Powrót kultowej postaci [spoilery]

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Powrót kultowej postaci [spoilery]

Postprzez Coldman » Pn paź 11, 10 00:51

Wątek ten często przewijał się przez różne tematy z "PW" związane, dlatego postanowiłem tę kwestię dokładnie obgadać tutaj.

Ci, którzy grali wiedzą, że The Boss powraca. Dla jednych jest to kapitalny zabieg, dla drugich wątek niepotrzebnie ciągnięty, który już w "Snake Eater" doczekał się puenty. Spotkałem się także z głosami osób, które mówią, że to dowód na brak weny twórczej Kojimy.

Moje stanowisko w tej sprawie jest takie, że nietrudno je odgadnąć XD. Dla mnie ten zabieg to rzecz kapitalna i jeden z bardziej kozackich pomysłów Hideo. Wątek żyjącej The Joy jest czynnikiem w świetny sposób inicjujący akcję i motywującym do działania głównego bohatera. Z czasem, motyw ten robi się jeszcze głębszy... Zaryzykuję stwierdzenie, że żadna z dotychczasowych części nie miała tak mocnej i absorbującej Gracza introdukcji, jak "PW" właśnie. Puenta z udziałem matki Sił Specjalnych także jest bardzo zaskakująca i naznaczona religijną symboliką. Po ukończeniu trybu fabularnego, zaczęły mnie nakręcać myśli, w jak ciekawy sposób można by pociągnąć świetne popkulturowe historie, nawiązując do podobnego przywrócenia postaci do życia.

A Wy jakie macie odczucia?
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez uci » Pn paź 11, 10 09:49

Mnie sie ten zabieg także spodobał, cała ta otoczka, ba, historia the boss dzięki której dowiadujemy się więcej o niej i jej przeszłości, życiu i motywach. Dla mnie jako fana Boss lektura obowiązkowa.
Co do motywu ożywiania jej jako AI, choć nie poczułem się specjalnie zaskoczony, to już w samej grze zabieg mi się spodobał, walka z PW, urywane rozmowy z AI końcowa scenka z motylkami i duchem w maszynie, nie wspomnę o wspomnieniach ze SE.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Coldman » Pn paź 11, 10 11:15

Dobrze, że wywołałeś temat The Boss jako A.I. Wałkowane było to już w innym poście, jednak argumenty osób, że cały zabieg jest do bani, bo w latach 70. było to s-f, jakoś w ogóle do mnie nie trafia. Przecież w całej serii tyle razy naginano prawa rządzące światem nauki czy natury, że to A.I. z takimi gabarytami nie jest w skali serii jakimś odjazdem. Natomiast w świecie "PW" świetnie łączy wątki pogoni Big Bossa za mentorką, a jednocześnie walki z antagonistą (Coldman, jego A.I.).
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez uci » Pn paź 11, 10 13:28

no i przedewszystkim pokazuje jak Zero stworzył Patriotów AI - to co mamy w PW było podstawa stworzenia tego systemu (przynajmniej nie jest tak że sam to wymyślił i sam zbudował). A że to s-f cóz, kwestie podzielone. PW pokazało jak BB wspominał the boss, i jak niepozwalał jej umrzeć (podobnie jak Strangelove). Gdyby ozywiono ja w inny sposób (klonowanie, project snatcher etc.) też pewnie by mówiono że to s-f. Efekt jaki jest mi przypadł do gustu, szczególnie w całościowej fabule PW.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Pn paź 11, 10 13:35

Przecież w całej serii tyle razy naginano prawa rządzące światem nauki
Ale nigdy nie była naginana przeszłość. Cuda technologiczne miały miejsce, ale zawsze w przeszłości.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Pn paź 11, 10 13:51

twilite, tu masz miejsce na tę kwestię: http://mgs.gram.pl/forum/viewtopic.php?t=2596&start=60

Czy nie mieliście, po odsłuchania kasety Galveza, takich myśli, jakby to było tę The Boss faktycznie ujrzeć w Kostaryce? Ja od razu zacząłem wertować końcówkę "Snake Eater" i kombinować: no tak, ciało Snake zostawił; może ktoś ją potem odratował i nawiała do Ameryki Pd., ale zaraz - to nie w jej stylu. Takie myśli kłębiły mi się przez cały czas, aż do wizyty u Strangelove. Też mieliście tak, że już "widzieliście" tę żywą, 50-letnią The Boss?
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » Pn paź 11, 10 16:20

Coldman napisał(a):Też mieliście tak, że już "widzieliście" tę żywą, 50-letnią The Boss?


Raczej pomyślałem co tam Koji znowu namieszał.

I tak , AI w latach siedemdziesiątych kiedy moc obliczeniowa współczesnego PC była zamknięta w konstrukcji ważącej tyle co sam Basilisk to przegięty motyw i to bardzo przegięty , fakt , w serii często przyszłość technologiczna była naginana ale to jednak jakoś mniej kontrastowało z czasami.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pn paź 11, 10 16:50

Zwłaszcza że do dzisiaj i jeszcze długo długo nie będzie się dało (o ile w ogóle) stworzyć prostego konstruktu AI żywej osoby.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Pn paź 11, 10 17:42

Metal Gear Solid, moi drodzy, nie miało, nie ma i mieć nie będzie nic wspólnego z realizmem. Zrozumcie to wreszcie. Takie są prawidła tego uniwersum i dyskusje na takie właśnie kwestie są raczej bez sensu. Świat przedstawiony, który mamy w MGS to alternatywna rzeczywistość. A fakt, że nie maksymalnie eksponowanej high-techowej otoczki, zmylił wiele osób, którzy wzięli ten świat za taki jak rzeczywisty, tłumacząc wszelkie s-f kwestie tym, że militaria są z technologią o 10-15 lat do przodu...

W taki koncept te wszelkie maszyny, począwszy od dziecka Sokolova w '64, przez The Boss A.I., a na JD i GW skończywszy - doskonale się wpisują. Dlatego gadki o tym, na ile coś takiego jest prawdopodobne, to raczej czysta demagogia.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Wt paź 12, 10 13:57

Panie i panowie powiem krótko, nie kupuje tego całego AI The Boss. Powrotu tej postaci i całego zabiegu który miałby niby nawiązywać do MGS3 i być dopełnieniem relacji między Big Bossem i The Boss. Uważam że akurat ten wątek należało pozostawić w MGS3 i nie rozwijać go już w PW. Akurat gdyby w MGS pojawiło się jakieś AI to bym to kupił, nie dlatego że jest tu mniej lub więcej samego realizmu. Cała otoczka gry ku temu sprzyjała, w Peace Walker w 1974 roku jakoś wydaje mi się nie. Realizm realizmem, jednak przesada przesadą. Jednak cóż świat pana Hideo, a w nim wszystko jest możliwe.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Wt paź 12, 10 14:19

Raiden napisał(a):Powrotu tej postaci i całego zabiegu który miałby niby nawiązywać do MGS3 i być dopełnieniem relacji między Big Bossem i The Boss. Uważam że akurat ten wątek należało pozostawić w MGS3 i nie rozwijać go już w PW.

Już to kiedyś pisałeś, a nie wyjaśniłeś. To powiedz teraz, dlaczego wątek miał wg Ciebie pozostać nieruszony? Tylko nie pisz proszę, że dlatego, bo wątek ten miał miejsce w "3", a w "PW" powinien być... inny :>
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Cz paź 14, 10 12:00

Coldman napisał(a):Tylko nie pisz proszę, że dlatego, bo wątek ten miał miejsce w "3", a w "PW" powinien być... inny :>


Chociażby dlatego, poza tym patrząc na bądź co bądź podniosłą i emanującą patosem scenę końcową MGS3 wydaje mi się że wątek relacji Big Bossa z The Boss należało tu zakończyć. W PW ewentualnie za pomocą cut scenek, retrospekcji i wspominek przy spotkaniu z Dr Strangelove powrócić delikatnie do tego wątku. Lub jeszcze inaczej, Big Boss w trakcje Peace Walker mógłby wejść w posiadanie jakiś danych i tam było by coś co związane było by z The Boss. Zresztą jak wspomniałem nie kupuje AI w 1974 roku, co innego w 2005 roku.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Cz paź 14, 10 12:14

Tylko, że to co wymieniłeś w "PW" też mamy. Retrospekcje są, są także elementy, o które wzbogacamy wiedzę o The Boss (kasety Strangelove, przesyłka Evy). Poza tym pamiętaj, że ostatnia scena z MGS3 tutaj również się znajduje. A co to oznacza? Że ta właśnie scena nie była puentą ich relacji, bo jest nią finał nad jeziorem. A co do A.I. w '74 - uderz w temat o paradoksie technologicznym.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Cz paź 14, 10 12:36

Ok to co wymieniłem jest, ale jest też AI. Poza tym końcowa scena MGS3 powinna być właśnie puentą ich relacji, a ewentualne informacje jakie Big Boss na temat The Boss uzyskuje w PW powinny być jedynie dodatkiem do tego. Dodatkiem który zmusza jedynie głównego bohatera do przemyśleć o tym co się wtedy nad jeziorem stało, takie głębsze rozważanie na temat przeszłości i przyszłości. Tego mi zabrakło. Do samego wątku AI w PW podchodzę zresztą tak samo jak do wątku Nulla w PO, entuzjastom PO i PW nie jestem.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman » Cz paź 14, 10 13:53

Raiden napisał(a):powinny być jedynie dodatkiem

Dodatki to sobie możesz do pizzy zamówić XD. To jest przemyślany, zwarty scenariusz, gdzie motyw A.I. jest już właściwie introdukcją gry. A Ty mówisz, że to powinien być dodatek? Zastanawiam się czy Ty w ogóle w to grałeś, czy tylko pobieżnie na YouTube filmy obejrzałeś.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Snake_VR5 » Pt paź 15, 10 12:44

Jeśli traktuje PW jako przystawkę to dodatki są jak najbardziej mile widziane, uważam wręcz przeciwnie iż ten scenariusz nie jest do końca w każdym aspekcie jest przemyślany (czego dowodem jest AI właśnie). AI zostało moim zdaniem wciśnięte na siłę, by potem jako tako wyglądało na tle JD i GW. Od czasu PO coś się w serii ogólnie pod tym kątem psuje, ale mniejsza oto. Swoje jakiekolwiek teorie zostaw dla siebie, równie dobrze ja mógłbym zadać tobie to samo pytanie w kontekście MGS1.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez uci » Pt paź 15, 10 16:40

Ale przeciez te wszystkie 4 AI z PW to są podstawy własnie AI Patriotów, a nie tylko jako tło, nawet nazwy mają te same, inicjały prezydentów. A że po walkach one "odlatywały" co nieco miało oznaczać to że potem Zero je odzyskał i użył jako podstawy do swojego pomysłu
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 01:51

W tym miejscu mógłbym właściwie przepisać posty kolegi Coldmana. I podobnie jak on, ja również nie kupuję argumentacji "na nie" Raidena, bo przypomina to klasyczne masło maślane. Kaseta Galveza daje niewiarygodnego kopa na początku, mnóstwo dramaturgii i niepewności w środku, a na koniec uronić można nawet łezkę. Piękne dopełnienie i zamknięcie postaci The Boss. Jej A.I. to jeden z lepszych pomysłów Kojiego w serii.
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez Snake_VR5 » So lis 05, 11 12:50

Angel de la Paz napisał(a):W tym miejscu mógłbym właściwie przepisać posty kolegi Coldmana. I podobnie jak on, ja również nie kupuję argumentacji "na nie" Raidena, bo przypomina to klasyczne masło maślane.

Tylko proszę nie idź jego drogą...

Piękne dopełnienie i zamknięcie postaci The Boss.

Było już w MGS3
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 12:57

Raiden napisał(a):Było już w MGS3


Właśnie, że nie było w MGS3, bo kluczowa scena pojawia się w retrospekcji w PW. Faktycznym dopełnieniem tych relacji jest moment od II walki z Peace Walkerem po rozmowę z Kazem po napisach końcowych.

Raiden napisał(a):Tylko proszę nie idź jego drogą...


A co ten Coldman przeskrobał, że dostał bana?
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez Snake_VR5 » So lis 05, 11 13:39

Angel de la Paz napisał(a):Właśnie, że nie było w MGS3, bo kluczowa scena pojawia się w retrospekcji w PW.


Mi wystarczy absolutnie to co było w MGS3, a co w jakimś stopniu powtarza się w MGS4. PW był niepotrzebnym powrotem do wątku The Boss i zaburzeniem tej ciągłości która się wytworzyła fabularnie właśnie pomiędzy tymi dwoma grami. Wprowadzono też to beznadziejne AI, którego nie kupuje w 1974 roku mimo iż to świat wykreowany w umyśle Kojimy. Może mój pogląd byłby inny gdyby Big Boss później na swojej drodze i w innych okolicznościach spotkał to AI. Tak czy owak o ile kupuje powrót czy raczej sens powrotu Big Bossa w MGS4, tak nie kupuje powrotu The Boss w PW.
Ostatnio edytowano So lis 05, 11 13:44 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 2 razy
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 13:43

Raiden napisał(a):Mi wystarczy absolutnie to co było w MGS3


Tobie może wystarczyć, ale innym nie. Jak widać, Kojiemu również, za co mu chwała.

Raiden napisał(a):PW był niepotrzebnym powrotem do wątku The Boss i zaburzeniem tej ciągłości która się wytworzyła fabularnie właśnie pomiędzy tymi dwoma grami


Jaka znowuż ciągłość i jakie jej zaburzenie? Trzy części: MGS3, MGS: PO, MGS: PW, to w pełni autonomiczna i zamknięta historia Big Bossa i The Boss oraz sieci intrygantów. Monolog Big Bossa nad grobem w MGS4 niewiele do tematu wnosi.
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez Snake_VR5 » So lis 05, 11 13:46

Angel de la Paz napisał(a):Tobie może wystarczyć, ale innym nie.

Ale ty rozpoczynasz dyskusje w temacie od cytowanie mnie, nie innych
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 13:51

Ale zrozum, że twoja argumentacja opiera się na jakimś dziwnym "nie, bo nie" lub "nie, bo było MGS3" ;)
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez kALWa888 » So lis 05, 11 13:59

Zgadzam się po części z Raidenem. Mi na pierwszy raz powrót The Boss raczej się nie spodobał. Dobrze chociaż, że wróciła jako AI a nie Zombie, czy w ogóle ta sama osoba jakby Naked Snake nigdy jej nie zabił. Uważam, że lepszym rozwiązaniem byłyby wspomniane retrospekcje, nagrania na kasetach audio itp. Ale to tylko moje widzimisię. To co widziałem w MGS3 jako relacje NS vs TB w zupełności mi wystarczą. Reszta powinna być dodatkiem, jak te do pizzy.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 14:04

Bez A.I. Strangelove, szczególnie The Boss, Zero nie stworzyłby Patriotów. I nie byłoby historii znanej z MGS1, 2 i 4 ;) Bez Peace Walkera nie byłoby fabuły MGS w przyszłości, jaką znamy. Zatem słowa o dodatkach do pizzy, to bardzo mocna rzecz.
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez kALWa888 » So lis 05, 11 14:09

Ale czy to akurat The Boss musiała być tym A.I.? Niekoniecznie. To mógł być ktokolwiek. Mogło być sobie to AI, ale uwazam niepotrzebnie zostało ono ubrane w The Boss. Trochę to zepsuło jej obraz jaki pozostawił po sobie MGS3. Niech będzie sobie Strangelove i The Boss, ale te A.I. to duży bezsens, tym bardziej, że Snake je zniszczył zanim zdążyło cokolwiek większego uczynić. Jaki więc wkład ma to całe coś?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Snake_VR5 » So lis 05, 11 14:11

Angel de la Paz napisał(a):Ale zrozum, że twoja argumentacja opiera się na jakimś dziwnym "nie, bo nie" lub "nie, bo było MGS3" ;)

Wczytaj się dokładnie w to co pisałem w tym temacie a przekonasz się że jest inaczej :icon_smile:

kALWa888 napisał(a):Trochę to zepsuło jej obraz jaki pozostawił po sobie MGS3.

Otóż to
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez Coldman_3 » So lis 05, 11 14:13

kALWa888 napisał(a):Jaki więc wkład ma to całe coś?


Jej ostatni czyn rozwiewa wątpliwości Snake'a co do autonomicznej jej postawy podczas operacji Snake Eater. Dalej, wprowadza wątek ukartowania jej śmierci przez Coldmana. To z kolei wiąże się z A.I. i Patriotami w dalszej perspektywie. Skoro Patrioci, to Zero, a skoro Zero, to Paz. A.I. The Boss dlatego, że wciąga Big Bossa w intrygę Zadornova/Coldmana, a także osobisty dramat Strangelove.

Właśnie po to jest A.I. The Boss :)
"Revenge with a Vengeance"
Avatar użytkownika
Coldman_3
banan
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt lis 04, 11 21:01
Lokalizacja: Universyty for Peace

Postprzez Snake_VR5 » So lis 05, 11 17:37

Chyba lepiej by było gdyby ukartowanie śmierci The Boss pozostało w rękach CIA i gdyby jej osobowość nie została wykorzystana w tym tajnym projekcie pod przewodnictwem Dr. Strangelove. Niestety tu pojawia się Coldman były dyrektor CIA, jakoś delikatnie na siłę w to wszystko wciśnięty. Swoją drogą po samej postaci spodziewałem się w Peace Walker znacznie więcej. Nadal jednak podtrzymuje to że wątek AI The Boss był zupełnie niepotrzebny, bo i bez niego opierając się na samym MGS3 sens ostatniej woli The Boss który dojrzewa w Big Bossie jest najzwyczajniej zrozumiały.
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Następna strona

Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron