SaladinAI napisał(a):a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.
Hideo, why?Zancudo napisał(a):Jestem chyba nieliczną osobą, której podoba się zamiana aktora podkładającego głos Snake'owi. Kojima powinien już w trójce zrezygnować z Haytera dla podkreślenia różnicy między Big Bossem a Solid Snake'm. Poza tym David brzmiał już zbyt sztucznie w PW, a Kiefer jest ciekawym wstępem do Bossa z MGS4.
SaladinAI napisał(a):Robią się normalnie niewiarygodni. Wcześniej zajmowali front apologetyczny względem krótkiej formy gry, po premierze przechodząc na stronę krytyki totalnej. Jak nie mogłem zrozumieć nadmiernej ekscytacji skrótową treścią Ground Zeroes i całego przekładania jakości (mechanika) nad ilość (czas gry, cena) to teraz nie mogę zrozumieć wielkiego oburzenia. Obydwie pozycje niestety okazały się sztuczne i wymuszone, a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.
SALADYN napisał(a):SaladinAI napisał(a):Robią się normalnie niewiarygodni. Wcześniej zajmowali front apologetyczny względem krótkiej formy gry, po premierze przechodząc na stronę krytyki totalnej. Jak nie mogłem zrozumieć nadmiernej ekscytacji skrótową treścią Ground Zeroes i całego przekładania jakości (mechanika) nad ilość (czas gry, cena) to teraz nie mogę zrozumieć wielkiego oburzenia. Obydwie pozycje niestety okazały się sztuczne i wymuszone, a jedyną opcją żeby sprawdzić jak jest jest samemu sprawdzić finalny produkt.
Hipokryzja i mamienie branżowców na tych zamkniętych pokazach.


kALWa888 napisał(a):Któraś z redakcji przy okazji zaznaczyła, że wątek fabularny to 18 minut, a te dodatkowe sprawy to kilka godzin. Raczej słabo jak na grę/prolog, która ma starczyć do TPP.
. Raczej pisał o speedrunie. Czytałem tylko reckę IGN, kolo tam pisał że gra nie zawodzi przy powtórkach i zabawa zabawa w masterowanie powinna zająć 8-10h. Wspomniał też, że mocne zakończenie jest przegięte służy tylko dla szoku. Z tym akurat na wstępie się nie zgadzam, jeśli motywem głównym TPP jest zemsta, to coś ostrego musi ją zacząć.Ocwelot napisał(a):Co do głosu - nie, naprawdę, tu nie chodzi o sam sentyment. Mogli kopnąć w dupę Haytera, trudno, to nie taki problem. Problemem jest Kiefer, który roli nie czuje - a jeśli nie widać na ekranie, że to właśnie teraz mówi BB, to nie masz pojęcia, kto wypowiada kwestie - Kaz, BB, czy jakiś randomowy żołnierz w tle. Hayterowy głos był momentami przegięty, ale ten jest do bólu niecharakterystyczny, generic 100%.
Solidny napisał(a):kALWa888 napisał(a):Któraś z redakcji przy okazji zaznaczyła, że wątek fabularny to 18 minut, a te dodatkowe sprawy to kilka godzin. Raczej słabo jak na grę/prolog, która ma starczyć do TPP.
Bez jaj, intro trwa z 10 minut. Raczej pisał o speedrunie. Czytałem tylko reckę IGN, kolo tam pisał że gra nie zawodzi przy powtórkach i zabawa zabawa w masterowanie powinna zająć 8-10h. Wspomniał też, że mocne zakończenie jest przegięte służy tylko dla szoku. Z tym akurat na wstępie się nie zgadzam, jeśli motywem głównym TPP jest zemsta, to coś ostrego musi ją zacząć.
Sarin napisał(a):Mam nadzieję, że ta cała zamiana jest spowodowana spotkaniem, BB z Solidem w TPP, jeżeli tak to podchodzę to niej ze zrozumieniem.


shalashaska napisał(a):A mi jednak brakuje Haytera, głos Kiefiera to nie jest już ten nasz stary Snake. Po co niszczyć coś co jest dobre? GZ przeszedłem, wszystkie misje łącznie z De javu a pokazuje mi że grę ukończyłem w 34%. Gra ma potencjał, kupiłem tanio wersję cyfrową na PS3 a teraz poluję na allegro na tanią używkę na nośniku na PS4. Ciekaw jestem czy faktycznie będzie spora różnica w grafice bo na yt tego aż tak nie widać.


shalashaska napisał(a):W końcu można wychodzić na wysokie przeszkody jak np. kontenery, dachy. Ale brak pukania który był w każdej części jest dla mnie nie zrozumiały, niby akcja dzieje się po PW to dlaczego nie mamy noża a o opcji z paralizatorem już nie wspomnę.
. O dźganie?Acha, ja od razu wyłączyłem marking i rentgena

Curtis napisał(a):Jednak muszę też mocno skrytykować też GZ. Jednak GZ powinno być darmowe, jest to po prostu demo. Można sobie tłumaczyć, że są misje poboczne ale prawda jest taka że każda z nich rozgrywa się jednak na tej samej mapie i muszę przyznać przy całej miodności gameplayu po prostu nie chciało mi się skończyć wszystkich misji pobocznych. Kolejna wada to błąd, który popełniono przy okazji Peace Walker. Mianowicie zbyt dużo elementów fabularnych jest nieobowiązkowa. Wielu moich znajomych, która grała w PW sądziła że po walce z Peace Walkerem gra się kończy. Nie mieli pojęcia o istnieniu walki z Zeke. Niestety istnienie ukrytych kaset w GZ powoduje to samo. Część fabuły jest ukryta.
Curtis napisał(a):Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?
SaladinAI napisał(a):Curtis napisał(a):Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?
Taki to chyba zamysł od początku - wykorzystując infrastrukturę otwartego świata, zbierać kawałki fabularne w logiczną całość. Czyli zrozumienie całości jest determinowane przez samą formę, zależnie od własnej inwestycji i zaangażowanie.
Curtis napisał(a):Ale tak naprawdę nikt nie widzi, że GZ to niebezpieczny precedens ? Trochę jak DLC. Zapłaciłeś za grę ale i tak mamy Cię w dupie i wszystkiego nie dostaniesz ... Chcesz całość contentu to zapłać i ściągnij TROLOLOLOLO
Z GZ jest podobnie. Masz tu próbkę contentu za grubą kasę poudawajmy, że możesz wycisnąć z tego nie wiadomo ile a wszyscy będą zadowoleni. Potem kolejne firmy zaczną robić te swoje "prologi" i ludzie będą dostawać coraz mniej w zamian za 30 dolarów.
Otóż z tymi smaczkami to jest powód do krytyki... Bo co innego odkrywać smaczki i drobne dopieszczenia gry jak w Snake Eater, który jest tym przeładowany a co innego poukrywać ważne dla całości historii elementy fabuły. Nie dość, że uniwersum jest już wystarczająco pokręcone to jeszcze ukrywa się jego ważne elementy ? Ja kmam tego nie krytykować ?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości