Rozdział 5 : Outer Heaven [spoilery]

O brakującym ogniwie w historii Big Bossa

Moderator: GM

Rozdział 5 : Outer Heaven [spoilery]

Postprzez SALADYN » So cze 26, 10 23:16

Ci którzy ukończyli PW już pewno wiedzą że gra posiada dwa zakończenia.
To pierwsze dotyczy wydarzeń w Kostaryce i projektu Peace Walker , historia jest bardzo dobrze poprowadzona nie ma jakiś przegiętych motywów (poza omówionym już technologicznym paradoksem z AI i latającymi mechami a także inspiracjami telenowelami) i ogólnie mam bardzo pozytywne wrażenia jeśli chodzi o fabularną stronę gry.
Natomiast to drugie zakończenie według mnie jest niepotrzebne i przypomina bardzo to czego można było doświadczyć przy okazji MGS4 gdzie w miarę zgrabna z początku historia została nagle przewrócona do góry nogami głównie wyjaśnieniem kim byli Patrioci i co po sobie zostawili.
Idąc dalej , ktoś kiedyś na forum (twilitie chyba) wspomniał że Zero był świetną postacią w MGS3 tylko dlatego że po prostu był i nie miał skomplikowanej wielowątkowej przeszłości a nagle okazało się że z niego niezłe ziółko jest , to samo odczucie mam w stosunku do Paz gdzie młoda , drobniutka blondynka i miłująca pokój dziewczyna nagle okazuje się potrójnym agentem który przechytrzył wszystkich (brzmi znajomo co ) i z polecenia właśnie Zero miała przekonać Big Bossa do ponownej współpracy a w razie odmowy go zabić.
Pomijając sam fakt że kłóci się to z kanonem serii bo w końcu jednak BB dowodził Fox Hound który z kolei działał na zlecenie amerykańskiego rządu czyli dla Zero który wiedział że go zdradził.
Albo ja coś tu nie rozumiem albo Koji znowu przedobrzył.

Żeby nie było nieścisłości piąty rozdział jest jak najbardziej potrzebny w Peace Walker'ze jednak uważam że jego rola powinna się ograniczyć do niekończącego się etapu gry jaki często spotykamy w grach sandbox'owych a który służy tylko i wyłącznie do dokończenia pobocznych zadań i masterowania wyników a nie do kolejnego zwrotu akcji.

W całym tym rozdziale najbardziej podobała mi się końcowa przemowa Big Boss'a która jeśli nie zwracać uwagę na zamieszanie spowodowane wcześniejszymi scenkami daje nam świetny wstęp do pierwszego klasycznego Metal Gear'a i dodatkowo rzuca nowe światło na Outer Heaven.

Jakie jest wasze zdanie ???
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Xello » So cze 26, 10 23:27

Już się wypowiedziałem w temacie "wrażenia z gry", tworzenie tematu do każdego punktu spornego wydaje mi się bez sensu.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez Coldman » So cze 26, 10 23:32

Ja podobnie, ale powtórzę.

"Ulala... Z tym ostatnim Chapterem będzie pewnie jeszcze sprzeczek i dyskusji, coś jak kiedyś z Raidenem jako głównym protagonistą w MGS2. Trochę się zastanowiłem nad tym Chapterem, dlaczego wygląda tak jakoś inaczej i dziwnie, i chyba wiem, jaki był ku temu powód. Sama tematyka gry mierzy się z kwestią pokoju na świecie, zbrojeniem i tego konsekwencjach. I ending jest bardzo mocno nacechowany emocjonalnie, zostawia nas też z pytaniem... Jak wiemy, właśnie te kwestie były dla Kojimy najważniejsze. Jeśli zatem właściwy ending nastąpiłby od razu, lub po kolejnym fabularnym zrywie, wówczas główny temat gry mógłby się nieco "rozmyć". A wiemy przecież, że II ending to konkretny twist dotyczący kwestii Pat... No, wiadomo kogo ;)
Myślę, że stąd taki zabieg."
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » So cze 26, 10 23:34

Xello napisał(a): tworzenie tematu do każdego punktu spornego wydaje mi się bez sensu.


Po to są fora żeby takie sporne kwestie przedyskutować.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » So cze 26, 10 23:37

Biorąc pod uwagę, że i ja i Xello mamy w tej kwestii identyczne zdania, wnioskuję, że podobnych zdań będzie dużo, toteż nie wydaje mi się ten Chapter kontrowersyjny. Ale pewnie, podyskutować zawsze można.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » N cze 27, 10 09:40

Osobiście uważam, że to zagranie wcale nie jest niepotrzebne. Całą historię o operacji Peace Walker mamy w czterech pierwszych chapterach. Wszystkie elementy układanki pasują do siebie, Big Boss zatrzymuje atak nuklearny i jest radocha i victoria. Temat zamknięty, misja wykonana.
Później zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Zadornov bez sensu ucieka 6 razy, by w końcu za siódmym usunąć przekaźnik i zmyć się bez śladu. Na początku wywołuje to naszą frustrację, ale kiedy go znajdujemy i słyszymy słowa "ZEKE... it's moving!", i kiedy stajemy naprzeciw swemu tworowi pilotowanemu przez "miłująca pokój" szesnastolatkę, dowiadujemy się, że działa na rzecz Cipher. Kiedy Kaz mówi, że oznacza to liczbę zero, Big Boss już wie, z kim ma do czynienia. Zatrzymuje jej plany nuklearne, po czym przemawia podniośle do MSF, dając podwaliny pod Outer Heaven.
Prawdą jest, że wywróciło to wszystko do góry nogami, ale nie prawdą według mnie jest, że Koji dobrze z tego nie wybrnął. The Patriots potrzebowali militarnej obrony. Pozwolili poprzez Kaza utworzyć MSF, by stało się ich obroną. Paz wyjaśnia, że oni chcą mieć elektroniczną kontrolę nad decyzjami świata, co zaobserwować możemy, i o czym dowiadujemy się w MGS2.
Fakt, że BB dowodzi później FoxHound, mówiąc szczerze, pojawił się już przy MG. Wtedy Kojima nie wiedział, że w ogóle The Patriots istnieją. Gdybym ja miał to jakoś wyjaśnić, to stwierdziłbym, iż kiedy MSF zostało rozwiązane (np. konflikt dotyczący wizji MSF między BB a Kazem, albo zmuszenie przez państwa tj. USA i Rosję do likwidacji) BB wraca do FoxHound, by być blisko Zero i monitorować jego ruchy, kiedy tworzy Outer Heaven.
To tyle w tej kwestii, a co do utworzenia takiego tematu, to ja jestem za :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez Xello » N cze 27, 10 10:05

SALADYN napisał(a):
Xello napisał(a): tworzenie tematu do każdego punktu spornego wydaje mi się bez sensu.


Po to są fora żeby takie sporne kwestie przedyskutować.


Ale w tym momencie dyskutowanie to przeklejanie postów z innego wątku.... No ale jeśli redundancja jest w cenie, cytuję się z Wrażeń z gry [SPOILERY]:

Myślę, że narzekając na misja z Zardonovem trochę źle podchodzicie do gry.
Koji wyraźnie chciał oddzielić drugi ending od pierwszego możliwie wieloma misjami. Chodziło o to, by gracz przyzwyczaił się do składu bazy, oswoił z Paz przebywającą w niej i odczuł, że mijają długie tygodnie (jeśli nie miesiące czy lata). I gdy gracz już przyzwyczai się do statusu quo przywalić mu walką z Paz, zaskoczyć go i sprawić, by powiedział "łał".
Misje Zardonova miały pokazać, że jeszcze coś jednak fabularnego się wydarzy, dodać trochę humoru i dać graczowi sposób, by widział, że gra jednak nadal postępuje do przodu. Dodatkowo, tak naprawdę nie wiadomo (przynajmniej mi - może jeszcze nie odnalazłem odpowiednich dzienników) o co chodziło Zardonovowi, czy nawet Paz (Chico opowiadał o tym, jak ją spotkał majstrującą przy Zeke'u, a wsiadła do niego dopiero, gdy została nakryta).
Powtórzę kolejny raz, gdyby gra skończyła się na 1szym endingu wszystko było by ok, narzekanie na zawartość dodatkową, której 85% twórców nie wsadziło by do gry, a następne 14% kazało sobie za nią dużo płacić, jest nie fair wobec Kojiego, który za friko przedłużył nam zabawę o tyle(dziesiąt) godzin.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez Coldman » N cze 27, 10 13:03

Tidus, wydaje mi się, że trochę źle to interpretujesz. Zero nie miał nic z Kazem i do Kaza. Wiedział, że istnieje MSF i znając Big Bossa, to ten wcześniej czy później urośnie w siłę. A ta siła nie byłaby zabezpieczeniem, a zagrożeniem dla wprowadzanego systemu Patriotów. No bo skoro skoro Big Boss chciał stworzyć Outer Heaven, ponieważ... tu odsyłam do mojego podpisu, to raczej kolejnej formy kontroli (i to takiej) by nie zdzierżył. Planem Zero była kwestia wystrzelenia jak "najmniej szkodliwej" bomby atomowej na teren USA w celu skompromitowania MSF i jego natychmiastowego stłamszenia przez siły USA i międzynarodowe. Słowa Paz o "propozycji" to już jej czysta demagogia.

PS. A tak w ogóle, dla jasności, Major Zero w zamyśle Hideo miał w tej serii marginalne znaczenie, ale użył go jako grubej nici, którą zszył wątki w "4". Przecież to widać jak na dłoni, bo równie dobrze tym całym twórcą Patriotów mógłby być Prezydent USA, Para Medic, mój dziadek spod Wrocławia...
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » N cze 27, 10 13:44

Z waszych postów można wywnioskować że Patrioci byli jasnowidzami , elektroniczna kontrola informacji w erze w której szczytem technologi użytkowej była mikrofalówka wielkości piekarnika , może przewidywali ale wątpie aby ktokolwiek był pewien do jakich rozmiarów rozrośnie sie internet.

Coldman napisał(a):PS. A tak w ogóle, dla jasności, Major Zero w zamyśle Hideo miał w tej serii marginalne znaczenie, ale użył go jako grubej nici, którą zszył wątki w "4". Przecież to widać jak na dłoni, bo równie dobrze tym całym twórcą Patriotów mógłby być Prezydent USA, Para Medic, mój dziadek spod Wrocławia...


Z tego sobie dobrze zdaje sprawę i to mnie najbardziej kłuło w bok podczas grania w MGS4 , motyw z zdradą Paz również jest takim szyciem na siłę z resztą sagi , gdyby została sama przemowa np. po zaliczeniu wszystkich misji pobocznych to byłby to świetny wstęp do całej wężowej sagi , tak te kilka zdań które wypowiedział Big Boss jest najlepszym "Missing Link" jakie dotąd wymyślił Koji.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » N cze 27, 10 13:48

Ad. 1. Ja te kwestie odnosiłem do pewnego kręgu osób z Zero, Para Medic i Sigintem na czele, a nie do raczkującego wówczas systemu.

Ad. 2. Kwestia Paz to raczej szoker, a skuteczny, bo mieliśmy ją "namacalną" przez całą grę, a o Zero wiemy do dziś nie więcej, niż o innych postaciach z III planu.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » N cze 27, 10 13:56

I właśnie to tu nie gra , postać o której nic nie wiemy nagle zostaje głównym mąciwodą poszczególnej części i całej serii , z Paz podobnie.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » N cze 27, 10 13:59

SAL, powiedzmy sobie tak. Paz jest niewątpliwie nicią na Zero i Patriotów, ale jest to bezapelacyjnie bardziej naturalnie i lepiej zrobione, niż nić pomiędzy np. Zero a Patriotami (tak właściwie mój dziadek to elektryk, więc może naprawdę było coś na rzeczy ;)
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez Tidus93x » N cze 27, 10 14:48

Zero nie miał nic z Kazem i do Kaza.

Kaz twierdzi, że od początku wiedział o Paz i Zadarnovie i mówi, że ich użył. Stwierdza też, że "MSF never would have gotten this big if it wasn't for them.", znaczy, że bez nich (Cipher) MSF by nie urosło w siłę.
Przyznaję jednak, że źle to wyraziłem :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » N cze 27, 10 14:55

Coldman ty chyba na siłę chcesz mnie przekonać do swoich racji , ja jednak po tych scenkach z Paz jakoś nie potrafię się przekonać do tego twistu fabularnego , rozumiem że tobie to pasuje ale mnie to ewidentnie się nie podoba i wolałbym aby gra kończyła się w raz z zatopieniem Peace Walker'a.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Coldman » N cze 27, 10 15:15

Tutaj zapodam słowa Xello, który trafił w sedno:

"Powtórzę kolejny raz, gdyby gra skończyła się na 1szym endingu wszystko było by ok, narzekanie na zawartość dodatkową, której 85% twórców nie wsadziło by do gry, a następne 14% kazało sobie za nią dużo płacić, jest nie fair wobec Kojiego, który za friko przedłużył nam zabawę o tyle(dziesiąt) godzin."
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Postprzez SALADYN » N cze 27, 10 15:25

Ale mnie nie chodzi o misje dodatkowe tylko ten fabularny twist którego najlepiej mogło by nie być bo to kolejne zgranie w stylu "wszystko do siebie musi pasować".
Poza tym Koji ma tu nie wiele do gadania , jak Konami będzie chciało to wcale bym się nie zdziwił na jakieś płatne DLC z ekstra misjami które okażą się wariacjami różnych poprzednich.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez SaladinAI » Pt mar 16, 12 19:22

Job twoju mać.

Szukanie Zadornova coraz bardziej zaczyna przypominać potyczki z Kuloodpornym Borysem - Almost had it!

Te taśmy to też porażka. Znalazłem trzy Strangelove. A jeszcze dla Paz muszę wszystkie mechy wydupczyć plus skończyć wszystkie zadania dla całkowitego podsumowania scenariusza i wszystkich niuansów? Co za kretyn to wymyślił. Jeszcze raz - job twoju mać.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez SaladinAI » Wt mar 20, 12 18:30

Skończyłem. Będę oryginalny i powiem...że mi się to zupełnie nie podoba ;)

Kojima nie wytrzymał i musiał puścić taki kwas. Może i dobrze że trzyma się to z dala od fabularnego rdzenia i tam nic nie miesza. Nie zmienia to faktu że ten wtręt nie ma sensu, chyba że Kojima chciał to połączyć bezpośrednio z resztą serii. Nie mniej, pierwotny skrypt świetnie sobie radzi jako stand alone story, nie tykając całej tej mitologii (z wyjątkami).

Coraz bardziej zaczynam podejrzewać że ta końcówka ma w zamyśle wprowadzenie nas w MGS 5 - Angola, LET, Miller itp.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Tidus93x » Wt mar 20, 12 20:35

No baaaardzo oryginalnie XD.

Nie no, popieram, że końcówka miała zostawić furtkę do kolejnych części. MGS5 to tylko kwestia czasu...
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez uci » Śr mar 21, 12 10:38

PAZ revenegance !!

Polubiłem tą postać i chciałbym by wróciła jako jeden ze złych w 5tce, choćby dla samego VA.

Venceremos!
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Cz mar 22, 12 02:27

Ja też ją lubiłem dopóki nie okazała się młodszą i kobiecą wersją Ocelota tyle że bez wolnej woli.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez uci » Cz mar 22, 12 10:05

ale jest młodsza i ładniejsza, czego by tu więcej chcieć :P

Zawsze może odkryć że Cipher także użył jej jak wszystkich innych, stanąć o własnych nogach i szykować się do zemsty - teraz już w 2 kierunkach.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SaladinAI » Cz mar 22, 12 11:59

A ja Paz nie lubię. Była dość mocna eksponowana na zwiastunach, a rolę w grze miała nijaką do momentu zdrady. Swoją drogą to już drugi raz kiedy Kojima z osób pospolitych i pobocznych robi wielkich konspiratorów.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35


Powrót do MGS Peace Walker

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron