maly problem ze zrozumieniem

W celach porządkowych.

maly problem ze zrozumieniem

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 20:47

ej mam pytanie dlaczego na koncu mgs2 gdy arsenal gear rozwlil manhatan zeszli sie ludzie przy rozmowie ze snake"'em i tak jakby bez reakcji na arsenal nie rozumiem Embarassed

_________________
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez plastus » Śr sty 17, 07 20:54

a może napisz to tak bardziej zrozumiale?
Avatar użytkownika
plastus
Psycho Mantis
 
Posty: 200
Dołączył(a): Pt gru 08, 06 19:02

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 20:58

wiec po walce na katany z solidusem snake gadal z raidenem i nagle wyszli ludzie jakby traktowali arsenal ,snakea i raidena oco w tym chodzi
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Anik » Śr sty 17, 07 21:11

Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałam... racja dziwne pojawili się nie wiadomo skąd... a może Patrioci zrobili coś że nie było Arsenala widać XD (znów z tymi Patriotami zaczynam)... albo to zdawało się Jackowi przez te nanomaszyny...-_- bo było że mu nie prawdziwe obrazy do mózgu przesyłają....

Edit
zaś błędy...grrrryyyyy
Ostatnio edytowano Śr sty 17, 07 21:43 przez Anik, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Anik
Crying Wolf
 
Posty: 244
Dołączył(a): N sty 14, 07 14:27
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Gac666x » Śr sty 17, 07 21:11

Pan Bartek pyta, dlaczego ludzie wyszli na ulice bez paniki, w końcu coś wielkiego zniszczyło kawał manhattanu.

Btw. Panie Bartku, proszę pisać i zastanawiać się nad tym co się napisało, ponieważ ciężko Pana Bartka zrozumieć.
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 21:23

jaki pan mam 13 lat i
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez plastus » Śr sty 17, 07 21:26

B.gieroba-no to rówieśnik XD

a zdaje mi się że dlatego nie ma paniki,bo arsenal się już nie rusza:)
Avatar użytkownika
plastus
Psycho Mantis
 
Posty: 200
Dołączył(a): Pt gru 08, 06 19:02

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 21:28

co wychodzisz na ulice pol miasta rozje*ane prze jakis statek a na srodko ulicy stoi 2 komandosow i jeszcze jedno jak do raidena przez codeck gadal campel czy cos nie pamientam jak sie pisze jak komputer i mowil zeby wylanczyc konsole to tez nie wiem o co chodzi pomylale ze mgs 2 to jakas gra w ich rzyciu
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Johny Sasaki » Śr sty 17, 07 21:36

Poczekaj troche na artykul o lamaniu czwartej sciany to zrozumiesz. Tak btw to ja wszystko rozumiem, ale nie powinno sie przekraczac niektorych granic...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez plastus » Śr sty 17, 07 21:56

mógłbyś poprawić pisownie b.gieroba.
a poza tym ja bym już tak nie panikował gdybym widział wszystko jak arsenal niszczy New York a później już leży to chyba bym już nie panikował,
a w przypadku gdyby arsenal przelatywał tuż nad moją głową to wtedy bym panikował.Arsenal leży-wiem że jestem bezpieczny.
Avatar użytkownika
plastus
Psycho Mantis
 
Posty: 200
Dołączył(a): Pt gru 08, 06 19:02

Postprzez Johny Sasaki » Śr sty 17, 07 21:59

A skad wiesz? Bo sie nie rusza?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 22:00

a masz odpowiedz na moje drugie pytanie :D
ciekawe gdy wtc sie zawalilo to przez 3 lata gadali
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Johny Sasaki » Śr sty 17, 07 22:01

Nie wiem o co chodzi i czy to bylo pytanie czy stwierdzenie. A lamanie czwartej sciany nie ma zwiazku z niszczeniem budynkow.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez b_gieroba » Śr sty 17, 07 22:04

to z tym ze pulkownik roy muwil jak komp lub robot to bylo pytanie occ w tym chodzilo
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Johny Sasaki » Śr sty 17, 07 22:07

Mowil tak bo to AI a nie pulkownik, i zostal zawirusowany wirusem ktory Emma wszczepila. Czy Ty widzisz co piszesz?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez arkham » Śr sty 17, 07 22:20

b_gieroba,używaj czasami znaków interpunkcyjnych.Twoja wypowiedz będzie bardziej zrozumiała :)
You....you will be killed by youre own son
Avatar użytkownika
arkham
Fire Trooper
 
Posty: 41
Dołączył(a): N gru 17, 06 14:22
Lokalizacja: Żywiec

Postprzez Gac666x » Śr sty 17, 07 23:19

Panie Bartku... do szkoły zapraszam, bo to wstyd.

Poza tym idź przeczytać regulamin szczególnie o pisaniu ze zrozumieniem i edytowaniu postów. Masz 13 lat zachowuj się na tyle, bo narazie to troche jak 6cio latek.

Plastuś... hmm a skąd wiesz czy czasem AG by zaraz nie eksplodował ? Szczególnie, że to nie przypomina nic co kiedykolwiek pokazywali w TV, a jak jakieś UFO.
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez Mr_Zombie » Cz sty 18, 07 00:30

Czytałem gdzieś (nie pamiętam już gdzie), że jest tu znaczenie w pewnym sensie symboliczne: zwykli ludzie to taka czarna masa, marionetki, które nie są świadomi istnienia Patriotów, tego, że wciąż i wciąż są sterowani (jak do tej pory był Raiden); przechodzą więc obok AG i komandosów jakby nigdy nic, jakby ich nie dostrzegali, tak samo jak Raiden nie dostrzegał dość oczywistych znaków od "Colonela" i Rose, że jest sterowany. Rose zresztą sama w pewnym momencie mówi, że wielokrotnie próbowała, by Raiden stał się podejrzliwy, by sam sobie uświadomił, że ona go oszukuje, on natomiast wolał być ślepy i wierzyć tylko w to, co było dla niego dobre i przyjemne. Podobnie jest właśnie z tymi ludźmi - nie widzą AG, bo nie chcą go widzieć.
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Johny Sasaki » Cz sty 18, 07 00:35

I innych rzeczy poza AG nie widza, bo jest to dla nich nie na reke. A ja to tak nie do konca potrafie ogarnac jak to bylo z Rose i Jackiem... Niby Rose go oszukiwala itd, ale na koncu sie chyba "pogodzili"... To w koncu, happy end czy nie?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Hal » Cz sty 18, 07 01:00

Zgadzam się w 100% z Mr_Zombie'm, podobnie zawsze odbieram tą scenę. Tłum, pozbawiona wyższej samoświadomości masa, nie dostrzega tego, iż jest jedynie marnym pionkiem w rękach graczy-Patriotów. Każde zdarzenie chłonięte jest przez nią ślepo, gromada chwyta się każdej nieomal "prawdy" jaką podsuną jej Patrioci. Zwróćcie uwagę na to jak Ci ludzie prezentują się na tle Raidena i Snake'a. Przechodzą niczym marionetki, kukły tuż obok, nie dostrzegając zupełnie ich obecności. Uważam, iż scena ta jest genialnym podsumowaniem całej opowieści zawartej w "Sons of Liberty", gdyż doskonale obrazuje fakt, jak wielki sukces Patriotom już udało się osiągnąć w kwestii kontroli ludzkich zachowań. Ma się wrażenie, że Manhatann stał się istnym teatrzykiem kukiełkowym w którym jedynie dwójka naszych bohaterów nie jest w stanie odegrać swojej roli...a raczej sprzeciwia się, nie chcąc w ogóle wyjść na scenę.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez b_gieroba » Cz sty 18, 07 01:05

dzieki za pomoc , lecz mam pytanie ostatnie dlaczego w mgs2sol pod koniec otacon gada ze snke"em o patriotach i ,ze niem ich juz od 100 lat czy jakos tak :?
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Hal » Cz sty 18, 07 01:15

Jak zapewne wiesz, Snake zdobył dysk zawierający w sobie wirusa stworzonego przez Emmę, który z pamięci GW miał usunąć wszelkie informacje o Patriotach pierwotnie tam zawarte. Tożsamość i wszelkie inne informacje o Wiseman Commite, stanowią dla bohaterów naczelną tajemnicę. Pojawia się szansa by ją wyjaśnić, właśnie dzięki dyskietce z wirusem. Stworzony przez Emmę program musiał przecież "wiedzieć" co z pamięci GW wymazać, a więc sam w sobie zawierał te ściśle tajne dane. I właśnie o tym jest rozmowa Otacona ze Snake'iem po napisach końcowych. Hal po przeanalizowaniu zawartości dysku, uzyskuje poufne informacje o Patriotach, z czego najbardziej szokująca jest ta, iż nie żyją oni od około stu lat. A raczej ich ciała są martwe, gdyż Oni, jako twory zrodzone w świadomości narodu, sami w sobie wydają się nieśmiertelni, bezkształtni...
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez b_gieroba » Cz sty 18, 07 01:33

rozumiem ,a s3 to symulcja dla raidena ale czy big shell ,AG i wrzystkie te wydazenia istnialy czy to sie tak jagby dzialo wglowie raidena czy on naprawde spotkal snake'a? :D
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Re: maly problem ze zrozumieniem

Postprzez solid_stolec » Cz sty 18, 07 01:42

b_gieroba napisał(a):ej mam pytanie dlaczego na koncu mgs2 gdy arsenal gear rozwlil manhatan zeszli sie ludzie przy rozmowie ze snake"'em i tak jakby bez reakcji na arsenal nie rozumiem Embarassed

co wychodzisz na ulice pol miasta rozje*ane prze jakis statek a na srodko ulicy stoi 2 komandosow i jeszcze jedno jak do raidena przez codeck gadal campel czy cos nie pamientam jak sie pisze jak komputer i mowil zeby wylanczyc konsole to tez nie wiem o co chodzi pomylale ze mgs 2 to jakas gra w ich rzyciu

'b.gieroba - nadciąga totalny kataklizm', takiego chaosu i łamania wszystkich praw składni oraz ortografii nigdzie nie widziałem, zniszczyłeś mój system wartości człowieku. :D
postaram się odpowiedzieć na twoje pytanie. jak słusznie zauważyli moi przedmówcy, w scenie tej hideo kojima bezpośrednio skwitował poziom świadomości, a także zatracenie i odarcie z indywidualizmu jednostki żyjącej w kulturze masowej. świadczy o tym obojętność przechodniów. symbolika tej sceny ukazuje nam również to, że nawet nasze wielkie starania na rzecz ogółu mogą zostać całkowicie zignorowane lub niezauważone ( jakkolwiek nie patrzeć, bohaterowie 'sons of liberty' walczyli nie tylko o swoje dobro, chociaż raiden dopiero zaczął zyskiwać świadomość i poczucie CELU wraz z rozwojem wydarzeń ). 'patrioci' i ich manipulatorska działalność, to w moim mniemaniu symbol stanu, który w społecznej świadomości może uchodzić za swoiste 'comfortable numbness'. w naszym świecie na to zjawisko ciężko pracują media, agencje reklamowe, specjaliści od public relations, artyści i 'artyści' etc. to doprowadzenie do konsumpcyjnego pędu i zwierzęcej rywalizacji, to opiniotwórczość serwowana konkretnym grupom ludzi, to wpajany nam siłą indywidualizm poprzez zwyczajność, to otumanienie, a zarazem dosadny cios wymierzony w ludzką percepcję, z której człowiek przestaje korzystać. nie zatrzymuje się na chwilę, by pomyśleć. podam przykład. popatrzcie na moment, kiedy umarł jan paweł ii. ludzie zaczęli się 'solidaryzować', organizowali happeningi, wszyscy byli 'jednością'. na jak długo? czy liczyło się to, że umarł człowiek, który szerzył pokój na świecie? czy czasem ważniejsze nie było to jak ustawić znicze, dać sobie opis na gadu-gadu albo zapalić światło w bloku żeby wyszedł krzyż o określonej godzinie? kto z tych wszystkich ludzi przeczytał chociaż jedną encyklikę, znał jego wkład w historię ludzkości? wszyscy nagle stali się wielce zjednoczeni, zapytam tylko na jak długo? 2 tygodnie? ile filmów o nim nakręcili, a konsument to przetrawił, wziął bo wypada, bo to o papieżu polaku.
symboliczna działalność 'patriotów' wykreowała bezkresny, szary motłoch, który szczyci się swoją przeciętnością i intelektualną pustką. tłum, który zapomniał o wartościach, ideałach, bo przecież ideały są tylko dla naiwnej młodzieży. ogół, który niczym lovecraftowski shoggoth pochłania każdą indywidualną jednostkę, przesłania ją, osacza i dławi. hideo kojima przez postać davida, przedstawionego w 'sons of liberty' jako dojrzałego i doświadczonego mężczyznę dał godny wzór do naśladowania. pokazał bohatera cechującego się indywidualnym tokiem rozumowania, uczącego się na swoich błędach, uszlachetnionego, walczącego w imię swoich ideałów dla siebie i dla innych, ale przede wszystkim człowieka, który tak jak inni nosi na barkach własne grzechy. pokazał człowieka z krwi i kości, a nie typowy obraz konsumenta, które jest sterowany tym, że musi być/jeść/pić/ubierać się/słuchać/być rządzonym/mieć => takim samym/to samo/ tak samo/ tego samego/przez tych samych/TO SAMO. kojima podkreśla to, iż trzeba mieć własne zdanie, lecz trzeba liczyć się z poniesionymi przez to kosztami. tak wygląda moje zdanie na ten temat.
chainsaw gutsfuck.
Avatar użytkownika
solid_stolec
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Cz lis 23, 06 02:07
Lokalizacja: wrocław

Postprzez Johny Sasaki » Cz sty 18, 07 01:54

S3 to nie symulacja Raidena tylko sposob kontrolowania ludzkiej swiadomosci. Fajnie, ze mi ktos odpisal... :/
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez b_gieroba » Cz sty 18, 07 02:04

wiem ze to byl sposob kontrolowania ludzkosci ale akcja dziala sie na big shell ,koro bylo przykrywko dla AG jego misja miala upodabniac misje snake'a na shadow moses czy jakos tak niepamietam pisowni . Ale czy big shell ,AG bylo prawdziwymi zeczami czy tylko urojonymi przez raidena w jego misji . w scenariuszu bylo napisane ,ze zeby ukonczyl misje musial zabic solidusa tak jagby to bylo zaplanowane idealnie. nie rozumiem.
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19

Postprzez Mr_Zombie » Cz sty 18, 07 02:17

Tak Big Shell jak i AG i GW były prawdziwe. I wszystko było zaplanowane idealnie - by cała sytuacja jak najbardziej przypominała Shadow Moses; zresztą Ocelot mówi to w swoim monologu tuż przed wskoczeniem do Ray'a: Dead Cell zostali wybrani, gdyż byli najbardziej pokręconym oddziałem specjalnym - zblizonym do Fox Hounds. Solidus został wybrany - bo tak jak BB był dla Snake'a ojcem, tak Solidus był swoistym ojcem dla Raidena. Był Ninja rodem z Shadow Moses, była symulacja Fox Die (śmierć Ames'a) itp. Wszystko było doskonale zaskryptowane przez Patriotów, a Dead Cell, Olga czy Solidus byli dalej marionetkami w ich rękach (i tutaj o ironio, Solidus biorąc udział w tym zamachu miał nadzieję, że działa sam, uwolnił się już od Patriotów, tymczasem oni dalej wykorzystywali go jak pionka).

Johny - z Rose to ja się już sam pogubiłem, jak to w końcu z nią jest. Do kiedy osoba, która komunikowała się z Raidenem była prawdziwą Rose, a od kiedy już tylko AI wygadującym bzdury (?) o szpiegostwie; oczywiście, o ile w ogóle Rose z końcówki była AI, albo też Rose z codec'a była w ogóle tą prawdziwą :/.
Fakt faktem, na samym końcu chyba już się "pogodzili" :].
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez b_gieroba » Cz sty 18, 07 02:44

dziekuje wszystkim po doczytaniu scenariusza i waszych informacjach rozumiem. :D :D :D
MGS is my life
Avatar użytkownika
b_gieroba
Coward Duck
 
Posty: 35
Dołączył(a): Śr sty 17, 07 19:19


Powrót do ARCHIWUM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron