MGS movie - CG czy Live Action?

Informacje o filmie

Moderator: GM

MGS movie - CG czy Live Action?

Postprzez uci » Wt wrz 18, 07 21:35

Myśle że to dobry temat do dyskusji.
że zacytuje

"Mi by chyba bardziej pasowało żeby MGS Movie był nakręcony mniej więcej jak FF, i nie chodzi mi tu o walki mieczem i ewolucje jak w matrixie tylko film z grafiki komputerowej, np. z silnika z MGS4... W tedy nie trzeba by się martwić jaki aktor zagra rolę Sneja czy innej postaci. Trailery mgs4 ogląda się jak film więc czemu nie mozna by nakręcić w ten sposób pełnometrażowego filmu?"

Czy ja wiem czy silnik z MGS4 mozna porównac do FF:AC? róznica jednak jest jeszcze dośc widoczna (chodzi mi bardziej o otoczenie niż modele bohaterów)
Ale jak film, to osobiscie wole aktorski, niż animacje. Jak narazie w tym temacie 2krotnie wypowiedziało sie Square z swoimi FF, ale ta gałąź kina ciagle raczkuje, a żadna animowana postać nie zastapi dobrego aktora.

Dalej bałbym się że gdyby film pojawił sie jako CG to tworzący go reżyser mógłby pójść w kierunku TTS ( wiem, wiem w aktorskim jak się uprzeć też można). Ale szczeże gdybym chcial oglądac cyfrowego SS z głosem Haytera to włacze sobie któregoś z MGSów, idąc do kina chciałbym zobaczyć MGSa w takiej formie żeby mnie zaskoczył, pokazał mi nowe wersje znanych mi postaci, by był inny.

Jeżeli film będzie dobry to nie zastapi go żadna animacja
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Imbecyl » Wt wrz 18, 07 22:56

Moim zdaniem robienie filmu jako animacja 3D to raczej średni pomysł. Wiadomo że mogłoby to wyjść całkiem zgrabnie i efektownie, ale prawdziwy film z aktorami, scenografią itd. jest czymś że tak powiem o wiele poważniejszym. Oglądając film MGS zrobiony w 3D czułbym się jakbym ogladał jakiś przydługi trailer a nie kino z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieje że nie paradował w bandanie...
Imbecyl
Shotgunner
 
Posty: 6
Dołączył(a): N wrz 16, 07 14:51

Postprzez Nevar » Cz wrz 20, 07 19:12

Moim zdaniem lepiej by było CG, niż z aktorami. Możnaby dać taką samą grafikę jak w MGS4. I dać postaciom te głosy, które mają w grze.
Nevar
banan
 
Posty: 630
Dołączył(a): N wrz 03, 06 09:39

Postprzez Gillian » Cz wrz 20, 07 19:28

Ale to wciąż byłoby odbierane jak zwykła gra. A film z aktorami ma dać nam alternatywne spojrzenie na realizację MGSa!
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8724
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » Cz wrz 20, 07 19:38

no też tak myśle, film w CG ciagle wygląda jak gra
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Lost » Pt wrz 21, 07 18:57

Jetsem jak najbardziej za wersją z aktorami z krwi i kości, bo w takim Finalu to moim zdaniem przedobrzeyli z efektami i zmarnowali potencjał senariuszu. Tak na marginesie, to martwi mnie, aby w przyszłości nie zrezygnowano z filmów z udziałem prawdziwych aktorów na rzecz CG....
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez kotlet_schabowy » Wt wrz 25, 07 17:03

Wolę film z "żywymi" aktorami, w końcu to jakaś nowość, element ciekawości : "jak ten i ten będzie wyglądać" i tak dalej.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Mr_Zombie » Wt wrz 25, 07 19:59

Pomimo, iż uważam, że film GC zostałby lepiej zrealizowany (co już wielokrotnie pisałem, nie wyobrażam sobie MGS, ze wszystkimi swoimi dziwacznymi postaciami, na żywo) o tyle jednak jeżeli chodzi o ekranizację, to wolę film aktorski.

Po prostu w GC wiem, jak by wszystko wyglądało (tak samo jak w grze, tyle, że w lepszej jakości), natomiast film z aktorami to coś świeżego, nowego; tak jak napisał kotlet - jest ten moment "jak to będzie wyglądało". Czasami oczywiście przy realizacji takiej ekranizacji można spieprzyć niektóre elementy (Nemesis w RE:Apocalypse), a czasami zaś można nawet dorównać oryginałowi (Piramidogłowy w Silent Hill).
Avatar użytkownika
Mr_Zombie
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Pn lip 18, 05 15:14
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Snaker » Śr wrz 26, 07 15:03

Nemezis w RE moim zdaniem był zajebisty.Najważniejsze żeby wybrali dobrych aktorów głównych : sneja, ocelota, liquida, meryl ..
Avatar użytkownika
Snaker
Black Color
 
Posty: 51
Dołączył(a): Pn wrz 24, 07 20:17
Lokalizacja: Londyn

Postprzez Imbecyl » Śr wrz 26, 07 21:15

Mnie sie marzy aby film MGS był zrealizowany podobnie jak 300 Spartan czyli główny nacisk połozony na strone wizualną. Niby fabuła w garch MGS odgrywa największą rolę, ale w filmie który trw góra 2 godziny nie będzie można umiescić zbyt wielu elementów które znajduja sie w grze, bo wyjdzie bezsensowana zlepka odniesień do gry.

PS. Nemezis był kiczowatym chłamem.
Imbecyl
Shotgunner
 
Posty: 6
Dołączył(a): N wrz 16, 07 14:51

Postprzez uci » Śr wrz 26, 07 22:37

Nemesis wizualnie był zrobiony bardzo dobrze, gorzej z jego postacia jako ogolem...

A co do 300, tez myślalem czy MGS movie zrobic z komiksu Wooda.
Napewno bylo by to wizualnie i fabulowo ciekawe.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez KowalPL » Śr lis 21, 07 17:54

wogole filmu nie powinni robic, bo zmieni to nasze widzenie MGSa...

jesli juz musze to ja mysle ze powinni zobic z tego mroczne CG
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
KowalPL
Night Sight
 
Posty: 104
Dołączył(a): Śr paź 31, 07 15:34

Postprzez ColonelAI » Śr lis 21, 07 20:00

Ja osobiście wolę MGS Movie z aktorami. Tylko aktorzy (jeśli dobrze zagrają) są w stanie stworzyć ludzką postać, z krwi i kości. Uważam, że ciekawiej byłoby oglądać ludzi niż komputerową animację. Obecenie zbyt dużo jest produkowanych filmów w komputerze. Jeśli doszłoby do produkcji filmu z aktorami na pewno nie obędzie się bez renderowanych komputerowo lokacji czy Metal Gearów. ;)
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Nevar » Śr lis 21, 07 20:51

Moim zdaniem w tym filmie postacie powinny wyglądać tak jak w grze, a aktorzy by pewnie nie pasowali do postaci i nie zagrali by tak dobrze jakichś scen walk...
Nevar
banan
 
Posty: 630
Dołączył(a): N wrz 03, 06 09:39

Postprzez ColonelAI » Śr lis 21, 07 22:11

Według mnie "ludzki" MGS pokazałby grę z zupełnie innej perspektywy. Prawdą jest, że aktorzy nigdy nie będą wyglądać jak postacie z gry. Ale czy o to chodzi? Czy chcemy po prostu gry na dużym ekranie? Ja nie chcę. Chcę nowej wizji świata MGS. Przy dzisiejszej technice komputerowej i choreografii o jakość walk bym się nie martwił.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez Xello » So lis 21, 09 22:53

Odkurzam temat sprzed ponad dwóch lat, ale co tam, inaczej pewnie zakładałbym podobny.

Adaptacje gier jak dotąd "ssą". IMHO jedyna z nich warta oglądnięcia to Silent Hill, ale i tak spory procent fanów jest niezadowolonych, więc MGS Movie na 95% też okaże się kiepski, lub po prostu nie zadowoli maniaków cyklu (czyli 99% załogi forum). Jedyną radą którą tu widzę, to pójść w ślady Resident Evil: Degeneration, czyli stworzyć film 3d. RE:D ma sporo plusów: co prawda jest niszowy (a może to też plus), ale dobrze trzyma się klimatu serii, jego stylistyki i rozwiązań fabularnych, scenariusz należy do kanonu (film aktorski na 100% nie będzie kanoniczny), no i przede wszystkim dobrze się go ogląda. Produkcja filmu w wewnętrznych studiach Konami sprawiłaby, że Kojima trzymałby pieczę (choć częściowo) nad całością, a my otrzymalibyśmy produkt może nie rewelacyjny, ale na pewno znajomy i trzymający się kupy. Więc o ile film aktorski sprawi, że świat usłyszy o istnieniu gry MGS, to film CG sprawiłby, ża fani byliby usatysfakcjonowani - dla mnie osobiście ważniejsze jest to drugie.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez nobodylikeyou » So lis 21, 09 23:07

Xello napisał(a):Więc o ile film aktorski sprawi, że świat usłyszy o istnieniu gry MGS, to film CG sprawiłby, ża fani byliby usatysfakcjonowani - dla mnie osobiście ważniejsze jest to drugie.

Pamietam jak Myszaq obstawiał swój dream team adaptacji MGS 1. Snejka miałby zagrać Christian Bale (sorry ale roli w ostatnich Batach wątpie czy by sprostał), a Liquida Sean Bean. Fajnie tylko że oni byli przecież bliźniakami :P
No i Snejk nie mówiący głosem Davida Haytera...
Ludzi bywają ortodoksyjni (w tym i ja), a sam obraz potrzebował by przynajmniej 3 h by odpowiednio godnie przedstawić nam jego pierwotne uniwersum.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez uci » N lis 22, 09 14:36

Z jednej strony tylko co jest lepsze film będący adaptacją gry - pokazujący to co mieliśmy w grze ( plus-minus jakieś zmiany) jak Silent Hill, opierający sie tylko o Universum gry, ale zrobiony na nowo jak Resident Evil, czy bedący w kanonie fabułowym jak Degeneration?

Ja prócz tego że wole aktorską wersje, to dodam że jak już maja mieszać w fabule jak w SH, to lepiej żeby całość zrobili od nowa (jak RE) na nowej fabule, a nie że zaczynają ekranizacją gry a kończący zakończeniem totalnie z niczego;/
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Okosław » N lis 22, 09 17:06

Od aktorskiej wersji wole chyba animację w której będziemy mogli usłyszeć oryginalne głosy bohaterów.
Avatar użytkownika
Okosław
Running Man
 
Posty: 69
Dołączył(a): Pt cze 05, 09 17:20

Postprzez ArecaS » Pn lis 23, 09 17:44

Jak film aktorski, to kompletnie od nowa. Natomiast na pewno dużo bardziej trzymający się klimatu serii niż ekranizacje RE. Nie mówię, że były złe, ale to tak jakby z MGS zrobić byle film o komandosie. Chyba by mi się to nie spodobało. Natomiast oddzielna historia wydaje mi się sensowniejsza, bo:
1. Mało który widz będzie znał uniwersum, którego się nie przytoczy w półtoragodzinnym filmie.
2. Mało realne by jakikolwiek hollywoodzki reżyser czy scenarzysta dał radę cokolwiek co by pasowało do koncepcji Kojimy. Po prostu nie ma szans. Skończyłoby się na brużdżącym w uniwersum elemencie.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Pabian01 » Pn lis 23, 09 17:57

Władcy pierścieni też nie dało się zmieścić w 1,5h ale jakoś zrobili ten film...
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1653
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez nobodylikeyou » Pn lis 23, 09 18:15

ArecaS napisał(a):1. Mało który widz będzie znał uniwersum, którego się nie przytoczy w półtoragodzinnym filmie.

Gee ... 1,5 h ??
2,5 h jak w przypadku The Dark Knight czy adaptacji Watchmen byłoby minimum.
No ale powiedzmy sobie szczerze; Jeszcze się taki nie urodził co wszystkim by dogodził :P
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez uci » Pn lis 23, 09 19:26

tak tylko że przy 2,5h filmu można zacząć przysypiać jak to było w przypadku Watchmanów, czy robić się nudnawo jak w przypadku mrocznego rycerza.

Jedyny długi film który się broni to właśnie Władca, ale wole krotką konkretną adaptację (jak 300) niż żeby niepotrzebnie przeciągać (Watchman)
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Xello » Pn lis 23, 09 19:50

Czy ktoś tu autentycznie wierzy, że film aktorski będzie dobry i będzie trzymał klimat?

Niestety myk z watchmenami czy 300 tu nie wyjdzie, bo nie ma komiksu, który by można wprost przenieść (no dobra, jest wersja Wood'a, ale jest zbyt sztywna do przenoszenia, to po pierwsze, a po drugie to ma być ekranizacja gry, nie komiksu - komiks z całą pewnością nie jest pierwszym, ani nawet drugim co przychodzi ludziom na myśl, gdy słyszą MGS).

Film aktorski to na 90% będzie dno na poziomie Residenta czy innego Uwe Bolla. Na pewno (uwaga, przewiduję przyszłość! :D ) w dzień po hipotetycznej premierze miażdżąca większość użytkowników forum zjedzie go na lewą stronę, będziemy biadolić, że poszliśmy do kina i jak można to było tak spaprać :)

Dla mnie jedyną szansą, żeby taki film powstał i był rzeczywiście dobry i w klimacie, to właśnie film stworzony przez Konami, dokładnie tak jak Capcom stworzył RE:Degeneration.

Sprawa fabuły - wydaje mi się, że nie ma szans, żeby kręcona była fabuła MGS1 - zbyt dużo w niej nawiązań do przeszłości, które ciężko było by spójnie nakręcić i wyjaśnić co i jak. Jedynym wyjściem, jakie tu widzę, to fabuła MG i MG2 (niewykluczone, że w jakiś sposób zmiksowana) - jest krótka, zwięzła, zostawia spore pole do kręcenia kontynuacji (a wiemy jak wszyscy to lubią :P ), Big Boss jest wręcz konieczny jako czarny charakter (dodatkowo biorąc pod uwagę, że to bohater już 3 części).

Reasumując - jedyną szansą jaką widzę na dobry film to CG, oparty o MG/MG2, lub o jakąś misję Solida w ramach philantropy.
Film aktorski będzie natomiast trwał z 1,5 - 2h i zawierał fabułę MG lub MG i MG2.
Rzekłem.
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez uci » Pn lis 23, 09 20:12

ale skoro komiks zawiera wszystko co zawiera gra (nawet więcej) i wszystkim się podoba, to czemu nie zekranizować komiksu (skoro gry nie potrafią) a dalej będzie to ekranizacja gry
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez nobodylikeyou » Pn lis 23, 09 20:21

uci napisał(a):tak tylko że przy 2,5h filmu można zacząć przysypiać jak to było w przypadku Watchmanów, czy robić się nudnawo jak w przypadku mrocznego rycerza.

To już zależy od umiejętności reżyserskich oraz scenarzystów. Z LOTR się sprawdziło, z tym że adaptacje gier to trochę inna półka dla potencjalnych twórców.
"Mało ryzykowny" budżet. Pg-13 ? Zero krwi ? Sorry, ale nie wierzę w takiego MGS'a.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez Xello » Pn lis 23, 09 20:27

uci napisał(a):ale skoro komiks zawiera wszystko co zawiera gra (nawet więcej) i wszystkim się podoba, to czemu nie zekranizować komiksu (skoro gry nie potrafią) a dalej będzie to ekranizacja gry
Mnie taki obrót spraw by się bardzo podobał, ale komiks jest niszowy, twórca scenariusza może nawet nie wiedzieć o jego istnieniu. Nie wiem czemu, czuję w kościach, że w ten sposób się nie uda załatwić sprawy. Edit: No i jednak fabuła nie dotyczy MG/MG2, a to te części będą realizowane moim zdaniem najpierw :D
Ostatnio edytowano Pn lis 23, 09 20:33 przez Xello, łącznie edytowano 1 raz
Popularność MGSów: MGS2 - 7 mln, MGS4 - 5 mln MGS3 - 4 mln. Zapamiętać i nie opowiadać głupot!
Xello
Black Viper
 
Posty: 159
Dołączył(a): Wt cze 16, 09 21:35

Postprzez uci » Pn lis 23, 09 20:30

MGS1/2 też nie były przesadnie krwawe, z PG-13 już gorzej ale nie oznacza ze się nie da zrobić na tym filmu akcji - vide Dark Knight.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez nobodylikeyou » Pn lis 23, 09 21:34

uci napisał(a):z PG-13 już gorzej ale nie oznacza ze się nie da zrobić na tym filmu akcji

No dobra, tu się zgodzę. MGS nigdy nie był przesadnie krwawy.
Niemniej ryzyko finansowej klapy i tak odstrasza potencjalnych "mocniejszych" producentów - a co za tym idzie: odpowiednie funduszy, twórców, aktorów i speców od efektów specjalnych.
Paul Anderson (na dzień dzisieszy) jedynym potencjalnym chętnym ? Dziękuje postoję.
Avatar użytkownika
nobodylikeyou
Vulcan Raven
 
Posty: 197
Dołączył(a): Pn gru 22, 08 17:54

Postprzez Coldman » Pt paź 08, 10 02:15

Da się zrobić z MGS doskonały serial anime. Cały koncept, ilość odcinków, musiałyby być ustalone od samego początku, żeby nie powstał z tego przesadny tasiemiec. Kreska tradycyjna, wspomagana CGI, broń boże CGI non-stop, jak np. w RE: Degeneration. Z ratingiem nie byłoby problemów, bo krew nie jest problemem. W Japonii to naturalne następstwo przemocy, która w MGS jest względna. Hideo jako konsultant i jedziemy.

Animacja CGI potężnie by poturbowała to uniwersum, a film aktorski mógłby je zabić, patrząc na to, co się z takimi licencjami wyrabia.
"All those moments will lost in time like tears in the rain..."
Avatar użytkownika
Coldman
banan
 
Posty: 539
Dołączył(a): N kwi 11, 10 18:03

Następna strona

Powrót do Metal Gear Solid Movie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość