Nie płacz...

Posty dotyczące MGS 3 i Subsistence

Moderatorzy: Snake., Bizon, GM

Poruszylo Cie zakonczenie MGS3?

Tak
60
85%
Nie
11
15%
 
Liczba głosów : 71

Postprzez Hal » Pn gru 31, 07 02:56

Hola Panowie. O ile mi wiadomo tematem dyskusji nie jest zestawianie zakończeń poszczególnych odsłon sagi, co samo w sobie jest posunięciem pozbawionym większej logiki. Wszak poszczególne części trylogii zostały zróżnicowane jeśli chodzi o temat naczelny i wartościowanie jednego MGSa przez pryzmat drugiego jest decyzją niezbyt trafną. Idąc bowiem tym tropem dojść można do wniosku, że zwieńczenie Synów Wolności cechuje olbrzymia niekonsekwencja scenariusza, a stopień zawartego w nim nachalnego moralizatorstwa przekracza granice dobrego smaku. Zupełnie inaczej ma się jednak sprawa, jeśli rozpatrzy się MGS2 w jego własnym kontekście. Dlatego też proponuję w podobny sposób przyjrzeć sie zakończeniu Snake Eatera.
Nadal natomiast na podstawie Waszych wypowiedzi nie jestem w stanie pojąć zjawiska, które określacie "amerykańskim patriotyzmem". Jak i tego, w jaki sposób zagadnienie to odnosi się do postaci The Boss. Bo jeśli kobietę składającą ofiarę na ołtarzu kraju, który tę ofiarą w przyszłości ostatecznie pogardzi, czego The Joy jest doskonale świadoma określacie (rozumiem - negatywnie) jako przejaw "amerykańskiego patriotyzmu", to ze swojej strony nie widzę sensu w kontynuowaniu tej dyskusji.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Bizon » Pn gru 31, 07 14:46

Zgadzam się z Halem.
Twilite_kid napisał:
Z kolei w MGS3 głównie akcja, wrażenie i takie sztuczne wzruszenie.

Może tutaj nie chodzi o sztuczne wzruszenie, ale tak jak mówił Hal to jest SCENE, więc chyba dlatego tak duży nacisk położono na akcję zamiast na głębszy przekaz...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gillian » Pn gru 31, 07 14:57

Może o to chodzi, może nie, ale akurat niezależnie od zamysłu Kojimy taka zabawa uczuciami "na siłę" troche mnie zażenowała.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Hal » Pn gru 31, 07 15:02

http://www.geocities.com/muni_shinobu/mg/topic/051201.html

To odnośnie "sztywnych uczuć".

Co to za pojęcia w ogóle? Uczucia albo są, albo ich nie ma, wywoływane mogą być za pomocą tanich zagrywek, ale tego bym nie zarzucał Snake Eaterowi.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Gillian » Pn gru 31, 07 15:23

Hal Emmerich napisał(a):Uczucia albo są, albo ich nie ma, wywoływane mogą być za pomocą tanich zagrywek

I właśnie taką tanią zagrywką może być forma w jakiej Eva wypowiedziała swój monolog. Jak wspomniałem - co ona by wtedy nie powiedziała to i tak zrobiła to w taki sposób, że prawie każdy by się wzruszył. Jak na typowym "tanim" hollywoodzkim filmie. To wypowiedziane z patosem i wielkim przejęciem 'She was a true patriot!' bleh... Dobra robota voice aktorki, każdego chwyciło za serce, co nie? : )
Sorry, takie moje odczucie.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Bizon » Pn gru 31, 07 16:20

twilite_kid napisał(a):Dobra robota voice aktorki, każdego chwyciło za serce, co nie? : )
Dobra robota? Perfekcyjna!
To chyba dzięki temu Snake Eater jest łatwiejszy w odbiorze dla zwykłego śmiertelnika.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez raven_raven » Pn gru 31, 07 17:44

No to niby jakie miało by być zakończenie? Wymawiane przez 5-latkę bez dykcji (żeby nie było przypadkiem z patosem), muzyka w tle to jakieś przedszkolne melodyjki (jw.) no i bez żadnych filmów w tle i białych kwiatów.

Co jak co, poprzednie MGS-y nie wzruszają tak, jak to zakończenie. A tanim bym go nie nazwał, nie rozumiem w którym miejscu naśladuje ono tanie hollywoodzkie kino?
Przecież to Metal Gear Solid!
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez kotlet_schabowy » Pn gru 31, 07 22:41

Hollywood to by był, jakby The Boss została pochowana jako bohaterka, na trumnie położona by była flaga USA, grupa żołnierzy oddała by salwę honorową itd.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gillian » Wt sty 01, 08 16:56

Bizon napisał(a):Dobra robota? Perfekcyjna!
To chyba dzięki temu Snake Eater jest łatwiejszy w odbiorze dla zwykłego śmiertelnika.

Przez co moim zdaniem płytszy. Tyle ode mnie : )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Hal » Wt sty 01, 08 17:05

Dobrzy aktorzy - gra płytsza.

Uwielbiam konsekwencję!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Bizon » Wt sty 01, 08 17:32

Tutaj raczej chodziło o płytkość przekazu Hal ;)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Hal » Wt sty 01, 08 17:34

Dobra robota? Perfekcyjna!
To chyba dzięki temu Snake Eater jest łatwiejszy w odbiorze dla zwykłego śmiertelnika.


No nie wiem Bizi.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Gillian » Śr sty 02, 08 00:40

Nie - łatwiejszy w odbiorze, bo płytszy.

Poza tym nie chce mi się już dyskutować tu na ten temat. Hal przecież zawsze ma racje.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Hal » Śr sty 02, 08 00:52

Oh proszę, oszczędź takich tekstów.

To jest dyskusja. Każdy wyraża swoje stanowisko wobec sprawy i usiłuje go bronić. Ja nie jestem w tym odosobniony.

Ale dość. Swoje zdania wyraziliśmy. Najwyższa pora, aby inni zabrali głos.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Postprzez Gac666xx » Śr sty 02, 08 12:55

Na pewno jest łatwiejszy i płytszy od MGS 2. Sam mam takie odczucia. Dlatego aż tak bardzo MGS 3 nie lubię.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez kul2 » Śr sty 02, 08 13:06

Czy, przykladowo, wchodzac w nowy zwiazek z nowa partnerka, oceniasz ja pod katem poprzednich?
Takie przyrownywania nie maja sensu. Nigdy nie sa sprawiedliwe.

Podobnie z MGSami, nie mozna porownywac zakonczen gier o tak diametralnie roznych motywach przewodnich.
'Tak kompleksowe podejście do budowania społecznej odpowiedzialności obywateli za swój osobisty i grupowy wpływ na konieczność obniżenia emisji gazów cieplarnianych w tym CO2, jest przesłanką wysokiej efektywności uzyskanych efektów.'
Avatar użytkownika
kul2
Niewidzialna Armia
 
Posty: 2927
Dołączył(a): Śr lip 13, 05 17:55

Postprzez Gac666xx » Śr sty 02, 08 13:13

Ale to taka partnerka, którą wszyscy mogą mieć za pieniądze ;P.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Johny Sasaki » Śr sty 02, 08 13:57

Jesli z jedna partnerka bylo zle a z druga jest po prostu wspaniale, prawie idealnie, to ciezko nie oceniac w takim wypadku, a przynajmniej nie miec mysli 'ale dor... znaczy poprzednia byla beznadziejna' (taki tekst z lekkim podwojnym dnem dla niektorych;)

Ja to jednak sie upieram, ze zakonczenie MGS3 nie jest plytkie, mimo, ze pozornie jest plytkie czy nawet momentami amerykanskie, czyli plytkie z zalozenia. Dlaczego? Bo uwazam, ze Kojimie nie chodzilo o pokazanie tego co widzi Hal, tylko o pokazanie tego co widzi Fedor z Gacem i jest ukryte pod tym plaszczykiem dramaturgii sceny na kwiecistym polu, a sadzac po zainteresowaniu moim tematem z dzialu MPO (niby to w kontekscie MPO ale wydaje mi sie, ze osoby ktore sie tam wypowiedzialy widzialy to juz bez MPO) czesc ludzi w ogole nie wie co ma o tym myslec bo sie nie wypowiadaja nawet osoby majace stycznosc z ta czescia co tez jakos moim zdaniem potwierdza 'glebokosc' tego zakonczenia. No i broni slow Kojimy z ktorych sie smieje Blady.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Lost » Śr sty 02, 08 17:53

Hal Emmerich napisał(a):Ale dość. Swoje zdania wyraziliśmy. Najwyższa pora, aby inni zabrali głos.

Hał hał, łow łow!
Czy chcecie zobaczyć naprawdę płytki(e) motyw(y)? To sobie obejrzyjcie 'Black Hawk Down', albo przynajmniej 'We were Soldiers'. W pierwszym filmie dochodzi do sytuacji(także sama końcówka), w której to ranny żołnierz prosi swojego dowódcę, aby nie nigdzie nie wyruszano na kolejną bitwę, dopóki on nie wyliże ze swoich ran - czy trzeba dodać coś więcej? W tym drugim natomiast nasz ukochany 'Węży Gnój'(tak tak, to ten sam;), wbrew wszelkim zakazom swojego przełożonego poleciał na pole bitwy.
Przypominam, że The Boss chciała, żeby BB ją pamiętał jako koebietę, nie jako żołnierza, więc w tej grze amerykański patos nie polega na scenariuszu, lecz na odpowiednim nastroju(jakkolwiek nie brzmi to absurdalnie, to jest to moim zdaniem prawda;).
Hał Hał!
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez Snake_VR5 » Wt kwi 27, 10 20:21

zzzz
Ostatnio edytowano Wt lis 15, 11 00:04 przez Snake_VR5, łącznie edytowano 1 raz
Snake_VR5
Jack the Ripper
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Wt kwi 20, 10 17:13
Lokalizacja: Konami

Postprzez przemas478 » Wt lip 06, 10 19:56

Ja się przyznam że na zakończeniu w MGS 3 kręciła mi się łezka w oku. Do dziś nie spotkałem się z lepszym zakończeniem w jakiejkolwiek grze.
Avatar użytkownika
przemas478
Machinegun Kid
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pn lip 07, 08 16:06
Lokalizacja: Alaska

Postprzez SALADYN » Wt lip 06, 10 21:14

To Kojima twierdzi że ludzie opacznie zrozumieli to zakończenie ???
A niech go drzwi ścisną , jego gry nie trafiają tylko do wąskiego grona fanów którzy snują przeróżne teorie ale do ogółu graczy , często ludzi prostych którzy graja dla rozrywki i takiej reakcji na takie zakończenie należało się spodziewać.
Inne tłumaczenie można uznać za próbę robienia z ludzi idiotów.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Wt lip 06, 10 22:28

A może po prostu zakończenie w wersji angielskiej takie wyszło? Ono było akurat tak zagrane w iście filmowym stylu, by zwyczajnie uronić tą łezkę. Już wspomniałem o świetnej grze aktorskiej Evy. Wyszło podniośle, bo tak zostało zagrane. Może gdyby zagrane było inaczej, inaczej byśmy je odebrali - tak jak Kojima niby chciał? Tylko pewnie jeszcze musielibyśmy być Japończykami ; )
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Coldman » Wt lip 06, 10 22:40

Raiden trzy posty wcześniej podał chyba jedyną słuszną interpretację tej sceny. Jest ona sama w sobie prostolinijna, ale zawiązuje kwestie związane z osobą Big Bossa bardzo dosadnie. A kwestia tego, czy kogoś wzrusza czy nie, to indywidualna sprawa, bo każdy ma nieco inaczej rozwiniętą sferę emocjonalną.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez La-Li-Lu-Le-Lo » Wt lip 06, 10 22:44

Avatar użytkownika
La-Li-Lu-Le-Lo
Fortune
 
Posty: 307
Dołączył(a): N cze 22, 08 15:29
Lokalizacja: GW

Postprzez Coldman » Pt paź 08, 10 20:06

Takie kwiatuszki, jak inna interpretacja emocji bohaterów w obu wersjach, to nie nowość. Tutaj dla porównania śmierć Elisy z "PO"

Jap. http://www.youtube.com/watch?v=DkKIN1i- ... re=related
Ang. http://www.youtube.com/watch?v=medbpP06 ... re=related
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SincoderFX » So paź 09, 10 18:41

Ja niestety grałem w MGS-y w złej kolejności. Trójkę przeszedłem po czwórce i szczerze mówiąc zakończenie nie zrobiło na mnie najmniejszego wrażenia.
SincoderFX
Pyro Bison
 
Posty: 138
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 00:36

Postprzez Pudełkowa » So sty 01, 11 03:55

Może ze mnie jakiś głupek ale u mnie płacz był jak cholera. Może z tego względu ze jestem dziewczyną. Tak dziewczyna a taką grę dla "chłopów" przeszła. Chyba pół chusteczek poszło do śmieci. Smutna muzyka na dodatek jeszcze wzruszający monolog Ewki...
Te zakończenie zostawiło piętno że tak nazwę na moim umyśle. Smutek długo mi doskwierał. Po części dlatego że chciałam więcej wiedzieć. Co się by dalej stało. Dla mnie gra na prawdę za krótka. Szkoda że zaczęłam tą grę znacznie za późno.Znacznie. Leżała sobie u mnie przez dwa lata. Ale offtopować nie będę.
Pudełkowa
Inkarnacja VR
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt gru 31, 10 02:36

Postprzez Lazuli Lapis » So sty 01, 11 14:33

Ja tam bym nigdy nie nazwała MGS "grą dla chłopów" (ale dla mnie w ogóle nie istnieje coś takiego, więc)... choć przyznaję się że na mnie zakończenie robi wrażenie i wzrusza za każdym razem, tyle że raczej uronię zawsze jedną łzę jak i bohater ostatniej sceny. Co nie zmienia faktu że uważam je za najsmutniejsze i najbardziej wzruszające ze wszystkich gier, w jakie kiedykolwiek grałam
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez Snake. » So sty 01, 11 15:01

Wpatrywałem się w napisy końcowe i słuchałem Starsailora. Tylko rozpłakać się nie zdążyłem, bo zadzwonił telefon ;)
Niemniej końcowe sekwencje wbijały w fotel.
[center]Nie pieprz,
[/center]
[center] CZATUJ![/center]
Avatar użytkownika
Snake.
The Fury
 
Posty: 586
Dołączył(a): Śr mar 26, 08 22:01
Lokalizacja: Z Raju Niemych Żądz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid 3 i Subsistence

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron