Ho, ho, widzę, że moderacja czuwa.

Dobrze, a nawet bardzo dobrze.
Oczywiście, że Miszcz to był subtelny żarcik z mojej strony. Widzę, że nie wypalił.

Dobra musiałem się, wytłumaczyć. Koniec offtopa.
Mistrz ma ciągle dosyć duży kredyt zaufania ode mnie. Trochę się zmniejszył, gdy zobaczyłem co zwiastun Rising (to był chyba jakiś żart) oraz kiedy poczuł się w obowiązku wziąć PW w swoje ręce. Z drugiej strony trzeba zobaczyć jak zachowują się graczy na tym i nie tylko forum. Z jednej strony mówią, żeby Hideo odpuścił sobie MGS, z drugiej - jęczą, kiedy ogłasza, że kolejny MGS nie wychodzi z pod jego ręki. Lub w ogóle nie wychodzi.
Na Rising czekam raczej jako na ciekawostkę. Nie ciekawi mnie "Piorunowa Akcja", trochę się boję, co to znacza. Intrygująca natomiast może być historia Raidena. PSP nie mam... Ale nadal w naszego kochanego
mistrza wierzę.