Poświęcenie

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Poświęcenie

Postprzez SaladinAI » So kwi 23, 11 12:08

Napisałem ten krótki tekścik zaraz po tym jak fabuła gry była już powszechnie dostępna ale skoro są święta pomyślałem że można go odkurzyć. Nie musicie zgadzać się z jego interpretacją, zwłaszcza iż bazował na mojej nie pełnej znajomości gry. Pełno w nim patosu i tego typu zabiegów więc jeśli macie sporo samozaparcia:

"The Boss oferuje nam pochodnię, jej światło przebija się przez mrok podzielonej rzeczywistości. Tą pochodnią nie jest jej wola, lecz jej dobrowolna śmierć, która staje się znakiem, dzięki któremu, jak przez okulary, możemy odczytać właściwe znacznie istnienia. Wykracza ono poza walkę, ukazuje nam świat szerszy i głębszy, niż ten przekazywany nam przez jej następców. Świat nie redukuje się do pola bitwy, jego piękno stara się nam przekazać inne, często ukryte, wartości jakie sobą reprezentuje. Żeby to zobaczyć należy odłożyć broń i mieć nadzieję, na to że pokój zostanie osiągnięty, nie przez środki odstraszające lecz przez wolę ludzi. Śmierć The Boss służy jako symbol, który ma zostać przekazany dla ludzkości. Pierwotnie pokój może być zagwarantowany tylko poprzez militarną interwencję lub przez kontrolę nad bronią, strach przed jej użyciem odpycha innych od ataku. Jednak kluczem staje się moment decyzji, akt dzięki któremu taka czy inna możliwość zostaje zrealizowana. Problem wojny nie wynika więc z posiadania militarnych środków, lecz woli tych którzy są gotowi na ich użycie. The Boss odkłada broń, i daje się zabić. Reakcja łańcuchowa zostaje przerwana, nic nie prowokuje następnego konfliktu. Decyzja ta pokazuje że problem pokoju leży w nas samych. Mamy wybór walczyć dalej, lecz poddanie się nie musi oznaczać porażki. Staje się to okazją do wykorzystania nowych możliwości. Idea ta zostaje nam przekazana dzięki jej śmierci, która trafia do wszystkich. Co z nią zrobimy, to zależy od nas."
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » So kwi 23, 11 23:29

Fakt mnóstwo patosu i metafor ale jakby to trochę rozwinąć to jest świetny materiał na rozprawkę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » N kwi 24, 11 13:31

Apropo Wielkanocy. Nie spotkałem się chyba jeszcze z porównaniem The Boss do Chrystusa :D. A wbrew pozorom parę podobieństw jest. Też umarła bo musiała dla wyższego dobra. I też zmartwychwstała później : ). A jej śmierć miała spore konsekwencje dla ogółu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pn kwi 25, 11 10:06

Coldman gdzieś takie porównanie zrobił.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Pn kwi 25, 11 13:10

A może. I bana dostał. Teraz wiemy m.in. dlaczego :D
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pt mar 09, 12 14:11

Do tematu o poświęceniu dobrze traktuje filozofia Big Bossa. Żołnierza nie definiuje zwycięstwo ani porażka, nie jest to walka o słuszność sprawy, dobro czy zło - żołnierz określany jest przez to ile woli wkłada w walkę, to że nie rezygnuje pomimo oczywistej przegranej.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35


Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron