Nanokomunikacja - jak działa to diabelstwo?

Tutaj możecie porównywać wszystkie częsci, dyskutować o nich i wymyslać najróżniejsze tematy dotyczące każdego Metal Geara

Moderatorzy: Infernal Warrior, GM

Nanokomunikacja - jak działa to diabelstwo?

Postprzez SaladinAI » Wt sie 25, 09 12:23

Drastyczny chłód, drażnił moje nagie ciało. Poczucie wstydu zredukowało się pod myślą że ten jakże komiczny widok zostanie ocenzurowany przez programy filtrujące. Bodźce dochodzące z zewnątrz, stanowiły jednak najmniejszy problem - zauważony przez strażnika mógłbym zapomnieć o ucieczce, co najwyżej liczyć mogłem na oszołomienie goniącego wywołane zmaterializowanym znikąd idealnie nagim ciałem. Minimum komfortu zapewnia mi niezawodne pudło, które choć nie ociepla daje uczucie stabilności sytuacji na poziomie umysłu. Przerywa je jednak znajome brzęczenie w głowie - kolejna rozmowa....

<Tymczasem gdzieś po drugiej stronie telewizora>:

Kumpel ze zdziwieniem rzucił w ekran: czy on ma telefon w dupie?

Cóż, celna uwaga. W serii taki poziom komunikacji nazywamy nanokomunikacją. I dokładnie tyle o niej wiemy.

Najbardziej użytecznym aspektem takiej komunikacji jest jej poufność jeżeli chodzi o możliwość wykrycia rozmowy przez osoby trzecie. W rzeczywistości żadne urządzenie rejestrujące dźwięk nie jest wstanie wykryć tego co mówimy. Pytanie: jak to działa?

Wibracje dźwiękowe pochodzące z naszej krtani muszą być tłumione oraz rejestrowane przez nanomaszyny, skąd są przekazywane w formie danych do mózgu odbiorcy. Zanim jednak dźwięk zostanie przekształcony na sygnały nerwowe powstaje pytanie o pośrednictwo takiego zajścia. W rzeczy samej dźwięk zarejestrowany przez nanomaszyny zostaje kodowany w cyfrowej formie tak by mógł zostać przekazany do maszyn odbiorcy. Zarazem nie jest to forma którą mózg mógł odebrać bezpośrednio w ten sposób. Stąd maszyny odbiorcy muszą dekodować informację dźwiękową, po czym przekazać ją do ośrodka słuchu. Takie rozwiązanie implikuje istnienie programu zarządzającego tym procesem, to zaś może jedynie być konsekwencją istnienia niebiologicznych odpowiedników sieci neuronowej i połączeń nerwowych.

Program który mógłby przetłumaczyć bity na język zmysłów? Stawiam na Codec, który służy właśnie za kodowanie i dekodowanie danych w mózgu tworząc tym sposobem wrażenie dźwięku. Oczywiście może istnieć inny sposób niż wyżej opisany, cóż nie jestem specjalistą a i nie pamiętam by w grze było to dokładnie opisane. Wierzę jednak że tak to powinno działać. Chyba...
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Operator » Wt sie 25, 09 13:54

Podchwytliwe pytanie: skąd to wziąłeś?
Anyway - dobry tekst, trudny temat, ale z tego wybrnąłeś.
Avatar użytkownika
Operator
Laughing Octopus
 
Posty: 916
Dołączył(a): Śr sie 20, 08 15:08
Lokalizacja: Vault 13
Gram: USOSweb

Postprzez SaladinAI » Wt sie 25, 09 15:15

Operator napisał(a):Podchwytliwe pytanie: skąd to wziąłeś?


Z głowy. Lecz inspirowałem się pierwszą stroną Kwarantanny Egana, gdzie jest podobny temat.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Faja » Wt sie 25, 09 16:03

Mi się bardziej wydaje, że to działa na zasadzie, że zamiar wypowiedzenia danego słowa jest przechwytywany na drodze mózg - krtań. Potem to jest wysyłane do odbiorcy. Taka cyfrowa telepatia.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Gillian » Wt sie 25, 09 22:17

Przecież działanie Codecu zostało wytłumaczone w pierwszych minutach MGS1.

The codec directly stimulates the small bones of your ear, no one but you will be able to hear it

A kiedy widzieliśmy rozmowę codecową w cutscenkach, z reguły postaci normalnie mówiły na głos. Myślę że to tak naprawdę jest prostackim urządzonkiem.


Poza tym ciekawostka:
http://www.engadget.com/2009/08/10/bone ... ady-for-h/
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Pabian01 » Śr sie 26, 09 07:53

twilite kid napisał(a):The codec directly stimulates the small bones of your ear, no one but you will be able to hear it

To chyba był tekst mówiący o tym jak ktoś bedzie dzwonił do Snake, a nie jak to wszystko działa.

twilite kid napisał(a):A kiedy widzieliśmy rozmowę codecową w cutscenkach, z reguły postaci normalnie mówiły na głos. Myślę że to tak naprawdę jest prostackim urządzonkiem.

I całe szczęscie bo jakby Raiden i reszta nie ruszałaby ustami w codecu to chyba bym się załamał.
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Crusher » Śr sie 26, 09 09:23

Akurat w MGS2 Raiden często gadał z kimś przez codec żeby nikt nie mógł usłyszeć, czyli że nie mógł mówić normalnie, bo to by było bezsensu... Wniosek: Nadawca "mówi krtanią", wysyła info do odbiorcy, odbiorca słyszy wiadomość od razu w uszach dzięki nanomaszynom i odpowiada itd. A te rozmowy przez codec które my widzimy kiedy oni naprawde mówią, to taki pic na wodę żeby można było dodać ekspresji. Przynajmniej tak mi się zdaje po tym jak przeszedłem MGS2 kilka razy. Tak samo powinno być w jedynce.
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Faja » Śr sie 26, 09 09:32

A mówienie normalne jest niby bez użycia krtani?
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Crusher » Śr sie 26, 09 09:48

Faja napisał(a):A mówienie normalne jest niby bez użycia krtani?

Chodzi o to że dźwięki z krtani nadawcy chwytają nanosy i podają do odbiorcy. Simple, isn't it?
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Faja » Śr sie 26, 09 10:14

No właśnie nie za bardzo, już bardziej mnie przekonuje, że nanosy przechwytują sygnały na drodze mózg-krtań i dopiero je wysyłają do odbiorcy.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Crusher » Śr sie 26, 09 11:00

No właśnie nie za bardzo, już bardziej mnie przekonuje, że nanosy przechwytują sygnały na drodze mózg-krtań i dopiero je wysyłają do odbiorcy.

Też możliwe... Zresztą wszystko w MGS jest możliwe...
Avatar użytkownika
Crusher
Vamp
 
Posty: 359
Dołączył(a): Pt maja 16, 08 14:24
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Gac666 » Śr sie 26, 09 13:25

A ja to tam uważam, że rozmówca codecowy mówi normalnie, tylko nano maszyny rejestrują dźwięk, a dźwięk idzie sobie normalnie. Zwykle gdy do nas dzwonią to akurat jesteśmy sami, więc możemy spokojnie gadać. A że to tylko gra to zostało uproszczone, że nikt go w tym momencie nie słyszy, bo mówi wystarczająco cicho. Pamiętajcie, że mowa to też usta i język, ciężko wydobyć akcent bez tego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Faja » Śr sie 26, 09 13:45

Ale tym wszystkim steruje mózg, także wiesz jest to możliwe. Przypomnij sobie scenę z MGS2 kiedy, Ames podczas spotkania z Amesem, pokazuje by włączył Codec. Na bank robią to po to, żeby nikt ich nie usłyszał. W MGS1 Snake stojąc zaraz koło pokoju kontrolnego podsłuchuje Ocelota i Liquida, i nagle potem rozmawia z Campbellem, przecież tamci by go usłyszeli.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SALADYN » Śr sie 26, 09 13:59

Że już nie wspomnę o rozmowach z Emmą w pustym korytarzu gdy stali tuż obok siebie , zdecydowanie nieprzemyślany motyw.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gac666 » Śr sie 26, 09 14:52

Tak zdarzały się sytuacje gdzie przez Codec rozmawiali tuż obok siebie. Ale też po to by przełączyć sie z cutscenki na animacje codecu, by nie musieć animować 30 minutowej rozmowy, a dwa po to by "baza" wiedziała o czym mówią.

Jednak mówię, trzeba brać to trochę z przymrużeniem oka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Pabian01 » Śr sty 06, 10 16:35

Taka ciekawostka.

Chyba faktem oczywistym jest, że głośniki i mikrofony w dzisiejszych czasach mają znikome rozmiary.

Aktualnie wojsko opracowuje technologie, która będzie polegać na wszepieniu takowego w krtań bodajże, nie pamiętam. Komunikacja następowałaby wtedy bez wydawania dźwięku, nie pamiętam czy ustami się porusza przy tym
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez ArecaS » Śr sty 06, 10 16:59

Hmm... Tylko jakim cudem można coś mówić bez użycia ust i języka? To znaczy, można wyćwiczyć poprawną artykulację za pomocą samej krtani, ale dużo trzeba do tego ćwiczyć i mało to pewne jak na potrzeby wojskowe. Do tego dochodzi jeszcze problem obsługi takiego mikrofonu. IMO pomysł nie wypali.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez SaladinAI » Śr sty 06, 10 18:57

No to mogło by się odbywać tak jak napisałem wcześniej:

Wibracje dźwiękowe pochodzące z naszej krtani muszą być tłumione oraz rejestrowane przez nanomaszyny, skąd są przekazywane w formie danych do mózgu odbiorcy.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Śr sty 06, 10 19:43

ArecaS napisał(a):Hmm... Tylko jakim cudem można coś mówić bez użycia ust i języka? To znaczy, można wyćwiczyć poprawną artykulację za pomocą samej krtani,


Może wystarczyłby szept który po drodze zamieniano by w syntetyczną mowę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Cz sty 07, 10 00:07

Saladin01 napisał(a):No to mogło by się odbywać tak jak napisałem wcześniej:
No ale mowa to nie tylko krtań (no może w bardzo ograniczonym stopniu - o czym mówił ArecaS) ale też język i usta. Czyli co? Każdy taki używający nanokomunikacji musiałby być brzuchomówcą?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Cz sty 07, 10 00:53

twilite kid napisał(a):ale też język i usta


Nie wiem jak to już było w MGSach ale chyba tak że postać poruszała ustami ale dźwięk trafiał już gdzie indziej.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Cz sty 07, 10 01:00

Ale jak? Przecież to jest fizycznie niemożliwe. Wiesz w jaki sposób rozchodzi się dźwięk?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Cz sty 07, 10 01:59

Przyłóż sobie dowolny mikrofon do krtani i przeczytaj na głos księgę pana tadeusza jakąś. Potem daj komuś do odsłuchania i spytaj czy zrozumieli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Blady » Pt sty 22, 10 11:33

Nie chcę psuć nastroju "może w przyszłości będzie to możliwe", ale tzw. laryngofony posiadali już rosyjscy czołgiści w czasie II Wojny Światowej. Sam miałem okazję obadać takowy wynalazek używany w ASG. Ot, urządzenie mocujesz na wysokości krtani i ono rejestruje wibracje, które przetwarza na dźwięk - ZANIM opuści twoją jamę ustną - amazing, wiem.

Link do urządzenia przyszłości - LINK

Jeżeli istnieje potrzeba zapewnienia łączności na motorze przy 250 km/h, na wózku widłowym, w hali pełnej maszyn czy na koncercie techno - laryngofon jest najlepszym rozwiązaniem.


Dalej, nie ulega wątpliwości, że nanokomunikacja w MGS2 pozwalała przeprowadzać momentalne wymiany myśli bez używania aparatu mowy, co ewidentnie pokazuje scena z Amesem. That is all. Back to the Batcave!
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Gac666 » Pt sty 22, 10 11:35

Tia, tuż po tym jak napisałem swoje słowa postanowiłem sprawdzić. Wojska Amerykańskie od 20 lat używają podobnej technologii i sobie chwalą...

Moja mea culpa :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Gillian » Pt sty 22, 10 12:47

Blady, ale to jest coś innego. To służy do rozmowy w głośnych warunkach.
W tej nanokomunikacji chodzi im o bezgłośne rozmawianie - co jest niemożliwe.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Blady » Pt sty 22, 10 17:03

Sam miałem okazję obadać takowy wynalazek używany w ASG. Ot, urządzenie mocujesz na wysokości krtani i ono rejestruje wibracje, które przetwarza na dźwięk - ZANIM opuści twoją jamę ustną - amazing, wiem.


Czego nie zrozumiałeś w tej części zdania?

Skoro to za mało, proszę bardzo -

In other words, when the person wearing the mic says a word, or even whispers a word, a vibration moves throughout the speaker’s neck, and the mic’s vibration sensors pick up these vibrations and turns this into a clear, crisp sound, even when the speaker is quiet, their mouth is far from the mic, or in loud environments! The throat mic vastly improved the effectiveness of the 2-way in that it no longer was based on sound alone (there can be so many sounds where the mic is in use it can be distracting to the listener on the other end). So to put it simply, the throat mic allows the user to make clearer, crisper communications, allows him or her to remain quiet while in use, and, allows the user to keep their hands free for other uses.

Any questions?
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Gillian » Pt sty 22, 10 17:58

Ale wciąż nie o chodzi. Saladin01 zasugerował, że "postać poruszała ustami ale dźwięk trafiał już gdzie indziej". Laryngofon nie posiada chyba takiej magicznej funckjonalności? Oczywiście normalnie mówiąc można zarejestrować dźwięk i go odpowiednio wzmocnić. Gorzej, jeżeli chcemy mówić bez poruszania ustami czy bez użycia języka. Tudzież bez wydawania żadnego dźwięku - o co się w całej dyskusji rozchodzi.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez steve » Śr lut 17, 10 19:21

A ja mam jedno pytanko odnośnie Codeca. Ponieważ nie grałem w żadną część Metala przed MGS na PSX, to czy to urządzenie było użyte również w tamtych wcześniejszych grach ? Czy może pierwszy raz pojawiło się w MGS na PSX ?
steve
Inkarnacja VR
 
Posty: 9
Dołączył(a): So kwi 25, 09 22:00

Postprzez Gillian » Śr lut 17, 10 20:03

Codec skonstruowała Mei Ling.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Następna strona

Powrót do Wszystko o serii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron