Replayability

Tutaj możecie porównywać wszystkie częsci, dyskutować o nich i wymyslać najróżniejsze tematy dotyczące każdego Metal Geara

Moderatorzy: Infernal Warrior, GM

Replayability

Postprzez SaladinAI » Pn mar 24, 08 17:26

Czyli co Was skłania do ponownego zagłębiania się w serię? Ile razy wracacie do danego metala i co w nim jeszcze robicie by umilić sobie rozgrywkę? Czy jest to fabuła, jej głębia a może zwykły growy freestyle czyli bieganie bez celu po lokacjach, męczenie na różne sposoby strażników? Powtarzanie walk z bossami lub też przechodzenie na czas?
Sam najlepiej lubię wracać do danej części po jakimś czasie ale już na wyższym poziomie trudności co sprawia że potrafi być równie wymagająca tak jakbym do niej po raz pierwszy podchodził. Dobrym przykładem jest tutaj MGS 2 gdzie na takim Extreme mamy już szereg dodatkowych zadań do wykonania. Do tej części często wracam chociażby ze względu na zakończenie które co rusz można odczytywać na różne sposoby, ewentualnie odkrywać to co wcześniej się przeoczyło ze względu na złożoność. A dlaczego Wy wracacie do sagi?
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Nevar » Pn mar 24, 08 18:11

Kiedyś, jak grałem w MGS2, często włączałem grę tylko po to, żeby zobaczyć jakąś nową rozmowę przez Codec, o której się dowiedziałem, lub jakąś ciekawostkę, np. danie golarki Snake'owi... Chyba właśnie takie rzeczy sprawiają, że chce się powracać do MGS. Poza tym też walki z szefami - nowe sposoby na nich, przechodzenie ich na czas, a także przechodzenie gry na czas.
Nevar
banan
 
Posty: 630
Dołączył(a): N wrz 03, 06 09:39

Postprzez Uzion » Pn mar 24, 08 20:14

Podobnie jak Ty Sal najwiecej razy wracam do MGS 2 i robie to ze wzgledu na fabule, dokladniejsze jej zrozumienie. Czesto podczas jej przechodzenia przychodzi refleksja, glownie na temat tego jak i po co zyjemy.
Rowniez wiaze z ta czescia najwieksze przezycia. Zdumiewa mnie to, ze niewazne ile razy ja przejde, zawsze wywiera ona na mnie tak samo mocny wplyw, a smierc Emmy jest dla mnie bardziej piorunujaca niz Sniper Wolf czy The Boss.
Rzadko podczas powtornego przechodzenia zdarza mi sie urozmaicac rozgrywke o zabawy ze straznikami, zestrzeliwywanie zabek, czy inne tego typu sprawy (jesli chodzi o te zabki czy zdobywanie jakis dodatkow to glownie z lenistwa tego nie robie ;-) ). Kiedy juz raz przejde dana czesc i ucieram sobie szlak, nastepnymi razami robie to schematycznie (taki podswiadomy speedrun), choc nie powstrzymuje mnie to od udoskonalania kolejnego razu czy odkrycia czegos nowego.
Tak wiec najwazniejsze jest dla mnie to, co sprawia, ze gra staje sie dla mnie dzielem, a to z kolei decyduje o tym czy warto do niej wracac.
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Whale Killer » Pn mar 24, 08 22:37

Ja wracam głównie po to aby jeszcze raz przeżyć historię, a nie żeby coś zdobyć ( chociaż czasami tak przypadkiem coś zdobędę :iconbiggrin: ). Najczęściej wracam do MPO i gram w tryb, który sobie wymyśliłem. Polega to na tym aby z XM177E2 załatwić wszystkich headshotami bez wszczynania alarmu. Bez jakiś pomocy pudła, magazynów itp. Ale normalnie
nie męczę się aby zdobyć jakąś rzecz bo mnie to nie cieszy :iconbiggrin: . Ważniejsza jest historia.
Po prostu 'cuda
Avatar użytkownika
Whale Killer
Vulcan Raven
 
Posty: 181
Dołączył(a): Śr mar 19, 08 19:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Pn mar 24, 08 23:13

no ja wracam do MGSów z dwóch powodów.
Pierwszym jest fabuła, bo jak się raz ją pozna, to grając kolejne razy odkrywamy kolejne wątki które są podawane z poczatku a my ich nie rozpoznajemy bo dopiero pod koniec są wyjasniane. Inna sprawa to Ang. który z czasem lepiej poznawałem i wracajac do serii dowiadywałem się więcej fabuły. A potem "side-questy" czyli coś co np. się dowiedziałem, a tu że trzeba zbierać dog-tagi, tutaj zebrać żabki, tu złapac tsuchinoko itd.
Lubie kazdy nowy "bajer" zobaczyc na włąsne oczy.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Pn mar 24, 08 23:26

Whale Killer napisał(a):Ja wracam głównie po to aby jeszcze raz przeżyć historię, a nie żeby coś zdobyć

Mam to samo. I dla klimatu. Z natury jestem dość sentymentalny. Do dziś wracam do pierwszego MGSa by to znów PRZEŻYĆ, by zobaczyć te niesamowite postaci, by poczuć chłód Alaski, by ponownie usłyszeć głos Meryl, Naomi... Właśnie dla takich elektryzujących elementów gram w MGSy ponownie.
Dwójka za każdym razem wprawia mnie w totalne zamieszanie, osłupienie. Daje wiele do myślenia, każdy kolejny raz każe zastanowić się, jeszcze raz przemyśleć całą tę historię, odczytać ją na nowo, jak powiedział Saladin.
Z trójką mam gorzej. Za trzecim przejściem dopadło mnie "zmęczenie materiału". Jakoś brak mi przyciągających bardziej elementów, może też pewnej spójności. No i na pewno Big Boss nie jest dla mnie tym, kim był Solid Snake (ale to temat na inną dyskusję).
Ale na pewno do każdego MGSa wracam dla niesamowitego filmowego klimatu, reżyserki, dialogów... To jest ten magnes, którego brakuje mi w innych grach i który czyni akurat tę serię tą wyjątkową.
Chociaż jak wspomniałem - trochę się zmęczyłem trzecim MGSem. Jeśli jedynkę przeszedłem dobrze ponad kilkanaście razy, dwójkę zaliczyłem conajmniej dziesięciokrotnie (a niedawno znów do niej wróciłem), tak z trójką wytrzymałem cztery razy i to dość ciężko mi szło. Także wydaje mi się, że najistotniejszym czynnikiem jest sentyment do tych gier. Im starsze, tym chętniej się wraca : ).
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Bizon » Pn mar 24, 08 23:52

twilite_kid napisał(a):Z trójką mam gorzej. Za trzecim przejściem dopadło mnie "zmęczenie materiału". Jakoś brak mi przyciągających bardziej elementów, może też pewnej spójności.


Ja mam tak samo.
Z wielką chęcią jeszcze raz przeżywam po raz kolejny MGS1 i MGS2, tylko dla fabuły, lub jak to dobrze napisałeś, usłyszeć stare głosy (pamiętam jak mając MGS1 na PC lubiłem przechodzić tylko by jeszcze raz usłyszeć cytaty z Fox'a :), ale MGS3 jakoś mnie... męczy. Nie wiem dlaczego. Ale temat nie o tym.

Do MGS wracam głównie ze względu na fabułę i perfekcyjnie wykonane cut-scenki. Mam problem z MGS1, bo jest już dla mnie trochę zbyt ubogi jeżeli chodzi o gameplay, ale jestem w każdej chwili gotów, by ukończyć po raz kolejny MGS2 :D
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Whale Killer » Wt mar 25, 08 08:51

To ja w trójkę i dwójkę przechodziłem dość niedawno i aż wstyd się przyznać ale jedynki jeszcze nie przeszedłem :sad10: . Więc nie rozpamiętuję tych części z sentymentem jak wy. A wg. mnie trójka jest jak na razie najlepsza.
Po prostu 'cuda
Avatar użytkownika
Whale Killer
Vulcan Raven
 
Posty: 181
Dołączył(a): Śr mar 19, 08 19:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Bushiken » Wt mar 25, 08 15:49

Cóż ja przeszedłem MGS 3 z 2 lata temu, potem PO.
właśnie przedwczoraj skończyłem 1.
Cóż z miesiąc temu utknąłem na przejściu z płyty na płytę w MGS 1 i znudzony zrobiłem rozdział "Plant" z MGS 2.
Zanim zacząłem grać w PO przeszedłem z 4 krotnie wzdłuż i wszerz. Pierwsze 2 dla fabuły a 2 ostatnie to odpowiednio:zestrzelenie żabek, złapanie tsuchinoko, zjedzenie wszystkich potraw oraz zdobycie najlepszej rangi na Extreme, czyli "FOX-HOUND"
Często wracam do PO, aby obejrzeć znakomite filmiki, niby są na youtubie ale to nie to samo.
Avatar użytkownika
Bushiken
Revolver Ocelot
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt sie 28, 07 13:14
Lokalizacja: Łomianki


Powrót do Wszystko o serii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości