Jak Waszym zdaniem MGS2 prezentuje sie na tle MGS1 i MGS3??

Tutaj możecie porównywać wszystkie częsci, dyskutować o nich i wymyslać najróżniejsze tematy dotyczące każdego Metal Geara

Moderatorzy: Infernal Warrior, GM

Jak Waszym zdaniem MGS2 prezentuje sie na tle MGS1 i MGS3??

Postprzez pajda » N kwi 29, 07 00:02

Moim zdaniem MGS2 a dokładniej akcja na "Big Shell" słabo prezentuje sie na tle zatrzymującej dech w piersiach akcji w MGS3 czy też legendarnej misji na Shadow Moses. Takie jest moje zdanie ,chciałbym poznać Wasze opinie:)
w MGS2 rownież końcowy Metal gear nie przypadł mi do gustu...fabuła rowniez niebyła tak magiczna, klimatyczna i wciągająca - to moje odczucia , wypowiedzcie się Wy co o tym sądzicie:)
Avatar użytkownika
pajda
banan
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt gru 29, 06 20:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postprzez mati_mat » N kwi 29, 07 11:46

Ja myśle tak samo jak ty w mgs2 nie było tak bardzo rozbudowanych lokacji jak w mgs czy mgs3 i fabuła morze troche mnie wciągneła i to tyle jeśli chodzi o mgs2
Są trzy strony medalu, ta, którą widzisz, możesz zobaczyć i chcesz...
Avatar użytkownika
mati_mat
Red Blaster
 
Posty: 70
Dołączył(a): Wt mar 20, 07 23:06
Lokalizacja: Malbork

Postprzez Bizon » N kwi 29, 07 13:23

Gdyby przez całe MGS2 panował taki klimat jak na Tankerze i AG to by nikt nie narzekał, a tak... Dostaliśmy pomarańczowe Big Shell, które jest po prostu nudne i ni jakie.
Ale nie można powiedzieć że MGS2 jest gorsze od innych części. Ma duże przesłanie i pokazuje nam naszego herosa z innej strony...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez kotlet_schabowy » N kwi 29, 07 15:32

Pod względem postaci i fabuły MGS 2 wypada chyba jednak lepiej niż MGS 3. Inny klimat, bardziej rozbudowane postacie, to mi chyba bardziej pasuje.
MGS 1 jest raczej nie do pobicia w tym względzie.
Gameplay jest gorszy niż w MGS 3 (mniej możliwości, ruchów), jednak bardziej rozbudowany i przyjemniejszy niż MGS 1.
Graficznie, rzecz jasna, lepiej niż część pierwsza :), natomiast słabiej niż trzecia, mniej też zróżnicowane miejscówki. Trzeba jednak zauważyć, że MGS 2 ma płynniutki framerate 50 fps.
Muzyka najlepiej wypada w MGS 2, towarzyszy nam praktycznie cały czas, jest różnorodna, nie jak w MGS 3, kiedy w czasie wędrówki po dżungli jedynie w czasie alarmu słyszymy muzykę, inny przykład to walka z The End.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Uzion » N kwi 29, 07 19:16

Uwazam, ze MGS 2 jest upodobnione do jedynki (w koncu projekt S3 panowie ;). Czesto wracamy sie do tych samych lokacji, mozemy przemieszczac sie za pomoca pudel kartonowych, mamy bohatera ktory jest tak samo zmanipulowany jak sam Legendary Solid Snake, pod koniec gry mamy caly arsenal broni czy tego chcemy czy nie ;) , sterujemy rakieta od Nikity by trafic w generator, musimy sie wracac po PSG 1... Jednym z wiekszych czynnikow ktore wyroznia MGS 2 od klasyka jest "prolog" na Tankerze. Podoba mi sie dwojka, aczkolwiek sadze ze jest najgorsza z calej serii jesli mialbym ja ustawiac na liscie TOP 4 ;) .
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez solidus grabczas » N kwi 29, 07 23:02

no to panowie was rozwalę gdyż dla mnie MGS2 jest pod pewnym względami lepszy od MGS1 a pod wieloma równy xP mówię to całkowicie poważnie bo co prawda Raiden nie jest super hiper SS którego kochamy po big shell mi się łaziło bardzo przyjemnie i w ogóle sądzę że te część jest lepsza dla początkujących bo jest po prostu łatwiejsza(choć niektóre momenty wykańczają jak na przykład VAMP :/ ) :) poza tym jak już wspominałem bardziej lubię big shell i na Tankerze sytuacja z tekstami Otacona jest bardzo przezabawna a i wiele rozwiązań technicznych jak strzelanie z widoku FPP czy wiszenie na barierkach znacznie ułatwiało życie dlatego też żal mi że nie mam możliwości przejścia MGS:TTS bo wiem że tam to wszystko jest :) no i nie było mojej najgorszej zmory w MGS2 (taki mam gust proszę o wyrozumiałość) czyli pojedynków snajperskich... nie cierpię tego w ogóle nie wiem jakim cudem przecierpię The Enda (w ciągu weekenda majowego mam zamiar dorwać się to MGS3) tyle ode mnie
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez pajda » N kwi 29, 07 23:15

Grywalność w MGS2 jest na najwyższym poziomie ,mogę powiedzieć że nawet lepsza niż MGS3 ale klimatu nie ma. Fabuła jest oczywiście jak zwykle skomplikowana i ciekawa, lecz TEGO CZEGOŚ co ma MGS1 i MGS3 ta cześć nie ma:)

Co to pojedynków snajperskich to Sniper Wolf jest zdecydowaniem moim ulubionym bossem MGS1 w dużej mierze świetnego(wzruszającego także) zakonczenia drugiego spotkania z Sniper Wolf ,ale jak wspomniałeś solidus to kwestia gustu
Avatar użytkownika
pajda
banan
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt gru 29, 06 20:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postprzez Hal » Wt maja 01, 07 02:48

Wybaczcie, może i wyjdę na ignoranta, który nie liczy się ze zdaniem innych, no ale trudno. Razi mnie pisanie, że akcja na Big Shell pozbawiona jest klimatu, a cała dwójka odstaje od pozostałych dwóch MGSów, bo żadne z tych twierdzeń nijak się ma do rzeczywistości. Ja rozumiem, że atmosfera wyczuwalna w grze jest w odbiorze czymś subiektywnym, ale w moim odczuciu tego akurat Shell odmówić nie można. Jak dla mnie ten słoneczny, 29 dzień kwietnia jest niezwykle magiczny. Klimat tworzy tutaj wszystko: szum morza, odgłosy mew, dźwięki maszyn, czy wreszcie liczne smaczki. Może Wy nie, ale ja niemal czułem zapach farby na nowo powstałym, naprędce zbudowanym Big Shell. Uwielbiam tę miejscówkę, bo sam pomysł jest już niezwykle ciekawy. Czy jest w ogóle gra tocząca się na tego typu platformie?;) Celowo nie wspominam o słońcu zachodzącym nad Shellem, ostanim jakie ma możliwość podziwiać Emma, kiedy atmosfera wręcz emanuje z całej miejscówki, gdy promienie tańczą po ścianach budynków...
Co to drugiej kwestii: jak się ma MGS2 na tle pozostałych części sagi? Odpowiem prosto, ma się znakomicie. Ja doskonale rozumiem głosy malkontentów, którym jakiś aspekt tej części nie dopasował (może Raiden, może zbyt filmowy charakter, czy miejsce o którym wcześniej była mowa). Dla mnie ten tytuł inaczej zrealizowany być nie mógł. Przecież MGS2 to meme, wszystko tak więc zostało podporządkowane naczelnemu tematowi. A zrobiono to wręcz doskonale, bo pod względem bogactwa treści i liczby aluzji, MGS2 to zdecydowanie najlepsza część serii. Jak to słusznie powiedział kiedyś kul: "Do tej gry trzeba dojrzeć". Nogoma i ręcoma podpisuję się po tymi słowami.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Gac666x » Wt maja 01, 07 03:42

Hmm true dat, to samo co Hal miałem napisac :).
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez plastus » Wt maja 01, 07 07:57

ciekawe miejsce akcji,oraz bardziej rozbudowaną fabułę od reszty.
Whosever takes up this blade shall wield power eternal.Just as the blade rends flesh, so must power scar the spirit. (Frostmourne madafaka)
Avatar użytkownika
plastus
Psycho Mantis
 
Posty: 200
Dołączył(a): Pt gru 08, 06 19:02

Postprzez kul2 » Wt maja 01, 07 09:13

Urok tej gry lezy w kontrastach, Snake - Raiden, Rzeczywistosc - VR, walka o ocalenie swiata toczona na nowiutkim obiekcie, w swietle slonca, pelna jaskrawych kolorow. To jest wlasnie najpiekniejsze.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez pajda » Wt maja 01, 07 20:21

W sumie macie racje co do tego slońca itp. coś w tym jest ale główny boss czyli walka z tymi "Tysiącami" Metal Gear'ów to lekkie przegięcie...
Avatar użytkownika
pajda
banan
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt gru 29, 06 20:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Postprzez Bizon » Wt maja 01, 07 20:39

No fakt, Raiden sam wykańczający bandę Ray'ów jest trochę przegięty, ale chyba nie o to chodzi w temacie...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez mati_mat » Wt maja 01, 07 20:42

Wiesz głuwnym bossem jest solidus ale żeby nie było że spam.
To naprawde przegieńcie zwałszcza na EuExtreme gdzie jest sporo tych mechów
zamiast kilku morzna było by 2 Potężne itp.


Saladin01: A to niby nie spam? I człowieku w końcu zacznij pisać poprawnie.
Ostatnio edytowano Wt maja 01, 07 21:22 przez mati_mat, łącznie edytowano 1 raz
Są trzy strony medalu, ta, którą widzisz, możesz zobaczyć i chcesz...
Avatar użytkownika
mati_mat
Red Blaster
 
Posty: 70
Dołączył(a): Wt mar 20, 07 23:06
Lokalizacja: Malbork

Postprzez barth » Cz maja 03, 07 22:02

Może i MGS2 jest niezłe, ale lekko przegięte, rozumiem że developerzy starają się zapewnić grze duże replayability, ale robienie tego poprzez masakryczne zakręcenie, skotłowanie i poplątanie fabuły jest trochę jak cios poniżej pasa, na początku boli, a potem pozostaje jeszcze to uczucie że coś jest nie tak. Sam przeszedłem dwójkę dwa razy(zbieram sie na raz trzeci) i dalej mam problemy z połapaniem się o co w końcu chodzi z tym S3, które jest raz tym, raz tamtym a jeszcze innym razem czymś innym(może jak przyjrzeć się dokładniej to okaże się wymyślną pułapką na Świętego Mikołaja :D. Postaci są nieźle wykręcone, Queen lubię bardzo, ale Vamp i Fatman? O co chodzi jakby, że się tak zapytam? Wampira jeszcze zrozumiem, Kojima lubi zjawiska paranormalne; ale grubas na rolkach, popijający drinki z parasolką? Ci kitajcy musieli wziąć coś mocno nielegalnego przy chara-designie :D. O samym Shellu nie będę się za bardzo rozpisywał, bo to kupa powtarzających się korytarzy, które mimo jednak wszystko(wiem że dziwna składnia)zapewniają zabawę i klimat, inny niż MGS3, lecz lekko podobny do MGS1.
Sorry bardzo, ale jak dla mnie ta gra zasługuje na 8-, za co mam nadzieję, że nie oberwe tak jak swego czasu Hiv, ale co mi tam, pamiętajcie jednak że to tylko moja prywatna opinia i nie wmuszam jej nikomu.

END :D
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez b_gieroba » Pt maja 04, 07 10:30

Uwazam ,ze mgs2 byl najgorszy. Wydaje mi sie , ze brakowalo uczuc postaciom

Infernal:
Proszę Cię chłopie. Rozwiń choć trochę tą wypowiedź. Czemu sądzisz, że brakowało uczuć postaciom. Twoja wypowiedz jest jakby ucięta ;) Jeśli uważasz, że jest aż tak zła to poprzyj to czymś :P
Ostatnio edytowano Pt maja 04, 07 11:09 przez b_gieroba, łącznie edytowano 1 raz
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Anik » So maja 05, 07 12:54

Brak uczuć u bohaterów?
A co to była za rozmowa przez codek kiedy Raiden opowiadał o swoim "dziecinstwie" (raczej tego dziecinstwem w 100% nazwać nie można) Rose? Albo rozmowa z Snakem na temat zabijania? No i rozpacz Otacona po utracie Emmy? To było bez uczuć?
Raczej tam było bardzo dużo uczuć, cala skala od miłości do nienawiści ;/

PS.Rayów było tylko 25 a nie "Tysiąc" i jeszcze ich produkcja polegała na jak najwięcej, a nie jak najlepiej
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Albercik » So maja 05, 07 13:34

Każda część ma swój specyficzny klimat, feeling wylewający się z ekranu. W MGS1 czuć, że jesteśmy w środku lodowatego g**na bez ciepłej herbaty i termoforu. Każde pomieszczenie jest zakute w szare ściany, w uszach tłucze się wiatr, równie mroźny jak cała kolorystyka. Big Shell ma też swój niesamowity urok, te szumiące morze i charakterystyczne oświetlenie budują fantastyczną otoczkę. Poczucie osamotnienia, sugestywnie podkreślone, czułem się identyczne jak w każde niedzielne, letnie południe, gdy całe osiedle wybywa na mszę i życie na ulicy zamiera. Uważam, że MGS2 pod względem "klimatu" Big Shell nie odstaje ani na krok żadnej części.
Obrazek
Avatar użytkownika
Albercik
Inkarnacja VR
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn sie 01, 05 00:27
Lokalizacja: Zambrów

Postprzez raven_raven » So sty 05, 08 19:26

Ja uważam, że MGS2 wypadł bardzo dobrze. Jest to jedyna w swoim rodzaju część, tankowiec jest świetny, Big Shell wymiata. Jest pomarańczowy, ale zmieniające się pory dnia, świetny design, wydarzenia dziejące się tam.

Grafika też jest jedną z najlepszych na PS2, naturalna animacja postaci, nowe w stosunku do MGS1 możliwości celowania, zbieranie dog-tagów, ciekawe wykorzystanie snajperki... jest całkiem nieźle. I fabuła, która sporo wyjaśnia lub dodaje do tej z MGS1. Nie jest to najlepsza część, ale bardzo dobra.
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez Nevar » Cz kwi 17, 08 13:04

Niedawno znowu zagrałem w MGS2 i wydaje mi się wyglądać dużo lepiej niż MGS3. Filmiki są ciekawsze, chyba też dłuższe; przeciwnicy nie wydają się tacy bezsensowni, mają jakąś historię... Bez jedzenia i leczenia gra się chyba nawet lepiej. Poza tym MGS2 szybciej chodzi niż MGS3.
Nevar
banan
 
Posty: 630
Dołączył(a): N wrz 03, 06 09:39

Postprzez Bizon » Cz kwi 17, 08 15:08

Nevar napisał(a):Niedawno znowu zagrałem w MGS2 i wydaje mi się wyglądać dużo lepiej niż MGS3. Filmiki są ciekawsze, chyba też dłuższe; przeciwnicy nie wydają się tacy bezsensowni, mają jakąś historię... Bez jedzenia i leczenia gra się chyba nawet lepiej. Poza tym MGS2 szybciej chodzi niż MGS3.

Nevar w swojej wypowiedzi zawarł prawie wszystkie moje przemyślenia co do MGS2 vs. MGS3.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gillian » Cz kwi 17, 08 15:53

Bizon napisał(a):Nevar w swojej wypowiedzi zawarł prawie wszystkie moje przemyślenia co do MGS2 vs. MGS3.

I moje : ).

Dodam tylko tyle, że MGS2 wydaje się spójniejsza, a sama historia opowiedziana w dwójce jest o niebo lepsza.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Cz kwi 17, 08 16:13

A czy my musimy się ciągle powtarzać? Ciągle te same argumenty jak nie w dziale MGS 3 to gdzie indziej i niemalże ciągle przez tych samych ludzi. Nie chcę się czepiać ale ile jeszcze razy?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Hal » Cz kwi 17, 08 18:36

Dodam tylko tyle, że MGS2 wydaje się spójniejsza, a sama historia opowiedziana w dwójce jest o niebo lepsza.


Zupełnie się nie zgadzam.
Jeśli chodzi o spoistość scenariusza, to MGS2 zdecydowanie odstaje od pozostałych odsłon trylogii. Olbrzymie nawarstwienie wątków w końcowej fazie gry, choć cenione przeze mnie z racji podjętych tematów natury filozoficznej, zakłóca porządek i harmonię całej opowieści. Uważam, że takiego kształtu nie powinien przyjmować scenario tak poważnej produkcji. Najlepszym przykładem fabularnego potknięcia jest, niby całkowicie wyrwane z kontekstu, spotkanie Snake'a z Raidenem pod schodami Federal Hall. Nie wspomnę już o moralizatorskim tonie, jaki towarzyszy wypowiedziom Solida w końcówce; a więc coś, czego należy koniecznie unikać.
W MGS3 tego nie ma. Historia jest klarowna, poprowadzona konsekwentnie, aż do sugestywnego zwieńczenia opowieści. I, co być może najistotniejsze, towarzyszy jej większa dawka emocji.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Bizon » Cz kwi 17, 08 20:29

Hal Emmerich napisał(a):W MGS3 tego nie ma. Historia jest klarowna, poprowadzona konsekwentnie, aż do sugestywnego zwieńczenia opowieści. I, co być może najistotniejsze, towarzyszy jej większa dawka emocji.

Taki właśnie miał być MGS3, taki jest i za to go lubimy. ;)
Tylko uważamy, że nie ma podstaw, by mówić, że SoL jest gorszy niż inne gry z serii...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Drax » Cz kwi 17, 08 23:00

Ja uważam, że Sol trzyma poziom serii...
Jak powiedział Hal/Bizon, że Mgs3 ma mieć Historię klarowną.
NIe ma tam jakiś wątków odrębnych jest sama misja Naked Snake'a, która pokazuje
jego uczucia i odczucia oraz to dlaczego zszedł na tą drogę. Zresztą każdy MGS pokazuje,
jakie są organy władzy i jak wykorzystują ludzi.
SS, NS i Raiden byli wykorzystywani.
A co do samego MGS2...
Gra na tle serii pokazuje się świetnie.
Pokazane tam jest, że nie tylko akcja może się rozgrywać na Shadow Moses w mrocznej bazie, ale i także na Big Shell, które jest w brew pozorom ukryciem dla AG a nie jakąś tam oczyszczalnią.
Jest to zaskoczenie. W mgs2 nasłuchałem się bardzo dużo. Wyjaśnienia, odrębne wątki, dużo postaci. Raiden ze swoją miłością. Przedstawienie Snake'a jako Pliskin'a.
Wszystko to mnie zaskoczyło. Dowiedziałem się dużo także o MGS.
Dla tego mgs2 jest świetna tak jak: Mgs i Mgs3
I'm no hero. Never was. Never will be.

http://ja.gram.pl/draxo0s
Avatar użytkownika
Drax
Vamp
 
Posty: 366
Dołączył(a): Pn sty 28, 08 00:34
Lokalizacja: Shadow Moses...

Postprzez the_boss » Cz sie 21, 08 03:35

Mojim zdaniem gra jest znakomita ale jesli miałbym wskazać ktora część dała mi najmniej frajdy było by to właśnie dwójeczka :icon_smile: nie mowie że była słaba(uchowaj boże!!),po prostu chyba bardziej przyswajam sobie brudne i zimne shadow moses niż odpicowane big shell :icon_smile: ,do tego wygląd raidena i naprawde skomplikowana fabuła (3 razy przeszedłęm i nie mogłem do konca zrozumieć całośći).

Ale tak jak pisałem gra jest napewno godna polecania a najlepsze momenty

1)śmierć E.E

2)A.I Campbela po załadowaniu wirusa

3)Przepiękna sceneria gdy wychodzisz z emmą przez strut L(Zachód słonca)

znalazloby sie jeszcze kilka ale czas goni :icon_smile:
Avatar użytkownika
the_boss
Fire Trooper
 
Posty: 40
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 00:36
Lokalizacja: warszawa

Postprzez kul2 » Cz sie 21, 08 06:32

(3 razy przeszedłęm i nie mogłem do konca zrozumieć całośći)

I nigdy nie zrozumiesz, bo tej gry nie da sie zrozumiec.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez the_boss » Cz sie 21, 08 07:04

kul napisał(a):
(3 razy przeszedłęm i nie mogłem do konca zrozumieć całośći)

I nigdy nie zrozumiesz, bo tej gry nie da sie zrozumiec.


czemuz to niby?
Avatar użytkownika
the_boss
Fire Trooper
 
Posty: 40
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 00:36
Lokalizacja: warszawa

Postprzez kul2 » Cz sie 21, 08 16:33

czemuz to niby?

Z powodu zle wykonanego tlumaczenia. A zakladajac ze nauczysz sie japonskiego i przejdziesz MGS2 to i tak go nie zrozumiesz, bo tej gry nie mozna zrozumiec.

Mozna pisac analizy, stawiac fabule w kontekstach, dojsc do tego co myslal Kojima, czy sie inspirowal, ale to wszystko nie da Ci odpowiedzi na wszystkie pytania.

MGS2 takie po prostu jest. Nie do zrozumienia. Zycia tez zrozumiec nie mozna.

Oczywiscie to nie powinno Cie powstrzymywac od zabawy z ta czescia.
Polecam analize zakonczenia na Z (wkrotce pojawi sie calosc), oraz kilka innych analiz, mozesz nawet zajrzec na mojego bloga bo tam tez cos znajdziesz. Jednak najlepiej samemu nad ta czescia posiedziec i pomyslec.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Następna strona

Powrót do Wszystko o serii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron