FILMY

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Postprzez Gac666xx » So lut 16, 08 15:14

Też tak uważam. Świadomość Indiego, że się robi stary (bo aktor robi się nie młodszy) docinki, zwroty akcji no i ogólny klimat po tylu latach moim zdaniem utrzymany. Jestem za i na pewno pójdę do kina, a jak wyjdzie na DVD to dorzucę do mojej kolekcji Indiany Jones'a :>. Zastanawia mnie tylko co Indy szuka w okolicach Roswell, kosmitów?
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Gillian » So lut 16, 08 17:05

Ostatnio obejrzałem 2 filmy z Jamesem Deanem: 'East of Eden' i 'Rebel Without a Cause'. I średnie wrażenie na mnie zrobiły. W sumie doszedłem do wniosku, że praktycznie rzecz biorąc są o niczym. Dłużyły mi się, nawet nie chodzi o brak jakiejś akcji, ale poprostu nie ciągnęły do przodu. I ten Dean... Cały świat się nim podnieca, jaki genialny aktor to był. Może wtedy tak (rok 1955), ale oglądałem też niedawno 'Rear Window' Hitchcocka i tam gra aktorska była na dużo wyższym poziomie (generalnie prześwietny film! kino na najwyższym poziomie). Wracając do samego Jamesa - jakiś taki płaczliwy, niezrównoważony. Owszem - takie postaci miał grać, ale sposób, w jaki to robił, budził we mnie jakiś niesmak. Nie przekonałem się do niego.

Sam aktor jak i wyżej wymienione filmy nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Może nie rozumiem problemów w nich poruszanych - to w sumie różnica dwóch generacji (młodzież połowy lat 50 a młodzież teraz), ale nawet pomimo tego jakoś tak średnio mi się podobało. Ale obejrzeć warto, choćby dlaetgo by sobie wyrobić jakieś zdanie.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » So mar 08, 08 10:32

No a ja wybrałem się na mgłe na film który miał być najstraszniejszy od jakis 9 lat...
Powiem że osobiscie tak sie wynudziłem w kinie że bardziej się nie dało. czy to że można robic potwory w CG to oznacza ze muszą być one groteskowe, niestaszne i poakzywane kiedy tylko można?

Powiem że jak dla mnie film jest średni, kilka ciekawych scen (atak latających, apteka) wkurzajacy motyw z fanatyczką, i jakoś prócz tego nic konkretnego.

Jak dla mnie film wart był obejrzenia może z dwóch powodów - przechadzki mega potwora na końcu i ostatniej sceny z samochodem i wojskiem. Ale to jednak za mało, jak ktoś chciał iść na to do kina to może sobie odpuścic.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bushiken » So mar 08, 08 16:26

Jako jeden z grona Polskich fanów Rambo czekałem na dzień 7 Marca z dużym zniecierpliwieniem i..........................
John Rambo nie jest tak straszny jak go malują.
Opisywane w każdej recenzji latające grupami członki pojawiają sie dopiero pod koniec filmu.
Dla fanów "Must Seen" ze względu na nawiązania do poprzednich części zwłaszcza 1 i wyjaśnienie paru spraw. Natomiast dla laików typowy średniak kina akcji w tym razem innym plenerze.

Abayo!
Avatar użytkownika
Bushiken
Revolver Ocelot
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt sie 28, 07 13:14
Lokalizacja: Łomianki

Postprzez uci » So mar 08, 08 21:21

Cóz ja jako Fan Johna uważam ten film za prawdziwego średniaka z świetną brutalna akcją, ale najbardziej boli że gdzieś tam w tym środku zgubiła sie fabuła i zastapili ją masową strzelaniną.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Blady » So mar 08, 08 21:32

Mi Rambo 4 przypadł do gustu, bo jako fan militariów mogłem chyba po raz pierwszy dostrzec w kinie efekt postrzału z .50 cal :D Najdziwniejsze jest jednak to uczucie, kiedy opada pył po wielkiej strzelaninie- pytasz się sam siebie- co ja w ogóle oglądałem? Po CO?

Nie doszukuje się w kinie akcji Kojimy, ale fabuła w filmie powinna popychać akcję do przodu- tutaj pokazanie realiów życia i sytuacji misjonarzy to jedynie pretekst do fantastycznie zrealizowanej sieki.

Jako ogromny fan Indiana Jonesa (taka mała autopromocja) na trailer czekałem z wypiekami i...nieco się zawiodłem. O ile Ford doskonale wygląda w starej Fedorze na głowie, o tyle efekty CG czasem kuły mnie w oczy- o ile moim zdaniem pomagały takiemu I am Legend, o tyle sporo z odbioru Indiany MOGĄ odebrać.

Fakt, poprzednie części wychodząc były uznawane za ewenementy w kategorii efektów filmowych, jednak sądząc po zapowiedziach IJ4 ekranem nie zatrzęsie, a szkoda- zasługuje.
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez uci » So mar 08, 08 22:17

ale fabuła Rambo najbardziej mnie zawiodła własnie w chwili "rambo biegnie za snajperem i blondyną, a reszta wpada w pułapkę którą niewiadomo kto i kiedy zastawił"

Jak opadł kurz poczułem, że czegoś ttuaj brakowało, coś było, ciach i nagle jakis taki koniec...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez solidus grabczas » N mar 09, 08 00:54

wiem że może to zabrzmi dziwnie ale film "John Rambo" to dla mnie była po prostu... komedia xD. chociażby moment jak koleś dostaje w łeb ze barreta... czaszkę mi ścięło jakby ko ktoś mieczem chlasnął, a jak któryś dostał z tego browninga od rambo to się przepołowił xD. Sorka ale dla mnie to jest tylko motyw do śmiechu i te teksty "go home..." to po prostu śmieszyło mnie. Wcześniejsze części muszę nadrobić żeby mieć pewność czy cała seria nie będzie dla mnie taką komedią...

btw ciekawe czy Rambo po wszystkich częściach przekroczył 10k fragów :D?
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez uci » N mar 09, 08 01:22

Pierwszy rambo, to film przegenialny, szczegolnie że poruszał wątek żołnierzy wracajacych z wietnamu do "normalnej" rzeczywistości + oczywiscie świetna akcja, fabuła itd.
No i przyznam ze mialem okazje tez zapoznać się z alt. zakończeniem i jest mocne...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bizon » N mar 09, 08 01:37

W pełni zgadzam się z Ucim. "Pierwszą Krew" trzeba zobaczyć. Kolejne części możesz sobie odpuścić ;).
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Old Snake » N mar 09, 08 01:40

Dla mnie "John Rambo" to chyba najbardziej krwawy i brutalny film jaki widziałem. Pisząc krwawy nie mam na myśli kiczowato zrobionej posoki lejącej się jak woda w Kill Bill tylko naprawde naturystycznej jatki niczym "Szeregowiec Ryan" (to pikuś przy Rambo). Ja jestem twardy i przed seansem znieczuliłem się piwem ale akcje z przekłuwaniem bagnetem dzieci to lekka makabra, którą widzowie o słabszych nerwach mogą nie wytrzymać. Film mi się podobał, samo nastawienie Johna do otaczającego go świata, zakończenie bez happy endu i morał, że wojna to nie bajka dla grzecznych dzieci (co skutecznie serwował nam Rambo 2 i w szczególności 3). Wydaje mi się, że scenariusz został trochę okrojony (kasa się skończyła?) ale Sylwek pokazał, że nie zdziadział sie do końca. Ktoś krzyknie, że Stallone zagrał jak totalne bezmózgie yeti ale ja myślę, że o to chodziło. Co byście chcieli? Żeby role zmęczonego wojną, podstarzałego żołnierza nauczonego by zabijać zagrał Śp. Gustaw Holubek.

chociażby moment jak koleś dostaje w łeb ze barreta... czaszkę mi ścięło jakby ko ktoś mieczem chlasnął


Bo jak dostaniesz z "lekkiej piędzisiątki" to dosłownie urywa ci głowę. Samo uderzenie kinetyczne jest tak wielkie, że bez problemu łamie kark.

a jak któryś dostał z tego browninga od rambo to się przepołowił


Nie z Browninga tylko z Colta Commandera i nie przepołowił się, tylko zgiął się w pół.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Bushiken » N mar 09, 08 03:35

uci napisał(a):Pierwszy rambo, to film przegenialny, szczegolnie że poruszał wątek żołnierzy wracajacych z wietnamu do "normalnej" rzeczywistości + oczywiscie świetna akcja, fabuła itd.
No i przyznam ze mialem okazje tez zapoznać się z alt. zakończeniem i jest mocne...


Tak to "alternatywne" zakończenie jest takie samo jak w książce Davida Morell'a, która była pierwowzorem filmu.
W niej jeszcze bardziej przedstawiono psychologiczną walkę Rambo i szeryfa policji. Ów szeryf miał traumę po walkach w Korei i generalnie był postacią zupełnie inną niż ta przedstawiona w filmie.
Co ciekawe David Morell napisał także adaptację książkowe kolejnych 2 części przygód Rambo.

Abayo!
Avatar użytkownika
Bushiken
Revolver Ocelot
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt sie 28, 07 13:14
Lokalizacja: Łomianki

Postprzez Gac666xx » N mar 09, 08 18:21

"btw ciekawe czy Rambo po wszystkich częściach przekroczył 10k fragów :D ?"


Odpowiadając na twoje pytanie:

Obrazek

Czyli 438 zabitych w sumie osób z czego Rambo zabił równe 220.

"komedia xD. chociażby moment jak koleś dostaje w łeb ze barreta... czaszkę mi ścięło jakby ko ktoś mieczem chlasnął, a jak któryś dostał z tego browninga od rambo to się przepołowił xD."


...


Ty chyba nie widziałeś testów balistycznych .50 cala ani innych kalibrów.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Blady » N mar 09, 08 19:31

Ta rozpiska, choć efektowna, nie ma potwierdzenia w filmach- w pierwszej części Rambo DOPROWADZIŁ do śmierci jednego z policjantów i dodatkowo ZABIŁ FIZYCZNIE 4 jadących samochodem + nieznana liczba osób w samochodzie, który spowodował śmierć tych 4. Tak przy okazji.
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez solidus grabczas » Pn mar 10, 08 23:31

Gacu, Old ja rozumiem że to ma powera ale kurde jeśli się przyjrzyjcie poza dziurą kolesiowi łeb ścina równiutko jakbyś ciął go np kataną... jeden się zgiął ale wcześniej jednemu faktycznie nogi odpadły.
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez uci » N lip 06, 08 19:47

a ja świerzo wrócilem z filmu Wanted, szłem na niego co prawda z obawą (od chyba 300 nie widziałem dobrej adaptacji komiksu) i tu wyjątkowo - pozytywnie się zaskoczyłem.
Film jakiś mega poważny lub głęboko ambitny nie jest, fabułowo początek przypomina mi Spider - mana a potem zamiast pajęczyny zaczynaja strzelać, co jak co fabuła z komiksu, ale broni się za to świetnymi efektami i ślicznymi ujeciami (twórca "straży nocnej" jako rezyser) do tego cudna muzyka Elfmana no i krew, dzięki czemu film nie jest filmem rodzinnym :]

Polecam jeżeli ma ktoś ochote na 1,5 godziny dobrego kina akcji
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Bizon » So lip 12, 08 01:09

Dzięki TVN, miałem po raz pierwszy możliwość obejrzenia "Full Metal Jacket".
Mym skromnym zdaniem 10/10. Nie potrzeba komentarza.

PS Dzięki ci Stanley, za to, że twoje filmy puszcza się w TV z napisami ;)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Half » So lip 12, 08 12:26

Też wczoraj oglądałem Full Metal Jacket, tak samo jak Bizon gorąco polecam.

To był drugi po 2001:Odyseja kosmiczna film Kubricka który oglądałem i dzięki temu teraz wiem na pewno, Kubrick był, jest i będzie geniuszem.
Glut napisał(a):Bo gdyby nie istniały wersje pirackie, ludzie nie kupowaliby oryginałów.
Avatar użytkownika
Half
Achievementor
 
Posty: 146
Dołączył(a): N cze 08, 08 01:59
Lokalizacja: Łódź

Postprzez MrPayne » So lip 12, 08 17:16

Film Max Payne - pierwszy trailer

Może są tu jacyś fani tego małego dzieła. :)

Mimo źle dobranej muzyki (marzyłem o motywie z "dwójki" na saksofonie lub czymkolwiek noirowym) po raz kolejny ujrzałem wizję dobrej ekranizacji gry - może tym razem się ziści. :) Znajome lokacje, jak wieżowiec Valkyr, bank czy restauracja Punchinello wywołały u mnie szeroki uśmiech na twarzy, podobnie jak Mona Sax (świetnie odwzorowana przez aktorkę) i reżyser John Moore ("Za linią wroga"). Ogólna szarość i atmosfera zaśnieżonego Wielkiego Jabłka widocznie również zostaną. Mam jednak nadzieję, że przy ogólnie ponurym klimacie znajdzie się miejsce na parę mrugnięć do widza i gracza... Bo parę rzeczy czyni mnie podenerwowanym. Ludacris, Nelly Furtado? Mam pewne obawy co do tych "aktorów" , mimo że Alicia Keys i Common w "Smokin' Aces" przypadli mi ostatnio do gustu. Muzyka w trailerze - wspominałem, ale dodam, że może to sugerować właśnie pozbawienie unikalnego klimatu gry. Brak tak kluczowych postaci jak Alfred Woden czy Vladimir Lem - mamy zamiast nich paru czarnoskórych aktorów... Mimo tego i tylu zawodów naprawdę mam nadzieję na świetną, a co najmniej dobrą "egranizację".
"I am the bone of my sword. Steel is my body, and fire is my blood. I have created over a thousand blades. Unknown to death.
Nor known to life. Have withstood pain to create many weapons. Yet, those hands will never hold anything. So as I pray... Unlimited Blade Works."

http://ja.gram.pl/MrPayne
Avatar użytkownika
MrPayne
Zanzibar
 
Posty: 278
Dołączył(a): Pn cze 09, 08 07:31
Lokalizacja: kościół na wzgórzu

Postprzez Gac666xx » So lip 12, 08 17:29

Jest ciekawy, podobają mi się jak dotąd pokazane sceny.

Gdzieś na jakiejś stronie ktoś się zastanawiał o co chodzi z tymi latającymi cosiami.

Wydaje mi się, że to będą swego rodzaju aniołowie zabierający żniwo i tak jak w jednej scenie koleś wypada przez okno to będzie symbol, że to kolejna ofiara bohatera czy coś. Ciekawe w sumie.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez MrPayne » So lip 12, 08 17:38

Gdzieś na jakiejś stronie ktoś się zastanawiał o co chodzi z tymi latającymi cosiami.

"Latające cosie" mogły pojawić się już w grze. Mam dwa sensowne warianty, które mogą coś nasunąć.
a) klub Ragna Rock - "ciała upadłych aniołów" - często powtarzający się motyw w grze. Wyglądają mi one na upadłe anioły...
b) psychotyczne wizje Maxa - dziwne postacie pojawiające się w cutscenkach, typu zielone demony z twarzą Payne'a.

Max może cały czas być pod wpływem Valkyr i widzieć różne dziwne rzeczy, w trailerze zresztą pokazane jest, jak widzi swój rodzinny dom. Takie zagranie metaforą pod postacią tych stworzeń może być ciekawe.
"I am the bone of my sword. Steel is my body, and fire is my blood. I have created over a thousand blades. Unknown to death.
Nor known to life. Have withstood pain to create many weapons. Yet, those hands will never hold anything. So as I pray... Unlimited Blade Works."

http://ja.gram.pl/MrPayne
Avatar użytkownika
MrPayne
Zanzibar
 
Posty: 278
Dołączył(a): Pn cze 09, 08 07:31
Lokalizacja: kościół na wzgórzu

Postprzez Gac666xx » So lip 12, 08 18:13

A no i metafora upadłych aniołów zabierających bad guysów do piekła xD.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez SALADYN » So lip 12, 08 19:39

W gre przyznaje się nie grałem ale widać że zapowiada się świetny film z dobrą muzyką (mnie się podoba) :D
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Blady » So lip 12, 08 20:36

W grze znajdowała się jedna postać, której kreacji byłem najbardziej ciekaw. Nie, nie mówie o Maxie, który skupia uwagę wszystkich fanów. Mówię o Jimie Bravurze. Czy ktoś mi łaskaw powiedzieć, co w miejscu doświadczonego, starego detektywa robi młody czarnoskóry aktor? Broniłem wyboru Jolie na miejsce Lary Croft dlatego, że liczy się oddanie charakteru postaci, nie jej wyglądu, ale na 123 pioruny- Afroamerykanin jako JIM BRAVURA?? Litości...
The days of the car as a symbol of freedom are gone. The world wants us all in eco-boxes, wedged nose-to-tail with other eco-boxes. There are people who'd rather we took no pleasure from driving at all.
Avatar użytkownika
Blady
Uber Big Boss
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 11:10

Postprzez Gac666xx » So lip 12, 08 20:51

No to fakt tu pojechali równo :/. Jim Bravura był bardzo charakterystyczną postacią. Słuchając i widząc go myślało się o kryminałach z lat 50tych.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez MrPayne » N lip 13, 08 16:18

W sumie większą rolę odegrał dopiero w "dwójce"... Jednak - zniósłbym nawet, że czarny (np. ktoś typu Whitaker) , ale przecież to Ludacris, raper z "Szybkich i wściekłych"! To największy minus, jaki dostrzegam w filmie przez pryzmat trailera.
"I am the bone of my sword. Steel is my body, and fire is my blood. I have created over a thousand blades. Unknown to death.
Nor known to life. Have withstood pain to create many weapons. Yet, those hands will never hold anything. So as I pray... Unlimited Blade Works."

http://ja.gram.pl/MrPayne
Avatar użytkownika
MrPayne
Zanzibar
 
Posty: 278
Dołączył(a): Pn cze 09, 08 07:31
Lokalizacja: kościół na wzgórzu

Postprzez Bizon » N lip 20, 08 23:53

Bizon wybrał się do kina! Tak! Nie często się to zdarza, ale skoro była okazja...
Pozwólcie, że wkleję swoją mini-recenzję filmu WALL.E z forum Filmwebu :).

Pixar znów pokazuje swoją wyższość. Nie znajdziecie w tym filmie nieco już przejedzonego humoru w stylu "Shrek". Nie ma tutaj cytatów ze znanych filmów... WALL.E posiada własny, unikalny styl, dzięki któremu ogląda się go BARDZO przyjemnie. Oczywiście - "Toy Story" było przełomem, a kolejnymi filmami Pixar udowadniał, że nie wychodzi z formy, ale moim skromnym zdaniem, to właśnie WALL.E jest dotychczas ich najlepszą produkcją. Przepiękne wykonanie od strony wizualnej, mnóstwo śmiechu i bijący z ekranu czar uczyć. Naprawdę, to wszystko się tutaj znajduje, na czele z uniwersalnym przekazem, nie tylko ekologicznym. Swoją drogą, to dawno nie oglądałem tak przyjemnego love story, a tutaj jeszcze mamy to w wykonaniu robotów! :D
POLECAM - 9/10.

BTW Krótka historia o magiku i króliczku, którą Pixar uraczyło nas przed głównym filmem, była naprawdę genialna :D
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez uci » Cz lip 24, 08 07:16

no tak zauważyłem że jak Pixar lub Dreamworks wyciąga ciężkie działa, to i konkurencja robi identycznie ;)

Ja tym tym razem byłem na filmie konkurencji czyli Kung Fu Pandzie, na którą poszedłem z założeniem -albo kolejna "mutacja" Shreka, albo co rusz bede słyszał już jakies mało zabawne dowcipy nawiązujące do naszej polityki.

A tu - byłem totalnie w szoku, nie wiem jak Wall-e, ale Panda wydała mi się najlepszą animacja od bardzo dawna. Swietny humor, a kiedy się nie smiali - to klimaycznie zrobione sceny akcji (naprawde zapierały dech). Do tego fabuła z przesłaniem i naprawde świetny klimat całej historii.

Jak dla mnie najgenialniejszym fragmentem był oczywiscie utrzymany w klimatach Samruai jack - początek filmu. A potem jest już lepiej.

także obrywa odemnie 9/10 a dziś trzeba sprawdzić dzieło konkurencji;)
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Pt lip 25, 08 23:52

Ekranizacja GOD OF WAR'a , pierwsze info odnośnie produkcji.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez phsx » So lip 26, 08 13:37

Trailer Maxa bardzo fajny - film nie zapowiada się na klęskę a muzyka mi się podoba, wie ktoś co to za utwór? Z ciekawością obejrzę.
Dzisiaj przypadkowo na mtv2 widziałem kawałek making of WANTED. Dość fajnie się to zapowiada, głównie ze względu na efekty specjalne. A no i czekam jeszcze na nowe X-Files.
Avatar użytkownika
phsx
Sniper Wolf
 
Posty: 241
Dołączył(a): Wt lip 19, 05 12:44

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron