Moderatorzy: Infernal Warrior, GM

twilite kid napisał(a):The codec directly stimulates the small bones of your ear, no one but you will be able to hear it
twilite kid napisał(a):A kiedy widzieliśmy rozmowę codecową w cutscenkach, z reguły postaci normalnie mówiły na głos. Myślę że to tak naprawdę jest prostackim urządzonkiem.





Wibracje dźwiękowe pochodzące z naszej krtani muszą być tłumione oraz rejestrowane przez nanomaszyny, skąd są przekazywane w formie danych do mózgu odbiorcy.
ArecaS napisał(a):Hmm... Tylko jakim cudem można coś mówić bez użycia ust i języka? To znaczy, można wyćwiczyć poprawną artykulację za pomocą samej krtani,
No ale mowa to nie tylko krtań (no może w bardzo ograniczonym stopniu - o czym mówił ArecaS) ale też język i usta. Czyli co? Każdy taki używający nanokomunikacji musiałby być brzuchomówcą?Saladin01 napisał(a):No to mogło by się odbywać tak jak napisałem wcześniej:
Jeżeli istnieje potrzeba zapewnienia łączności na motorze przy 250 km/h, na wózku widłowym, w hali pełnej maszyn czy na koncercie techno - laryngofon jest najlepszym rozwiązaniem.

Sam miałem okazję obadać takowy wynalazek używany w ASG. Ot, urządzenie mocujesz na wysokości krtani i ono rejestruje wibracje, które przetwarza na dźwięk - ZANIM opuści twoją jamę ustną - amazing, wiem.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość