Wieści oraz przypuszczenia na temat MGS: Rising

Kontynuacja losów Raidena od Platinum Games we współpracy z Kojima Productions. Czy fani to przeżyją?

Moderatorzy: Snake., GM

Postprzez revil92 » N gru 27, 09 21:43

Nie mam pojęcia czy ktoś to pisał bo jest aż 30 coś stron, a na pewno tego nie przeczytam.
Więc o co mi chodzi.

Czy ktoś się nie zastanawiał, czy raiden z trailera to tak naprawdę przypadkiem nie syn raidena o to powód:

http://img.youtube.com/vi/HmCmTCbBZgU/0.jpg

Co Wy o tym myślicie?
Zapraszam do mojego sklepu gry na PS3 i nie tylko http://revil-game.otwarte24.pl/
Avatar użytkownika
revil92
Arnold
 
Posty: 28
Dołączył(a): N kwi 19, 09 23:11
Lokalizacja: Łuków

Postprzez nobodylikeyou » N gru 27, 09 22:26

Zagraj w "czwórkę" to się dowiesz.
"Chcę iść do piekła nie do nieba. W piekle cieszyć się będę towarzystwem papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie"
Niccolò Machiavelli
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez revil92 » N gru 27, 09 22:48

Grałem no ale muszę się przypatrzeć właśnie temu dziecku. Trzeba sobie odświeżyć ten moment :)
Zapraszam do mojego sklepu gry na PS3 i nie tylko http://revil-game.otwarte24.pl/
Avatar użytkownika
revil92
Arnold
 
Posty: 28
Dołączył(a): N kwi 19, 09 23:11
Lokalizacja: Łuków

Postprzez SaladinAI » Pn gru 28, 09 14:16

Raiden to Raiden - to oficjalne stanowisko Konami.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Śr sty 06, 10 20:48

Odnośnie newsu na głównej - redaktorzy Official PlayStation Magazine zapowiadają że gra będzie bardziej skupiała się na akcji. Brzmi niepokojąco? Naturalnie, seria zawsze była skradanką z mocnym naciskiem na akcję lub na odwrót, w dodatku czwórka zaoferowała nowe rozwiązania w temacie. Czyżby czekało nas kompletne zatarcie tych pojęć? Niewykluczone że będzie to konsekwencją dużego, otwartego świata czego efektem jest większa swoboda a więc i możliwości. Ostatecznie sami decydujemy czy zaczaimy się na dachu z snajperką, tudzież wbiegniemy z miotaczem ognia w wrzeszczący tłum.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Śr sty 06, 10 20:50

Saladin01 napisał(a):Ostatecznie sami decydujemy czy zaczaimy się na dachu z snajperką, tudzież wbiegniemy z miotaczem ognia w wrzeszczący tłum.


To akurat znamy z poprzednich części , przynajmniej ja zawsze tak postrzegałem MGS'y
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez deadspace6 » Śr sty 06, 10 21:43

Ostatecznie sami decydujemy czy zaczaimy się na dachu z snajperką, tudzież wbiegniemy z miotaczem ognia w wrzeszczący tłum.


Miotacz płomieni w MGS? Chętnie zobaczę go w rękach Raidena:) Cyborg ninja pali zioło (jak CJ w GTA:SA). To by było świetne.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez SaladinAI » Śr sty 06, 10 21:53

SALADYN napisał(a):To akurat znamy z poprzednich części , przynajmniej ja zawsze tak postrzegałem MGS'y


Akurat w klockowatych pomieszczeniach to najwyżej broń można było wybrać...
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Śr sty 06, 10 22:17

Saladin01 napisał(a):
SALADYN napisał(a):To akurat znamy z poprzednich części , przynajmniej ja zawsze tak postrzegałem MGS'y


Akurat w klockowatych pomieszczeniach to najwyżej broń można było wybrać...


Chodziło mi o wybór czyli albo po cichu sie skradamy omijamy/likwidujemy przeciwników albo karabin w łapę i walimy ile fabryka dała , w każdej części MGS'a był taki wybór i mam nadzieje będzie on w Rising.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez ArecaS » Śr sty 06, 10 23:15

Gorzej, jeżeli gra sama będzie "sugerowała" rozwiązanie siłowe, np. architekturą lokacji. To najgorsze co mogliby zrobić. W sumie miło byłoby widzieć od groma jakichś ciasnych zaułków gdzie można po cichu podejść przeciwnika i zrobić rzeźnię bez jednego wystrzału na zaskoczonym przeciwniku. W poprzednich MGSach trochę brakowało mi takich okazji do walki wręcz, a szkoda, bo taką zabawę lubię właśnie. ;)
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez deadspace6 » Cz sty 07, 10 19:26

A może dostaniemy możliwość jeszcze większego wyboru? Albo po cichu ze snajperką czy z pistoletem z tłumikiem, albo z łomem czy miotaczem ognia w kontakcie bezpośrednim, albo jedziemy do celu samochodem/ czołgiem i niszczymy budynek, w którym jest przeciwnik (jeśli jedziemy samochodem to niszczymy budynek z RPG).
A jeśli jakimś cudem znajdziemy się w tym walącym się budynku i nas przysypie albo gdy przyjmiemy kilka kul na klatę to niszczy się pancerz, który musimy naprawić u lokalnego "Drebina".

To byłoby w takim MGS'ie- sandboxie. Pancerz naprawiamy w danej lokacji-budynku, broń kupujemy od handlarza w dokach, misje zlecają nam w centrali itd.
Ale pojechałem...:) To chyba bardziej pasowałoby do tematu "Gta XXI - jakie będzie, czyli GTA przyszłości".
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez Crusher » Cz sty 07, 10 19:30

deadspace6 napisał(a):albo jedziemy do celu samochodem/ czołgiem i niszczymy budynek, w którym jest przeciwnik (jeśli jedziemy samochodem to niszczymy budynek z RPG).

Sam widok Raidena jadącego samochodem by mnie rozwalił...
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez SaladinAI » Cz sty 07, 10 19:35

Wojskowym? Dlaczego nie? Jako szybki środek transportu w przypadku gdybyśmy faktycznie otrzymali rozległe tereny do przebycia. Skoro gra ma mocniej stawiać na akcję to może i śmigłowiec dostaniemy....
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez deadspace6 » Cz sty 07, 10 19:40

Choćby jedna sekwencja w której siadamy za kółkiem pojazdu byłaby świetnym urozmaiceniem. Już grając w MGS4, strzelając z dachu tego transportera Drebina przez cały czas marzyłem o tym, że włączy się filmik w którym zobaczymy jak Drebin obrywa i musimy zasiąść za kierownicą. Ale swoją drogą to coś takiego nie pasowałoby do 4. części.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez SALADYN » Cz sty 07, 10 22:24

A ja mówię absolutne nie dla sandboxa , sie ludzie uwzięli w tym roku i tyle gier tego typu wyszło że zaczynam mieć tego dość , swoboda tak ale bardziej na wzór Hitman:Blood Money czy Yakuza gdzie cel misji/rozdziału jest z góry ustalony i można tylko trochę zboczyć ale zawsze trzeba określoną czynność/zadanie wykonać.

Dobrym wzorem niech będzie Shenmue szczególnie druga część gdzie akcja nie poszła do przodu póki nie pogadało się z odpowiednią osobą lub nie wykonało jakiegoś zadania.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez ArecaS » Cz sty 07, 10 22:35

I takie rozwiązanie byłoby najlepsze. Osobiście jestem przeciw sandboxowi, bo rozpieprza całkowicie jakąś spójność gry i fabuły, która była zawsze w MGSach. Sporo się na tym traci klimatu.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Cz sty 07, 10 22:58

Ja tam lubie sandboxy, ale w przypadku MGSa mogło by to nie wypalić.
Ewentualnie może coś jak w Asasins creed, kawałki miast/baz po których można by się przemykać (Akt 3 MGS4 bez stref loadingu) i do tego bazy czy inne miejscówki z korytarzami.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666 » Pt sty 08, 10 00:05

Wy naprawde macie jakiekolwiek nadzieje, ze rozgrywka się tak diametralnie zmieni? Zapomnijcie o tym.

Takie zmiany mialy być już w MGS 3, ale jakoś nic z tego nie wyszło, MGS 4 tego dowiódł też.

Ja to widze po prostu jak misje w MGS: Integral, gdzie można było się wcielić w Ninję. Po prostu dostaniemy Raidena z większym arsenałem do walki wręcz, większym CQC, mnóstwem QTE i tyle.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SALADYN » Pt sty 08, 10 00:54

Gac666 napisał(a):Ja to widze po prostu jak misje w MGS: Integral, gdzie można było się wcielić w Ninję. Po prostu dostaniemy Raidena z większym arsenałem do walki wręcz, większym CQC, mnóstwem QTE i tyle.


Oby nie , nadzieja na poważne zmiany jest póki Koji trzyma swój popęd twórczy na wodzy a Konami nie trzyma się portfela jak za własną ... , zresztą wiecie co.

Serii przyda się odświeżenie czy wręcz drastyczne zmiany tak jak to miało w przypadku Resident Evil.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » Pt sty 08, 10 14:24

SALADYN napisał(a):A ja mówię absolutne nie dla sandboxa


Nikt nie mów że gra zaraz by się zmieniła w GTA. Ja po ciasnych korytarzach i klockowatych pomieszczeniach na tej generacji konsol biegać nie chcę. Póki co Kojima zapowiedział że chce MGSa z otwartym światem ale to wciąż bardziej założenie filozoficzne niż zapowiedź konkretnego rozwiązania.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez deadspace6 » Pt sty 08, 10 20:20

Ale...

Póki co Kojima zapowiedział że chce MGSa z otwartym światem


Co ważne Kojima jest Japończykiem a my nie. Dla nas czarne jest czarne (ewentualnie ma inny kolor) a dla Koji czarne może być równocześnie niebieskie, ale też i białe.
Do czego zmierzam: otwarty świat dla twórcy może znaczyć zupełnie coś innego niż dla nas. Co znaczy? To już wie tylko Koji, który mówi zapewne swojej ekipie jakie mają byc ogólne założenia gry itd.

Otwarty świat może okazać się światem bez loadnigów, lub z możliwością wybrania jednej z wielu dróg do celu. Idziemy drogą najbardziej oczywistą, ale nie mamy z tego żadnych korzyści. Jeśli jednak dobrze sie zastanowimy to na jaw wyjdzie że skręcając w drugą stronę, gdzie na pozór nie ma drogi może czekać na nas skrót, albo jakiś bonus.
Avatar użytkownika
deadspace6
Fortune
 
Posty: 295
Dołączył(a): So gru 12, 09 15:07

Postprzez SaladinAI » So sty 09, 10 00:20

Żeby być bardziej dokładnym:

To właśnie dla tej gry Hideo Kojima podzielił studio na dwie części, z czego jeden zespół ma realizować projekty tradycyjne dla japońskiego stylu, drugi zaś otwiera się na filozofię tworzenia gier znaną z Zachodnich produkcji. I właśnie tą ostatnią ścieżką będzie kroczyć Rising. Kojima podkreśla tutaj znaczenie Zachodniego rynku gier i różnic między japońskim twórcami. Tytuły zza oceanu bazują na nowoczesnej technologii, w której gracz ma do dyspozycji otwarty świat, w którym może udać się wszędzie jeżdżąc samochodem. Chcę by w przyszłości Kojima Productions działało właśnie w ten sposób. Taki mam obraz przyszłego Metal Gear'a - wypowiadał się kiedyś Kojima na temat MGS: Rising.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez ArecaS » So sty 09, 10 00:49

No to za przeproszeniem możemy dostać "rozlazłe gówno" zamiast MGS'a...
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez SaladinAI » So sty 09, 10 14:46

Ponieważ?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez ArecaS » So sty 09, 10 17:23

Ponieważ:
ArecaS napisał(a):Osobiście jestem przeciw sandboxowi, bo rozpieprza całkowicie jakąś spójność gry i fabuły, która była zawsze w MGSach. Sporo się na tym traci klimatu.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Hal » So sty 09, 10 17:39

Popieram. Mam w głębokim poważaniu całą ideę sandboxu, oraz " zaawansowanej zachodniej specyfiki tworzenia gier".

Pragnę tytułu, który odzwierciedli duchową tożsamość Japończyków, skupi się na wartościach podskórnych; a nie pustą skorupę o pięknym deseniu.

Takich MGSów po czwórce już nie dostaniemy (pewnie za wyjątkiem PW).

The War has changed.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez SaladinAI » So sty 09, 10 18:22

ArecaS napisał(a):bo rozpieprza całkowicie jakąś spójność gry i fabuły


Dokładnie - jakąś czyli żadną, bo to właśnie takie tłumaczenie. Otwartość świata i mój bardziej złożony wybór w nim, możliwość chodzenia własnymi ścieżkami ma się nijak do fabuły. Cel może być jeden, drogi dotarcia do niego już bardziej powielone ale to nie determinuje czegokolwiek w fabule.

Hal Emmerich napisał(a):Pragnę tytułu, który odzwierciedli duchową tożsamość Japończyków, skupi się na wartościach podskórnych; a nie pustą skorupę o pięknym deseniu.


No dzięki, ale gdzie to się wyklucza? Głębia przesłania i zaawansowany rozwój? Odnoszę wrażenie że mamy tutaj do czynienia z zwykłym, nieuzasadnionym strachem przed zmianami. Akceptacją systemu który ma już kilkanaście lat i jest strasznie przestarzały.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Hal » So sty 09, 10 19:40

Strach nie, bo losy serii są mi znacznie bardziej obojętne po zwieńczeniu sagi Solida. Raczej niepokój o to, że ten młody zespół twórczy Kojima Productions odejdzie od klasycznych (niektórzy powiedzieliby - przestarzałych) rozwiązań i koncepcji japońskich, na rzecz myśli developerów zachodnich; zamiast szukać własnych ścieżek i środków wyrazu, rozwijając ten cenny, wieloletni dorobek, porzuci go na rzecz obcego wzorca. A z tego, co dotychczas wiemy o tej grze, tak właśnie będzie.

A przecież pewnie większości z nas nie byłoby teraz tutaj na stronie, gdyby nie ta specyficzna japońskość, która zaszczepiona została w opowieść o świecie zachodu. Tym się zachwyciliśmy właśnie - dostrzeżeniem świata, który jest nam kulturowo bliski przez pryzmat Japończyka. Teraz prawdopodobnie dojdzie do odwrócenia tej zależności. I może rzeczywiście to się powiedzie, może zrodzi się nowa jakość, ale gwarancji na to nie ma.

MGS to nie Resident Evil:)
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez SALADYN » So sty 09, 10 20:02

Hal Emmerich napisał(a):MGS to nie Resident Evil:)


Nie ale potrzebuje zmian tak jak seria RE która swego czasu była skostniała jak ich główni protagoniści (czyt. Zombie) przy czym pomysł sandboxa jest jak dla mnie kompletnie do bani.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez ArecaS » So sty 09, 10 20:37

Saladin01 napisał(a):Dokładnie - jakąś czyli żadną, bo to właśnie takie tłumaczenie. Otwartość świata i mój bardziej złożony wybór w nim, możliwość chodzenia własnymi ścieżkami ma się nijak do fabuły. Cel może być jeden, drogi dotarcia do niego już bardziej powielone ale to nie determinuje czegokolwiek w fabule.

Ale determinuje sposób jej przedstawienia, a ten ma duży wpływ na odbiór treści. Poza tym często coś w fabule zmienia. Dajmy na to przykład z MGS3, gdzie już mogliśmy jednego z bossów załatwić przed walką z nim. The Enda konkretnie. Co dostawaliśmy w zamian? Brak prawdopodobnie najciekawszej walki w grze. Poza tym zostaje jeszcze kwestia tego, że przy takich rewolucjach w gameplayu, twórcy zazwyczaj olewają fabułę. Przykładów nie trzeba daleko szukać - Final Fantasy XII czy Resident Evil 4.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Rising: Revengeance

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron