The Boss tak szybko była nad jeziorem?

Posty dotyczące MGS 3 i Subsistence

Moderatorzy: Snake., Bizon, GM

The Boss tak szybko była nad jeziorem?

Postprzez Nevar » Śr lip 04, 07 11:18

Na filmiku przed walką z Volginem The Boss jeszcze była w hangarze, a po wyjściu EVA mówi Snake'owi, że The Boss jest już nad jeziorem. Tak szybko?
Po podłożeniu dwóch C3 w hangarze EVA mówi chyba, że właśnie skończyła podkładać C3 na moście, a gdy Snake podłoży już wszystkie, leży w hangarze. Tak szybko wróciła?
Nevar
banan
 
Posty: 630
Dołączył(a): N wrz 03, 06 09:39

Re: The Boss tak szybko była nad jeziorem?

Postprzez Pabian01 » Śr lip 04, 07 12:26

Nevar napisał(a): że The Boss jest już nad jeziorem. Tak szybko?


Tu w kontekscie tego ze juz tam powinna byc,przeciez czesto sie tak mowi.

Nevar napisał(a):Po podłożeniu dwóch C3 w hangarze EVA mówi chyba, że właśnie skończyła podkładać C3 na moście, a gdy Snake podłoży już wszystkie, leży w hangarze. Tak szybko wróciła?


Pewno zlapali ja jak wracala (a jak nie to przeciez miala szybkiego Triumpfa[sorx jesli zminilem nazwe] :] )
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Bizon » Śr lip 04, 07 12:52

Z Mostu do Groznyj Gradu nie jest daleko, więc mogła zdążyć nim Snake podłożył następne 2 ładunki.


BTW Triumph to był motor którym Eva odjechała na końcu. To co miała w Tselinoyarsku to niemiecki Zundapp (Sigint mówi że to rosyjska podróbka niemieckiego motoru z czasów II wojny światowej, a sam wygląd ma identyczny jak Zundapp. Znam się trochę na tym ;))
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Mr_Zombie » Śr lip 04, 07 13:45

Jakby tu powiedzieć...
W świecie gier żyją dwa rodzaje bohaterów: PC - czyli ci, którymi kontroluje gracz i NPC, czyli ci, którymi kontroluje komputer/konsola.

Wszelkie PC są ograniczone wszelkimi barierami (a nawet większymi), jakimi ograniczony jest zwykły człowiek - czas, przestrzeń, przeciwnicy, wytrzymałość itp.

Ale są też inni, nadludzie, NPC, którym nie straszne jest przebycie olbrzymiej odległości w ciągu kilku sekund, czy też nawet teleportacja (oczywiście, gdy nikt ich nie widzi), kule się ich nie imają, przeciwnicy nie ranią (no, chyba, że tak jest zapisane w scenariuszu) itp :>.
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Bizon » Śr lip 04, 07 13:55

To było dosyć cyniczne ;)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez SaladinAI » Śr lip 04, 07 18:12

Po podłożeniu dwóch C3 w hangarze EVA mówi chyba, że właśnie skończyła podkładać C3 na moście, a gdy Snake podłoży już wszystkie, leży w hangarze. Tak szybko wróciła?



Przecież nie wiemy jak szybko Snake podłożył ładunki, a to głównie zależało od gracza który mógł to robić i z godzinę.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Bizon » Śr lip 04, 07 21:39

Też o tym myślałem. W normalnych warunkach podłożenie takich dwóch ładunków trochę by jednak potrwało...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Mr_Zombie » Śr lip 04, 07 21:50

Bizon napisał(a):To było dosyć cyniczne ;)


Wiem ^^.
Grając w RE się już przyzwyczaiłem do nadludzkich mocy NPC'ów, gdyż tam są one stosowane wręcz nadmiernie :D.
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Sashh » Pn sie 13, 07 08:11

Nie wiem czy ktoś to już zauważył, ale w którymś z filmików jest mowa, że ładunki muszą zostać zdetonowane jednocześnie (nie pamiętam tylko w którym i kto to powiedział, chyba Eva za wodospadem). Biorąc pod uwagę, że każdy ładunek ma własny zegar, a maksymalny czas możliwy do ustawienia to 20 minut, ładunki musiały być podłożone w niesamowicie krótkich odstępach czasu, sekundy? (nie liczmy już rozmowy przed radio, wiadomo że one odbywają się gdzieś w pozaczasowych czarnych dziurach MGSowego uniwersum). Chyba że Snake ustawił czas drugiego, trzeciego i czwartego na analogicznie krótszy czas detonacji (20 minut minus czas przebiegnięcia do następnego pojemnika), co i tak daje mu maksymalnie 20 minut liczone od podłożenia pierwszego C3. Na filmiku pokazującym zniszczenie hangaru widać dość wyraźnie, że wybuchy następują jednocześnie w wielu miejscach w tym samym czasie, więc albo wszystko faktycznie działo się tak szybko, albo to wpadka Kojimy :)
Sashh
Coward Duck
 
Posty: 37
Dołączył(a): Wt sie 07, 07 20:58

Postprzez boggoo » Pn sie 13, 07 11:58

W rzeczywistości przecież jak wysadzają budynki przeznaczone do rozbiórki, to mówią że wysadzają wszystkie ładunki równocześnie, lecz widać że wybuchają pokolei, a nie wszystkie naraz. Bo mówienie, że muszą wybuchnąć równocześnie to nie znaczy że wszystkie naraz muszą wybuchnąć, tylko żeby to się zdarzyło w krótkich odstępach czasu. Może te ładunki C3 miały jakiś zegar który się uruchamiał dopiero po uzbrojeniu ostatniego ładunku.
Avatar użytkownika
boggoo
Black Color
 
Posty: 50
Dołączył(a): So cze 23, 07 22:57


Powrót do Metal Gear Solid 3 i Subsistence

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron