Metal Gear Solid 3: Subsistence jest moją pierwszą grą z serii MGS. Gra bardzo mi się spodobała i zajmuje już wysoką pozycję w mojej własnej hierarchii gier.
Przeglądałem wiele for i stron dotyczących MGS, ale tego czegoś o czym teraz wspomnę jeszcze nie słyszałem...
Byłem w więzieniu, opatrzyłem wszystkie rany oraz wyszedłem z więzienia korzystając z Fake Death Pill, bijąc wcześniej kombosami strażnika. Wyszedłem na zewnątrz oraz zapisałem grę, ponieważ czekał na mnie obiad.
Następnym raz włączyłem grę po okło 6-ciu godzinach iiiii...właśnie to co zobaczyłem nie dało się opisać... Byłem jakimś facetem bez głowy, który trzymał dwa białe kije, wokół stały autobusy, a z różnych stron podchodziły takie jakby "zombiaki" ubrane w mundury policyjne. Kwadratem się uderzało, kółkiem i trójkątem się obracało (zabijając wszystkie klijentów wokół Ciebie) a krzyżykiem skakało. Za każdym zabiciem "zombiaka" postać stawał się coraz wyraźniejsza, aż w końcu pojawiła się jej twarz, która w niczym nie była podobna do twarzy Snake'a. Nie muszę chyba, dodawać, że wokół grała straszna muzyczka i lało się wiele krwi...
Moje pytanie: czy ktoś spotkał się z czymś takim ? o co w tym chodzi? Kiedy się to pojawia? I, ogólnie, co to jest ?
