Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn wrz 08, 14 16:53

Halo chyba bardziej
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Pn wrz 08, 14 22:04

W sumie to wszystkie trzy.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » Pn wrz 08, 14 22:53

A to Crysis nie był takim Far Cry na sterydach?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Wt wrz 09, 14 08:18

no on zabrał mutanty przy okazji Far cry 2
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » Wt wrz 09, 14 08:45

Gillian napisał(a):A to Crysis nie był takim Far Cry na sterydach?



Graficznie - tak, częścią mechaniki również, ale gdzie Far Cry zawodził tam Crysisowi udało się błyszczeć. Gra wyszła pod koniec 2007 i pokazała jakie są obecne granice możliwości współczesnych komputerów (ba do dzisiaj używa się go jako benchmark), podniosła poprzeczkę interakcji z otoczeniem (przykładowo łapanie przeciwników, bardzo rozbudowana fizyka [jak ktoś niedowierza to polecam YT], a do tego spore otwarte mapy pozwalające na podejście do tematu na różne sposoby). Oczywiście Halo był dużo wcześniej i też podnosił poprzeczki, ale to była inna generacja (to jak porównywać Quake'a do Wolfensteina). Ba, Halo zrobiło niesamowite wrażenie na wielu graczach (którzy np wcześniej fpsów nie trawili), ale moim zdaniem to było bardziej pokazanie możliwości FPSów konsolowych w stosunku do tego co było wtedy na PC.

Oczywiście nie mylcie tego z Crysisem na konsoli, bo ten był straszną klapą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » So wrz 13, 14 23:07

Ukończyłem fabularnie GENIALNEGO Max Payne 3. Poprzednie części bardzo lubiłem. Uwielbiam mroczny i brudny, psychodeliczny i dramatyczny nastrój pierwszej oraz drugiej części, ale pierwsza raziła mnie głupią miną Maxa, która jakby sprawiała, że nie traktowałem tego wszystkiego poważnie. To samo tyczy się komiksów, które mimo iż mi się podobały, to sprawiały że na wszystko patrzyłem z przymrużeniem oka. W trójce się to zmienia. Nie ma miejsca na żarty, chyba że robi to Max krytykując swoją beznadziejność we wszystkim - robi to genialnie. Nie ma komiksów, nie ma głupich min i to mi się bardzo spodobało. Wszystko jest podane w odpowiednim tonie, nic nie psuje wrażenia. No może poza okazyjnym dziwnym zachowaniem kukieł czy bugami, które potrafią zniesmaczyć. Tak czy siak obawiałem się tej gry, ale nie zawiodłem się pod żadnym kątem - może tylko lekko zmianą klimatu, ale przecież nie jest gorzej - jest inaczej. Do tego plus za przeogromną intensywność tej gry. Non stop coś się dzieje, non stop nasze pociski coś rozrywają: czy to nos brudasa którego postrzeliliśmy czy stos pudeł albo ściany - CUDO. No i urzekł mnie wątek zmęczonego życiem Maxa, potem jego załamanie nerwowe (?) i ścięcie się na łyso - mega.

Edytuj*: Warto nadmienić, że gra jest w niektórych momentach niemal adaptacją filmu "Człowiek w ogniu" - też fajny obraz, ale może ma w sobie zbyt dużo klisz. Mimo wszystko uważam, że warto obejrzeć przez rozpoczęciem zabawy z MP3. No i mówię o nowej wersji filmu z 2004 roku bodaj, tej z lat osiemdziesiątych nie oglądałem.

Ocena na dzień dzisiejszy to 9/10. Takie mocne.

SaladinAI napisał(a):Max Payne 3 rozjeżdża mnie na każdym kroku. Raz, to jest ten typ knajackiej narracji, którą taki stary i zmęczony żul jak ja łyka równie łatwo i bezboleśnie jak bohater piguły z whisky. Ciągnie mnie okrutnie do męczących przepity mózg gnębiących skrzypiec, klimatu na kacu zobrazowanym przez poszarpane ujęcia a wreszcie cynicznych monologów tudzież bezbłędnych konwersacji w męskim kiblu o całkiem normalnym widoku męża zjadającego żonę, w porównaniu z którym wymiana ognia w dyskotece to dopiero prawdziwy dramat. I jak tu nie kochać Rockstar? A dwa? Bezbłędne poprowadzenie fabularyzowanej narracji przeplatającej się z akcją w taki sposób, że robi się z tego film ale w pełni grywalny. Wiara w możliwość opowiedzenia doskonałej historii w grach wróciła, choćby tylko pewnie na chwilę.

Sam bym lepiej tego nie ujął i nie ująłem.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » So wrz 13, 14 23:18

A ja tam nie wiem... Mnie intensywność wrażeń zmęczyła a potem znudziła powtarzalność rozgrywki. A historyjka zdawała się pretensjonalna. Ostatecznie odpadłem po połowie, gry nie skończyłem. Ale klimat był mocny.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » N wrz 14, 14 00:26

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 18:54 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » N wrz 14, 14 01:26

Prawdziwie imponujących widoków? Serio? To Max Payne, tu ma być brzydko. Slumsy, opuszczone budynki, wszechobecny smród i brud, dziwki koks i tajski boks. Nie ma tu ładnych widoków. Ładny widok był na początku, kiedy łysy Max ze spluwą podchodził do gościa zmasakrowanego po wybuchu. Piękne widoki to akcja z helikopterem kiedy wokół latają odłamki wszystkiego, Nowy Jork w śniegu, cmentarz. No i zachód słońca na końcu. Piękne widoki są, ale krajobrazów rodem z Destiny nie ma sensu oczekiwać, nie ta gra.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » N wrz 14, 14 01:50

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 18:54 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » N wrz 14, 14 02:27

Nie czepiasz się trochę na siłę? Naprawdę uważasz że MP3 ma słaby silnik graficzny? Mamy ogromne przywiązanie do szczegółów, zniszczalne i fruwalne podczas rozróby otoczenie, mimika, zachowanie ubrań. Lokacjom niczego nie brakuje, są takie jakie miały być. Nie wygląda to jak plastik czy modelina jak miałem wrazenie przy kilku grach, nic się przesadnie nie świeci itp. Ogólnie gra pod żadnym względem nie odstaje od innych, co lepiej pod niektórymi względami te inne rozkłada na łopatki. Choćby właśnie tym przywiązaniem do szczegółów.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » N wrz 14, 14 10:15

Jak max payne 3 ma brzydki engine to tylko dlatego, że tak został zaprojektowany:

http://media.rockstargames.com/screensh ... 0-2560.jpg
http://media.rockstargames.com/screensh ... 2-2560.jpg

Przecież te screeny są piękne :)

Fakt, że dopiero na PC robi najlepsze wrażenie, ale na konsolach wcale nie jest dużo gorzej:
https://www.youtube.com/watch?v=thshIZdRdws
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez macio2000 » N wrz 14, 14 15:29

Seria Max Payne zawsze mi sie podobala ze wzgledu na to ze potrafila polaczyc potwornie liniowe rzezie z kalachem w reku i wysmienita fabule.Niektore gry albo maja ciekawa fabule ale slaby gampley(Murder Sledztwo za grobu) albo niezly gampley ale kiczowata opowiesc(Pierwszy FarCry).
MGSV Masterpiece#€=€÷€!(*(*××€*_''&=\
Avatar użytkownika
macio2000
Running Man
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr lip 30, 14 17:51
Lokalizacja: Tselinorysk
Gram: WSZYSTKIE MGSy
Czytam: Książki to zuo

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » Pn wrz 15, 14 11:23

Resident Evil: Revelations(3DS)
W sobotę wieczorem oglądałem napisy końcowe. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten RE, nawet kilka razy się wystraszyłem(chociaż gra nie jest straszna jak np. SH). No ale do rzeczy- przede wszystkim co zaskakuje w RE: R to to, że można wreszcie chodzić i strzelać jednocześnie. Tak! Sam się zdziwiłem gdy to odkryłem, a odkryłem to przypadkiem. Mimo iż seria najwidoczniej rezygnuje z tego archaizmu, to i tak jeśli chodzi o strzelanie lepiej stanąć i namierzyć dokąłdnie przeciwnika. Mocno mnie zasmuciło to, że przeciwnicy dostając np. w nogę nie przewracają się tak jak w RE4. Dawało to czasu na odetchnięcie i rozplanowanie jak się będzie bestie ubijać. Jak już jesteśmy przy strzelaniu to trzeba przyznać, że nie jest łatwo o amunicję. Kilka stworów idzie w naszą stronę a my mozemy jedynie bronić się nożykiem- przyznam, że takie akcje mogą najbardziej przestraszyć w Residencie. Ilość broni także cieszy- są shotguny(2 rodzaje), G36, Magnum czy Destert Eagle. Jest w czym wybierać. Bronie możemy modyfikować np. dodając siły lub ulepszyć celność. Pozytywnie zaskoczył mnie też nowy gadżet- Genesis czyli skaner który pozwala skanować przeciwników bądź różne obiekty otoczenia(pozwala odkrywać rzeczy które na pierwszy rzut oka widoczne nie są). Skanowanie liczy nam w procentach, za każde 100% otrzymujemy roślinkę. Przyznam, że ciekawe urządzenie, wkurzać może jedynie częstość używania.

Graficznie oraz muzycznie gra stoi na bardzo wysokim poziomie. Pomieszczenia statku są pięknie odwzorowane, jest masa obiektów, masa miejsc wygląda ponuro. Modele postaci także na plus. Muzyka też mocno mi się podobała- kiedy trzeba jest straszna(szczególnie moment gdy Jill zostaje bez Parkera), innym razem przygrywa dodając klimatu. Efekt 3D też jest ok, ale nie jest to poziom Mario.

Były ochy i achy to teraz czas na minusy. Gra podzielona jest na etapy, i o ile do gry handheldowej to pasuje, to nie pasuje już chociażby czas niektórych epizodów. Krótkie i nijakie których mogłoby równie dobrze nie być. Niewymagający bossowie to także bolączka gry. Głupie dialogi oraz fabuła to normalnie kino klasy b. Pomyśleć, że niektórzy narzekają na MGSy...

Mimo wszystko to bardzo dobra gra. 3DSowy Resident potrafi wciągnąć i wyrwać trochę godzin z życia(mnie wyrwał 11h).
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez ArecaS » So wrz 20, 14 00:39

Skończyłem Far Cry 3: Blood Dragon. O jakości samej gry niech świadczy fakt, że dzięki niej postanowiłem kupić klasycznego FC3. Natomiast samo BD to przede wszystkim klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Te suche teksty, wszędobylskie neony, muzyka rodem z TRONa - majstersztyk. Do tego to co się dzieje w dwóch ostatnich misjach autentycznie masakruje mózg. :D
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » Pn wrz 22, 14 08:59

Po Residencie skończyłem SM3DL, tym razem wszystkie special worldy. Zebrane wszystkie gwiazdki, flagi na złoto, cała gra ukończona na 100%. Speciale nie są tak łatwe jak zwykłe światy, niektóre plansze są cholernie ciężkie, niejeden krytyk Mario który twierdzi, że jest łatwy i dla dzieci miałby niemałe trudności. Gra fenomenalna, na pewno jedna z lepszych jakie grałem w tym roku(oraz jedna z lepszych platformówek w jakie grałem w ogóle).
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez kALWa888 » Pt wrz 26, 14 22:09

Ukończyłem ostatnio The Darkness na PS3. Z początku wydawała mi się nieciekawa i niedopracowana. Dodatkowo wylewał się z niej pewien rodzaj gangsterskiego kiczu którego nie potrafię określić i strawić. Ale później pojawiła się tytułowa Ciemność, zrobił się naprawdę super klimat, szczególnie gdy odwiedzamy piekło (lekko kojarzące mi się z Iron Storm, w którego kiedyś grałem na PC) - czerwone niebo, splugawiona ziemia, nazi-zombie i towarzysze o pozszywanych twarzach. I gdyby nie te macki ciemności i możliwości jakie dają, plus klimat i świetny voice acting, to ta gra byłaby raczej średnia. A tak jest super. Wciąz zmieniłbym model strzelania i poruszania się postaci, polepszyłbym grafikę i zrezygnował z udawanego sandboxa - ale produkcję warto sprawdzić. Poluję na dwójkę, która po demie wydaje się nieco gorsza ale znów bardziej przystępna i przyjemniejsza. Szkoda tylko, że grafika stała się komiksowa, a Jackie Estacado ma inny głos.

Ukończyłem też Lollipop Chainsaw, które traktuję jako moje pierwsze, pełnoprawne spotkanie z Sudą (wcześniej tylko demo No More Heroes i mini projekt w postaci ww Black Knight Sword) i jest tak dobrze jak się spodziewałem. Cukierkowy (czy raczej lizakowy) i głupi nastrój mi nie przeszkadzał - kicz podany w takiej formie łykam bez popity. Rozwalały mnie odzywki zombie, które krzyczały "Let me fuck your dad" albo "I'm dying and so fat" - hehe, tylko takie zapamiętałem. Ogólnie jest sporo sprośnych żartów, jest dużo absurdu (dla tych co grali: motyw z głową chłopaka xD) i czułem się jak ryba w wodzie. Jeśli No More Heroes zaoferuje mi bardziej odpowiadający mi klimat to chyba będzie gra idealna, bo mechanika Lollipop bardzo mi odpowiadała - nieco archaiczna, ale niezwykle miodna. Szkoda tylko że przygoda blondynki jest tak strasznie krótka - starczy na zaledwie 6 godzin. Teraz jednak trudno porównywać mi Sudę z Tarantino - może i zbiór najbardziej kiczowatych pomysłów ubranych w bardzo atrakcyjną formę, ale jednak Tarantino nigdy by takiego Lollipop nie zrobił. Wiem, że moje podejście może się zmienić po poznaniu np Killer 7 czy Killer is Dead, ale na razie jest jakie jest.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » So wrz 27, 14 03:33

no more heroes jak dla mnie ssie starsznie na poziomie sterowania na PS3, gdyby było chociaż podobne do tego z Lolipop to bym już dawno zmasterował, a tak trzymam się na kilometr od tej produkcji.

A co do Darkness 2 to polecam, komiksowa kreska nadrabia klimatem i brutalnością, a sterowanie jak i sama ciemność zdecydowanie zyskują w drugiej części ( jest wygodniej, jest drzewko umiejętności itp.). Jest też troche zabawy w nowym trybie. No i gra stoi za groszowe stawki
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez ArecaS » N wrz 28, 14 21:56

Stwierdzam, że może lepiej tu napisać. Ostatnio skończyłem Prince of Persia 2008. Większość rzeczy wartych odnotowania na pewno napisałem w "Aktualnie grane". Pierwsze co o grze trzeba napisać to to, że jest piękna. Może technicznie grafika obecnie nie powala, ale przyjęta estetyka zwyczajnie urzeka. Zaraz potem należy wspomnieć, że to nie jest Piaskowa Trylogia i cały czas o tym pamiętać. Nawet sami twórcy w pewnym żarciku na początku gry dali do zrozumienia, że to zupełnie inne światy. :) Gra nie jest nastawiona na walkę. Te może i byłyby nawet ciekawe, gdyby nie dowalenie przesadnych ilości QTE w późniejszym etapie. Do tego przeciwnicy praktycznie nie są zróżnicowani - zarówno z szeregowcami, jak i z każdym z bossów walczy się praktycznie tak samo. Na całe szczęście walk jest mało. Sednem gry jest zdecydowanie eksploracja. Struktura gry jest czymś spomiędzy metroidvanii a MegaMana - świat jest podzielony na 4 części należace do poszczególnych bossów, przemieszczać się między nimi możemy swobodnie, jednak do uleczenia każdego etapu potrzeba innej umiejętności odblokowanej, a odblokowanie kolejnych pozwala zebrać dodatkowe znajdźki na obszarach już uleczonych (choć te później nie mają większego znaczenia). Oczywiście jest mnóstwo akrobacji i to jest to, co grę łączy z Piaskową Trylogią. Gra wydaje się co prawda dużo prostsza za sprawą Eliki, jednak poszczególne sekwencje potrafią nadal krwi napsuć. Jedyna różnica jest taka, że cofnie nas nieco mniej w wypadku źle wymierzonego skoku i nie będzie trzeba powtarzać ostatniach 15 minut karkołomnych akrobacji. Ja to odbieram na plus. Poprawił się zdecydowanie flow gry, a pewne problemy z precyzją sterowania starają się mniej dotkliwe. Właśnie takie cofanie przez głupie śmierci było w moim odczuciu największą wadą Trylogii, więc cieszę się, że to poprawili. Fabuła w grze jest mocno sztampowa. Nie ma jej dużo, a kluczowym elementem są relacje między parą głównych bohaterów oraz budowanie pewnej mistycznej atmosfery wokół zwiedzanych lokacji. Obie rzeczy wypadły nieźle, jednak należy pamiętać, że postacie to klisze (Książę jest przy tym wybitnie wkurzający), a na samej historii miejscówek fabuły oprzeć nie można. Warto natomiast nadmienić, że zakończenie jest niesamowite. Jest nietypowe, jest otwarte i nie każdemu się spodoba. Mogę tylko powiedzieć, że na pewno będzie zaskoczeniem i niesie za sobą olbrzymi ładunek emocjonalny. Coś na wzór zabijania The Boss w MGS3. W sumie cieszę się, że nie wyszedł na PC epilog ani żadna kontynuacja, bo tylko by ending popsuły. Naprawdę dla niego samego oraz dla cudownego klimatu warto w grę zagrać.
Ostatnio edytowano Pn wrz 29, 14 10:58 przez ArecaS, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Pn wrz 29, 14 10:17

Lego: Władca Pierścieni
Lego ludki jakie są każdy widzi. Konwencja LOTR tutaj wpasowała się bardzo dobrze. Grałem w wersji na PSV więc w tę okrojoną, ale i tak bawiłem się dobrze. Odgrywamy kolejne sceny z trylogii, budujemy nowe obiekty i szukamy ukrytych skarbów, postaci no i klocków. Po zakończeniu można powtórzyć wszystko jeszcze raz w trybie swobodnym gdzie można już dowolnie dobierać sobie drużynę, a trzeba to robić by zebrać wszystkie znajdźki. Na niektóre obiekty można zadziałać tylko niektórymi lego ludkami, więc jak ktoś chce zaliczyć grę na 100% (13 godzin w moim przypadku) to musi to robić. Jak już odblokujemy wszystkie mnożniki to klocki lecą jak z rękawa, po kilka milionów na sekundę. ale to już jest sam koniec gdzie nic prawie nie zostaje do odkrycia. Gra fajna, wybitna nie jest może i na pewno nie jest tak dobra jak Piraci z Karaibów, ale zagrać można.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn wrz 29, 14 18:27

okrojona w jakim sensie jest na PSV?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Pn wrz 29, 14 20:30

Pojęcia nie mam, ale podobno wszystkie LEGO gry na PSV są okrojone względem dużych wersji
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn wrz 29, 14 22:57

Ciekawe jak

Mnie w lego Lotr zaczarował ten open world - taki mini RDR w świecie z władcy, z jego miejscówkami i sekretami. Szkoda ze w dużym poważnym profilu nikt takiej gry nie zrobi (nie mówiąc o wzorowanych na lego grach ze świata Star wars, marvel, piraci).
Ale nie mniej uważam ze tytuł dobry (jak 90% gier od nich) i dla fana obowiązkowy, bo prócz Cienia Mordoru i wojny na północy to mało co dobrego z władcy wydano
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Pn wrz 29, 14 23:56

No jak to, a Powrót Króla? Przeca to super giera byla
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » Wt wrz 30, 14 17:13

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 16:19 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Wt wrz 30, 14 20:37

Czyli miałem rację od samego poczatku, ze jest to nudny MMOs. Trochę żeś zdupil bo gra podobno się zaczyna dopiero po głównym watku , który jest przy długim tutkiem
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » Wt wrz 30, 14 21:08

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 16:19 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Wt wrz 30, 14 21:37

Zancudo napisał(a): kooperacja w mechanice dobrej strzelanki z elementami RPG


Ekhm, Borderlands, ekhm.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » Wt wrz 30, 14 22:17

+1
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez ArecaS » Wt wrz 30, 14 22:25

+339
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości