przez Hal » N sty 21, 07 14:22
Warto dodać, że Japończycy nie dokonują zasadniczego rozróżnienia na dźwięki "r" i "l". Tak więc ciąg sylab "la, li, lu, le, lo" można wymawiać równie dobrze jako "ra, ri, ru, re, ro". Na co mógłby wskazywać taki fakt? Możliwe, że chodzi tutaj o pewną dwoistość, drugie znaczeniowe dno, ukryte pod zewnętrzną powłoką znaczenie or sth like that...BTW Uwielbiam odkopywać stare, zapomniane przez wszystkich tematy :wink:
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję