Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Wszystko o najnowszej części serii

Moderatorzy: Infernal Warrior, Snake., GM

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Aszyn » Pn sty 21, 13 18:04

Ja natomiast nie lubię Gekko. Wolę ludzi, normalnych, co ich można zwabić, uśpić, porobić sobie z nich jaja. Zmienić kamuflaż itp. itd. Mój ulubiony akt, to chyba właśnie pierwszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Aszyn
The End
 
Posty: 524
Dołączył(a): Pn maja 15, 06 15:10
Lokalizacja: Katowice
Gram: Destiny
Czytam: Solaris

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » Pn sty 21, 13 21:23

Akt 2 i 3 skończone.Co do drugiego aktu:bardzo podobny do pierwszego,trochę więcej miejsc do skradania(parę miejscówek genialnych-np miejscówka za elektrownią) wiec na plus.Poscig na koniec 2 aktu-dla mnie słaby.
Akt 3 to dla mnie za geniusz.Klimat,Sneju w płaszczu,godzina policyjna,szczekające psy,patrole-to chyba mój ulubiony akt z 4 MGSa.Ulubiony bo jest najbardziej spójny-cały jest genialny(nawet ten poscig z Big Mamą jest bardzo ok dla mnie)
Jutro zabiorę się za Shadow Moses i akt 5.
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » Wt sty 22, 13 18:38

Gra skończona.Akt 4 miażdży jajka.Klimacior od razu podpasował.Szkoda jedynie,że wrzucili na Shadow moses te Dwarf Gekko(duze Gekko zresztą też mogli sobie darować).No ale parę chaffów ułatwia drogę skutecznie :) Bossówa szybko padła,Vamp tak samo,później nudna walka z Suicide Gekko i genialna walka Rex vs Ray.
Co do aktu 5-jest najsłabszy ze wszystkich IMHO.Walka z Screaming Mantis(to obok Raging Raven)to w ogóle dwie najsłabsze walki w grze.Jedynie koncówka aktu oraz walka z Ocelotem genialne :)
Generalnie 4 MGS ma swoje minusy ale dla mnie to kawał solidnej gry(mówię o gameplayu,fabularnie wiadomo,że też jest parę niedociagnięć-chociaż mnie fabuła nie raziła aż tak mocno)
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez kALWa888 » Wt sty 22, 13 18:51

Uwielbiam ten moment podczas walki z różnymi wcieleniami Ocelota, gdy jednocześnie uderzają się prawą pięścią po mordzie. No i bardzo podoba mi się ogólnie sam pomysł walki, to że każdy etap podkreślony jest odpowiednią muzyką. Uwielbiam też moment gdy Snake czołga się w stronę AI (o ile dobrze pamiętam) i z czasem jest coraz słabszy. MGS4 chyba najbardziej ze wszystkich MGSów działa na moje emocje, ale podoba mi się to co dzieje się w fabule. Choć wiem, że niewielu jest tutaj podzielających moje zdanie.

Wombat, o jakich niedociągnięciach fabularnych mówisz?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » Wt sty 22, 13 19:10

kALWa888 napisał(a):Uwielbiam ten moment podczas walki z różnymi wcieleniami Ocelota, gdy jednocześnie uderzają się prawą pięścią po mordzie. No i bardzo podoba mi się ogólnie sam pomysł walki, to że każdy etap podkreślony jest odpowiednią muzyką. Uwielbiam też moment gdy Snake czołga się w stronę AI (o ile dobrze pamiętam) i z czasem jest coraz słabszy. MGS4 chyba najbardziej ze wszystkich MGSów działa na moje emocje, ale podoba mi się to co dzieje się w fabule. Choć wiem, że niewielu jest tutaj podzielających moje zdanie.

Wombat, o jakich niedociągnięciach fabularnych mówisz?

Walka właśnie dla mnie dlatego jest genialna-ukazanie całej sagi w kilku krótkich momentach :)
Czołganie to dla mnie też jeden z mocniejszych momentów.
A co do niedociagnieć-może źle się wyraziłem:chodzi mi o niektóre niedorzeczności(wyjaśnienie nieśmertelnosci Vampa,srajacy Akiba czyli od"od zera do bohatera",zlepienie większosci niewyjaśnionych kwestii nanomaszynami,Raiden robiacy wygibasy).
I nie zrozum mnie źle-fabuła była ok,konflikty wojenne na całym świecie,końcówka z Big Bossem czy inne genialne momenty.Po prostu było parę momentów które, aż kuły w oczy to tyle(jeśli są jakieś błędy ortograficzne to sorry -pisałem dość szybko i chaotycznie)
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez kALWa888 » Wt sty 22, 13 19:31

Mnie w zasadzie nic szczególnego nie raziło, poza tym wyjaśnieniem nieśmiertelności nanomaszynami (ale i to nie jest tragiczne wyjaśnienie, bardziej pójście na łatwiznę) czy to że DARPA Chief to nasz przjaciel od gówna ze Snake Eatera. Ale Raiden, jego wygibasy i cała ta przemiana bardzo mi się podobały. Tu nie trzeba jakiegoś super wytłumaczenia, no i jest miejsce na kolejny missing link, tyle żę może już mowa o tym w Rising. Z kolei skoro ma to być spin-off to czy brać to pod uwagę? Co mnie jeszcze raziło, to powtórzenie tego wypadku motocyklowego z EVĄ. Akiby mogłoby nie być, na cholerę mi srający w gacie spec. No i Meryl, która nagle chce być jego żoną. Może polubiła smród.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » Wt sty 22, 13 21:50

Johnny w poprzednich częściach dostawał małe epizody i źle nie było,nie wiem czemu Koji w 4 postąpił inaczej dając mu większą rolę.
Po pierwszym przejściu gry zastanawiałem się czemu inaczej nie uśmiercił Vampa,skoro już musiał to robić(np. po dekapitacji Vamp chyba by nie wstał drugi raz :D ).Co do wypadku Big Mamy-wiadomo,kalka ze Snake Eatera ale wg mnie był ok.
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez kALWa888 » Wt sty 22, 13 22:28

Bo i jego musiał pożegnać, stąd większa jego rola. Towarzyszył nam od MGSa na PSX już. I nawet pojawił się w głównym wątku. W dwójce i trójce (w trójce ojciec bodajże) tylko w scenkach dodatkowych. W dwójce to nie była nawet scenka w zasadzie, tylko inne ukierunkowanie mikrofonu. Może uznał, że Johny'emu należy się jakiś ważniejszy wkład w grę. No i odnoszę wrażenie, że wygląda na zbyt młodego jeśli to ma być ten sam Akiba z jedynki i dwójki.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Curtis » Śr lut 13, 13 18:33

W końcu ten dzień nadszedł...

Po niemal 5 latach oczekiwań, uciekaniu przed spojlerami z jutuba i innych źródeł, mogę powiedzieć. The Saga is mine"

Wrażenia ? Mieszane... Momenty były i wspaniałe i kiepskie. Jednak przede wszystkim odnoszę wrażenie jakby MGS4 nie wykorzystał w pełni swojego potencjału. Tak jakby zamieszczono w nim za dużo w zbyt krótkim czasie gry. Może Metal Gear Solid powinien zamykać się w dwóch grach ?

Podobały mi się motywy na bliskim wschodzie i oczywiście Shadow Moses. Podobały mi się Gekko. Sprzęt i uzbrojenie, motyw Octocamo. No i Outer Haven w stylu góry Rushmore. Walki z Bosami są wszystkie bardzo ciekawe i nie odczułem tu rozczarowania jak w SoL. Podobało mi się to jak MGS4 zamyka wątki wcześniejsze bez masy niedopowiedzeń. Zaskoczyło mnie dość sensowne zamknięcie kwestii nieśmiertelności Vampa i przyszytej ręki Liquida. Sama walka z ostatnim bossem na szczycie Outer Haven to dla mnie czysta poezja.


Co mi się nie spodobało to wspomniany nie do końca wykorzystany potencjał gry. Wszystkie te postaci jak Raiden, Meryl czy oddział Rat-1. Ciągle odnosze wrażenie że można było wycisnąc z nich więcej. To samo z kwestii wykorzystania ekonomii wojennej. Jedna blu-ray to jednak za mało. Jestem głodny po tym MGSie
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Spuczan » So mar 09, 13 21:32

Doszedłem do połowy pierwszej strony i musiałem się powstrzymać przed czytaniem dalej ze względu na spoilery.

W poniedziałek może skończę MGSa i wracam do czytania bo jestem ciekaw waszysch opinii. Z paroma się nie zgodzę już w tej chwili, po kilku innnych wnioskuję, że to zwykłe zachłyśnięcie się grą. Na razie przerywam czytanie. W końcu to tylko 14 stron :)
Avatar użytkownika
Spuczan
Fire Trooper
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 21:16

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Solidny » So mar 09, 13 21:34

Spuczan napisał(a):Doszedłem do połowy pierwszej strony i musiałem się powstrzymać przed czytaniem dalej ze względu na spoilery.

W poniedziałek może skończę MGSa i wracam do czytania bo jestem ciekaw waszysch opinii. Z paroma się nie zgodzę już w tej chwili, po kilku innnych wnioskuję, że to zwykłe zachłyśnięcie się grą. Na razie przerywam czytanie. W końcu to tylko 14 stron :)

Nazwa tematu sugeruje żeby najpierw skończyć grę...
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Spuczan » Pn mar 11, 13 21:05

Nie mam do nikogo pretensji o to. Nie spodziewałem się tylko, że na pierwszej stronie będą spoilery z tego etapu gry.
Avatar użytkownika
Spuczan
Fire Trooper
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 21:16

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Spuczan » Pt mar 15, 13 20:26

Wreszcie przebiłem się przez wszystkie 14 stron i przeczytałem wszystkie posty. Skończyłem grę w ubiegłym tygodniu i teraz podzielę się z wami moimi przemyśleniami. Czytając wasze posty podzieliłbym was drodzy forumowicze na trzy obozy:
a) fanatycy (szukam innego słowa ale to pasuje jak ulał) - którzy uważają, że wszystko jest wspaniałe, to co miało być śmieszne jest, to co miało wzruszać wzrusza a w ogóle to Kojima nie mógł tego lepiej zakończyć;
b) świadomi błędów oraz niedociągnięć gry forumowicze którzy widzą co nie zagrało, uważają, że gierka jest (tu wstawcie sobie jakiś przymiotnik) ... ale dało się to rozwiązać lepiej i ciekawiej;
c) niezadowoleni z MGS4.

Mam mieszane uczucia. Zdecydowanie nie jest to dzieło ani tak zwana gra na dychę. Posiada wiele niedociągnięć, jest pełna głupot oraz momentów których nie powinno być w tej grze. Żeby zrozumieć mój punkt widzenia trzeba by napisać dlaczego uwielbiałem i uwielbiam MGSy. Trzy słowa: gameplay, fabuła oraz walki z bossami. To te trzy składowe spowodowały, że kolekcjonuję gierki z MGS, że uwielbiam cudowną jedynkę i wracam do wszystkich części od czasu do czasu.

Gamplay:
W MGS4 pełno jest gamplay na różnych poziomach. Uproszczając, bo nie chce mi się wchodzić w szczegóły, gameplay jest zadowalający. Jasne są obecne wpadki takie jak np: szpiegowanie w III akcie, szuterek na szynach, nawalanie z railguna do Gekko. Ale jest także gameplay na wysokim poziomie. Spodobało mi się przede wszystkim pierwsze spotkanie z odziałem wrogów, spodobało mi się nowy sposób skradania oraz dostępne umiejętności. Pełno tu archaizmów o których wspomniał Saladyn (np kieszenie bez dna lub priorytetowy ostrzał Snake zauważonego przez wrogów) albo kilkukrotne strzelanie w głowę przeciwnikom ale to mi akurat nie przeszkadza. Kupiłem to razem z pierwszym MGS i nie zwracam na to uwagi.

Fabuła
Nie wiem jak można było płakać przy tej grze i nie zrozumiem tych którzy się wzruszali lub rozkoszowali tym stekiem bzdur. Ktoś tu napisał, że Kojima nie mógł z tego lepiej wybrnąć. Gratuluję braku wyobraźni. Kojima mógł z tego lepiej wybrnąć ale nie udało mu się. Już w poprzednich częściach "ulepił" słaby zarys fabularny w MGS a 4 musiał pozamykać wszystkie te wątki. Nie udało się. Wiele razy dziwiłem się podczas oglądania filmików (zresztą zbyt długich). Nie wiem jak można pytać się o niedociągnięcia w fabule MGS4? Jeżeli ktoś tego nie rozumie to jego sprawa. Ja nie zamierzam tłumaczyć bo cała ta historia to stek bzdur. Występ Johnnego to słaby żart. Wszystko co jest związane z tą postacią to błąd który nie powinien się pojawić. Elementy SCFI w MGS była zawsze. Ale nie zrozumiem jak można tłumaczyć moment z zatrzymywaniem OH przez Raidena. Koleś nie mógł wstać bo kawał betony przygniótł mu rękę (więc ją obciął...) by chwilę później zatrzymać łódź. Świetny pomysł. Pasuje do reszty bzdur w MGS4. Pojawienie się Drebina nie ma żadnego sensu. Równie dobrze mógł być to byle kto. Nie zamierzam się pastwić na MGS4 bo nie o to tu chodzi. Napisałem na innym forum, że żałuję paru momentów i zdania nie zmienię. Żałuję, że oglądałem te bzdety. Żałuję każdej głupiej sytuacji z MGS4. Straciłem tylko czas a mogłem skipować naiwną historyjkę i skupić się na dobrym gameplayu.

Bossowie
Lipa. To samo pisałem przy PW. Widać, że dobre pomysł się skończyły.
Laughing Octopus - jeden z lepszych w MGS4 ale bez przesady. Nie umywa się do żadnego bossa z poprzednich części;
Raging Raven - znam wasze zdanie na jego temat, mi się podobała walka z nią ale tak samo jak w przypadku LO szału nie ma;
Crying Wolf - tutaj zdecydowanie lepiej, wszedłem pod cieżarówkę po rationa i szybko z tamtąd wyszedłem, na początku sprawiaja mi problemy ale wszystko zmieniło się kiedy to ja zacząłem być łowcą, zmiana o 180 stopni. Zdecydowanie najlepsza walka w MGS4;
Vamp - lipa, nigdy nie zrozumiem "fenomenu" tej postać, zawsze uważałem, że Vampa nigdy nie powinno być w MGS i zdania nie zmianiam;
Suicide Gekko - dno;
Metal Gear RAY - nie jest tragicznie ale slabo, teraz nie dziwię się, że za każdym razem pokonywałem MG jeżeli są one tak toporne to po prostu nie mają szans w walce;
Screaming Mantis - troszkę niż walka z LO i RR;
Liquid Ocelot - ta walka miała potencjał ale według mnie go nie wykorzystała, zmienił bym zdanie gdy Kojima zagrał kiedykolwiek w bijatykę i stworzył porządną walkę, sterowanie położył ten pojedynek.

Głupota
Bardzo duża część MGS4 to zwykła głupota. Nie wiem jak można bronić tej głupoty. Nie wiem jak można jej nie dostrzegać. Nie uda mi się i nie udało pewnie wymienić wszystkich mankamentów 4ki. Powiedzcie mi jaki sens miały te najazdy na dupki, uda i biusty B&B? Czemu Mai Ling świeci dupskiem podczas tłumaczenia planu. Czemu Raiden to nadal ciapek ale w innych szatach? A "związek Campbella z Rose? Ślub Meryl i sytuacja z oświadczynami? Co to tower defence? Powiedzcie mi czemu zrobili z SS sapiącego i charczącego upośledzonego starego dziada który musi wszystko powtarzać (przykład: Snake musisz iść do wschodniego skrzydła! Snake:<charczy><jęczy>wschodnie skrzydło?<charczy><jęczy>. Głupotą jest zachowanie Otacona (płaczek... no more tears by po chwili: Naomi... but why....buuuu), Vampa (homo), przekazanie super ważnej wiadomości o jajkach przez Raidena oraz głupotą jest zachowanie Ocelota-Liquida który chce zabić Snake ale nie chce, cały Akiba to głupota oraz małpa.

Ja zdecydowanie należę do ostatniej grupy. Jestem niezadowolony z MGS4. Ktoś inny na innym forum napisał, że MHS4 to największa obok GTA4 klapa tej generacji. I ja się z tym zgodzę ale coś dodam. Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS. Dla mnie to średniak a ma pewno najgorszy MGS który do tej pory się ukazał. Jak przejdę PO to pewnie zmienię zdanie ale na chwilę obecną to MGS4 trzyma palmę pierwszeństwa w kategorii najgorszy.

Pewnie o czymś zapomniałem. Jak sobie przypomnę to na pewno to dodam. Przysięgałem to Kojimie jak oglądałem te głupoty i przysięgi dotrzymam.
Avatar użytkownika
Spuczan
Fire Trooper
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 21:16

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Gillian » Pt mar 15, 13 20:51

Dziękujemy za szczerą i odważną opinię ;). Pod połową postu bym sie podpisał. Połową, bo dla mnie gameplay nie był genialny, a trzeci akt podobał mi sie bardzo. Zaś GTA4 to nie porażka ;)
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Solidny » Pt mar 15, 13 21:35

Spuczan napisał(a):Wreszcie przebiłem się przez wszystkie 14 stron i przeczytałem wszystkie posty. Skończyłem grę w ubiegłym tygodniu i teraz podzielę się z wami moimi przemyśleniami. Czytając wasze posty podzieliłbym was drodzy forumowicze na trzy obozy:
a) fanatycy (szukam innego słowa ale to pasuje jak ulał) - którzy uważają, że wszystko jest wspaniałe, to co miało być śmieszne jest, to co miało wzruszać wzrusza a w ogóle to Kojima nie mógł tego lepiej zakończyć;
b) świadomi błędów oraz niedociągnięć gry forumowicze którzy widzą co nie zagrało, uważają, że gierka jest (tu wstawcie sobie jakiś przymiotnik) ... ale dało się to rozwiązać lepiej i ciekawiej;
c) niezadowoleni z MGS4.

Ciekawa analiza. Ci co lubią, ci co nie lubią i ci pomiędzy.

Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS.

Nie.

Powiedzcie mi jaki sens miały te najazdy na dupki, uda i biusty B&B?


Taki sam jak w każdej poprzedniej części w 3D ;)

Powiedzcie mi czemu zrobili z SS sapiącego i charczącego upośledzonego starego dziada który musi wszystko powtarzać

Pytasz dlaczego w grze o starych ludziach bohater jest stary i schorowany?
Upośledzenia (zakładam, że umysłowego) nie zauważyłem. A czemu powtarza... bo jest stary i głuchy? Na wojnie jest głośno ;)
Głupotą jest zachowanie Otacona (płaczek... no more tears by po chwili: Naomi... but why....buuuu)

Nie wiedziałem, że płacz to głupota. Ktoś tu jest seksistą ;). Podobne zachowania Otacona w jedynce i dwójce nie przeszkadzały?
Vampa (homo)

...i homofobem
przekazanie super ważnej wiadomości o jajkach przez Raidena

patrz Otacon w MGS pytający o miłość, Rose w MGS2 o datę, EVA zawiadamiająca o niebieskich oczach w MGS3
głupotą jest zachowanie Ocelota-Liquida który chce zabić Snake ale nie chce

patrz pierwszy MGS - ta sama intryga; w MGS3 w sumie tak jakby też


A skąd może brać się wzruszenie? Na przykład z całej dramatycznej otoczki pod koniec; z nostalgii w trakcie tej sentymentalnej podróży w przeszłość. Nie każdego to rusza, ale wiele osób właśnie dlatego. Całościowo fabuła nie wydaje mi się szczególnie dziwniejsza od reszty serii, conajwyżej za bardzo skupiona na zamykaniu wątków, ale za to kopniak dla fanów. Sam scenariusz faktycznie napchany jest bzdetami (nie cierpię tego Mr & Mrs Smith), ale jestem w stanie to przełknąć, bo widzę w nim też dużo dobrego, jak choćby ten "ukryty" dialog twórcy z odbiorcą podsumowany w ostatnim dialogu SS z BB.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Curtis » So mar 16, 13 03:37

Od samego początku było wiadomo że GotP nie będzie produktem dla wszystkich. Głupoty głupotami ale myślisz w bardzo płytki sposób... W przypadku tego Metala nie jest to kwestia samego wzruszenia ale pewna świadomość że wspaniała saga, która bawiła fanów przez ponad 20 lat się kończy... Można mówić o Ground Zero czy Phantom Pain ale pewien rozdział został zamknięty i to jest dla fanów poruszające. Co do starego Snake'a... Starzeje się w przyśpieszonym tępie i wspaniale uważam pokazano jak choroba wyniszcza jego organizm a on sam prowadzi wyścig z czasem by wykonać ostatnie zadanie. Nie rozumiem co tu jest "głupiego" ? Co do Raidena zgadzam się w jednym... Motyw z zatrzymaniem Outer Haven to było po prostu ZA DUŻO. Ale czy był znowu ciapkiem ? Hmmm Metalowe ciało nie może zmienić charakteru postaci a Raiden to przede wszystkim ktoś bardzo zagubiony, także w MGS 4. Wiadomo czemu Roy Campbell upozorował związek z Rose więc czego się czepiasz ? Otacon to płaczek tak ? Ja bym raczej powiedział że postać bardzo tragiczna... W każdym MGSie wśród sypiących się trupów, nie dośc że on zawsze przetrwa to jeszcze zawsze traci kogoś bliskiego. To takie głupie prawda ? Mogę się zgodzić, że rozwiązanie kwestii Vampa i nanomaszyn jest pójściem na łatwiznę ale z drugiej strony jest najmniej "japońskie" i to akurat plus. Co do małpki i Drebina. Dla mnie Drebin to nikt inny jak człowiek wysłany przez JD lub Liquida by mieć oko na to co robi stary wąż. A jego małpka ? Nie każdy musi mieć jako zwierzątko, pieska... Czepianie się daremne szczegółów. Motyw z Akibą i Meryl dla mnie akurat był drewniany to fakt. Natomiast do ch*ja pana jak można twierdzić, że filmiki są za długie w jakimkolwiek Metalu ?! Przecież kupując tę grę, chcesz kupić produkt dający odrobinę klimatu filmowego a akurat Cut-sceny w MGS4 to jest szczyt jakości. Scena na cmentarzu z BB to esencja czwórki... Scena na którą bardzo czekałem i się nie zawiodłem...

Co do walk z bossami, poza Ravenem jest naprawdę dobrze a Ray vs Rex to taki typowy japoński duel dający dużo frajdy. Co do walki z Liquidem... MGS 4 to nie bijatyka i jeśli tego nie rozumiesz to jesteś po prostu troszkę za mało inteligentny na tę część sagi ... No offence...

MGS 4 to bardzo smutna historia o przemijaniu... Poznając kolejne fragmenty aż czuć, że to pewien koniec czegoś i początek czegoś nowego... Nie jest to gra dla każdego ale absolutnie warta uwagi... MGS zawsze będzie marką w pewnym sensie zamkniętą dla pewnego grona odbiorców i dobrze... W każdym MGSie odnajdowałem coś co w pewnym sensie było częścią mnie tylko głęboko ukrytą. Szczególnie dziś po niecałych 5 latach od premiery MGS 4 gra nabiera dla mnie nowego znaczenia, pewnej hiperboli rzeczywistości... Jest to gra wielka ale nie w pewnej dosłowności jak poprzednie części a poprzez smaczki ukryte specjalnie dla fanów sagi... Gra jest moim zdaniem wspaniała choć 10/10 bym jej nie dał bo ta ocena jest zarezerwowana tylko dla pierwowzoru akcji na Shadow Moses.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez SALADYN » So mar 16, 13 08:33

Fabularnie MGS4 słabuje przez te dziwaczne wątki z MGS2 które Koji na siłę i po najsensowniejszej linii oporu pozamykał, zresztą co ja się produkuje moje zdanie jest zawarte w postach powyżej.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Gillian » So mar 16, 13 10:45

Ha, no i widze, ze Spuczan ma racje z tymi fanatycznymi obrońcami kiepskich decyzji Kojimy. No bo powiedzie mi - po co Kojima w ogole miał robić ze Snejka dziada, ktory szybko sie starzeje? Po co w ogole taki pomysł? Owszem - logiczne jest, ze kiedy osoba sie starzeje, moze cierpieć na jakąś demencje. Tylko tu problemem nie jest to, ze Snake charczy i stęka, bo jest stary; problemem jest to, ze jest stary, a skoro jest stary, to musi charczeć. Tak jest z wieloma elementami tej gry (jak i całej serii).

Kojima wrzuca jakiś pomysł, podejmuje jakąś decyzję fabularną, a potem musi liczyć się z jej konsekwencjami, czego już nie potrafi dobrze rozwiązać. Brzytwa Ockahama, prosze państwa. Prostota zawsze zwycięża. Ale kiedy w opowieści pojawia się pistolet, ktoś musi go użyć - itp itd.

I uważam, ze akurat samo złamanie tej zasady po części wyszłoby serii na dobre. Ok - mamy nieśmiertelnego Vampa, w dwójce nikt nie powiedział, dlaczego był nieśmiertelny. Lepiej było pozostawić tę tajemnicę, niż ją rozwiązać w słaby sposób. Tak samo cóż z tego, że wątek związku Rose i Campbell miał uzasadnienie - to nie znaczy, że nie był przeciętnym zabiegiem fabularnym. Mógł się nie pojawić, a kwestię ochrony dziecka Raidena można było załatwić inaczej.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » So mar 16, 13 11:12

twilite kid napisał(a):Ha, no i widze, ze Spuczan ma racje z tymi fanatycznymi obrońcami kiepskich decyzji Kojimy. No bo powiedzie mi - po co Kojima w ogole miał robić ze Snejka dziada, ktory szybko sie starzeje? Po co w ogole taki pomysł? Owszem - logiczne jest, ze kiedy osoba sie starzeje, moze cierpieć na jakąś demencje. Tylko tu problemem nie jest to, ze Snake charczy i stęka, bo jest stary; problemem jest to, ze jest stary, a skoro jest stary, to musi charczeć. Tak jest z wieloma elementami tej gry (jak i całej serii).

Jak dla mnie Kojima uczynił Snejka staruchem po to ,żeby nie otwierac sobie furtki do następnych części-to znaczy sie sequeli z Solidem w roli głównej.
No a poza tym to ostatnia misja Weża, pokazanie, ze jak cos sie zaczęło to trzeba to skonczyć(w tym wypadku przygody jak i życie protagonisty).
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Gillian » So mar 16, 13 12:07

Jeśli chodziło o to, żeby pozbyć się Sneja, nie można było zrobić tego gorzej. Snake powinien był zginąć na polu bitwy w słusznej sprawie, wypowiadając słowa: "i am no hero, never was". A tak dostaliśmy narzekającego, charczącego starucha z demencją starczą - ciężko bardziej zrujnować legendę.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Pabian01 » So mar 16, 13 12:24

Po pierwsze to szacunek za to, że przeczytałeś te wszystkie strony :)

Spuczan napisał(a):albo kilkukrotne strzelanie w głowę przeciwnikom

Hmm, tu chyba źle strzelałeś. Kiedy oddaliśmy salwę w głowę to najpierw spadał hełm żołnierzom.

Spuczan napisał(a):zachowanie Ocelota-Liquida który chce zabić Snake ale nie chce

Streszczenie sagi MGS :D

Spuczan napisał(a):Jak przejdę PO to pewnie zmienię zdanie ale na chwilę obecną to MGS4 trzyma palmę pierwszeństwa w kategorii najgorszy

Dla mnie PO trzymało wysoki poziom i na pewno nie nazwę go najgorszym.
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Solidny » So mar 16, 13 13:00

twilite kid napisał(a):Ha, no i widze, ze Spuczan ma racje z tymi fanatycznymi obrońcami kiepskich decyzji Kojimy.

Następny... inne zdanie to fanatyk ;/. Nie uważam że MGS4 jest bez wad, ale to nie znaczy, że muszę się zgadzać z wszelką krytyką.
Piszesz o brzytwie Ockhama, a nie wiesz po co Kojima postarzał Snake'a. Bo chciał zrobić grę o starych ludziach, o przemijaniu, a najprościej - bo moc ps3 pozwala robić lepsze zmarszczki. Pomysł jak pomysł, już ktoś pisał, chciał skończyć historię SS, to i postarzeć go mógł. Kojima mówił też kiedyś, że musi się wczuwać w bohatera gry którą tworzy. Może czuje się staro, w końcu był wtedy blisko 50-ki. Dlatego nie zrobi już tytułu z młodym bohaterem (przynajmniej tak twierdzi). Umieranie ze słowami "I'm no hero, never was" nigdy nie było w duchu serii. Poza tym zakończenie miało być inne, ale zespół tego nie zaakceptował (to chyba już było wałkowane kilka razy).
Charkanie to interpretacja roli przez Haytera. Z tego co pamięta, Kojimy nie ma przy jego sesjach nagraniowych.
Jak chcemy mówić o demencji to ja się nie znam na medycynie, więc nie wiem.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Wombat » So mar 16, 13 13:41

twilite kid napisał(a):ciężko bardziej zrujnować legendę.

A jak dla mnie to postarzenie Snake'a było strzałem w dychę! Jedna z lepszych decyzji Kojimy jeśli chodzi o MGS4(dobrze, ze tego pod naciskiem zespołu Koji nie zmienił)
Kto miałby na tyle odwagi, żeby z bohatera którego wszyscy znają jako młodego, silnego chłopa zrobić staruszka, który kaszle, cherla, a przy kazdym ruchu słychać jak chrupie mu kręgosłup? Patrzenie na Snake'a jak z każdą minutą gaśnie w oczach to wielka zaleta MGS4.
Taka przemiana protagonisty mnie bardzo przypadła do gustu.
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez kALWa888 » So mar 16, 13 13:54

Coś bym powiedział jeszcze w tym temacie, ale chyba już wszystko powiedziałem i w sumie na co mi to, skoro moje inne zdanie zostanie okrzyknięte zdaniem fanatyka? ;)
Mi się motyw przemijania bardzo podoba w MGS4, to swoiste odrodzenie się na nowo, MGS4 mnie wzruszył przede wszystkim, momentami rozbawił i zabrał na chwilkę w przeszłość.
Ma trochę wad, ale wiele elementów jak Solidny wspominał występuje w poprzednich częściach sagi.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Gillian » So mar 16, 13 14:35

Jakoś Revolver /Liquid Ocelot też był starym dziadem, a nie zrzędził tyle co Snake :). Zresztą Old Snake zrzędził chyba bardziej przez Fox Die, a nie przez swoją starość. Dlaczego wątek wirusa musiał być pociągnięty? W dwójce Snake radził sobie dobrze, mogło tak zostać do końca - taka niewiadoma, wątek zamknięty, historia staje się prostsza. Snake starzeje się, ale wciąż kopie zady i nie musimy się zmagać z brakiem konsekwencji, kiedy schorowany Snake najpierw się nie może podnieść, a potem pokonuje fale przeciwników.

Solidny, nie chodzi o inne zdanie, ale bezkrytyczne podejście. Tłumaczenie sobie głupich zabiegów fabularnych tym, że "tak musiało być". No właśnie nie musiało. Eva wcale nie musiała być matką Snejków. Ten wątek na dobrą sprawę w ogóle nie musiał być poruszony. Tak jak Sigint wcale nie musiał być Andersonem, jak Paramedic nie musiała być Dr Clark... itp itd. To było właśnie nagięciem zasady Ockhama - kręcenie w kanonie tylko po to by połączyć fakty, które nie musiały być połączone. A z połączenia tych faktów musiały wyniknąć pewne konsekwencje, co musiało znaleźć swoje ujście. Także zmierzam do tego, że pozostawienie pewnych faktów i wydarzeń takimi, jakie były, wyszłoby czwórce tylko na dobre.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Spuczan » So mar 16, 13 18:37

Wszystkiego się spodziewałem ale nie tego, że ktoś stwierdzi iż jestem zbyt mało inteligentny na MGS4 :D

Twilitekid
To nie moje zdanie i nie powinno mieć związku z tą dyskusją. Nie grałem w GTA4 więc zostawmy tą sprawę w spokoju :)

Solidny:
"Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS.
Nie. "

Kłócisz się ze zdaniem dwóch innych osób. Nie z moim. Nie będę tego bronił bo nie obchodzi mnie to. Jak chcesz to dam Ci namiary do tych osób. Powodzenia w przekonywaniu ich, że MGS4 nie jest dla nich porażką. Na jakiej podstawie dajesz sobie prawo do nie zgadzania się z opinią innych? A tak fanatyzm.

"Powiedzcie mi jaki sens miały te najazdy na dupki, uda i biusty B&B?
Taki sam jak w każdej poprzedniej części w 3D"

Pokaż mi gdzie w poprzedniej części masz najazdy na żeńskie narządy rozrodcze. Graliśmy chyba w inne gry.

Jeżeli podobał Ci się Otacon i jego zachowanie oraz Vampa to twoja sprawa. I twoje zdanie. Ja cię nie zrozumiem a ty mnie. Jeżeli chcesz wiedzieć jak się tworzy postać tragiczną to polecam zagrać w SH2. James jest postacią tragiczną. Otacon to tak jak ktoś napisał wcześniej najbardziej japońska postać w złym tego słowa znaczeniu. Zachowuje się jak nastolatka.

Mówisz, że dostrzegasz wady MGS4 ale jednak tłumaczysz je i próbujesz je zrozumieć. Nie potrafisz skrytykować głupoty? Bo co Kojima to zrobił? Kojima spieprzył to po całości. Tak prawda.

Pabian
Nie ma to znaczenia ile razy strzelisz w głowę ponieważ możesz trafić w oko, nos lub policzek. Patent jest stary jak świat i utrudnia zabicie przeciwnika poprzez strzał w głowę.

Ja tam nie pamiętam, żeby w sadze MGS (czyli w każdej części) Liquid miał Snake'a tyle razy na widelcu i go nie zabił.

I teraz jak patrzę na kolejne argumenty Twilitekida i waszą argumentację to aż mi ręce opadają. Twilite nie jest fanatykiem. Narzeka tylko na to co gołym okiem widać. Fanatycy natomiast bronią wszystkich zarzutów bo tak.

Zastanówcie się choć przez chwilę czy rzeczywiście te rzeczy zagrały. Czy naprawdę nie dało się tego zrobić lepiej? Nie obrażajcie się bo ktoś skrytykował MGS4 i trzeba pisać, że gra go przerosła bo to dzieło, 11/10 i w ogóle najlepsza gra na świecie.

I na koniec zostawiał najlepsze zdanie Twilitekida które podsumowuję całą naszą dyskusję:
Solidny, nie chodzi o inne zdanie, ale bezkrytyczne podejście. Tłumaczenie sobie głupich zabiegów fabularnych tym, że "tak musiało być".
Avatar użytkownika
Spuczan
Fire Trooper
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 21:16

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Solidny » So mar 16, 13 19:42

Spuczan napisał(a):Solidny:
"Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS.
Nie. "

Kłócisz się ze zdaniem dwóch innych osób. Nie z moim. Nie będę tego bronił bo nie obchodzi mnie to. Jak chcesz to dam Ci namiary do tych osób. Powodzenia w przekonywaniu ich, że MGS4 nie jest dla nich porażką. Na jakiej podstawie dajesz sobie prawo do nie zgadzania się z opinią innych? A tak fanatyzm.

Na tym polega ironia mojej krótkiej odpowiedzi. Nie podałem mniej argumentów od Ciebie ;). Napisałeś bezpodstawne stwierdzenie, a ja odpowiedziałem adekwatnie. Z tego co widzę to nazywasz też porażką grę w którą nie grałeś. Jeszcze lepiej. Ale mniejsza o to. Możesz sobie wymieniać jakichś ziutków, ale od kiedy stanowią reprezentację wszystkich graczy? Ja oglądałem recenzję (nie pamiętam nazwy portalu), w której dwóch recenzentów konfrontowało swoje opinie o MGS4, i ten, który nigdy nie lubił poprzednich MGSów, był niezwykle zachwycony (15/10). Jaki z tego wniosek?

Bronię tych rzeczy, które nie uważam za wady. Nie przeszkadza mi stary Snake, wręcz podoba się. Może jestem dziadofilem. Fanatyzm. Nie tłumaczyłem sceny Mr & Mrs Smith ani akcji Akiby. Po prostu dla mnie nie przyćmiewa to całości. Ale nie, jak nie nienawidzi, to bezkrytyczny. Fanatyzm.
Oczywiście, że chcę zrozumieć tę grę i to co zrobił z nią Kojima. Jak dotąd zawsze w jego projektach widać było celowość na wielu poziomach. I ja szukam tego sensu, zamiast opluwać sobie brodę i twarze innych. Fanatyzm.

Musieliśmy grać w inne gry, bo w moich MGSach widziałem najazdy na tyłek Meryl, cycki Sniper Wolf, Fortune w stroju kąpielowym (co? tak wygląda), na EVĘ (muszę tłumaczyć?). Nie wspominam już o plakatach. Sam powinieneś te gry sobie odświeżyć. Kojima po prostu lubi kobiety, zawsze to było widać.

(spoiler)
Liquid chciał w jedynce żeby Snake wbił kod aktywacyjny Metal Geara. Nie przeszkadzało mu to próbować zamordować go, jednocześnie pomagając mu jako Miller. W MGS4 też jest podobna szopka, Liquid nie zabił Solida, bo wcale tego nie chciał. Albo jestem fanatykiem.

Nie tłumaczę też głupich zabiegów fabularnych "bo tak musiało być". Tak Kojima zdecydował zrobić, miał ku temu swoje powody, a u mnie nie wywołało to lamentu i stękania. Zamiast tego, jak już pisałem, wolę poszukać tych powodów. Podejście mam krytyczne, do każdej części z osobna. A że mi się to podoba? Guilty pleasure. Niektóre rzeczy po prostu się podobają mimo licznych wad. Jestem w stanie przełknąć te pierdoły (bo tylko tak mało znaczące rzeczy wymieniłeś), gdyż fabuły nigdy nie były szczególnie wiarygodne w serii. Zawsze chodziło o emocje, przesłanie, ukryte metafory. Tym razem nie jest inaczej.

Nie obchodzi mnie też jakieś '11/10', bo oceny cyferkowe nie mają żadnego odniesienia dla mnie. Nie obrażam się o żadne niedocenianie gry, ale szufladkowanie ludzi i pretensjonalne patrzenie z góry jest już trochę żałosne.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez kALWa888 » So mar 16, 13 21:17

Też nigdy bezkrytycznie nie podszedłem do żadnego MGSa, tymczasem gdy wyraziłem swoją opinię o MGS4 na ciepło zostałem nazwany fanatykiem. Jest tak jak Solidny mówi, wady które wymieniacie i które bolą was jak pinezkowy kawał związany z siadaniem nie przyćmiewają całości. Ostatnio odświeżyłem sobie MGS4 i to samo co wcześniej, Akiba i Meryl niczym Mr & Ms Smith plus beczka czy nanomaszyny Vampa nie skazują w moich oczach czwórki na przekreślenie.

No i ogólnie powtórzyłem trochę to co napisał Solidny, lepiej niż on ująć tego mi się nie uda :).
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Spuczan » So mar 16, 13 21:18

Nigdzie nigdy nie wyraziłem swojego zdania na temat GTA4 więc nie wiem po co to przytaczasz.

Najazd na tyłek i plakaty dziewczyn nie ma nic wspólnego z tym co widzimy w MGS4. Nie komentowałem pojawienia się Playboya. Komentuję niesmaczne najazdy po każdej walce na atrybuty kobiecości. Nie widzę nic złego w dawkowaniu tego typu rzeczy w takim stopniu jak w poprzednich częściach. Tu Kojimę poniosło. Granica dobrego smaku została w tym przypadku przekroczona. A argumenty "przecież to Kojima" są typowym tłumaczeniem "bo tak".

Jeżeli chodzi o zdanie tych recenzentów oraz wypowiedź dwóch kolesie z innego forum to wniosek jest jasny. Dla nich MGS4 to porażka tej generacji a dla recenzentów to świetna gra. Proste? Czy to boli, że dla kogoś innego MGS4 jest grą żałosną bądź świetną? Mnie nie. Tylko radzę poczytać zdanie innych osób na ten temat.

Kalawa888 nikt nigdzie nie nazwał Cię fanatykiem więc nie dramatyzuj. Użyłem tego słowa tylko w stosunku do Solidnego po zakwestionowaniu przez niego opinii innych osób na temat MGS4. Ja natomiast za swoje zdanie zostałem określony jako "zbyt mało inteligenty" oraz "myślący w płytki sposób" ;D
Ostatnio edytowano So mar 16, 13 21:29 przez Spuczan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Spuczan
Fire Trooper
 
Posty: 46
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 21:16

Re: Wrażenia z MGS 4 (SPOILERY) tych którzy grali

Postprzez Gillian » So mar 16, 13 21:27

No wlasnie, w grach Kojimy były zawsze podteksty erotyczne. Czy to scena pod prysznicem w Snatcherze, czy klikanie po piersiach w Policenauts, gapienie sie na cycki Meryl i Evy... Było to podane subtelnie, czasem w formie easter egga. Ale w akcje z B&B zahaczają juz o pornografię.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron