To nie jest blog dla starych ludzi czyli stary blog S01

W celach porządkowych.

Postprzez SaladinAI » Śr kwi 01, 09 15:18

Damn, news z wczoraj:

W dniu dzisiejszym swoją premierę ma "Bóg imperator Diuny" Franka Herberta. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Rebis, a Katedra objęła ją patronatem medialnym.


http://katedra.nast.pl/nowosci/9159/Bog ... egarniach/

Shadowmage - 15:37 24-03-2009
I mała poprawka, jednak 31 marca na rynku :P
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Pabian01 » Śr kwi 01, 09 16:15

Tak tutaj ostatnio piszecie o książkach, więc przy okazji zapytam o coś.
Ja mam zerowy kontakt z książkami, których nie musiałem czytać, ale teraz ostatnio pomyślałem, żeby troszeczke to nadrobić. Co myślicie o książce Forrest Gump ? Warto przeczytać ? Nie nuży ?

Oczywiście film jest dla mnie wspaniały.
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez nobodylikeyou » Śr kwi 01, 09 19:04

Ponoc film wyszedl lepiej od ksiazki. (rzadki przypadek)
"Chcę iść do piekła nie do nieba. W piekle cieszyć się będę towarzystwem papieży, królów i książąt, a w niebie są sami żebracy, mnisi, pustelnicy i apostołowie"
Niccolò Machiavelli
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez kotlet_schabowy » Śr kwi 01, 09 21:17

Czytałem, wg. mnie książka bardzo dobra, przyjemna. Od początku wciąga, co jest zasługą chyba głównie narracji, a to baardzo ważne w przypadku książek.
Nie powiedziałbym, że film jest lepszy od niej, bo ogólnie takie porównania są ciężkie. Książka ma kilka ciekawych epizodów, których brakuje w filmie (w sumie nie dziwota, bo niektóre z nich podpadają pod lekki absurd). Polecam.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez SaladinAI » Śr kwi 08, 09 11:24

Niezbyt równa kolekcja


Obrazek
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Śr kwi 22, 09 18:25

Witajcie na...Rakis?

Czwarty tom Diuny już za mną. Wrażenia? Czuje się zakłopotany. Nie jest jednak tak że książka nie spełniła moich oczekiwań, po prostu jej treść wciąż stanowi dla mnie tajemnicę. Nie zrozumiałem kilku wątków? Nie wychwyciłem właściwej interpretacji? Może kontynuacja rozwieje moje wątpliwości. Nie mniej mamy tutaj do czynienia z literaturą na najwyższym poziomie. Bóg Imperator Diuny tak jak poprzednie powieści z serii pobudza do refleksji . Mamy tutaj do czynienia z książką na wpół filozoficzną, na pewno pobudzająca wysiłek intelektualny - a to nie wszystkim musi się podobać, zważywszy na to iż nie znajdziemy tutaj potężnych bitew w kosmosie czy kosmicznych kowbojów/przygłupów. Opowieść tradycyjnie stara się poruszać wiele problemów o charakterze socjologicznym - związki religii z władzą, wpływ zmian środowiska na społeczeństwo, związki ekonomii z polityką i wiele innych. Dobrym przykładem może być książkowa analiza znaczenia płci w armii i na wojnie. Nie chcę za wiele zdradzać. Sama Diuna uległa drastycznym zmianom. To nie jest świat który wcześniej poznaliśmy, to nie są te same postaci - autor stara się przeprowadzić ewolucję, zarówno świata jak i tą na poziomie komórkowym. Wątki, wydarzenia i miejsca są rozpisane na nowo, jak zwykle zresztą, stąd można czuć się dziwnie sięgając po kolejny tom. Herbert jak zwykle zachwyca, ukazuje niekończące się spiski, polityczne podstępy lecz zarazem potrafi poruszać tematy wartości, heroizmu w końcu przechodząc w dramat w czym miejscami poczułem się jakby książka zapożyczała coś od Tolkiena. Teraz wprost nie mogę się doczekać wydania Heretyków Diuny.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Śr kwi 22, 09 18:42

Jutro dzień książki. W Empiku dają trzecią gratis przy kupnie dwóch. Myśle, czy nie wziąc Diuny pierwszej... Najbardziej opłacałoby się wziąc dwie i dostac trzecią gratis, ale mnie nie stać na to teraz.


Btw, co to za Philips tam w tle? : )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Śr kwi 22, 09 19:41

Maszynka do golenia :P Ja jutro załatwiam Neuromancera...jak będzie jeszcze u mnie w księgarni. Na promocję nie liczę bo książka tania. Zobaczę także czy Merlin coś daje.

Co do empika:

osoba, która w okresie obowiązywania promocji złoży zamówienie , zawierające co najmniej 3 ksiązki, z zakresu wskazanego w niniejszym regulaminie, otrzyma najtańszy z wybranych produktów w cenie 2 (dwóch) groszy.


Czyli jak zamówię dwie tanie i trzecią drogą, to obetną mi cenę najtańszej? Dzięki.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Cz kwi 23, 09 20:06

Tak.
Kupiłem Diune za 55 (łojezu, ale piekne wydanie!), Ptaka nakręcacza za 45 i Amerykańskich bogów za 39 - czyli oszczędziłem 39zł.
Opłaca się to bardzo, ale głównie wtedy, kiedy bierzemy trzy w miare drogie książki w podobnej cenie.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Cz kwi 23, 09 20:21

Ano. A ja mam Neuromancera :D Ciało to tylko mięso....
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez MrPayne » Cz kwi 23, 09 20:41

Neuromancer jest niezwykle smaczny, nie bez powodu kanon cyberpunku. Delektuj się daniem i doceń swój układ nerwowy. ^^
"I am the bone of my sword. Steel is my body, and fire is my blood. I have created over a thousand blades. Unknown to death.
Nor known to life. Have withstood pain to create many weapons. Yet, those hands will never hold anything. So as I pray... Unlimited Blade Works."

http://ja.gram.pl/MrPayne
Avatar użytkownika
MrPayne
Zanzibar
 
Posty: 278
Dołączył(a): Pn cze 09, 08 07:31
Lokalizacja: kościół na wzgórzu

Postprzez ColonelAI » Cz kwi 23, 09 20:47

Dobra cena za Amerykańskich bogów. Wersja autorska? Polecam. Ciekawy klimat i narracja. Niebanalne pomysły na przedstawienie dawnych zapomnianych bogów.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Gillian » Cz kwi 23, 09 20:55

Wersja autorska, gruba okładka a cena bodajże 2 grosze ;D. Ale na okładce normalnie widnieje 39.

Jeśli już mamy mały offtop - męcze i męcze Święty płomień i zmęczyć nie mogę... CO prawda jestem w 1/3, ale czytam po 10 stron i jakoś nic jeszcze mnie nie uderzyło :/
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pn kwi 27, 09 23:38

Dalej czeka nas...

Wprawdzie Neuromancera jeszcze nie przeczytałem, ale wychodzi właśnie Graf Zero czyli tom drugi Trylogii Ciągu. Miła cena, oby tak dalej i nie tylko w przypadku Gibsona.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Wt maja 05, 09 21:21

Strange Days

Neuromancer za mną. Nie mam słów. Dosłownie, nie wiem co napisać. Mózgu mi nie wypaliło, to muszę przyznać. Czegoś mi w książce brakowało, nawet wiem czego. To ta uliczność, która stanowiła otoczkę Wgrzeszników oraz poczucie większego związku między bohaterami. Szczerze powiedziawszy głównie Molly, która bardziej przewija się w prozie Gibosona, przedstawia wraz z sobą najbardziej pociągającą historię. Choć nie mogę odmówić pewnej fascynacji Armitage'em, sam Case nie zawsze mi pasował w kilku rolach ale to szczegół. Powieść to klasyczny cyberpunk, choć autor zdradza fascynację techno-thrillerem, często zahacza o sensację. Historia jednak prezentuje się wyśmienicie, z podziwem zwróciłem uwagę na to iż wiele z przedstawionych w niej pomysłów wciąż są aktualne w prozie sf. Mimo swej wiekowości warstwa techniczna nadal wydaje się świeża i oryginalna i za to cenię książkę. Żal że nie skupiono się bardziej na charakterystyce samego Ciągu, bardziej koncentrując się na akcji skaczącej z miejsca do miejsca. Wszystko to jednak nie odbiera mi przyjemności płynącej z lektury.

Za kilka dni w tv lecą cyberpunkowe Dziwne Dni (rymnęło się jak cholera...), trza się uzbroić ponownie. Dixie, jesteś tam? Przerżniemy matrycę ponownie, niech no tylko dorwę Graf Zero.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt maja 22, 09 19:45

Niech no tylko dorwę Graf Zero....

No i dorwałem. Jest wspaniale, powieść wchodzi gładko, może nawet lżej niż poprzednio mając już zarys świata i wyrobioną opinię. Początek uderza wielowątkowością zaś autor powoli rysuje przed nami kontury tego mrocznego uniwersum które dopiero w całości nabiera rumieńców wzbogacając Neuromancera bardziej tą cyberpunkową ulicznością. To tylko tak po kilkudziesięciu stornach, wrażenia są bardzo pozytywne.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Pt maja 22, 09 19:55

Saladin01 napisał(a):Niech no tylko dorwę Graf Zero....
Ja jeszcze nie dorwałem, choć prawie szedłem z nią do kasy. Ale nawet Neuromancera jeszcze nie przeczytałem - jak przecyztam to kupię następną.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pt maja 22, 09 20:08

twilite kid napisał(a):Ja jeszcze nie dorwałem, choć prawie szedłem z nią do kasy.


To musiała być długa droga :)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Pt maja 22, 09 20:19

Ja tak często mam, że łapię coś i łażę jeszcze po sklepie tylko po to, żeby się rozmyślić i odłożyć zakup na później ; )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Pt maja 22, 09 20:21

Chwalmy małe księgarnie więc.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Pt maja 29, 09 10:11

Śniadanie mistrzów

Obrazek

Zjedzone z pewnym pośpiechem, wszystko znów przez Kojimę. Czy nie będziemy mieli już spokoju?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SALADYN » Pt maja 29, 09 11:31

Ble pączki , za słodkie tłuste i do tego bomba kaloryczna , jabłko jakieś byś lepiej zjadł Sal na zdrowie ci to wyjdzie ;)
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » Pt maja 29, 09 14:52

Nie lubię jabłek, zbyt soczyste.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Pabian01 » Pt maja 29, 09 17:03

No więc tak [wiem, że się tak nie zaczyna:P ]
Analizując to zdjęcie odrazu rzuca sie w oczy twarz na szklance, możliwe, że są nawet dwie. Dwa pączki symbolizują powtórzenie czegoś jedyna konsola która się z tym wiąże to Wii [podwójne "i"]. Na prawym pączku wyraźnie widać mape świata - zapewne akcja rozłoży się właśnie na cały świat. Coś leży nad przyciskami F9, F10, F11 i F12 - niestety trudno narazie zobaczyć co to - najprawdopodobniej fusy z kawy spłyną i góra szklanki będzie przejrzysta bądz po prostu kawa będzie upijana co odsłoni nam tajemniczy widok.


:)
A tak serio to nie ma nic złego w 2 pączkach od czasu do czasu. Widzę, że kulturka jest bo serwetka się znalazła ;) Tylko nie uzależniaj się od kawy, choć w Twoim przypadku to chyba niemożliwe :P :D Polecam jakieś 3w1, Cappucino albo mieszanke Cap. + kawa zwykla ;]
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SaladinAI » Pt maja 29, 09 17:09

Szit, zagiąłeś mnie synu....koniec, mój plan przejęcia świata legł w gruzach.

Pabian napisał(a):Tylko nie uzależniaj się od kawy, choć w Twoim przypadku to chyba niemożliwe


Wciąga jak piwo, piję głównie z nudów, do gier i netu żeby plecy i głowa nie bolały - taki dopalacz.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Pabian01 » Pt maja 29, 09 17:15

To nie lepiej czekolade ? :P Czekolada pobudza tak samo jak kofeina. Albo jakieś witaminki ale pewno wolisz na ciepło, więc proponuje czekolade :) A i nie można także przesadzać bo hiperwitamonioza czeka.
Poza tym jak można nie lubieć jabłek :P. Są też odmianny mniej soczyste. Owoców nigdy za wiele, a i na zęby jabłka dobrze wpływają :)
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SaladinAI » Pt maja 29, 09 17:19

Swoją droga ponoć po wypiciu siedmiu kaw człowiek ma halucynacje. Niezły hardkor, trza sobie sesję zrobić :D
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gillian » Pt maja 29, 09 17:22

Ale widzę, że kawka classic - ze szklaneczki. Szkoda jeszcze, że nie w takiej z ultra cienkiego szkła i w metalowym "koszyczku" ; ).

A, i ja widzę w tej kawie Helghasta... A może i dwóch? Czyżby to odbicie twarzy Saladina?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez SaladinAI » Wt cze 02, 09 13:48

Raiden rozwija skrzydła

Bomba atomowa już uderzyła. Moje wcześniejsze obawy co do gry mogą być nieuzasadnione. Choć Rising sugeruje przecież większy nacisk na akcję, to nie powinniśmy zapominać że już MGS 4 oferował porzucenie elementów skradankowych na rzecz absolutnego mayhemu. Nowy tytuł (pozbawiony piątki) zapewne pójdzie w tym samym kierunku, dając możliwość zmiany stylu gry. I to napawa optymizmem - Hideo decyduje się na coś nowego, odświeżając skostniałą już serię.

Główne skrzypce będzie grać Raiden. Czy będziemy tęsknić za Snejkiem? Osobiście wolałem Solida z dwójki więc o to się nie martwię. Co ważne nowy bohater ma szansę pokazać na co go stać. W obydwu częściach w których wystąpił, mimo wszystko pozostawał w cieniu legendarnego żołnierza - teraz ma szansę rozwinąć skrzydła, zrywając związki z Solidem.

O Rising na razie się nie boję. Fani zawsze śnili po nocach o grze z Grey Foxem w roli głównej. Marzenia jednak się spełniają.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Cz cze 18, 09 19:57

Na pohybel skurwysynom!

Graf Zero w sumie już dawno zakończony. Powieść wywarła niezmiernie pozytywne wrażenia. Dostajemy bardziej złożoną historię, tudzież przedstawianą w takiej bardziej wymagającej formie, to po pierwsze. Po drugie, brawa dla Gibsona za sięgnięcie bo elementy haitańskie przy rozwijaniu dalszej idei cyberprzestrzeni. Can you hear dem? Dem callin' your name, boy, must want you pretty bad, don't ya tink? Aż mi się przypomniało :)

A tak mniej fantastycznie, musiałem ponownie sięgnąć po Wiedźmińską sagę. Coś mnie tak wzięło, że jak zacząłem od jednego opowiadania zabrałem się za całą resztę. Cóż, Oblivion w drodze więc trza było odpowiednie się podbudować. Co do samego Sapkowskiego żal, że dwa ostatnie tomy tak przymulały. Może to wina tego iż zbyt szybko przechodziłem przez całość, lecz miałem po prostu wrażenie iż sporą część wątków można było spokojnie wyciąć. Tak jakby autorowi w pewnym momencie zaczęli płacić od napisanej strony. Nawet pomimo świetnej warstwy pisarskiej, zamiast wątków z Bonhartem, Szczurami, Puszczykiem, pobytu w Toussaint i kolejnych romansów Geralta tudzież opisów ostatniego krzyku mody u czarodziejek, wolałbym ten przygodowy akcent z Chrztu Ognia okraszony wprost kapitalnym humorem krasnoludów, których nie przebije absolutnie nic.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ARCHIWUM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron