Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Początek rewolucji Big Bossa i przekształcenie serii jaką znamy

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SaladinAI » Pn mar 17, 14 15:35

Robią się normalnie niewiarygodni. Wcześniej zajmowali front apologetyczny względem krótkiej formy gry, po premierze przechodząc na stronę krytyki totalnej. Jak nie mogłem zrozumieć nadmiernej ekscytacji skrótową treścią Ground Zeroes i całego przekładania jakości (mechanika) nad ilość (czas gry, cena) to teraz nie mogę zrozumieć wielkiego oburzenia. Obydwie pozycje niestety okazały się sztuczne i wymuszone, a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Pn mar 17, 14 15:38

SaladinAI napisał(a):a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.

Oczywista oczywistość i takie podejście jest najlepsze do jakiejkolwiek recenzji jakiejkolwiek gry.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Aszyn » Pn mar 17, 14 15:40

Aaaa. Zastanawiam się kiedy Ultima będzie rozsyłać i już wiem jak bardzo będę nienajedzony tego dnia...;/ Hideo, why?
Obrazek
Avatar użytkownika
Aszyn
The End
 
Posty: 524
Dołączył(a): Pn maja 15, 06 15:10
Lokalizacja: Katowice
Gram: Destiny
Czytam: Solaris

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gillian » Pn mar 17, 14 16:40

Pytanie jakie stanowisko zajmą te bardziej liczące się serwisy. Bo można popatrzeć na GZ jak na prolog i docenić za to, co gra rzeczywiście oferuje przez pryzmat tego, co było zapowiedziane. A chyba dość uczciwie mówiono, że będzie to jedna/dwie godziny głównego wątku a reszta to zabawa z dodatkowymi misjami itp. Co innego, jeśli ktoś zacznie przeliczać godziny na dolary i ze oburzeniem krzyczeć, że to demo, które można przejść w 20 minut. Co z tego, że można, skoro jasno było mówione, że nie o to tu chodzi? Jednak dla wielu osób przygoda skończy się na tej godzince. Przypadek jest trudny... Prologi Gran Turismo to była inna bajka, bo to były w sumie bardzo okrojone gry, które - uczciwie patrząc - za pół ceny oferowały więcej niż niektóre konkurencyjne racery - mimo że były ułamkiem tego, co znalazło się w GT4 czy 5.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Pn mar 17, 14 18:04

Zancudo napisał(a):Jestem chyba nieliczną osobą, której podoba się zamiana aktora podkładającego głos Snake'owi. Kojima powinien już w trójce zrezygnować z Haytera dla podkreślenia różnicy między Big Bossem a Solid Snake'm. Poza tym David brzmiał już zbyt sztucznie w PW, a Kiefer jest ciekawym wstępem do Bossa z MGS4.

No to jest nas trzech, Hayter w grze też by mi nie przeszkadzał a jak znam życie znaleźli by sie ludzie którzy by narzekali że znowu on charczy jako wąż, nie dogodzisz.

SaladinAI napisał(a):Robią się normalnie niewiarygodni. Wcześniej zajmowali front apologetyczny względem krótkiej formy gry, po premierze przechodząc na stronę krytyki totalnej. Jak nie mogłem zrozumieć nadmiernej ekscytacji skrótową treścią Ground Zeroes i całego przekładania jakości (mechanika) nad ilość (czas gry, cena) to teraz nie mogę zrozumieć wielkiego oburzenia. Obydwie pozycje niestety okazały się sztuczne i wymuszone, a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.

Hipokryzja i mamienie branżowców na tych zamkniętych pokazach.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SaladinAI » Pn mar 17, 14 18:58

SALADYN napisał(a):
SaladinAI napisał(a):Robią się normalnie niewiarygodni. Wcześniej zajmowali front apologetyczny względem krótkiej formy gry, po premierze przechodząc na stronę krytyki totalnej. Jak nie mogłem zrozumieć nadmiernej ekscytacji skrótową treścią Ground Zeroes i całego przekładania jakości (mechanika) nad ilość (czas gry, cena) to teraz nie mogę zrozumieć wielkiego oburzenia. Obydwie pozycje niestety okazały się sztuczne i wymuszone, a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.

Hipokryzja i mamienie branżowców na tych zamkniętych pokazach.


Co niektórzy debile rozpędzili się do tego stopnia, że przejście GZ na 100% obliczyli na 100h gry co wywołało lawinę zabawnych komentarzy, iż 200 razy większe TPP (na początku miało być 300=ściemy Kojimy) potrwa i z kilka tysięcy godziny. Heh, GZ większe od Skyrim;)
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez gnysek2 » Wt mar 18, 14 10:19

Ale może 200 razy dotyczy tylko obszarów w grze, a nie długości/ilości contentu. Zobaczcie np. fragment na koniu , gdzie pewnie będzie kanion kilkanaście kilometrów do przebycia raz, ale omega camp pewnie ma z max 2 km. szerokości. I już wyjdzie 10x tyle.
gnysek2
Machinegun Kid
 
Posty: 13
Dołączył(a): Cz lut 27, 14 12:41

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Solidny » Wt mar 18, 14 11:14

http://www.metacritic.com/game/playstat ... und-zeroes
Ogólnie idzie przyzwoicie. IGN - 8, Gamespot - 8, Eurogamer - 9, Destructoid - 8.

Jak na demo nieźle ;)
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez kALWa888 » Wt mar 18, 14 11:40

Któraś z redakcji przy okazji zaznaczyła, że wątek fabularny to 18 minut, a te dodatkowe sprawy to kilka godzin. Raczej słabo jak na grę/prolog, która ma starczyć do TPP.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Osvelot » Wt mar 18, 14 11:51

Co do głosu - nie, naprawdę, tu nie chodzi o sam sentyment. Mogli kopnąć w dupę Haytera, trudno, to nie taki problem. Problemem jest Kiefer, który roli nie czuje - a jeśli nie widać na ekranie, że to właśnie teraz mówi BB, to nie masz pojęcia, kto wypowiada kwestie - Kaz, BB, czy jakiś randomowy żołnierz w tle. Hayterowy głos był momentami przegięty, ale ten jest do bólu niecharakterystyczny, generic 100%.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Solidny » Wt mar 18, 14 12:57

kALWa888 napisał(a):Któraś z redakcji przy okazji zaznaczyła, że wątek fabularny to 18 minut, a te dodatkowe sprawy to kilka godzin. Raczej słabo jak na grę/prolog, która ma starczyć do TPP.

Bez jaj, intro trwa z 10 minut ;). Raczej pisał o speedrunie. Czytałem tylko reckę IGN, kolo tam pisał że gra nie zawodzi przy powtórkach i zabawa zabawa w masterowanie powinna zająć 8-10h. Wspomniał też, że mocne zakończenie jest przegięte służy tylko dla szoku. Z tym akurat na wstępie się nie zgadzam, jeśli motywem głównym TPP jest zemsta, to coś ostrego musi ją zacząć.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Sarin » Wt mar 18, 14 13:22

Ocwelot napisał(a):Co do głosu - nie, naprawdę, tu nie chodzi o sam sentyment. Mogli kopnąć w dupę Haytera, trudno, to nie taki problem. Problemem jest Kiefer, który roli nie czuje - a jeśli nie widać na ekranie, że to właśnie teraz mówi BB, to nie masz pojęcia, kto wypowiada kwestie - Kaz, BB, czy jakiś randomowy żołnierz w tle. Hayterowy głos był momentami przegięty, ale ten jest do bólu niecharakterystyczny, generic 100%.


Popieram.

Mam nadzieję, że ta cała zamiana jest spowodowana spotkaniem, BB z Solidem w TPP, jeżeli tak to podchodzę to niej ze zrozumieniem.
Sarin
Arnold
 
Posty: 25
Dołączył(a): N mar 16, 14 15:52

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SaladinAI » Wt mar 18, 14 14:39

Solidny napisał(a):
kALWa888 napisał(a):Któraś z redakcji przy okazji zaznaczyła, że wątek fabularny to 18 minut, a te dodatkowe sprawy to kilka godzin. Raczej słabo jak na grę/prolog, która ma starczyć do TPP.

Bez jaj, intro trwa z 10 minut ;). Raczej pisał o speedrunie. Czytałem tylko reckę IGN, kolo tam pisał że gra nie zawodzi przy powtórkach i zabawa zabawa w masterowanie powinna zająć 8-10h. Wspomniał też, że mocne zakończenie jest przegięte służy tylko dla szoku. Z tym akurat na wstępie się nie zgadzam, jeśli motywem głównym TPP jest zemsta, to coś ostrego musi ją zacząć.


Na upartego to speedrun każdej części zamyka się w tej 1,5h gry więc to nie argument a tu masz demo pełnego produktu. Ech, bronię teraz gry jak pelikan bo sam wyłożyłem na nią stówę.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gillian » Wt mar 18, 14 15:17

Ja właśnie po tych recenzjach zapłaciłem za zamówionko, więc też #pelikan
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Osvelot » Wt mar 18, 14 15:48

Sarin napisał(a):Mam nadzieję, że ta cała zamiana jest spowodowana spotkaniem, BB z Solidem w TPP, jeżeli tak to podchodzę to niej ze zrozumieniem.

Meeeh, to nie byłoby konieczne. Mówię - brak Haytera nie jest tak dużym problemem, jak bezwyrazowość Kiefera. Owszem, są momenty, w których naprawdę trudno byłoby sobie wyobrazić przegięty głos Haytera, te bardziej "zagrane" kwestie, jakieś spokojniejsze zdania - a nie tylko wyciskane z głębi gardzieli charczenie - ale nadal nie musiał być to Kiefer ze swoją niekumacją odgrywanej postaci. Zmiany są ok, pod warunkiem, że na lepsze.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez shalashaska » Cz kwi 10, 14 06:36

A mi jednak brakuje Haytera, głos Kiefiera to nie jest już ten nasz stary Snake. Po co niszczyć coś co jest dobre? GZ przeszedłem, wszystkie misje łącznie z De javu a pokazuje mi że grę ukończyłem w 34%. Gra ma potencjał, kupiłem tanio wersję cyfrową na PS3 a teraz poluję na allegro na tanią używkę na nośniku na PS4. Ciekaw jestem czy faktycznie będzie spora różnica w grafice bo na yt tego aż tak nie widać.
My Hero ... plis ... set me free.
Avatar użytkownika
shalashaska
Crying Wolf
 
Posty: 763
Dołączył(a): Wt wrz 05, 06 21:59
Lokalizacja: Kraków
Gram: Tenchu, MoH

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Faja » Cz kwi 10, 14 07:46

Dla mnie jest to najlepszy MGS pod względem gajpleju
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gillian » Cz kwi 10, 14 08:54

shalashaska napisał(a):A mi jednak brakuje Haytera, głos Kiefiera to nie jest już ten nasz stary Snake. Po co niszczyć coś co jest dobre? GZ przeszedłem, wszystkie misje łącznie z De javu a pokazuje mi że grę ukończyłem w 34%. Gra ma potencjał, kupiłem tanio wersję cyfrową na PS3 a teraz poluję na allegro na tanią używkę na nośniku na PS4. Ciekaw jestem czy faktycznie będzie spora różnica w grafice bo na yt tego aż tak nie widać.

Na YT nic nie widać, bo kompresja zżera wszystko.


Ja GZ jestem zachwycony. Gameplay, klimat, otwarta struktura. Przeskoczyłem na tego MGSa zaraz po nowym Splinter Cell i różnica jest kolosalna w podejściu do samego skradania. W SC mamy po prostu plansze z przeciwnikami, których trzeba jakoś obejść, połączone korytarzykami. A tutaj gra się zupełnie inaczej, kiedy teren nie jest tak ciasny, kiedy nic nie ogranicza. Kombinowania co nie miara i rzeczywiście zachęca do powtarzania. Przeszedłem GZ dwa razy i raz wszystkie misje, a grając po raz ostatni wciąż odkrywałem coś nowego.

Deja Vu mnie natomiast zmiotło. Piękna sprawa dla osób, które przeszły pierwszego MGSa dziesiątki razy. Banan nie schodził mi z gęby kiedy w to grałem :D

Cóż, po 8 czy 9 godzinach nie powiem żebym się nasycił, bo jeszcze bym pograł, ale już puściłem na allegro, bo traci strasznie na wartości. Kopię "na zawsze" wezmę już na PS4. Bo pomimo tego, że gra wygląda i działa obłędnie jak na PS3, to sporo potencjału się gdzieś traci. LOD niski, widać jak strażnicy na horyzoncie pojawiają się i znikają. Mi takie elementy odbierają sporo ze wczuty.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez shalashaska » Cz kwi 10, 14 10:08

Strasznie brakuje mi starego dobrego pukania w ścianę :-P
My Hero ... plis ... set me free.
Avatar użytkownika
shalashaska
Crying Wolf
 
Posty: 763
Dołączył(a): Wt wrz 05, 06 21:59
Lokalizacja: Kraków
Gram: Tenchu, MoH

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Sarin » Cz kwi 10, 14 16:26

Pomimo dobrej oceny GZ jak dla mnie zabrakło (mam nadzieję, że to zostanie to poprawione w TPP):
- ogólnie jeszcze większa interakcja z otoczeniem
- wchodzenie do wszystkich budynków (sala tortur gdzie można by pobawić się z marinsami, jakaś stołówka z kucharkami i zatruciem jedzienia, itp,itd)
- chowania ciał do jakiś śmietników
- przywołane pukanie w ściany, inny rodzaj odwracania uwagi
- wprowadzenie zwierząt do gry: psy, konie, itp,itd
- wprowadzenie jedzenia (inna fizjologia)
- wprowadzenie innego rodzaju personelu niż tylko żołnierze

Część z tych rzeczy była już obecna w sadze MGS i w sumie nie rozumiem porzucenie tego. Sam Kojima przyznał, że dopiero teraz mając współczesne środki techniczne jest w stanie zrobić grę jaką naprawdę by chciał. Niektóre rzeczy pozwalałby w sposób niewyobrażalny rozwinąć grę. Ograniczeniem byłaby tylko wyobraźnia, a tej Kojimie jak mało komu nie brakuje. Rozumiem, że istotnym problemem jest zespół developerów a konkretnie jego wielkość. To z tego powodu na kolejną część przyjdzie nam czekać 6-7 lat (między mgs 4 i mgs v TPP). Oczywiście nie wiem jak będzie wyglądać finalny produkt. To co dostaliśmy w GZ było już zapewne w dużej części gotowe 1,5 roku temu kiedy zostało zaprezentowane cało intro GZ. Jak dla mnie TPP MOŻE być kamieniem milowym w grach, dlatego nie przejmuję się długim czekaniem i trzymam kciuki za dopracowanie produktu.
Sarin
Arnold
 
Posty: 25
Dołączył(a): N mar 16, 14 15:52

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gac666 » Cz kwi 10, 14 17:02

Opinia Bizona i Bladego, wrzucam za ich zgodą.

https://www.youtube.com/watch?v=diZ9JN_3edc
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Cz kwi 10, 14 18:14

GZ jest rewelacyjne - zwłaszcza motyw taśm Chico. Mózg rozjebany i kompletna miazga. Pomijając brak pukania w ścianę, najlepszy gameplay w historii serii i świetna płynność oraz grafika (choć w misji w dzień nie robi już takiego wrażenia).
Faktycznie ciężko się przyzwyczaić do Kiefera ale coś mi mówi, że Hayter pojawi się w TPP...
Ogólnie to nie czytam już nic odnośnie TPP bo przez trailer z
Spoiler:
popsułem sobie immersję GZ.
Szok i szczękopad oczywiśćie był ale teraz sobie pomyślcie jak bardzo wgniatający w fotel byłby efekt nie oglądając tego w trailerze i nie mając o tym zielonego pojęcia.

Jak na razie ograłem tylko dwie misje bo się nimi po prostu delektuję:)

Acha, ja od razu wyłączyłem marking i rentgena a po pierwszym przejściu zrezygnowałem także z reflex mode i to samo zalecam innym, trud wtedy wzrasta niesłychanie:]
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez shalashaska » Cz kwi 10, 14 18:24

W końcu można wychodzić na wysokie przeszkody jak np. kontenery, dachy. Ale brak pukania który był w każdej części jest dla mnie nie zrozumiały, niby akcja dzieje się po PW to dlaczego nie mamy noża a o opcji z paralizatorem już nie wspomnę.
My Hero ... plis ... set me free.
Avatar użytkownika
shalashaska
Crying Wolf
 
Posty: 763
Dołączył(a): Wt wrz 05, 06 21:59
Lokalizacja: Kraków
Gram: Tenchu, MoH

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » Cz kwi 10, 14 19:01

Pod względem gameplayu wszystko wypada naprawdę fajnie. Brak niewidzialnego plecaczka bardzo mi się spodobał. Również płynność ruchów Bossa to coś co rzuca się w oczy, przechodzenie przez przeszkody zmiana pozycji ze stojącej na kucka czy czołgi. Grałem w wersję na PS3 i uważam że gra wyciska wszystko co się da z konsoli i wygląda naprawdę pięknie. Do tego gra jest jeszcze bardziej filmowa, długie dynamiczne ujęcia dodają dużo uroku. Co do samej długości gry i tak dalej. Samych filmików mogło by być choć odrobinę więcej. Sama kwestia otwartości gry robi wrażenie w kontekście uniwersum MGS, jednak nie jest to nic odkrywczego w ogólnym kontekście gier. Dziwi mnie trochę krytyka Keifiera. Bo właściwie w tym scenariuszu jednak jest mało miejsca na scenki, dialogi i tak dalej. Z oceną gry aktorskiej niestety trzeba czekać do TPP.

Jednak muszę też mocno skrytykować też GZ. Jednak GZ powinno być darmowe, jest to po prostu demo. Można sobie tłumaczyć, że są misje poboczne ale prawda jest taka że każda z nich rozgrywa się jednak na tej samej mapie i muszę przyznać przy całej miodności gameplayu po prostu nie chciało mi się skończyć wszystkich misji pobocznych. Kolejna wada to błąd, który popełniono przy okazji Peace Walker. Mianowicie zbyt dużo elementów fabularnych jest nieobowiązkowa. Wielu moich znajomych, która grała w PW sądziła że po walce z Peace Walkerem gra się kończy. Nie mieli pojęcia o istnieniu walki z Zeke. Niestety istnienie ukrytych kaset w GZ powoduje to samo. Część fabuły jest ukryta.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Solidny » Cz kwi 10, 14 19:17

shalashaska napisał(a):W końcu można wychodzić na wysokie przeszkody jak np. kontenery, dachy. Ale brak pukania który był w każdej części jest dla mnie nie zrozumiały, niby akcja dzieje się po PW to dlaczego nie mamy noża a o opcji z paralizatorem już nie wspomnę.

Pukania pewnie nie ma, bo i tak żołnierze słyszą kroki z daleka, nie wspominając o znacznie mniejszej niż dotychczas wadzie wzroku.
Nóż jest, więc nie wiem o co chodzi :). O dźganie?

Acha, ja od razu wyłączyłem marking i rentgena


Hmm widziałem tylko wyłączenie reflex mode. Trzeba obadać :)

W zasadzie wszystko co chciałem napisać było już powiedziane przez Gilliana i Simona. Jestem zachwycony, zabawa i możliwość eksperymentowania w otwartym środowisku miażdży, a zdobywane kasety tworzą całkiem ciekawą audio dramę (historia Skull Face'a to niezły, choć względnie typowy hardkor).

Zostaje mi tylko dylemat: sprzedać teraz czy jeszcze trochę pograć? W sumie co chciałem to już widziałem, platynowanie można sobie na ps4 zostawić. Dawno mnie gra nie motywowała do zdobywania pucharów. A właśnie, to nie było chyba powiedziane jeszcze. Od dawna nie mam już czasu na jakieś new game plusy i inne platynowanie. Ze względu na swoją długość i specyfikę, GZ pozwala mi naprawdę spróbować wszystkiego. Dzisiaj jak kończę grę (o ile w ogóle mam cierpliwość skończyć), to bardzo rzadko do niej wracam i pewnie połowy zawartości nigdy nie zobaczę. A tutaj nareszcie mogę sobie grę wymaksować, bo po "kampanii" jest tylko niedosyt, który stopniowo można zaspokoić przez ogromny replayability. Powiedziałbym nawet, że długość to zaleta tego "tutoriala", najlepszego z jakim miałem przyjemność, ale wciaż tylko tutoriala.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Cz kwi 10, 14 19:51

Curtis napisał(a):Jednak muszę też mocno skrytykować też GZ. Jednak GZ powinno być darmowe, jest to po prostu demo. Można sobie tłumaczyć, że są misje poboczne ale prawda jest taka że każda z nich rozgrywa się jednak na tej samej mapie i muszę przyznać przy całej miodności gameplayu po prostu nie chciało mi się skończyć wszystkich misji pobocznych. Kolejna wada to błąd, który popełniono przy okazji Peace Walker. Mianowicie zbyt dużo elementów fabularnych jest nieobowiązkowa. Wielu moich znajomych, która grała w PW sądziła że po walce z Peace Walkerem gra się kończy. Nie mieli pojęcia o istnieniu walki z Zeke. Niestety istnienie ukrytych kaset w GZ powoduje to samo. Część fabuły jest ukryta.


Po pierwsze, to nie jest demo tylko prolog. Demo jest częścią całej gry a GZ to nie jest część TPP. No chyba, że tak miało być pierwotnie ale skoczyli na kasę no ale to już inna para kaloszy. Poza tym (mniej ważny argument) żadne demo nie posiada trofeów/osiągnięć.
Po drugie, to od gracza zależy ile chce wycisnąć z gry i to, że nie potrafisz/nie chcesz odkryć wszystkich ukrytych smaczków to już twój problem i nie powód do krytyki.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » Cz kwi 10, 14 20:27

Ale tak naprawdę nikt nie widzi, że GZ to niebezpieczny precedens ? Trochę jak DLC. Zapłaciłeś za grę ale i tak mamy Cię w dupie i wszystkiego nie dostaniesz ... Chcesz całość contentu to zapłać i ściągnij TROLOLOLOLO

Z GZ jest podobnie. Masz tu próbkę contentu za grubą kasę poudawajmy, że możesz wycisnąć z tego nie wiadomo ile a wszyscy będą zadowoleni. Potem kolejne firmy zaczną robić te swoje "prologi" i ludzie będą dostawać coraz mniej w zamian za 30 dolarów.

Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SaladinAI » Cz kwi 10, 14 20:31

Curtis napisał(a):Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?


Taki to chyba zamysł od początku - wykorzystując infrastrukturę otwartego świata, zbierać kawałki fabularne w logiczną całość. Czyli zrozumienie całości jest determinowane przez samą formę, zależnie od własnej inwestycji i zaangażowanie.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » Cz kwi 10, 14 20:38

SaladinAI napisał(a):
Curtis napisał(a):Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?


Taki to chyba zamysł od początku - wykorzystując infrastrukturę otwartego świata, zbierać kawałki fabularne w logiczną całość. Czyli zrozumienie całości jest determinowane przez samą formę, zależnie od własnej inwestycji i zaangażowanie.


Ale przy PW to nie wypaliło i w moim odczuciu jest to powielanie błędu.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Solidny » Cz kwi 10, 14 21:34

Curtis napisał(a):Ale tak naprawdę nikt nie widzi, że GZ to niebezpieczny precedens ? Trochę jak DLC. Zapłaciłeś za grę ale i tak mamy Cię w dupie i wszystkiego nie dostaniesz ... Chcesz całość contentu to zapłać i ściągnij TROLOLOLOLO

Z GZ jest podobnie. Masz tu próbkę contentu za grubą kasę poudawajmy, że możesz wycisnąć z tego nie wiadomo ile a wszyscy będą zadowoleni. Potem kolejne firmy zaczną robić te swoje "prologi" i ludzie będą dostawać coraz mniej w zamian za 30 dolarów.

Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?


1. Nie taki zaraz precedens, bo Gran Turismo robi to od czasów ps2. Poza tym jest to jakiś tam dowód na to, że ludzie są w stanie słono zapłacić za prolog - haczyk polega na tym, że gra musi być cholernie dobra i tak moim zdaniem jest w tym wypadku (Ratchet Quest for Booty też był takim krótkim epizodem za podobną cenę i nikt nie marudził, mimo że gra krótsza, bo bonusowych misji nie miała). Kolejna rzecz to to, że większość pewnie sprzedała ją po 2 dniach, więc długo zarabiać na tym nie będą. Także nie martwiłbym się za bardzo. Pre-ordery i Season passy są znacznie gorszym zjawiskiem, bo w przypadku GZ przynajmniej wiesz za co płacisz (nie licząc cyrku z dyskiem twardym).

2. Ukryte wątki fabularne to żadna nowość, patrz RPG. Poza tym, nie są to rzeczy istotne dla zrozumienia głównego scenariusza. Są to rozszerzenia dla fanów, którzy chcą ich szukać i słuchać, bo reszta raczej się nie skusi. Zresztą taka kaseta z genezą Skull Face'a nie jest przypadkiem głównym celem jednej z misji?
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid V

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron