Słowo na niedzielę: O grach, które są czymś więcej

Newsy o wszystkich wydarzeniach z Metal Gear Solid - Zanzibar

Słowo na niedzielę: O grach, które są czymś więcej

Postprzez SaladinAI » Pt kwi 18, 14 15:10

Teraz to już na prawdę z innej beki...przepraszam, beczki:

http://metalgearsolid.pl/2014/04/18/slo ... ms-wiecej/

Końcówka mnie natchnęła z pewnego nieświadomego dystansu wypowiedzi względem modnego hasła "gry to sztuka". Finał wypowiedzi idzie jednak w stronę psychologicznego rozwiązania, przekształcającej energii emocji, gier jako studni uczuć. Interpretacja o mocno frojdowskim zacięciu.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Słowo na niedzielę: O grach, które są czymś więcej

Postprzez Zancudo » Pt kwi 18, 14 16:44

Ostatnio edytowano So cze 27, 20 18:11 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Słowo na niedzielę: O grach, które są czymś więcej

Postprzez Solidny » Pt kwi 18, 14 17:33

Potencjał tego medium jest wciąż głęboko ukryty. Powiedziałbym, że gry są wciąż w swoich przedszkolnych latach. To jeden z głównych powodów dla których wybrałem sobie taką a nie inną ścieżkę.

Chen to również i mój idol. Potrafił zrobić rewelacyjne twory, które choć zwykle wysoko oceniane w komercyjnej branży, a w przypadku Journey nawet z niezłą sprzedażą (choć studio i tak straciło), to jednak wymykają się one tradycyjnej klasyfikacji gier. Takie Flow i Flower są czymś, co w teorii brzmi jak wygaszacz ekranu. Journey to typ gry, który większość nazywa "samograjem", w zasadzie niemal dosłownie. Chyba jednak mało kto chciałby, żeby te tytuły były czymś innym niż są i najbardziej podoba mi się to, że krytycy są w miarę co do tego zgodni.

Co do tematu gier, sztuki i emocji, to chyba niewiele tu nowego? Gry wywołują emocje (to chyba wiemy), a spore odłamy sztuki właśnie tę fukncję spełniają, więc nie ma nic dziwnego w zaliczaniu tych pierwszych jako kategorię (dziedzinę?) tych drugich. Problem polega na tym, co Chen zauważa, że w przeciwiństwie do pozostałych mediów, gry zwykle nie dojrzewają razem ze swoimi odbiorcami, nie szukają nowych głębi, a jedynie nowych technologii i metod zarobku. Czy gry są sztuką? Tak, w szerokim znaczeniu tego słowa są, tak jak wszystko co człowiek tworzy, a nie jest narzędziem. Czy są sztuką "wysoką"? Dzięki ludziom takim jak Chen powolutku będą zmierzać w tym kierunku.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT


Powrót do Wieści z Zanzibaru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron