Aktualnie grane.

Moderator: GM

Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » So maja 23, 15 06:25

Jaka jest roznica miedzy dobra gra a crapem? W takiego Dragon Age plakalem jak gralem. Meczylem sie okropnie przez te 4h mej przygody z nia zalamywany idiotycznymi rozwiazaniami i ogolna durnowatoscia historyjki. A przy takim Wiedzminie 3 spedzilem juz 14h pomimo kilku upierdlowisci. I nawet nie wiem kiedy mi ten czas uplynal. Sunie sie w to z najwieksza przyjemnoscia. Recenzenci chyba nie klamia - to wyglada na jedna z najlepszych gier ostatnich lat.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gab06 » So maja 23, 15 07:32

Sam w dniu premiery nawet nie wiedziałem kiedy mi czas zleciał przy trzecim Wieśku. Włączyłem grę i po chwili mija 4 godziny... :D
Mimo bugów, nieco chaotycznej walki i paru innych mniej istotnych ,,przeszkadzajek'' to mogę przyznać, że trzeci Wiesław to wybitna gra, a jeszcze nawet nie jestem w połowie gry :D
Fajnie, bo do premiery MGS5 mam w co grać, a przy W3 granie staje się zupełnie inne i zamiast czystego robienia misji to chodzę po lasach i podziwiam widoczki, tak samo jak kiedyś w Skyrimie. Cenię sobie gry, przy których zupełnie zapominam o rzeczywistości, a taką grą jest właśnie Wiedźmin 3. Dobre bo Polskie? W tym wypadku tak :)
Pozdrawiam.
MGS for Life!
Avatar użytkownika
Gab06
Arnold
 
Posty: 26
Dołączył(a): So kwi 04, 15 17:20

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » So maja 23, 15 07:46

Mysle ze gdyby jeszcze popracowano nad sterowaniem i walka oraz gdyby nie afery #downgrade oraz #mizoginia to srednia wywindowalaby w okolice 95% ;). Bo rzeczywiscie jest to pewien powiew swiezosci. Od miesiecy nie chcialo mi sie w nic grac, zasiadalem do konsol sporadycznie, na chwile, juz mi sie wszystko przejadlo. A w Wiedzmaku to uczucie przygody, ta autentycznosc wykreowanego swiata ciagnie mnie przed tv ;)
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » So maja 23, 15 14:58

Jak kiedyś w Skyrimie? Hehe przecież ta gra to gunwo. Wiesiek trzeci czeka cierpliwie. Cholewka straciłem sejwy z dwójki więc robie sobie rekonesans dwójki żeby potem sobie zaimportować do trójki
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Osvelot » So maja 23, 15 18:01

Vampire The Masquerade: Bloodlines

Ponieważ mam gdzieś Wiedźmina 3 :^)

(i muszę jeszcze przejść W1 i W2, które się kurzą na GoG)

Póki co powiem tyle - OH YEH. Gra-gąbka, przyjemnie wciąga - nie w znaczeniu uzależnienia (hurr durr, jeszcze pół godzinki heh, pińdzisiont gnomów do zabicia zostało xD), ale w znaczeniu klimatu. Świetnie zbudowany - głównie przez genialne dialogi - i dobrze odwzorowany ze zgodnością z World of Darkness. Taki typ RPGa lubię. More at eleven (tj. jak skończę).
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: Aktualnie grane.

Postprzez uci » So maja 23, 15 18:30

o tak gierka mocarna, choć trochę mi zajęło przywyknięcie do systemu gdzie skillpointy dostajemy za wykonanie zadania a nie za ilość ubitych wrogów po drodze.

Kim grasz?
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » N maja 24, 15 13:09

Faja, nie musisz grac w W2, w trojce mozesz dokonac istotnych wyborow z 2 poprzez dialogi.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » N maja 24, 15 14:26

Ta wiem, ale jednak zagram
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Osvelot » N maja 24, 15 15:03

uci napisał(a):o tak gierka mocarna, choć trochę mi zajęło przywyknięcie do systemu gdzie skillpointy dostajemy za wykonanie zadania a nie za ilość ubitych wrogów po drodze.

Kim grasz?


Wampirem :^)
Spoiler:


Ja do systemu expa przywykłem od razu, podoba mi się bardzo to rozwiązanie - brak expa za krojenie przeciwników to świetny sposób na realizację dowolności w rozwiązywaniu spraw. A załatwianie ich po cichu wiąże się z większymi korzyściami w expie (np. 3 punkty za zadanie zamiast 1) - ale w związku z settingiem jest to dobrze uzasadnione (jesteś wampirem, masz być cieniem). Podobnie zresztą było w Deus Ex.
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: Aktualnie grane.

Postprzez kALWa888 » N maja 24, 15 16:01

Ja ostatnio bawię się w Killer 7 [PS2], kolejne dziwactwo od Sudy. Jakbym je pokrótce opisał? No gra jest… dziwna. Tyczy się to każdego elementu, zaczynając już od prezentacji studiów deweloperskich, idąc przez menu główne, a na reszcie kończąc. Najczęściej słychać naprawdę paskudny śmiech. Potem mamy wszechobecną schizę, psychodelę i nie wiem co jeszcze. Już nawet gra się w to dziwnie. Jakbym miał określić gatunek, to najłatwiej byłoby mi to przypisać do jakiejś szynowej strzelaniny z elementami przygodowymi. Bohater porusza się po nakreślonych przez twórców ścieżkach, które się nieraz rozwidlają (my jesteśmy odpowiedzialni za wybranie kierunku i trzymanie przycisku odpowiedzialnego za bieg). Jeśli usłyszymy śmiech, to znaczy że gdzieś pojawił się przeciwnik. Wtedy przełączamy się w tryb celowania, skanujemy (bo „podśmiechujki” są przedtem niewidzialni) i strzelamy w wybrane miejsce – trochę to przypomina pierwsze Medal of Honor (PS One), w którym podczas celowania musieliśmy się zatrzymać. Możemy strzelić w kończyny (i tym samym je odstrzelić) lub np. w klatę, czy słaby punkt który uśmierci francę jednym strzałem. Ja z podobnym systemem spotykam się po raz pierwszy, ale nie jest to nic tak specyficznego że nie da się grać. Ot, może przeszkadzać przeciwnikom gier liniowych. Najbardziej jednak dobija klimat i fabuła gry.

Co do grafiki. Widać, że to cel-shading, ale oprócz tego mamy nietypowe zastosowanie barw, jakiś minimalizm i dziwną grę świateł i cieni. Trochę to wygląda jak szkice w których scena jest narysowana jak tło (raczej mało dokładnie, ogólnikowo), a rysownik bardziej skupia się na dokładnym ukazaniu postaci. Dodać do tego jeszcze neonową i często jaskrawą kolorystykę i można sobie wyobrazić z czym mamy do czynienia – taki „biedniejszy” Killer is Dead™ (PS3) (przepraszam za to porównanie). W połączeniu z naprawdę dobrym, mrocznym i nieraz ciężkim ambientem dostajemy unikatowy i nieco trudny do przełknięcia klimat. Obecnie jestem w wesołym miasteczku, w którym trafiłem do labiryntu, gdzie udźwiękowienie wzbudza we mnie niepokój. Dużo zgrzytów, niskich tonów, jakieś szepty – na dźwięk diabelskiego śmiechu przeciwnika zdarzało mi się lekko zlęknąć. A tak prezentuje się jeden z wczesnych momentów.

https://www.youtube.com/watch?v=DLFdIrQgjkI

Może i nie wygląda zachęcająco, ale już nawet nie staram się nikogo zachęcać. Jeśli ktoś poszukuje nietuzinkowych tworów z fabułą dającą do myślenia i klimatem, który nieco destruktywnie wpływa na psychikę, to może sięgnąć po Killer 7. Mam za sobą kilka godzin, ale z fabuły tak naprawdę niewiele rozumiem. Z Drakengard 3 było podobnie, gdzie dopiero pod koniec zaczynało mi się to wszystko układać w całość – zobaczymy czy i tu z czasem przyjdzie Wiedza. W dużym skrócie: fabuła opowiada o starciu dwóch organizacji, roli Japonii w polityce USA i wielu innych rzeczach. Poznajemy ją poprzez ogladanie przerywników w stylu anime, tych na silniku gry oraz dzięki rozmowom z napotkanymi duchami (lub głową np w szafce). Póki co ja widzę głównie to starcie Heaven Smile z Killer 7. Pozwolę się wypowiedzieć o Killer 7, bo Heaven Smile to rzecz nie wytłumaczona tak od razu (no chyba że jest to w instrukcji, a tej jeszcze nie sprawdzałem). Killer 7 to 7 manifestacji niejakiego Smitha. Siedem osobowości, z których każda ma inne umiejętności i charakter. Jeden jest zapaśnikiem w masce (swoim granatnikiem rozwala np. pęknięte ściany albo opancerzonych „śmieszków”), kolejny to Coyote który otwiera kłódki i wskakuje na dachy, jeszcze inny to niski chłopaczek z dwoma spluwami (jego zaletą jest szybkość i niski wzrost), czy zachlapana krwią Kaede, która podcina sobie żyły jeśli tego wymaga sytuacja. Ich umiejętności trzeba rozwijać poprzez zdobywanie krwi z zabitych przeciwników i odpowiednio wykorzystywać, by przejść dalej. Podoba mi się to rozwiązanie, jednocześnie trochę szkoda że (przynajmniej na Normal) można sobie sprawdzić na mapie czyje umiejętności są w danym miejscu potrzebne – w sumie i tak to wszystko banalne, bo jak dowiemy się jakie kto ma zdolności, to po zobaczeniu danego miejsca wiemy kim przyjść. Tak czy siak, uważam że to produkcja warta sprawdzenia, ale pod warunkiem że szuka się czegoś nowego albo jest się fanem Sudy51. Warto tutaj dodać, że jest to pierwsza jego gra która pojawiła się poza Japonią.


Kolejną grą w którą gram jest American McGee’s Alice HD, która została dołączona w cyfrowej wersji do Alice: Madness Returns™ (PS3). Podczas gdy starsza wersja się pobierała, ja sprawdziłem sobie nowszą. Niewiele napiszę, bo też mało grałem, ale klimat naprawdę mi się spodobał. Wpierw lądujemy w londyńskim sierocińcu, gdzie obserwujemy jak Alicja walczy z traumatycznymi wspomnieniami podczas sesji terapeutycznej. Później mamy okazję zwiedzić sam sierociniec i brudny Londyn, po którym porusza się pełno dziwolągów. W tle przygrywa muzyka, którą moglibyśmy uświadczyć w tworach Tima Burtona. Po pewnych wydarzeniach wylądowałem w Krainie Czarów, która swoją kolorystyką i ogólnie designem znów trochę skojarzyła mi się z Alicją od Burtona – tutaj jest jednak krwawo, choćby dlatego że sama Alicja dzierży spory nóż. Pierwsza część jest jeszcze bardziej ponura i pogięta. Dominuje szarość, mrok i znów krew. Karcianych żołnierzy których pokonujemy możemy przepołowić lub odciąć im głowę. Walki są jednak o wiele trudniejsze niż w drugiej części, dlatego nie za bardzo radzę sobie z przejściem drugiej lokacji (Fortress of Doors). Jeszcze to ogarnę, póki co bardziej jednak skupiam się na Killer 7.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Aktualnie grane.

Postprzez SALADYN » N maja 24, 15 16:21

Race the Sun

Taka popierdółka z minimalistyczną grafiką. Latasz stateczkiem tuż przy ziemi, unikasz przeszkód i cienia, zbierasz power upy, po prostu czysty fun z samego gameplayu. Ludzie nie lubią tej gry, zwłaszcza plusowicze którzy dostali ją za darmo a ja już podczas pierwszej sesji nie mogłem się oderwać. Wystąpiło zjawisko jeszcze jednego razu, jeszcze jeden przelot to może pobije własny rekord. Pewnie z czasem po prostu mi się znudzi ale póki co jest idealny zapychacz gdy chcesz pograć a nie ma się co brać za coś poważniejszego, mając vitę pewnie ogrywałbym w komunikacji albo na kibelku. Szkoda że nikt nie pomyślał o możliwości dodania własnej ścieżki do przelotu, ta gra aż się o to prosi.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Aktualnie grane.

Postprzez SaladinAI » Pn maja 25, 15 18:08

Pierwsze godziny z drugim Wiedźminem i wrażenia mieszane.

Walka wydaje się liniowa i za często ginę ale to dopiero początek i brak mi wprawy może dlatego nie dostrzegam aspektów taktycznych.

Zarządzanie menu to istny koszmar. Otworzyłem a tam wyskakuje tryliard okienek. Cała masa receptur, olei, mikstur, ubrań, dokumentów, ulepszeń, ingrediencji, przedmiotów z odzysku i cholera wie jeszcze czego. Do tego żeby wychlać wzmacniający przed walką potion muszę wleźć w oddzielne menu medytacji (które samo w sobie dostęne jest tylko w bezpiecznej strefie), w następstwie czego wejść w drzewko alchemii. Oczywiście modyfikacje miecza także mają miejsce w zupełnie różnym menu bo z tego co na razie widzę tego nie da się przypisać pod żaden skrótowy interfejs. Póki co przed każdym pojedynkiem spędzam zbędne minuty na przedzieranie się przez kolejne odgałęzienia menu. Jakże to cholernie nieprzystępne, męczące i pozbawione intuicji.

Jestem dopiero w pierwszym mieście a już zalewa mnie kupa zbędnych zadań, za które dostanę równie zbędne nagrody. Dzienniczek postępu jest zalewany w zastraszającym tempie. Niby nie można narzekać na to, iż nie ma nic do roboty, z drugiej strony groźba rozwodnienia i braku konkretności jest tu jak najbardziej na miejscu.

Za to klimat trzyma poziom. To jest znany z literackiego pierwowzoru humor, cynizm (chociaż nie pozbawiony moralnych konstatacji) i jeszcze większa masa bluzgów. Tutaj duży plus bo autorzy dość wiernie podchodzą do stylistyki języka i formy opowieści wykreowanej przez Sapkowskiego.
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7033
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » Cz maja 28, 15 08:36

Wiedźmin 3: Dziki Gon
Prolog za mną dopiero, ale już praktycznie każda mechanika w grze odkryta więc można coś napisać.
Wiesław trzeci wprowadza do gry klimatycznym filmikiem, który wreszcie ma z grą coś wspólnego, bo pokazuje bezpośrednie wydarzenia przed jej początkiem. Intro dosłownie kończy się przejściem we właściwą grę. Także plus za to. Na początku zostajemy uraczeni dość fajnym samouczkiem, który można pominąć, ale warto go zrobić, bo mechanika jest trochę inna niż w W2. Dużo pod tym względem zostało poprawione, ale dużo zostało takie samo, co mnie trochę dziwi. Poprawili picie eliksirów, które można teraz pić nawet podczas walki. Ważenie eliksirów też jest inne, wystarczy tylko raz taki eliksir spreparować i mieć w zanadrzu bazę do niego, a podczas medytacji ampułki same się odnowią. Jednak coś za coś, eliksiry mają ograniczoną ilość, pewnie będzie można ją powiększyć przez poświęcenie punktów umiejętności, ale do tego jeszcze nie doszedłem. Rozwój postaci, alchemia i medytacja to teraz osobne pozycje w menu więc nie jest tak upierdliwie jak w W2. Walka także została usprawniona. Nadal mamy lekki szybki i mocny wolny cios, ale do tego doszły uniki, nie mylić z rolkami, po których można szybko wykonać kontrę, jeśli zablokujemy w odpowiednim momencie Geralt sparuje cios przeciwnika, co będzie można wykorzystać to kontry również. Znaki pozostały te same, więc nie ma co się rozpisywać. Tyle jeśli chodzi o mechanikę. Gra wygląda porządnie, nawet na moim sprzęcie, który spełnia ledwo co minimalne wymagania. Na ustawieniach High działa względnie płynnie. 60fps to może nie jest, ale poniżej 45 nie schodzi. Wynik i tak lepszy niż stałe 30fps w W2. Natomiast co się dzieje jak idzie burza to jest masakra, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Piękne. Prolog to pierwsza lokacja, w której można spędzić z 6-7 godzin, chyba, że się robi tylko misje główne, ale nie warto, bo misje poboczne są bardzo fajnie napisane. Polecam szczególnie misję z upiorem przy studni. Udźwiękowienie, a szczególnie muzyka to mistrzostwo. Percival pokazał klasę, zresztą nie pierwszy raz. Polecam jak sto bandziorów, bo to najlepsza polska gra i jak na razie najlepsza gra tego roku.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » Wt cze 09, 15 23:28

Snejowi i Kojimie będzie bardzo, ale to bardzo ciężko przebić to, co zrobiło CDPR... Nie wiem ile mam godzin, bo po ponad 30 zrestartował mi się licznik, a teraz mam z 5 (w sumie na oko 37?), ale gram, gram i nawet nie myślę robić przerwy. Jaka ta gra jest dobra. Poziom narracji, jakiego w grach dawno nie uświadczyłem... gdybym miał sięgnąć pamięcią, to ostatnio może któryś Mass Effect zrobił na mnie podobne wrażenie pod tym względem - ale na pewno nie ME3, bo ta gra niedomagała. A może RDR? GTAV na pewno nie... W3 narracją stoi i tu nie chodzi nawet tyko o dialogi, ale to jak gra w całości jest "napisana" - samo zwiedzanie, sączenie klimatu tworzy opowieść. Podoba mi się też to, jak gra robi mnie w konia. Nauczony typowymi zagrywkami fabularnymi często wychwytuje pewne aluzje lub zaczynam się domyślać, jak pobiegnie jakiś wątek. Chyba każdy tak ma - zobaczywszy ileś tam filmów, seriali, zagrawszy w parę gier, przeczytawszy parę książek zaczyna się wychwytywać pewne klisze i można przewidzieć, co się stanie dalej. A tu nie - jakoś Wiedźminowi udaje się mnie zaskoczyć, skierować na rozwiązanie, o którym w pierwszej chwili nie pomyślałem.

W Skyrima grałem długo, ale po kilkudziesięciu godzinach biegania tam i nazad i robienia za popychadło mi się znudziło i musiałem robić przerwy - regularnie, przez w sumie około 2 lata grania. A w Wiedźminie ciągle coś mnie ciągnie do gry - czy to główny wątek, czy poboczne, czy zwykła chęć połażenia po lesie (a jakie to są lasy! żadne tam randomowe zbitki drzew, zwyczajnie gęste, bujne, takie "polskie" lasy). I nawet kiedy jedna miejscówka zaczyna wydawać się monotonna, wystarczy wybrać się nieco dalej i już jest inaczej, ale ta zmiana jest naturalna i każdy rejon mapy ma swój charakter, ale nie wydaje się być doklejony do reszty.

No cudo cudo, udała się im ta gra. Rzućcie w kąt wszelakie giereczki ogrywane z braku laku - szarpnąć się na nową konsolę, bo to jest ten czas - najwyższy czas, by przeskoczyć na nowy sprzęt. Każda generacja ma taką grę, która oddziela grubą krechą stare od nowego i Wiedźmin III jest właśnie tym kamieniem milowym. Grać!
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » Śr cze 10, 15 00:00

Ja już pod koniec jestem. Wbite 84 godziny, a znaków zapytania na mapie od zatrzęsienia
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » Pt cze 19, 15 19:20

Deadly Premonition: Director's Cut
Wiem, że ostatnio każdy tylko nawija o nowym trailerze MGSV, ale ileż można. Gra, która lubieżnym okiem łypała na mnie z listy od kilku miesięcy została wreszcie uruchomiona 3 dni temu. Od tamtej pory gram cały czas jak mam tylko wolną chwilę, a że siedzę na L4, to mam ich od groma. Od razu na samym wstępie zaznaczyć trzeba, że gra wygląda jak kupa. Jest brzydka, ma słaba grafikę i strasznie rozmazane tekstury. Projekty i animacje postaci to dramat. Ogólnie wygląd zewnętrzny to najbrzydsza koleżanka z klasy. Za to gra nadrabia czym innym, ale od początku.

Wcielamy się w agenta FBI Francisa Yorka Morgana, który każdemu każe mówić do siebie York, bo tak wszyscy na niego mówią :) agent ten przybywa do małej miejscowości położonej gdzieś w USA w okolicach Seattle przy granicy z Kanadą, aby rozwikłać tajemnicę zagadkowej śmierci pewnej młodej kobiety. Zapewne niektórym coś już świta i słusznie, gdyż ta gra to jeden wielki ukłon dla serialu Twin Peaks. Począwszy od samej lokalizacji, przez osobę agenta Coopera tfu Morgana, kończąc wreszcie na samej sprawie, która jak to zawsze nie jest taka jaką się być wydaje. Tyle jeśli loto o tło fabularne. O wyglądzie pisałem, czas więc na mechanikę. Tutaj też nie jest najlepiej bo mamy dziwne połączenie Resident Evil 4 i GTA. Niestety żaden element nie został na tyle dopracowany, żeby się wybijać. Dlaczego takie połączenie? Dlatego, że na każdą kolejną misję trzeba jakoś dojechać, a odległości zbyt bliskie nie są. Paliwo trzeba uzupełniać. Trzeba się przebierać, jeść, spać, golić się i ogólnie robić to co każdy szanujący się agent robić powinien, czyli pić kawę :D Model jazdy jest tragiczny, ale idzie się do niego przyzwyczaić. Skoro GTA mamy za sobą to teraz RE4. Walka jest także tragiczna :) Podczas strzelania nie można chodzić ;) broń biała się zużywa bardzo szybko, mamy ograniczone miejsce w ekwipunku czyli stary poczciwy RE. Zapisywać można też w wybranych miejscach. Dramat, dramat i jeszcze raz dramat. Niemniej jednak wiele bym dał, żeby każda gra miała tak wciągającą fabułę, dobrze napisane dialogi i wyraziste postacie to świat byłby lepszy. Pomimo wszystkich tych wad i archaizmów, do których swoją drogą przyzwyczaiłem się dość szybko, gra wciąga jak bagno. Jestem po 11 godzinach grania, a to jest około połowa, także jeszcze drugie tyle przede mną. Nie muszę chyba wspominać, że agent Morgan jest lekko ześwirowany i ma swojego wyimaginowanego przyjaciela, do którego zwraca się w każdej chwili? A może mówi do gracza? Fajny patent. Kolejny fajny patent to czas kiedy można podjąć misję. Dajmy na to misja zaczyna się między 21, a 22. Mamy godzinę 15. Czas płynie dość wolno, więc trza się czymś zająć. Można wykonywać misje poboczne, można pójść na małą drzemkę, ale można czas przyśpieszyć. Zapytacie jak zapewne? Odpowiedź jest prosta i oczywista, na tym forum szczególnie. Zapalając papierosa ;)
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » Śr cze 24, 15 11:16

BlazBlue: Calamity Trigger
Robię story mode i powiem wam, że jest naprawdę dobrze. Co prawda sposób prowadzenia narracji jest kompletnie nieintuicyjny i bez ściągi naprawdę ciężko się domyślić co trzeba robić żeby odblokować całą fabułę, ale jak już się zacznie ogarniać, to jest fun. ^^ Generalnie podoba mi sie typowo VN-owy trick z alternatywnymi wersjami wydarzeń (a przy tym wszystkie należą do kanonu!) i łączeniem w całość różnych wskazówek zostawianych przez grę. Nie wiem czy nie zaczynam bardziej lubić tutejszego story mode niż tego w MK, a już ten był fenomenalny jak na bijatykę.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Aktualnie grane.

Postprzez uci » Śr cze 24, 15 18:23

dodaj palete zajefajnych postaci ze świetnymi VA.
Zaś ściąge do alternatych zakończeń masz w sklepie do kupienia dla wszystkich postaci.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » Śr cze 24, 15 19:15

Ale tylko japońskim VA. Akurat z postaciami mam pewne wątpliwości, bo one są tak specyficzne, zbudowane wokół pojedynczych pomysłów, że niektóre są zwyczajnie bezużyteczne dopóki nie włoży się kilku godzin w nauczenie podstaw danej postaci. Niby fajnie, bo jest różnorodnie, tylko przystępność leży. A co do ściągi, to na pewno mówimy o CT? Zresztą, wystarczy się nauczyć, że czasem trzeba przegrać, a czasem wygrać wygrać z Distortion Finish, choć nawet wtedy metodą prób i błędów można grać wieki.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Aktualnie grane.

Postprzez SALADYN » Pt cze 26, 15 01:48

Deadly Premonition: Director's Cut
Zachęcony w miarę pozytywną opinią Faji też zabrałem się za tą zaległość. Fakt, gra wygląda strasznie jak na czasy kiedy się ukazała, typowa gra z PS2 miała lepsza grafikę. Nie przeszkadzało by mi to wcale gdyby ubogie wizualia nie szły w parze z zepsutą stroną techniczną bądź całkowicie zbędną mechaniką. Postacie z drugiego planu poruszają się w dwudziestu klatkach na sekundę a z trzeciego chyba w pięciu. System jazdy to kwestia przyzwyczajenia choć trafiał mnie szlag gdy samochód robił losowe bączki (pewnie zahaczył o teksturę drogi :I ), całe szczęście szybko da się zdobyć przedmiot służący do szybkiej podróży i można praktycznie olać samochód. Pieniądze dostaje się tu za wszystko, nawet za sejwowanie a co ciekawe najpierw trzeba za sejwa zapłacić, jaki więc w tym sens ? Dedukcja z kolei to tylko odtwarzany filmik który barw nabiera dopiero po zebraniu wskazówek co jest całkowicie liniowe, przewijałem to po pierwszym razie. Wspomniana przez Faje walka jest niewymagająca i równie bez polotu skoro nie ma żadnego wyjaśnienia jej występowania, poza tym traci ona resztki frajdy przez poboczne zadania które nagradzają postać bronią z nielimitowaną amunicją. Serio magnum zdobyłem gdzieś koło drugiego rozdziału,wcześniej niż był dostępny w sklepie. W sumie mógłbym tak jeszcze długo wymieniać więc urywam żale.
Fabularnie rzeczywiście jest składnie ale tylko do końca piątego rozdziału. Faja pisał że japońszczyzna mu na końcu zaszkodziła, tymczasem mnie ona dławiła już od początku. Gestykulacja postaci, czerstwe, patetyczne i nie raz nie na miejscu wypowiedzi wraz z postaciami rodem jRPG budziły u mnie momentalną chęć przewijania scenek, co często robiłem. Poza tym tylko japoński scenarzysta potrafi zepsuć scenę śmierci w ciężkich oparach okultyzmu i miejskich legend durną, sztampową postacią, idiotyczną gwizdaną melodyjką i gameplayem z chodzeniem za pociesznym psiakiem, że o przypadkowości tej śmierci nie wspomnę. Ogólny kształt historii, jej klimat, skomplikowanie jest oczywiście plusem, tylko że nie widzę tu większych zasług dla scenarzystów skoro tak mocno inspirowali się Twin Peaks. Jestem już po potyczce z Blanką i ta idiotyczna i sztampowa postać wydaje się być kimś więcej ale dopiero co przebyta walka skutecznie odarła grę z resztek przyzwoitości, nic mnie juz tu nie zaskoczy.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Aktualnie grane.

Postprzez kALWa888 » Pt cze 26, 15 11:08

Ja jeszcze nie grałem, a wiem że to niszczator. No ale Dead Island, mdły Dishonored i nudny jak sam skurwysyn Borderlands jest lepszy. Dobrze, że mam mózg gdzieś wyżej :D. Np w pępku.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Faja » Pt cze 26, 15 12:08

Widzisz SAL ja przez całą grę nie odkryłem tego przedmiotu do szybkiej podróży, a i te sekwencje walki są wyjaśnione pod koniec gry.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » Pt cze 26, 15 12:10

kALWa888 napisał(a):mdły Dishonored

Sam jesteś mdły!
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » Pt cze 26, 15 14:27

No ale druga połowa Dishonored jest mdła. :/
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » Pt cze 26, 15 15:21

Nie, raczej ostatnia 1/5
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » Pt cze 26, 15 17:12

Tak czy inaczej wystarczy niestety by popsuć wrażenie z całej gry. :|
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gillian » So cze 27, 15 08:01

Bzdura
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » N lip 05, 15 01:20

Deus Ex
Wziąłem się za klasycznego Deus Exa i muszę powiedzieć, że nie jest źle. Gra oczywiście postarzała się strasznie i to boli: lokacje są puste, przyszłość jest "mniej futurystyczna" niż w takim HR, funkcjonuje też kilka topornych rozwiązań. To wszystko jednak blednie przy tym, że gra się naprawdę przyjemnie. To naprawdę wyczyn przy grze tak starej i tak anachronicznej. Co bardziej imponujące, rdzeń rozgrywki rzeczywiście praktycznie niczym nie ustępuje przygodom Jensena, a to przecież tytuł z 2001 roku! Jeżeli gdzieś w połowie nie odrzuci mnie toporność gry, to zapowiada się naprawdę przyjemna zabawa. :)
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Aktualnie grane.

Postprzez Gac666 » N lip 05, 15 09:46

Ja nie mogłem się przemóc do Deus Ex'a, pomimo, że bardzo chciałem i znam ten engine bardzo dobrze. Grafika mi nie przeszkadzała, fabuła zapowiadała się fajnie.
Nie mogłem jednak przeboleć faktu, że gra nie może się zdecydować odnośnie celności. Mam niską celność, ok kumam rozjeżdża mi się celownik. W snajperce zaś buja mi się optyka (tak powiedzmy w miare realistycznie w porónaniu do crosshair). Ale nie mogę przeboleć faktu, że jak na pistolet założyłem laser to nagle snajperka była bezużyteczna, a ja miałem celność na 100% na nieskończoną odległość...
BECAUSE FUCK LOGIC.

Próbowałem znaleźć jakiegoś moda, który to zmieni, ale nie dało rady i niestety musiałem po raz kolejny (prób było chyba 5) zrezygnować :/.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Aktualnie grane.

Postprzez ArecaS » N lip 05, 15 11:11

O, a nie pamiętasz przypadkiem gdzie ten celownik laserowy można znaleźć? ^^
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron