. Zastanawia mnie tylko co Indy szuka w okolicach Roswell, kosmitów?
. Zastanawia mnie tylko co Indy szuka w okolicach Roswell, kosmitów?
Najdziwniejsze jest jednak to uczucie, kiedy opada pył po wielkiej strzelaninie- pytasz się sam siebie- co ja w ogóle oglądałem? Po CO?

?
.chociażby moment jak koleś dostaje w łeb ze barreta... czaszkę mi ścięło jakby ko ktoś mieczem chlasnął
a jak któryś dostał z tego browninga od rambo to się przepołowił
uci napisał(a):Pierwszy rambo, to film przegenialny, szczegolnie że poruszał wątek żołnierzy wracajacych z wietnamu do "normalnej" rzeczywistości + oczywiscie świetna akcja, fabuła itd.
No i przyznam ze mialem okazje tez zapoznać się z alt. zakończeniem i jest mocne...

?"


Glut napisał(a):Bo gdyby nie istniały wersje pirackie, ludzie nie kupowaliby oryginałów.
Znajome lokacje, jak wieżowiec Valkyr, bank czy restauracja Punchinello wywołały u mnie szeroki uśmiech na twarzy, podobnie jak Mona Sax (świetnie odwzorowana przez aktorkę) i reżyser John Moore ("Za linią wroga"). Ogólna szarość i atmosfera zaśnieżonego Wielkiego Jabłka widocznie również zostaną. Mam jednak nadzieję, że przy ogólnie ponurym klimacie znajdzie się miejsce na parę mrugnięć do widza i gracza... Bo parę rzeczy czyni mnie podenerwowanym. Ludacris, Nelly Furtado? Mam pewne obawy co do tych "aktorów" , mimo że Alicia Keys i Common w "Smokin' Aces" przypadli mi ostatnio do gustu. Muzyka w trailerze - wspominałem, ale dodam, że może to sugerować właśnie pozbawienie unikalnego klimatu gry. Brak tak kluczowych postaci jak Alfred Woden czy Vladimir Lem - mamy zamiast nich paru czarnoskórych aktorów... Mimo tego i tylu zawodów naprawdę mam nadzieję na świetną, a co najmniej dobrą "egranizację".
Gdzieś na jakiejś stronie ktoś się zastanawiał o co chodzi z tymi latającymi cosiami.



.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości