Moderatorzy: Infernal Warrior, Snake., GM

Bossówa szybko padła,Vamp tak samo,później nudna walka z Suicide Gekko i genialna walka Rex vs Ray.

kALWa888 napisał(a):Uwielbiam ten moment podczas walki z różnymi wcieleniami Ocelota, gdy jednocześnie uderzają się prawą pięścią po mordzie. No i bardzo podoba mi się ogólnie sam pomysł walki, to że każdy etap podkreślony jest odpowiednią muzyką. Uwielbiam też moment gdy Snake czołga się w stronę AI (o ile dobrze pamiętam) i z czasem jest coraz słabszy. MGS4 chyba najbardziej ze wszystkich MGSów działa na moje emocje, ale podoba mi się to co dzieje się w fabule. Choć wiem, że niewielu jest tutaj podzielających moje zdanie.
Wombat, o jakich niedociągnięciach fabularnych mówisz?

).Co do wypadku Big Mamy-wiadomo,kalka ze Snake Eatera ale wg mnie był ok.

Spuczan napisał(a):Doszedłem do połowy pierwszej strony i musiałem się powstrzymać przed czytaniem dalej ze względu na spoilery.
W poniedziałek może skończę MGSa i wracam do czytania bo jestem ciekaw waszysch opinii. Z paroma się nie zgodzę już w tej chwili, po kilku innnych wnioskuję, że to zwykłe zachłyśnięcie się grą. Na razie przerywam czytanie. W końcu to tylko 14 stron
. Pod połową postu bym sie podpisał. Połową, bo dla mnie gameplay nie był genialny, a trzeci akt podobał mi sie bardzo. Zaś GTA4 to nie porażka 
Spuczan napisał(a):Wreszcie przebiłem się przez wszystkie 14 stron i przeczytałem wszystkie posty. Skończyłem grę w ubiegłym tygodniu i teraz podzielę się z wami moimi przemyśleniami. Czytając wasze posty podzieliłbym was drodzy forumowicze na trzy obozy:
a) fanatycy (szukam innego słowa ale to pasuje jak ulał) - którzy uważają, że wszystko jest wspaniałe, to co miało być śmieszne jest, to co miało wzruszać wzrusza a w ogóle to Kojima nie mógł tego lepiej zakończyć;
b) świadomi błędów oraz niedociągnięć gry forumowicze którzy widzą co nie zagrało, uważają, że gierka jest (tu wstawcie sobie jakiś przymiotnik) ... ale dało się to rozwiązać lepiej i ciekawiej;
c) niezadowoleni z MGS4.
Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS.
Powiedzcie mi jaki sens miały te najazdy na dupki, uda i biusty B&B?

Powiedzcie mi czemu zrobili z SS sapiącego i charczącego upośledzonego starego dziada który musi wszystko powtarzać

Głupotą jest zachowanie Otacona (płaczek... no more tears by po chwili: Naomi... but why....buuuu)
. Podobne zachowania Otacona w jedynce i dwójce nie przeszkadzały?Vampa (homo)
przekazanie super ważnej wiadomości o jajkach przez Raidena
głupotą jest zachowanie Ocelota-Liquida który chce zabić Snake ale nie chce
twilite kid napisał(a):Ha, no i widze, ze Spuczan ma racje z tymi fanatycznymi obrońcami kiepskich decyzji Kojimy. No bo powiedzie mi - po co Kojima w ogole miał robić ze Snejka dziada, ktory szybko sie starzeje? Po co w ogole taki pomysł? Owszem - logiczne jest, ze kiedy osoba sie starzeje, moze cierpieć na jakąś demencje. Tylko tu problemem nie jest to, ze Snake charczy i stęka, bo jest stary; problemem jest to, ze jest stary, a skoro jest stary, to musi charczeć. Tak jest z wieloma elementami tej gry (jak i całej serii).


Spuczan napisał(a):albo kilkukrotne strzelanie w głowę przeciwnikom
Spuczan napisał(a):zachowanie Ocelota-Liquida który chce zabić Snake ale nie chce

Spuczan napisał(a):Jak przejdę PO to pewnie zmienię zdanie ale na chwilę obecną to MGS4 trzyma palmę pierwszeństwa w kategorii najgorszy
twilite kid napisał(a):Ha, no i widze, ze Spuczan ma racje z tymi fanatycznymi obrońcami kiepskich decyzji Kojimy.
. Nie uważam że MGS4 jest bez wad, ale to nie znaczy, że muszę się zgadzać z wszelką krytyką. twilite kid napisał(a):ciężko bardziej zrujnować legendę.


. Zresztą Old Snake zrzędził chyba bardziej przez Fox Die, a nie przez swoją starość. Dlaczego wątek wirusa musiał być pociągnięty? W dwójce Snake radził sobie dobrze, mogło tak zostać do końca - taka niewiadoma, wątek zamknięty, historia staje się prostsza. Snake starzeje się, ale wciąż kopie zady i nie musimy się zmagać z brakiem konsekwencji, kiedy schorowany Snake najpierw się nie może podnieść, a potem pokonuje fale przeciwników.

Spuczan napisał(a):Solidny:
"Ta gra to porażka tej generacji dla kogoś kto nie jest fanem MGS.
Nie. "
Kłócisz się ze zdaniem dwóch innych osób. Nie z moim. Nie będę tego bronił bo nie obchodzi mnie to. Jak chcesz to dam Ci namiary do tych osób. Powodzenia w przekonywaniu ich, że MGS4 nie jest dla nich porażką. Na jakiej podstawie dajesz sobie prawo do nie zgadzania się z opinią innych? A tak fanatyzm.
. Napisałeś bezpodstawne stwierdzenie, a ja odpowiedziałem adekwatnie. Z tego co widzę to nazywasz też porażką grę w którą nie grałeś. Jeszcze lepiej. Ale mniejsza o to. Możesz sobie wymieniać jakichś ziutków, ale od kiedy stanowią reprezentację wszystkich graczy? Ja oglądałem recenzję (nie pamiętam nazwy portalu), w której dwóch recenzentów konfrontowało swoje opinie o MGS4, i ten, który nigdy nie lubił poprzednich MGSów, był niezwykle zachwycony (15/10). Jaki z tego wniosek?
.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość