Snajperzy

Och mój słodki, ach mój piękny pierdolniku.

Moderatorzy: Hal, GM

Snajperzy

Postprzez barth » Pn maja 14, 07 21:20

Walka fajna, szkoda tylko, że snajperzy to tak naprawdę tchórze, wytrenowani ale zawsze tchórze, którzy nigdy nie staja do walki oko w oko, zabijają z takich odległości, że nawet nie wiesz skąd dostałeś.
Ostatnio edytowano Wt maja 15, 07 08:47 przez barth, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Old Snake » Pn maja 14, 07 23:29

Barth jeżeli bycie snajperem to tchórzostwo to co powiesz o pilotach myśliwców albo czołgistach, którzy walą rakietami do celi na ziemnych. Bycie snajperem to jedna z najtrudniejszych rzeczy na polu walki, już samo trafienie w cel oddalony o 500-600m to wyczyn (a jak myślisz inaczej to idź na strzelnice, wtedy pogadamy). Strzelec wyborowy jest zdany wyłącznie na siebie ponieważ zapuszczał się za linie wroga bez wsparcia piechoty czy dowództwa, a to wymaga niewiarygodnej odwagi. Podczas konfliktów zbrojnych snajper był traktowany na równi ze szpiegiem czy komandosem (ww2), czyli był neutralizowany na miejscu (zwykły żołnierz przynajmniej mógł być wzięty do niewoli). Który żołnierz mógłby wytrzymać 8 godzin bez zmiany pozycji wśród trupów (niesamowity smród rozkładającego się ciała), robali włażących wszędzie i upale lub chłodzie cały czas skupiając się na obrazie w celowniku/lornetce, nie myśląc o tym że w każdej chwili mogą go złapać? Snajperzy musieli często czołgać się po kilkanaście KM aby dojść na pozycje. Ja szczerze mówiąc nie mógłbym być snajperem, nie odważyłbym się, bo łatwiej jest atakować oddziałem z kolegami których znam i im ufam. Bycie strzelcem wyborowym to odpowiedzialność i wielka presja psychiczna i fizyczna.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Johny Sasaki » Wt maja 15, 07 00:31

Nie no ja wszystko rozumiem i bardzo cenie snajperow, ale mam wrazenie, ze to nieco przelegendaryzowana profesja, co potwierdza tez post Old Snake'a:)

WW2 bardzo sie interesuje, ale jedyny snajper o ktorym slyszalem, zeby lezal wsrod trupow itd itp to Wasilij Zajcev, ktorego stworzyla radziecka propaganda. O czolganiu sie kilkanascie KM nie wspomne:)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Old Snake » Wt maja 15, 07 01:20

ale mam wrazenie, ze to nieco przelegendaryzowana profesja, co potwierdza tez post Old Snake'a:)


Tu nie ma żadnej legendy, co powiesz na oddziały specjalne w Kolumbii, wojnę w Wietnamie czy nawet wojny w zatoce. Techniki snajperskie prawie w ogóle nie zmieniły się od lat, zmienił się tylko sprzęt i techniki wywiadowcze.

WW2 bardzo sie interesuje, ale jedyny snajper o ktorym slyszalem, zeby lezal wsrod trupow itd itp to Wasilij Zajcev, ktorego stworzyla radziecka propaganda. O czolganiu sie kilkanascie KM nie wspomne:)


W sarajewie zwykli żołnierze często chowali się wśród ciał nie wspominając nawet snajperów. Czołganie się, zwłaszcza specjalna technika czołgania się na samych czubkach palców u nóg, kilkanaście kilometrów to żadna ściema. Każdy profesjonalny strzelec wyborowy to praktykuje, przebiegnięcie 7 km bez zadyszki też. Poczytajcie sobie o treningu rosyjskich oddziałów specjalnych czy nawet polskich grup zwiadowczo-rozpoznawczych, tu nie ma żadnej fikcji. Jeżeli chodzi o snajperów grup antyterrorystycznych to przytoczę choćby dylematy moralne z jakimi muszą się zmagać. Siedzisz sobie na pozycji i dowództwo daje ci rozkaz obserwowania zaatakowanej przez terrorystów podstawówki. Nagle widzisz że jeden z terrorystów bierze dziecko i celuje mu w głowę. Teraz pytanie co robisz: strzelasz w terrorystę aby dziecko przeżyło czy słuchasz rozkazów i dalej obserwujesz teren? Jeżeli strzelisz zagrożone mogą zostać inni zakładnicy i możesz zostać wywalony z wydziału. Praca snajpera tylko na filmach wygląda fajnie ale tak na prawdę to kawał ciężkiego chleba. Zróbcie sobie test, obserwujcie przez lornetkę sąsiedni blok/ okno/ podwórko, gdzieś gdzie nic się nie dzieje przez przynajmniej 2 godziny bez odwracania wzroku itd. albo połóżcie się w lesie na 3 godziny nie ruszając się ( zobaczymy kto wytrzyma gdy obłażą go mrówki czy komary). Nie zapominajcie ze leżycie w zwykłym ubraniu podczas gdy snajper musi leżeć w 2-3 kilogramowym ghillie suit, w którym w lato jest cholernie gorąco.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez barth » Wt maja 15, 07 08:47

Old, rzeczywiście masz troche przekoloryzowaną wizję snajpera. Tak jak mówiłem snajperzy to bardzo dobrze wyszkoleni tchórze, wiem że trafienie w oddalony cel to wyczyn(troche w swoim życiu strzelałem, ale 500-600 metrów to mało, Dragunovy przerabiane przez Izraelczyków mają efektywny zasięg do 2000m :D).
Snajperów nigdy nie wysyła się samych, zawsze mają ze sobą przynajmniej jeszcze jednego członka oddziału, tzw. spotera. To właśnie on tak naprawdę cały czas obserwuje pole działania snajpera(snajper musi być wypoczęty i skupiony, musi trafić raz a celnie, więc leżenie po kilka godzin w specjalnie przystosowanym na tą okazje stroju, który jest bardzo wygodny, jak mówi mi kolega z antyterrorów), strzelec dopiero w ostatniej chwili odsłania lunete(która może zdradzić jego pozycję, ponieważ odbija światło, tworząc tzw. zajączki).

widzisz że jeden z terrorystów bierze dziecko i celuje mu w głowę. Teraz pytanie co robisz: strzelasz w terrorystę aby dziecko przeżyło czy słuchasz rozkazów i dalej obserwujesz teren

A co do tego, to jak myślisz, zwykli żołnierze/gliniarze też nie maja tego dylematu? Jak najbardziej że tak(dlatego strzela się takiemu zakładnikowi w noge, wtedy traci wartość dla porywacza).
A teraz jeszcze jedna kwestia, jak myślisz, kto ma gorzej, pan "schowałem się, nie widzą mnie to wkleje kilka fragów za darmo", czy zwykły żołnierz, rzucony na front, taki który musi planować każdy swój następny ruch z wyprzedzeniem, co jest bardzo trudne, biorąc pod uwagę, że musi przy tym nie dać się zabić, nie zabić swoich kolegów, nie dać się zabić swoim kolegom, zabić jak najwięcej tych drugich(a czasami tylko ich uszkodzić), obronić jakiś punkt, a do tego to wszystko w kompletnie nieprzewidywalnej sytuacji, z adrenaliną próbującą rozsadzić ci mózg?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez solidus grabczas » Wt maja 15, 07 11:50

barth za poszczególnych żołnierzy ma myśleć dowódca oddziału lub fire teamu. zwykły rifleman tylko wykonuje rozkazy on nie myśli co ma robić i nie myśl że chodzi mi o to co powiedział BB to to akurat są słowa prawdziwych żołnierzy. a co do snajpera to nie wiem czy wiesz ale w antyterroryści nie mają takich szkoleń o jakich mówi Old. oni są policjantami i z z angielskiego i profesja zwie się Marksman coś tam (nie pamiętam drugiego członu ale Kul na pewno go zna ob ostatnio sam z nim ten temat wałkowałem) a to o czym mówi Old to Sniper z angola i jest to jednostka wojskowa i to oni naprawdę noszą ten cały ghilie suit. akcja antyterrorystów to nie jest paro dniowa wyprawa jak w przypadku snajpera wojskowego (wiem dziwne określenia ale nie wiedziałem jak go inaczej nazwać). w ogóle jakim prawem mówisz że oni są tchórzami? prawdziwi snajperzy to nie są kozaki w stylu The Enda czy Sniper Wolf i to oni zwykle pierwsi obrywają granatem po ryju... (mówię poważnie najlepszy sposób żeby snajpera w oknie zdjąć to granata mu rzucić i jak buchnie to szczelca nimo :) ).

PS
wybaczcie błędy ale nie mam za bardzo jak teraz poprawić jak wrócę na chatę(tzn za jakiś czas) to wszystko po poprawiam :)

RLTW!!

kul
Samo marksman lub po prostu sharpshooter.
Ostatnio edytowano Wt maja 15, 07 11:59 przez solidus grabczas, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Johny Sasaki » Wt maja 15, 07 12:13

Tak sie sklada, ze rosyjskie oddzialy specjalne to jedna z moich ulubionych dziedzin historii i niestety wiekszosc dziel, ktore na ten temat wyszly sa pelne przeklman (lacznie z oslawionymi dzielami Wiktora Suworowa, z tym, ze on nie pisze JAK BYLO a JAK MOGLO BYC aby trening byl efektywny oraz efektowny... a ze ludzie biora za bardzo do serca co on pisze to juz inna sprawa, jakkolwiek "GRU: Historia radzieckich sluzb specjalnych" to nie jest cos co mozna traktowac jako wyrocznie;).

Snajper w czasie wojen to zawsze byl po prostu czlowiek, ktorego dostarcza sie za linie wroga korzystajac z roznych znajomosci tudziez agentow badz przymusowych agentow i ktory ma za zadanie sprzatnac wazny cel, dorabianie do tego ideologi w stylu "przeczolgal sie spod moskwy pod berlin" albo "od poniedzialku do wtorku patrzyl w jedno okno bez kiwniecia palcem" to juz troche przegiecie.

A co do chowania sie wsrod trupow - nie powiem, ludzie czesto chowali sie wsrod trupow zeby ocalic wlasna dupe, ale nie wydaje mi sie, zeby zolnierze jakos masowo przezywali exodus na pola bitewne zeby prowadzic ogien z okolicy gdzie przewodnik wycieczek opowiadalby "na lewo cialo zolnierza... na prawo dla odmiany cialo zolnierza"

Tak w ogole jak ktos moze patrzec 8h w jeden cel, skoro snajper co 15 minut musi sie zmieniac z obserwatorem rolami?

BTW Grabczas - swiete slowa, jak sie namierzy snajpera, to nie ma, ze wyslesz zwiad, tylko od razu kladzie sie ogien z mozdziezy i innych dzial. Rownie dobrze mozna mowic, ze radiotelegrafista to tchorz bo nie jest miesem armatnim. Profesja jak profesja, bez ktorejs z profesjii w armii nie bylaby ona zdolna do prowadzenia wojny w sposob mogacy przyniesc dobre rezultaty.

Ogolnie proponuje nie prowadzic dywagacji kto co robi i kto ma jakie problemy, bo dopoki nie znamy tego z wlasnego doswiadczenia, to mozemy sie tylko domyslac ew. opierac na zdaniu innych ludzi, ktore nie zawsze jest zgodne z prawda.

"Poczytajcie sobie o treningu rosyjskich oddziałów specjalnych czy nawet polskich grup zwiadowczo-rozpoznawczych, tu nie ma żadnej fikcji."

Tylko nie pisz, ze w GROMie tez snajperzy biegaja 7km bez zadyszki i czolgaja sie po poligonie dopoki parudziesieciu km nie wyrobia:)

"Tak jak mówiłem snajperzy to bardzo dobrze wyszkoleni tchórze, wiem że trafienie w oddalony cel to wyczyn(troche w swoim życiu strzelałem, ale 500-600 metrów to mało, Dragunovy przerabiane przez Izraelczyków mają efektywny zasięg do 2000m)"

W armii polskiej paredziesiat lat temu "standardem" w tym temacie bylo 900-1000km.
Co nie zmienia faktu, ze do tego jeszcze dochodzi to pod jakim katem strzelasz do celu i jak masz wyregulowane przyrzady celownicze, bo potem wychodza kwiatki takie jak w czasie Powstania Warszawskiego, ze szwab z samej gory budynku PASTy nie moze trafic w dzieciaka na balkonie w bloku na ulicy Moniuszki.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Gac666x » Wt maja 15, 07 13:48

http://www.youtube.com/watch?v=ntoTsCH9GPk

Część z was ma rację, część troche przesadza, ale coś w tym jest ;).
I am your Doom...
Zapraszam -->the-predator.prv.pl
-->Aazero.com
Avatar użytkownika
Gac666x
Uber Big Boss
 
Posty: 16777214
Dołączył(a): N lip 31, 05 04:51

Postprzez barth » Wt maja 15, 07 18:56

Ogolnie proponuje nie prowadzic dywagacji kto co robi i kto ma jakie problemy, bo dopoki nie znamy tego z wlasnego doswiadczenia, to mozemy sie tylko domyslac


Po to są fora żeby prowadzić na takie tematy dysputy
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez wredny » Wt maja 15, 07 19:26

Macie tu tak ciekawy filmik http://www.youtube.com/watch?v=97kSSjZNf6E

Ja sie wlasnie zabieram za ogladanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
wredny
Fatman
 
Posty: 324
Dołączył(a): Śr sie 24, 05 09:01
Lokalizacja: AREA 51

Postprzez Johny Sasaki » Wt maja 15, 07 19:48

Barth napisał(a):Po to są fora żeby prowadzić na takie tematy dysputy

Na dysputy na ktorych temat wieksozsc ludzi nie ma pojecia a reszta mysli, ze ma pojecie?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez barth » Wt maja 15, 07 20:37

Tak jak powiedziałem, po to jest forum, żeby wyrazić swoje zdanie, czy musisz mieć pojęcie o polityce, aby wyrazić niezadowolenie obecną sytuacją? Albo czy musisz mieć pojęcie o zaawansowanej algebrze żeby stwierdzić, że jest trudna? Nie, od tego jest dysputa żeby wyrazić swoje zdanie na dany temat, jeżeli nie byłoby tak, do po co tu wogóle pisać? :D

Kurde, sorry że znowu rozmywam temat.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez uci » Wt maja 15, 07 22:35

na placu boju kiedy walczą dwie strony i ktoś z twoich ginie to nie wiesz czy zabil go ten żołnierz czy inny, w przypadku snajperów wiesz że tym który zabijal był konkretny snajper, który gdzieś się czai.
Dlatego snajperzy nigdy nie dostają się do niewoli...
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez FOX HUND » Wt maja 15, 07 23:13

Ja to bym chciał być takim zawodowym snajperem. Zabijać terrorystów, osłaniać moich ludzi,
strzelać do celów itp. Jest to fascynująca robota tylko, że trzeba mieć "dobre oko", wyczucie odpowiedniego momentu, trzeba zachować zimną krew przez cały czas trwania misji i oczywiście zabijać bez żadnych sktupułów, bez wątpliwości i pewnie. A do tego dochodzi jeszcze własny karabin snajperski, dla mnie najlepszą bronią snajperską jest Dragunov. Ten dźwiek towarzyszący kuli podczas opuszczania lufy jest zarazem łagodny, ale niebezpieczny.

Nice job. :iconbiggrin:
Tylko umarli znają koniec wojny......Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny.....
Sic vi pacem para bellum.
Avatar użytkownika
FOX HUND
The Patriot
 
Posty: 421
Dołączył(a): Wt lut 21, 06 22:54
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » Śr maja 16, 07 00:26

dodaj do tego ten odczłowieczajączy trening, wiem że izraelskich snajperów trenuje sie tak że oni myślą iż strzelając do czlowieka - nie zabiają go - tylko trafiają cel. Jedziemy dalej - leki, diazepam czy pentazimen to dopiero początek tego co musi łykac taki snajper. Są czasem misje że on i 3 dni leży w miejscu na lekach które zatrzymują przemiane materi, chronią przed odlezynami itd.

to jest jednak ekstremalny zawód, wydaje mi sie że prócz dobrego oka, trzeba miec tez psychikę i to nie byle jaką
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez barth » Śr maja 16, 07 10:30

Ale macie pojęcie, że w tej chwili mówicie o tym zaawansowanym snajperstwie, o gościach, którzy nie maja prywatnego życie, zajmują sie tylko tym. Troche też to wszystko podkoloryzowane mitami, ale co tam
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
barth
Psycho Mantis
 
Posty: 212
Dołączył(a): Śr lut 22, 06 21:19
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez solidus grabczas » Śr maja 16, 07 22:21

ej bez urazy ale z reguły osoby słabo znające się na militariach zawsze fascynują się snajperami i zazdroszczą im fuchy więc niektóre gadki mogą coś tłumaczyć....

nie chcę nikogo urazić ale z własnego doświadczenia wiem że tak jest bo mam paru kolegów co przeżywali okres "snajper fazy" że się tak wyrażę


co do snajperów zajmuję się ASG i mogę wam powiedzieć w jaki sposób u nas się kosi snajperów (mamy teren mieszany parę budynków i las pod bokiem) otóż
-staramy się określić gdzie jest cel
-jak znajdziemy to ogień kryjąc (dla nie obeznanych pomyślcie że nagle zaczyna do was 5 chłopaki bez ustanki naparzać a nad głową lata wam bo jakieś 200 kulek na sekundę xP)
-jak nie zdejmiemy ogniem kryjącym (jakieś 90% akcji) to chłopak dostaje granat pod zęby i schodzi niezadowolony ostro)

sam zostałem tak kiedyś zdjęty ;)

jeśli nadal sądzicie że tak łatwo paść będąc zwykłym szturmiarzem pomyślcie jeszcze raz ;)
Welcome back Commander...
Avatar użytkownika
solidus grabczas
Fatman
 
Posty: 325
Dołączył(a): Śr wrz 13, 06 13:03
Lokalizacja: Białystok

Postprzez FOX HUND » Śr maja 16, 07 22:55

Ale najpierw musisz go znaleść! A wcześniej możesz po prostu dostać kulke :iconbiggrin:
Tylko umarli znają koniec wojny......Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny.....
Sic vi pacem para bellum.
Avatar użytkownika
FOX HUND
The Patriot
 
Posty: 421
Dołączył(a): Wt lut 21, 06 22:54
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Johny Sasaki » Śr maja 16, 07 23:13

A od kiedy snajpera wystawia sie samego przeciwko zwyklym szturmierzom Grabczas? W takim wypadku nawet nie trzeba kryc sie ogniem, idzie 40 chlopa, po zabiciu 5 musi zmienic magazynek w PSG-1 i po snajperze. Zreszta odkad jestem milosnikiem historii w zyciu nie slyszalem, zeby w czasie jakiejs operacji jakis snajper z obserwatorem albo - o zgrozo - w pojedynke byl zbyt daleko od swojego oddzialu...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Johny Sasaki
Zanzibar
 
Posty: 1392
Dołączył(a): Pn paź 03, 05 22:39
Lokalizacja: Warszawa
Gram: MGS2,3,5

Postprzez Old Snake » Cz maja 17, 07 01:10

A jeśli nawet oddalił się od oddziału to nie zdradza swojej pozycji po to żeby zdjąć paru szeregowych. ASG to inna bajka i przede wszystkim super zabawa ale póki trzyma się taktyki wojskowej (żadnych solo akcji na uuuraaa) to można wyciągnąć z niej jakieś pożyteczne lekcje.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Uzion » Śr lis 21, 07 23:47

Polecam gre "Sniper Elite" mowiaca nieco o tym jak to jest byc snajperem. Czy przekoloryzowana to juz musielibyscie sami okreslic. Zapuszczamy sie w glab terenu wroga, korzystamy z kamuflazu, kryjemy sie w gruzach itp, likwidujemy cele z odleglosci, podsadzamy ladunki wybuchowe, wykonujemy zadania na okreslona godzine etc. Bardziej taktyczna i nastawiona na stealth. Swietny AI wrogow i w ogole pomyslowo zrobiona, choc brakuje jej paru rzeczy (brak walki bezposredniej, praca kamery, kulawy miernik kamuflazu...)

Tu macie pare vidow jakby co:
http://pl.youtube.com/watch?v=IVVK5m-VqRo
http://pl.youtube.com/watch?v=VT-531d7RZo
http://pl.youtube.com/watch?v=T6p4mM489B4
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Gac666xx » Cz lis 22, 07 00:14

Zainteresowałeś mnie tą grą. Myślałem, ze to jakaś prosta strzelanka, a tu widze coś pokroju JFK Reloaded :) chętnie obadam.

Czy mi się obiło o uszy, że ta gra była w CDA ?
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Old Snake » Cz lis 22, 07 05:49

Przeszedłem na PS2 i muszę powiedzieć, że gra mimo wielu bugów jest bardzo klimatyczna, wciągająca i cholernie trudna (na realistycznych ustawieniach takich jak grawitacja czy wiatr). Gra wymaga ogromnej cierpliwości (prawie każda misja to jak walka z The Endem), nie małego sprytu (zakładanie pułapek z granatów daje rade) i precyzji w celowaniu niczym chirurg (wymierzanie odległości od celu i i branie poprawek na celowniku bez zastanowienia to konieczność). Sniper Elite (jak wyżej pisałem gram na PS2) jest bardzo "techniczna" (na odpowiednich ustawieniach), jako strzelec wyborowy przy celowaniu musisz (grałem na najwyższym poziomie trudności) na oko obliczyć odległość do celu, wziąć poprawki na wiatr czy na najważniejsze - grawitacje. Uwierzcie mi, że w tej grze sukcesem jest walnięcie headshota z chociażby 200m!!! co nagradzane jest scenką lotu pocisku prosto w głowę niczym w Max Payne. W połowie to już jest hardcore - np. pluton ruskich i czołg, a na dodatek musisz zdejmować ich tak jak we "Wrogu u bram" czyli poczekać na wybuch pocisku artyleryjskiego. No właśnie pierwsze skojarzenie jak zagrałem to "Wróg u bram", co powiecie na pojedynek wy kontra 4 radzieckich snajperów na jednej z dzielnic okupowanego berlina? Przeciwnicy są mega przemądrzali (aż za bardzo) i za dobrze celują ale to też zależy od poziomu AI jaki ustawimy, jak zauważyliśmy snajpera to na 90% on nas wcześniej zauważył i celuje nam w głowę. To się rozpisałem ale mam nadzieje, że zachęciłem do gry bo sam chyba przejdę ją jeszcze raz.
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Gac666xx » Pt lis 23, 07 19:19

No ja jak najbardziej chętnie się grą pobawię jak tylko dostanę ją w łapki.
Nie lubie WWII ale snajperem moge tam być ^^.
Szczególnie, że z opisów i filmików gra przypominami JFK Reloaded, gdzie została zastosowana bardzo dobra fizyka toru lotu pocisków, wiernie odzwierciedlająca zachowanie się takiego kalibru. Gra krótka ale spędziłem przy niej wiele godzin nawet strzelając nie do wyznaczonych celów tylko po to by się ową fizyką pobawić ^^.


Ekhem...

Czemu nikt mi nie powiedział, że gre tworzył Rebellion i że Sniper Elite chodzi na enginie Rogue Troopera? Toć to od razu 2 punkty do góry :).

Mam już SE i muszę przyznać iż bardzo mi się podoba. Troche animacje momentami potrafią się przycinać ale to mała wada.
Narazię męczę pierwszą misję, od razu wrzuciłem się na głęboką wodę ustawiając każdą opcję na włączoną tylko AI na średnim, by się szybko nie zniechęcić. Gra się wyśmienicie, strzelanie, skradanie się, przeszukiwanie ciał, podnoszenie ich, realistyczne granaty. Cuda się dzieją.
Uzion pisał, że kamuflaż średnio działa. No tak, bo jak ktoś się przyzwyczaił do nie realistycznego schematu z MGSa 3 to potem takie bzdury gada ;). Owszem tu jest kamuflaż i nie działa za dobrze, a to dlatego (i tak podkreślił głos w tutorialu), że jest to tylko PRZYPUSZCZALNA szansa na ukrycie się, bo wiadomo, ruch, detale wystające typu bron, odkryta twarz jest bardziej widoczna i nie można na tym tak polegać. No i ja na tym nie polegam ;).

Nie wiem jeszcze jak ogólnie gra będzie mi się podobać, bo jak narazie jest dość chaotycznie (co mi się podoba, bo nie można się spodziewać czegokolwiek) ale też troche potrafi namieszać i człowieka pogubić.
Jeden element, który już teraz mi się nie podoba to... Bohater się czołga ulicą i tuż przed nim lub obok spada bomba, idzie obok i znowu, idzie i znowu i znowu, tylko po to by dać graczowi jakiś element do schowania się. Jednak to mały pikuś jest, więc jakoś nie zwracam na niego uwagi.

Jestem teraz w momencie ratowania kolesia z niewoli i zastanawiam się czy z nim uciekać czy się zabarykadować i odpierać atak, trudny wybór, no cóż.

Jak narazie za mało grałem by oceniać ogółem, ale wydaje mi się, że trafiłem na bardzo dobry tytuł i tej kwestii będę się trzymał :).
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Uzion » Pt lis 23, 07 20:59

Bardzo sie ciesze, ze zaproponowalem wlasciwy tytul ;-) No z tym kamuflazem to prawda. Przyzwyczailem sie do tego z MGSa 3, ktory zmienial sie bardziej dynamicznie i moim zdaniem byl dokladniejszy co do srodowiska niz ten w Sniper Elite. Ale to juz wytlumaczyles tym textem z tutorialu, ktory mi ulecial. Zycze udanej zabawy!
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Gac666xx » Pt lis 23, 07 21:39

Ja to jednak bede grał na Very Hard AI... żeby snajper z dachu strzelał do mnie 10 razy tylko po to by nie trafić i żebym mógł go namierzyć ;], żałosne. Jedziemy z koksem na poziomie najtrudniejszym, A CO.

Domyślam się, że wszyscy przeciwnicy są rozstawieni z góry i się nie przemieszczają, więc można na pamięć iść. Troche szkoda, no ale.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez KowalPL » So lis 24, 07 01:01

gac z z kad giereczke wytrzasneles? Czyzby zapachnialo mi tak nielubianym na tym forum piratctwem?
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
KowalPL
Night Sight
 
Posty: 104
Dołączył(a): Śr paź 31, 07 15:34

Postprzez Bizon » So lis 24, 07 01:04

KowalPL napisał(a):Czyzby zapachnialo mi tak nielubianym na tym forum piratctwem?

Czyżbym słyszał w twoim post'cie całkowicie niepotrzebne cwaniactwo i chęć dopieczenia komuś? Masz jakiś problem z tym piractwem, że tak o tym piszesz?

Przepraszam za offtop, ale ten człowiek zaczyna mi działać na nerwach...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez KowalPL » So lis 24, 07 01:19

nie

po prostu chodzi o to ze najpierw w temacie 'Problemy' gostek utknal w MGS 1 w jednym miejscu i od razu chcili mu sprzedac bana bo (niby) jak masz pirata to w tym miejscu nie idzie przejsc dalej... najpierw mowicie ze za piarctwo beda bany a za chwilke sam admin robi cos podobnego...
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
KowalPL
Night Sight
 
Posty: 104
Dołączył(a): Śr paź 31, 07 15:34

Postprzez Gac666xx » So lis 24, 07 01:23

Kowal wiesz jest cośtakiego jak DEMO. Dwa jest coś takiego jak Allegro i jest coś takiego sklepy z grami.

Nie denerwuj mnie nawet, bo zaczne naprawde być niemiły.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Następna strona

Powrót do Pierdolnik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron