Tyle że tym razem może i rzeczywiście trzeba było skończyć na trailerze.
uci napisał(a):tylko LOTRa warto było oglądać w wersji reż
twilite kid napisał(a):A Blade Runner? W wersji rezyserksiej ten film nabrał kolorów : ). Dosłownie i w przenośni.
twilite kid napisał(a):Wiedziałem, że jak się pojawi fraza "Blade Runner" to pojawisz się w przysłowiowe ćwierć sekundy :p.

PS2. warto przeczekać napisy dla epilogu który tez wyjaśnia czemu w filmie nie ma Vlada etc.
Saladin01 napisał(a):w kinie nie dają możliwości obejrzenia napisów (przynajmniej u mnie tak jest...).
SALADYN napisał(a):głównie z powodu świetnej roli Jima Carrey'ego (chyba pierwsza w której nie odstawiał pajaca)

Po roli w "Zakochanym bez pamięci" stwierdzam, że powinien rzucić zupełnie komedie i zostać aktorem dramatycznym
SALADYN napisał(a):Postaram się obejrzec ten film mimo że dramatów nie trawie (chyba że wojenne)
Gac666 napisał(a):Ja go lubię i w komediach i w poważnych produkcjach.

Gac666 napisał(a):Hmm ale w truman show nie robił z siebie debila .
MrPayne napisał(a):Tyle że w wielu komediach marnuje się jego talent. Najlepiej wypada w rolach komediowych, w których nie robi z siebie kretyna tudzież debila - takie jest moje zdanie.
SALADYN napisał(a):Oglądał ktoś z was film pt. "Number 23" ?
SALADYN napisał(a):Nigdy nie lubiłem tego aktora właśnie z powodu jego zaszufladkowania go do roli debili , pierwszy i drugi Ace ventura nawet trochę śmieszył ale później to zrobiło się już nudne.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość