Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Początek rewolucji Big Bossa i przekształcenie serii jaką znamy

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Pt kwi 11, 14 18:32

OK, GZ pękł u mnie na raty, najpierw główna misja, drugiego dnia znowu główna misja i teraz zgadnijcie w jaką misje grałem dnia trzeciego ?
Tak również główną, Kojima po raz pierwszy nie rzucił swoich słów na wiatr i w GZ dostałem to co opisywał wcześniej czyli rozbudowany prolog i turtorial do pełnej gry. Czas zabawy który jest tak kontrowersyjny jest bardzo sporną kwestią, jedni zaliczyli "fabułę" na Jana po czym wywalili na metacritic ocenę typu 0.0 czym moim zdaniem się ośmieszyli bo jakby nie patrzeć to mimo iż gra jest strasznie krótka to i tak nie widzieli nawet połowy jej zawartości. Inni przeszli wszystkie misje i widzą w tej grze ogromny potencjał ale dopiero w pełnym MGSV. Ja w tym "demie" natrzaskałem już ponad 20h, wrócił stary nawyk przechodzenia gry dla samej frajdy przechodzenia który ostatnio doświadczyłem przy pierwszym MGS i klasycznych Residentach.
Kiefer a Hayter, rozumiem sentymenty ale ta zmiana wyszła na dobre. Ba, Sutherland zagrał jak dla mnie na tyle dobrze że wąż z GZ wydaje mi się znacznie bardziej naturalny od tego z PW, Hayter zaczął dla mnie brzmieć zbyt kolorowo, komiksowo i po prostu przerósł go już ciężar tej postaci. Kiefer więc dla mnie zdecydowanie czuje postać i odwali kawał dobrej roboty w MGSV, trzeba nam tylko trochę obycia z nowym głosem.
Jestem tez zachwycony klimatem i bezkompromisowością z jaką Kojima potraktował nową odsłonę. Jak dotąd Koji nadużywał słowa tabu które w jego mniemaniu było w każdej części a zazwyczaj dotyczyło jakiejś pierdoły na którą nikt nie zwróciłby uwagi. Jeżeli ktoś zastanawia się o czym ja tu piszę to niech się postara zdobyć wszystkie kasety,
Spoiler:
, to co prawda tylko moje domysły ale to one zbudowały niesamowicie brudny klimat GZ, Koji tym razem się nie cackał i za to wybaczam mu wszystkie wcześniejsze niespełnione obietnice.
Nie potrafię się też przyczepić do gameplayu. Po prostu połączenie zaawansowania rozgrywki MGS4 z prostotą MGS:PW bardzo mi się podoba i cieszę się że tak sprawnie wyszło połączenie starego z nowym przy czym dodatkowo pozbyto się psujących imersję umowności jak plecak bez dna. Pukanie w ścianę można bardzo łatwo zastąpić rzuceniem magazynkiem lub po prostu wychylić się na moment zza zasłony co przywabi nawet bardzo oddalonych strażników.
Jeżeli musiałbym się do czegoś przyczepić to na pewno będzie to wręcz chamskie doczytywanie się obiektów np podczas jazdy ciężarówką czy korzystania z lornetki. Można by też poprawić AI przeciwników którzy potrafią olać dwóch uśpionych kolegów leżących im pod stopami.
Ogólnie przeliczając czas gry na cenę to GZ zawsze będzie na straconej pozycji ale ludzie którzy trochę w tym temacie siedzą już wiedzą że Phantom Pain pozamiata a GZ był tylko po to żeby nas w tym utwierdzić.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez shalashaska » Pt kwi 11, 14 21:28

Jak odblokować skórki postaci z MGS1? Jak schowac całkowicie broń by nie było jej w ekwipunku, jak rozbroić przeciwnika?
My Hero ... plis ... set me free.
Avatar użytkownika
shalashaska
Crying Wolf
 
Posty: 763
Dołączył(a): Wt wrz 05, 06 21:59
Lokalizacja: Kraków
Gram: Tenchu, MoH

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Pt kwi 11, 14 21:36

A może, jak napisać post w odpowiednim temacie?
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez shalashaska » Pt kwi 11, 14 21:42

To niech mod przeniesie.
My Hero ... plis ... set me free.
Avatar użytkownika
shalashaska
Crying Wolf
 
Posty: 763
Dołączył(a): Wt wrz 05, 06 21:59
Lokalizacja: Kraków
Gram: Tenchu, MoH

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Pt kwi 11, 14 22:09

shalashaska napisał(a):Jak odblokować skórki postaci z MGS1?

Musisz odegrać wszystkie scenki, ukończyć misje i zaliczyć quiz, na normal w ten sposób odkrywasz Solida a na hard Ninje.

shalashaska napisał(a):Jak schowac całkowicie broń by nie było jej w ekwipunku,

Nie da się.

shalashaska napisał(a):jak rozbroić przeciwnika?

Rozpoczynasz combo i w trakcie jego trwania wciskasz L1.

Simon napisał(a):A może, jak napisać post w odpowiednim temacie?

Używasz opcji szukaj albo scrolujesz odpowiedni dział szukając dobrego tematu, ups to chyba z rozpędu.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » So kwi 12, 14 13:29

Niech tylko Kojima w TPP nie doładuje nam kosmicznych japońskich motywów rodem z mangi klasy B a będziemy mieli najlepszego MGSa w historii sagi. I żeby była jasność pomimo, że pewne elementy mi się nie podobały to uważam GZ za udaną grę. Oby tylko tego nie skopała bujna wyobraźnia Japończyka.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gillian » So kwi 12, 14 21:25

Mysle tak samo. Jesli Kojima nie zepsuje TPP fabula to bedzie najlepszy MGS od czasow jedynki i w ogole kandydat do miana gry generacji :D
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » Cz kwi 17, 14 09:00

Jako, że giere zaliczyłem na 100% tutaj wrzucam Wam moją opinie i ocena giery, którą już wcześniej umieściłem na innym forum. Ogrywana była wersja na konsole Xbox 360.

Grafika: 9+ (Zdecydowana czołówka poprzedniej generacji i jedyna giera, multiplatformowa co dostała za oprawę wizualną więcej niż 9 i niedużo brakło do 10-. To jak wygląda główna misja odbywająca się w nocy przy kapitalnym deszczu z piorunami zasługuje na mega uznanie. Mokra nawierzchnia to istna rewelacja zwłaszcza błota. To najlepiej wyglądające błoto od czasu Motorstorma czy Sega Rally Revo. Szkoda jednak, ze własnej fizyki nie ma. Zabawa w tarzanie się w błocie obecna praktycznie zawsze podczas gry typu rzucanie sie na szczupaka, turlanie na boki, czołganie itp :) . A to wszystko przy super wręcz oświetlenie czy to z latarki, lampy reflektora, błyskawic, która można niszczyć niczym w Splinter Cell. Przesiąknięty wodą Snake wygląda bombowo. Wykonane postaci innych to też czołówka czy to od ilości polygonów czy tekstur na nich. Tekstury zawarte w grze trzymają wysoki poziom zwłaszcza podczas deszczu np. skał czy wspomniane błoto a jedna z tekstur dosłownie kosi mowa o asfalcie. Wszystko wygląda mega aż do tego stopnia, że giera się już dusi na wstawce początkowej i konsole ma problemy z generowanie grafy bo animacja spada do nawet 20 klatek. Inne pory doby też robią zwłaszcza zachód słońca, aż normalnie chce się tam być, poranek też dużo nie wygląda gorzej. Pomimo tych samych superlatyw więcej z oprawę nie mogłem dać z takich powodów jak braku 720p, to co mamy to jest jednak poniżej czyli 990x720 , spadków animacji na wstawkach, doczytywanie się obiektów oraz głównego tak naprawdę winowajcę czyli mglistego popołudnie gdzie naszym celem jest zlikwidowanie dwóch agentów, tam oprawa nie powala wszystko jest jakieś sterylne, pojawiają się drobne ząbki, otoczenie wydaje się mniej szczegółowe. W pełnej wersji myślę, że jeszcze grafe poprawią i być może to będzie najładniejsza giera poprzedniej generacji. Na ta chwile w top 5 za wizualia)

Dźwięk: 9+ (Jak zawsze kopie muza w tej grze a puszczany z walkmana podczas giery Peace Walker Main Theme niszczy wszystko. Szkoda, że jest tylko 6 utworów, no ale to demo także w pełnej wersji będzie tego pewnie ogrom. Na dodatek jak ktoś chce to może sobie własny soundtrack wrzucić do giery coś jak w GT 5. Kiefer w głównej roli spisuje się bardzo dobrze i godnie zastępuje Haytera)


Grywalność: 9+ (Demo grywalniejsze jest od wszystkich gier poprzedniej generacji jak dla mnie. Samą główną misje już przeszedłem z 10 razy a naliczniku mam już około 40h. Można to robić na wiele sposobów. Misje poboczne po początkowym lekkim rozczarowaniu też w miarę spełniają swoją role. Szkoda, że Hideo tak mało umieścił zawartości jedna misja główna, 4 poboczne i jedna extra. A po przejściu ich zostawiając mnie w stanie mega hypu przed pełną wersja. Normalnie strach pomyśleć jeżeli piątka będzie mieć 200 razy większą zawartość. Jeżeli tak się stanie to będzie to istny masakrator w dziedzinie gier wideo)


Wady:
- zawartość
- cena
- brak pukania w ściany, no ale w sumie pukanie w beton pięścią jest bez sensu bo żadnego dźwięku nie jest się w stanie wydać, przynajmniej takiego aby można było Nas usłyszeć co innego już w blachę itp. W pełnej wersji coś wrzucą tego typu.
- brak wyższego poziomu niż hard dla mnie to duża wada bo giera na tym poziomie jest dla mnie za łatwa. W dzień jak się czołgasz na hardzie przeciwnicy mają problem aby mnie zobaczyć z 20m, rozglądają się tylko na lewo, prawo i dopiero po chwili idą w dobrym kierunku a czasami to nawet ignorują
- za dobrze działający reflex mode, ja osobiście trochę bym to ograniczył np. poprzez jakiś wyznacznik stresu
- przyklejanie się do ścian nie działa też za dobrze
- doczytywanie się obiektów
- spadki animacji na początkowej wstawce
- animacja rzuty na ziemie wygląda bardzo fajnie, no ale z wyższej wysokości np. dachu wygląda nierealistycznie bo postać się prostuje i spada na proste nogi. Z wyższej wysokości powinni ją trochę zmienić.
- head szot bardzo fajne, ale brakuje mi w tej grze np. działającego w podobny sposób heart szota

Ogólnie: 6+

Jak na pełnoprawny tytuł więcej dać nie mogłem.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Cz kwi 17, 14 09:12

Mała dygresja, znajdź czasem inne określenie na tytuł w zastępstwie dla "giera". Tryb czepiania się już wyłączam.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » Cz kwi 17, 14 09:17

Ok nie ma sprawy postaram się :)
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Cz kwi 17, 14 11:23

Jak ci za łatwo na hardzie to wyłącz markowanie, rentgen, wskaźnik obecności wroga oraz reflex mode.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » Cz kwi 17, 14 11:36

Wiem, że można wszystko wyłączyć bo tak w tej chwili gram, ale nadal jest za łatwo. Szczególnie w dzień przeciwnicy powinni z większej odległości mnie widzieć. Oby Hideo nie zapomniał o poziomie Extreme czy Europen Extreme w pełnej wersji.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Tidus93x » Cz kwi 17, 14 20:01

UWAGA, SPOILERY!

Dobra dziubaski, kupiłem, bo nie wytrzymałem parcia, jakoś na początku kwietnia za 70 zico na allegro (w pudełku). Po prostu musiałem - bałem się spoilerów zewsząd (niesłusznie z resztą jak się okazało). No to do dzieła, bo czas na Tidusową opinię odnośnie najnowszego MGSa!
Kiedy już odpaliłem płytkę, wiedziałem czego się spodziewać, więc nie robiłem sobie wielkich nadziei. Na dzień dobry zderzenie ze ścianą - żadnych ułatwień oprócz oznaczania przeciwników. Żadnego pola widzenia, mapy w prawym górnym rogu itp. Co chwila zauważali mnie wrogowie, a ja biegałem jak oszalały po obozie, nie wiedząc za co wziąć się najpierw. NA PLUS JAK NAJBARDZIEJ. Trochę mi zajęło przestawienie się na nowy gameplay, większa wczuwka i w ogóle. Kiedy łaskawie uratowałem Chico zauważyłem 2 mankamenty. 1) Żołnierze uśpieni zostawali uśpieni (ułatwiało sprawę, no ale nawet w starych częściach nie było takich cyrków). 2) Big Boss biega kilometry i się nie męczy. Ale mniejsza o to. Odsłuchuję tę kasetę i szukam Paz. Kiedy po kolejnych ciężkich chwilach (nieco dłużej mi to zajęło) łaskawie ją znalazłem, wrzucam na plecy i szybka przebieżka do helikoptera. Myślę sobie "No, koniec gry Bartuś". Niewiele się pomyliłem. Scena z wyciąganiem pakunku na plus, ale nie mogłem patrzeć, bo ogólnie operacje to nie moja bajka. Podobało mi się jak Kaz stracił nad sobą panowanie, lży Paz słowami typu bitch itp. Pierwszy raz widzieliśmy go takiego. Chwilę potem bum, napisy końcowe, a ja siedzę i tak myślę "CO KURNA!? Nawet sceny w szpitalu nie będzie!? O wy chamy!". Lecą napisiki, ja już zdążyłem napsioczyć, aż wyskakuje logo. Myślę sobie "Nieeeee, niemożliwe!". I wierzcie mi lub nie, ale znowu mu się to udało. CHOLERNY KOJIMA ZNOWU MNIE NAKRĘCIŁ! I znowu czekam na MGSa z wypiekami na twarzy. A jak pomyślę o powrocie Ocelota, domniemanym Liquidzie i innych zagadkach TPP to mnie krew zalewa, że muszę jeszcze tyle czekać.
Następnego dnia porobiłem misje poboczne, swoją drogą świetne, wprawiłem się trochę i przestałem ich żałować, chowając usypiacza i nawalając z AK. Oczywiście "What took you so long?" wywołało ogromnego banana na mojej pociesznej mordzie. Teraz jak wrócę do domu na święta odblokuję sobie Deja Vu.
Teraz czas na podumowanko. Fabularnie średnio, bo choć nakręcili mnie na TPP, to wszystko było już na trailerach i nic poza tym. Szkoda, mogli choć trochę zachować jakiegoś zwrotu akcji. Zaskoczyła mnie samowolka Huey'a, pewnie dlatego go torturują potem w TPP, sprawdzając czy nie był wtyką. Jeszcze przede mną odkrycie kaset Chico, choć wiem co tam będzie. Ogólnie typowe demo.
Gameplay. Niektórzy narzekają na brak pukania. Owszem, to przydatny patent, ale jakoś nie było sytuacji, w której go potrzebowałem. Cała ta zmiana akcji, brak huba, widoczne bronie na Big Bossie, nowy klimat, brutalniejszy, możliwość jazdy pojazdami, sprint, szybka reakcja przy zauważeniu itp, to wszystko sprawia, że TPP naprawdę może być najlepszym MGSem ever. Naprawdę jestem bardzo zadowolony. Jedyne co mi się nie spodobało to głos Kiefera. Pomijając fakt, że teraz nie można odróżnić BB od Kaza, to chodzi o to, że naprawdę Hayter był lepszy. I tu na szczęście przyszedłem sam sobie z pomocą. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale ani razu nie użyłem imienia Snake. Dla mnie Snake=Hayter. Teraz gramy Big Bossem. Sam kazał na siebie tak mówić pod koniec PW. Snejk to historia, która zamknęła się wraz z pozwoleniem The Boss odejść. Snejk to też jego klon, późniejszy nemesis i pierwszy główny bohater serii. Od teraz traktuję go jako Big Bossa, więc zmiana głosu mi nie przeszkadza. W końcu w MGS4 też nie Hayter podkładał mu głos. Tak na to spojrzawszy łatwiej było mi dać Kieferowi szansę. Może się z czasem przyzwyczaję.
Grafika. Grałem na PS3 od razu mówię. Nie widziałem tych cudów na kiju. Owszem, otoczenie może tak, ale same postacie itp. nieszczególnie różnią się od innych gier z PS3, nawet starszych. Trochę się zawiodłem, ale spodziewam się że to dlatego, że to wersja na stare konsole. Może na current-genach wygląda lepiej, nie wiem. Wiem jednak, że zarówno w deszczu jak i słońcu, otoczenie wypada znakomicie.
Ogólnie za tę cenę to trochę mi mało, ale nie żałuję, bo dla takiej próbki warto było. Wróżę TPP świetlaną przyszłość i nie mogę się doczekać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » Cz kwi 17, 14 21:34

Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale ani razu nie użyłem imienia Snake. Dla mnie Snake=Hayter. Teraz gramy Big Bossem. Sam kazał na siebie tak mówić pod koniec PW. Snejk to historia, która zamknęła się wraz z pozwoleniem The Boss odejść. Snejk to też jego klon, późniejszy nemesis i pierwszy główny bohater serii. Od teraz traktuję go jako Big Bossa, więc zmiana głosu mi nie przeszkadza. W końcu w MGS4 też nie Hayter podkładał mu głos. Tak na to spojrzawszy łatwiej było mi dać Kieferowi szansę. Może się z czasem przyzwyczaję.


Denerwuje mnie niekonsekwencja twórców MGS V. Bardzo zapadł mi w pamięć motyw z Peace Walkera jak Big Boss każe by tytułowano go właśnie w ten sposób. A tutaj taki klops. Wiem, że to szczegół ale jakoś mnie to mierzi. Co do Kiefera. Trudno mi go ocenić bo tak niewielkich ilościach kwestii do wypowiedzenia. Dziwię się też ludziom mającym problem z rozróżnieniem głosu Kaza i Bossa.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Zancudo » Cz kwi 17, 14 23:36

Ostatnio edytowano So cze 27, 20 18:12 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Solidny » Pt kwi 18, 14 02:17

Tidus93x napisał(a):bałem się spoilerów zewsząd (niesłusznie z resztą jak się okazało).


Tidus93x napisał(a): Jeszcze przede mną odkrycie kaset Chico, choć wiem co tam będzie.


Jak sprawdzałeś co tam jest przed zagraniem, to nie dziw się, że potem masz wszystko zaspoilowane ;), ale tak, zgadzam się, większość była w trailerach (ci zszokowani dziennikarze chyba nie oglądali ich - ignoranci ;p).


Zancudo napisał(a):Kojima to jednak najwyższa półka w branży jeśli chodzi o pisanie


Może w czsach wczesnego PS2. W branży powoli coraz lepiej pod tym względem (Rockstar, Telltale), a Kojima, choć wiele mu zawdzięczamy, to nie wydaje się być coraz lepszy w tym konkretnym aspekcie twórczości. Mam wrażenie, że w miejscu, a z perspektywy rozwijającej się konkurecji, robi się tylko dziwniejszy. Gdybym był cynikiem, powiedziałbym, że stara się nadrobić wyłącznie szokiem (dogania Rockstar?), ale cóż, nie jestem. Generalnie to on lubi pisać dużo i dodawać masę dygresji, więc można by pomyśleć, że przy tak krótkich scenkach skupienie na niewielkich treściach wpłynie pozytywnie na ich jakość (znaczy że zostawi samo złoto a reszta sru), a tak... Nie wiem, może powinni zmienić tłumacza albo podejść do tego bardziej liberalnie, bo... w skrócie to:

Obrazek

Obejrzałem teraz ten filmik z Hayterem w GZ. To brzmi koszmarnie ;/. Jest mi... przykro. To jak odkryć, że nigdy się nie lubiło swojego najlepszego przyjaciela, albo że nie chce się go już więcej widzieć (nie że "foch", tylko "dlaczego ja się z nim zadaję?"). A jeszcze gorsze jest to, że do Kiefera też nie mogę się przyzwyczaić. Problem w tym, że nie słyszę Big Bossa, tylko Sutherlanda. Na szczęście nie oglądałem 24H, więc nie kojarzy mi się z inną rolą za bardzo, po prostu wciąż jest to dla mnie dziwne. I co teraz? To, że teraz w moich oczach (uszach) BB nie ma głosu. To też nie wina samego aktora, bo jak dotąd BB nie miał chyba żadnej "ludzkiej sceny" (TAKI SE ŚREDNI SPOILER: nie wiem czy liczyć ten wrzask pod koniec - Stallone miał lepsze sceny w Rambo 2...). Kojima mówił w wywiadach, że lubi tę postać, bo w przeciwnieństwie do Solid Snake'a, to człowiek z krwi i kości, z prawdziwymi uczuciami. Jak dotąd czy to w GZ, czy w trailerach TPP, nie okazał nawet ułamka człowieczeństwa Solida, które widać już w briefingu MGS(1). Jakoś wtedy Hayter sobie radził. Trudno też o powagę przy niektórych scenach w takim PW. Ciekawe jak Kiefer by to zagrał, a znając Kojimę, to coś się trafi:
https://www.youtube.com/watch?v=OKJekzRHiUU
(btw chyba mój ulubiony dialog z gry ;))
Tak, widać powyżej, że nowy ton wymaga jakiejś zmiany. Tylko że dobry aktor nie wystarczy, patrz Samuel Jackson w Star Warsach. A niestety Kojima to taki George Lucas branży gier. Obu uwielbiam, choć coraz częściej muszę sobie przypominać dlaczego (dla ścisłości, moim zdaniem to porównanie jest na niekorzyść japończyka ;)).
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Pt kwi 18, 14 08:21

Zancudo napisał(a):. W tych taśmach słychać też więcej Sutherlanda. I szczerze mówiąc, spisuje się on bardzo prawidłowo. Jak przypomnę sobie charczenie Haytera w Peace Walkerze, to napiszę więcej - ta zmiana była potrzebna. Z całym szacunkiem do Davida, od trójki zaczął się wypalać i brzmieć trochę śmiesznie ("Gdyby David Hayter podkładał głos pod Snake'a": http://www.youtube.com/watch?v=H4Irq3YqK4g). Kiefer nadaje postaci potrzebnej powagi i wcale nie jest taki "generic" jak w opinii niektórych osób. Jestem z niego zadowolony.

Miło przeczytać że ktoś podziela moje zdanie co do zmiany głosu Big Bossa w MGSV, Kojima po prostu wiedział co robi.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Faja » Pt kwi 18, 14 09:14

Za każdym razem jak słyszę kwestię BB z trailera Reb Band: "Kaz, I'm already a demon" to przechodzą mnie ciary. Jest to w tym momencie mój ulubiony cytat z serii, zaraz obok "It's not over yet"
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » Pt kwi 18, 14 09:28

Kyokushinman napisał(a):Wiem, że można wszystko wyłączyć bo tak w tej chwili gram, ale nadal jest za łatwo. Szczególnie w dzień przeciwnicy powinni z większej odległości mnie widzieć. Oby Hideo nie zapomniał o poziomie Extreme czy Europen Extreme w pełnej wersji.

A grałeś chociaż raz 'no weapons'?
A co do wykrycia w dzień to chyba graliśmy w dwie różne gry bo na hardzie w dzień kucki to max i na mniej niż 30-40m nie za bardzo mogłem podejść.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » Pt kwi 18, 14 10:32

Próbowałem wszystkiego a styl no weapons cały czas używam w tej grze bo daje najwięcej fanu z gameplay. Być może za dużo już gram w gre, ale wystarczy się obrócić od przeciwnika który rozgląda się na wieżyczce będąc 20 m od Nas i poruszać się w przeciwnym kierunku a on nic tylko patrzy na podejrzanie poruszającego się masywnego gościa i nic ignoruje go. Powinna być komenda do bazy aby ktoś sprawdził kto to jest. Tak jak już powiedziałem czekam na wyższy poziom w pełnoprawnej części.

SALADYN napisał(a):
Zancudo napisał(a):. W tych taśmach słychać też więcej Sutherlanda. I szczerze mówiąc, spisuje się on bardzo prawidłowo. Jak przypomnę sobie charczenie Haytera w Peace Walkerze, to napiszę więcej - ta zmiana była potrzebna. Z całym szacunkiem do Davida, od trójki zaczął się wypalać i brzmieć trochę śmiesznie ("Gdyby David Hayter podkładał głos pod Snake'a": http://www.youtube.com/watch?v=H4Irq3YqK4g). Kiefer nadaje postaci potrzebnej powagi i wcale nie jest taki "generic" jak w opinii niektórych osób. Jestem z niego zadowolony.

Miło przeczytać że ktoś podziela moje zdanie co do zmiany głosu Big Bossa w MGSV, Kojima po prostu wiedział co robi.

Tutaj macie chłopaki racje też uważam, że Sutherlanda lepiej pasuje do Big Bossa.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Curtis » Pt kwi 18, 14 10:45

A czy uważacie, że Big Boss z GZ jest za młody by być granym przez Richarda Doyle'a ? W Guns of the Patriots bardzo mi przypasował jako BB.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Faja » Pt kwi 18, 14 10:48

Doyle to szczątki Solidusa jak dla mnie
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » Pt kwi 18, 14 11:21

Curtis napisał(a):A czy uważacie, że Big Boss z GZ jest za młody by być granym przez Richarda Doyle'a ? W Guns of the Patriots bardzo mi przypasował jako BB.

Głos Richarda Doyle'a bardziej pasuje do starszej postaci i w MGS4 to się dobrze sprawdziło.

W takim MGS5:GZ Big Boss ma dopiero 40 lat, fakt może wygląda starzej, ale to nadal młodzieniaszek :) .


Faja napisał(a):Doyle to szczątki Solidusa jak dla mnie

To też.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » Pt kwi 18, 14 20:07

Kyokushinman napisał(a):Powinna być komenda do bazy aby ktoś sprawdził kto to jest. Tak jak już powiedziałem czekam na wyższy poziom w pełnoprawnej części.

Dokładnie coś takiego jest, czasami strażnik tylko popatrzy i cię z ignoruje jeśli tylko mu mignąłeś ale dość często korzystają z radia i powiadamiają dowódce że coś widzieli i idą to sprawdzić, uśpij takiego a już masz patrol na głowie. Nie wiem jakie sa kryteria kiedy strażnicy sa bardziej podejrzliwi.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Gillian » Pt kwi 18, 14 22:29

I mi sie to bardzo podoba. Jest organicznie a nie zerojedynkowo. Sprawia to wrazenie jakby czasem straznik olewal ruch ktory zauwazy, bo mu sie np nie chce spawdzic. A czasem z bardzo daleka cos przyuwaza i biegna spory kawalek zbadac sprawe.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Zancudo » Pt kwi 18, 14 23:07

Ostatnio edytowano So cze 27, 20 18:11 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Simon » So kwi 19, 14 07:13

Kyokushinman napisał(a):wystarczy się obrócić od przeciwnika który rozgląda się na wieżyczce będąc 20 m od Nas i poruszać się w przeciwnym kierunku a on nic tylko patrzy na podejrzanie poruszającego się masywnego gościa i nic ignoruje go.

Czy ty aby na pewno mówisz o HARD w DZIEŃ? Bo naprawde ciezko mi w to uwierzyc. Na przyklad, na samym poczatku ekstrakcji Glaza i Paliza, jesli za bardzo sie wychylisz na skarpie po minieciu budki, to masz pozamiatane juz u ziutkow jadacych lazikiem do Old Prison.
SALADYN napisał(a):
Kyokushinman napisał(a):Powinna być komenda do bazy aby ktoś sprawdził kto to jest. Tak jak już powiedziałem czekam na wyższy poziom w pełnoprawnej części.

Dokładnie coś takiego jest, czasami strażnik tylko popatrzy i cię z ignoruje jeśli tylko mu mignąłeś ale dość często korzystają z radia i powiadamiają dowódce że coś widzieli i idą to sprawdzić, uśpij takiego a już masz patrol na głowie. Nie wiem jakie sa kryteria kiedy strażnicy sa bardziej podejrzliwi.

Exactly
Gillian napisał(a):I mi sie to bardzo podoba. Jest organicznie a nie zerojedynkowo. Sprawia to wrazenie jakby czasem straznik olewal ruch ktory zauwazy, bo mu sie np nie chce spawdzic. A czasem z bardzo daleka cos przyuwaza i biegna spory kawalek zbadac sprawe.

Exactly #2
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » N kwi 20, 14 12:11

Simon napisał(a):
Kyokushinman napisał(a):wystarczy się obrócić od przeciwnika który rozgląda się na wieżyczce będąc 20 m od Nas i poruszać się w przeciwnym kierunku a on nic tylko patrzy na podejrzanie poruszającego się masywnego gościa i nic ignoruje go.

Czy ty aby na pewno mówisz o HARD w DZIEŃ?

Tak, na pewno i nie chce się już więcej powtarzać. Gra jest przez to za łatwa a na pewno najłatwiejszy MGS. Jak nie dostane czegoś wyższego w MGS:TPP to będę trochę zawiedziony. Nie wiem jak u Ciebie, ale ja bawię się MGSami masteruje je i im wyższy poziom to dla mnie większa radość z gry. Ostatnio też narzekałem na TLOU bo było za łatwe na najwyższym i z tego co wiem podniosą poziom. Oby w MGS5:TPP też tak się stało.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez SALADYN » N kwi 20, 14 12:15

W takim razie cyborg jesteś skoro dzisiejsze najtrudniejsze poziomy są dla ciebie za łatwe. W dzisiejszych czasach poziomy typu extreme oznaczają zazwyczaj jednostrzałowego bohatera kontra terminatory. Imersja w takim wypadku spada do zera i zostaje frustracja.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Metal Gear Solid: Ground Zeroes - opinie

Postprzez Kyokushinman » N kwi 20, 14 12:18

Nie nie jestem cyborgiem być może skradanki nie sprawiają mi takiego kłopotu bo np. w takim Ninja Gaiden Black czy Killzone 2 na najwyższym idzie nerwicy dostać.
Avatar użytkownika
Kyokushinman
Coward Duck
 
Posty: 36
Dołączył(a): So kwi 12, 14 23:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid V

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron