atakiem. do tego każdy udany unik jest premiowany krótkim bullet-time'em.
Kolejną ciekawostką ułatwiającą grę jest możliwości zbierania broni po pokonanych wrogach i używania ich na kolejnych przeciwnikach.
Po pierwszej serii płotek atakuje nas całkiem spory demon o anielskim wyglądzie, ale po krótszej walce widać jak anielska skorupa pęka i ukazuje wnętrze, ubijamy go potem fatalem wykrzystującym demona z włosów.
Wszystkie potyczki są potem liczone, oceniane i nagradzane, a pod koniec planszy dostajemy "puchary" za odpowiednie wyniki.
Potem mamy jeszcze starcie z sub-bossem i kończymy demko, pojedynkiem z blond włosą czarownicą w więziennej sali z możliwością biegania po ścianach i sufitach. Całkiem niezły koniec.
Co z drugiej strony mnie w grze zdziwiło, to klimat, po trailerach widać było że będzie to przekoloryzowana gra, ale to co widzimy to mało powiedziane że jest przekoloryzowane. Naszej bohaterce wyrastają motyle skrzydła przy double-ump'ie, przy upadku zamiast kurzu podnoszą się motyle, tak samo jej cień jest wielkim cieniem kobiety-motyla. Do tego specjalne ciosy z włosów które rozbierają bohaterkę, czy rosnące pod jej nogami kwiaty. A to wszystko połączone z krwią, wybuchającymi wrogami i innymi elementami soft=gore.
Wybuchowa mieszanka, czekam na pełną wersje.