No Man's Sky

Moderator: GM

No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Cz sie 11, 16 01:01

Dawno już nie doświadczyłem takiego rytuału. Pobudka rano, dupa w troki i ruszyłem do sklepu. Po powrocie do domu trochę ochłonąłem z sentymentalnych emocji i pozwoliłem się grze spokojnie załatać.

Początek już pewnie znacie z materiałów video. Losowa planeta a na niej wy i wasz popsuty statek który jasno sugeruje jakie powinny być wasze pierwsze kroki.
Moja pierwsza planeta nazwała się sama, zwierzęta, rośliny i formacje skalne też miały jakieś defaultowe nazwy na których idzie język połamać. Każdy wpis w własną encyklopedie trzeba jednak ręcznie zaakceptować i na tym etapie można nazwać wszystko po swojemu, planetę przechrzciłem więc SALADYN, może ktoś z was na nią kiedyś trafi albo sam na nią wrócę więc nazwa musiałaby być swojska. Spotkane gdzieś w tundrze sześcionogie stworzenie wielkości słonia nazwałem D-dog bo bardzo mi psa przypominał, pozwoliłem sobie też poprawić nazwę "Równina Hojima" na Równine Kojimy";) Na tym jednak moja inwencja z nazewnictwem się póki co skończyła i raczej poza szczególnymi przypadkami sobie odpuszczę przywilej nazywania wszystkiego.
Planeta SALADYN była zdatna do życia mimo tego że przedział temperatur wynosił minus 40/60 stopni, gleba miała swojski biało-czerwony kolor, rosło na niej sporo drzew iglastych, grzybopodobnych tworów i jakieś rzadkie ustrojstwo przypominające ogon skorpiona wystający z ziemi który tak samo kąsał. Co dziwne nie znalazłem żadnego drapieżnika co w takim ekosystemie jest niemożliwe. Albo system tworzenia fauny zawiódł albo jeszcze nic nie znalazłem.
Na SALADYNIE spędziłem cały dzień. Naprawiony statek znacznie ułatwił mi eksploracje która skończyła się po odnalezieniu kilkunastu posterunków, artefaktów obcych, gatunków fauny i flory, minerałów, sporej ilości ulepszeń do statków i broni.
Gdy w końcu spojrzałem w niebo zauważyłem bardzo blisko podwójny układ planetarny który będzie moim kolejnym celem ale dopiero jak sprawdzę jak duży jest SALADYN i czy ma ocean.

Gra na pewno znudzi wiele osób i to bardzo szybko. Rozgrywka to sama eksploracja, rozwój wyposażenia i zbieranie surowców. Walka z strażnikami to pierwszy element który mnie znudził, na szczęście wystarczy tylko nie niszczyć bezmyślnie fauny i flory i nikt nie bedzię nam zawracał głowy, no chyba że potrzebujemy tytanu którego najlepszym źródłem na SALADYNIE były właśnie sentinele.
Z technicznych aspektów na pewno warto wspomnieć o wyraźnym pop-upie tekstur którzy w oczy rzuca sie zwłaszcza podczas lotu i który wprowadził mnie w błąd kilka razy. Raz zebrany samorodek złota (wielkości małego domku) nie odnawia się po odejściu kawałek dalej ale jego tekstury już tak. Widzę więc w oddali złoto, podlatuje a tu dziura. Fizyka i w konsekwencji zniszczalność środowiska też kuleje o ile w ogóle istnieje. Niby mogę granatami plazmowymi drążyć ziemię ale wygląda to tak jakby ktoś użył gumki z painta, efektem są lewitujące odłamki skał a także całe drzewa i budynki. Brak jakiekolwiek mapy to totalna porażka, orientacje stracić łatwo i kilka razy myślałem że odkryłem nowy artefakt który już wcześniej odwiedziłem, mam nadzieje że to zostanie poprawione w pierwszej kolejności.

Bladego pojęcia nie mam komu mogę polecić ten tytuł, niby sa na forum osoby co to w RDR szlajały sie po pustkowiach i zbierały ziółka ale jednak tamten tytuł miał swój specyficzny klimat. NMS to jedna wielka tajemnica z którą siły trzeba mierzyć na zamiary.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Gillian » Cz sie 11, 16 01:07

NMS to jedna wielka tajemnica z którą siły trzeba mierzyć na zamiary.

No właśnie ta tajemnica kusi najbardziej :)
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8724
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Cz sie 11, 16 07:03

SALADYN napisał(a):planetę przechrzciłem więc SALADYN


jaka megalomania :D

Ja na swoją kopię nadal czekam, dziś powinna być. Akurat będzie w co grać do dodatku do Destiny.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Cz sie 11, 16 10:39

Hehe, wierz mi to naprawdę tylko dlatego żeby była widoczna dla ewentualnych znajomych.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Cz sie 11, 16 16:42

Opuscilem planete FA-1608-Ja1 :D i skaner mi pokazuje sygnał oddalony o 9 godzin lotu. Grubo
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Cz sie 11, 16 17:36

Poznałem dobrodziejstwo silnika pulsacyjnego i jest o wiele lepiej. Chyba popełniłem błąd na początku i odrzuciłem drogę Atlasa
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Cz sie 11, 16 18:08

A no właśnie, odległości i ich czas przebycia wylicza się na podstawie aktualnej prędkości. Dotarcie do planety bez przyspieszenia to tygodnie, przyspieszając godziny, używając silnika pulsacyjnego (paliwo najłatwiej znaleźć w asteroidach) minuty.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Pt sie 12, 16 07:17

Dziennik pokładowy, dzień 1.
Ocknąłem się na planecie, którą nazwałem od razu Fa-1608-Ja1, układ Nyarlathotep, galaktyka Euklidesa. Mój stateczek, bo statkiem nazwać go nie można, był w opłakanym stanie. Wszystko było zepsute. Zacząłem przygotowywać się do gromadzenia surowców potrzebnych do naprawy, ale nie wiedziałem gdzie iść. Uruchomiłem skaner, w promieniu 20m, znalazłem trochę żelaza, dużo węgla oraz trochę plutonu. Ten ostatni był na wagę złota gdyż zasilał nie tylko moje multinarzędzie wydobywcze, ale też był podstawą paliwa do mojego stateczku. Po podładowaniu tarcz i funkcji życiowych ruszyłem przed siebie. Planeta była dosyć przyjemnym miejscem, lekko górzysta, z dużą ilością minerałów i roślinności, o temperaturze oscylującej w granicach 49 stopni Celsjusza. Nie pamiętam jaki szmat drogi przebyłem, ale oddaliłem się na tyle od statku, że o powrocie nie mogło być mowy. Zacząłem brnąć dalej, na swojej drodze napotykając co raz wymyślniejsze okazy lokalnej flory i fauny. Przypomniałem sobie, że przecież mogę je zeskanować, co też zacząłem robić. Dane te skrupulatnie wysyłałem do intergalaktycznej bazy danych, przez co kredyty, jedyna waluta znana w kosmosie, zaczęły miło zasilać moje konto. Po około godzinie tułaczki, natrafiłem na pierwszy monument obcej rasy. Obcowanie z nim napełniło mnie dziwnym światłem, a uszy odebrały dziwny szum, który po chwili przerodził się w dziwnie brzmiące słowo. W taki oto sposób zacząłem zgłębiać etymologię i gramatykę języka starożytnej rasy Korvax. Uświadomiłem sobie też, że do mojego statku nie ma już po co wracać, gdyż cała planeta to istne pokłady nowej wiedzy. Brnąłem dalej przed siebie, na razie unikając zapuszczania się w dzikie jaskinie, które ryły moją nową planetę Natrafiłem w końcu na posterunek, a w nim na przyjaźnie nastawionego tubylca, jak sądzę. Chociaż pewności nie mam, czy była to istota żywa, czy tylko maszyna do złudzenia przypominająca żywą istotę. Znając kilka słów miałem nadzieję, że cokolwiek zrozumiem, niestety to nie wystarczyło. Nie przeszkodziło to jednak w porozumieniu się z użyciem hologramów i obrazów przez nich wytwarzanych. W ten sposób stałem się posiadaczem nowej technologi, która usprawniła moje multinarzędzie, w nowy, skuteczniejszy promień wydobywczy. Zaraz obok placówki mieścił się też odbiornik, który niestety potrzebował jakiejś części, której nie miałem, nie posiadałem też surowców by ją zbudować. Ruszyłem więc na poszukiwania. Po około 30 minutach wróciłem z gotowym komponentem, uruchomiłem odbiornik, który namierzył ciekawe miejsce oddalone o około 6 minut drogi. Ruszyłem w tym kierunku pełen nadziei i nie dobrze zrobiłem ponieważ w nowo odkrytym miejscu znalazłem uszkodzony statek transportowy, z duża ładownią, o wiele lepszym uzbrojeniem i zasobami na pokładzie. Nie wiele się zastanawiając przetransferowałem wszystko co się dało no nowy krążownik, po czym ruszyłem w przestrzeń kosmiczną. Po odkryciu kolejnych trzech planet i jednego księżyca wylądowałem na stacji kosmicznej gdzie dowiedziałem się, że mogę udać się na poszukiwania zaginionej ekspedycji do innego układu, jednak by to zrobić muszę pozyskać hipernapęd. Udałem się więc na pobliską planetę gdzie w dość prosty sposób dogadałem się jednym z handlowcem, który podarował mi fiolkę antymaterii, za możliwość przebadanie mojego mózgu, trochę bolało, ale warto było. Do zbudowania hipernapędu potrzebowałem jeszcze jednej rzeczy, którą nabyłem na bliźniaczej planecie. Problemem okazało się paliwo, które mogłem uzyskać z syntezy dwóch surowców. Jeden obficie występował na mojej macierzystej planecie, a drugi na tej, na której się znajdywałem. Natury odkrywcy wzięła górę i ruszyłem w poszukiwaniu niezbędnego izotopu. Po około godzinie tułaczki natrafiłem wreszcie na potrzebny składnik i ruszyłem w dalszą drogę do układu Dagon. Tutaj należało zrobić przerwę na regenerację sił witalnych, co też uczyniłem, pełen nadziei, że następny dzień (o ile można tak liczyć czas podróżując między planetami) przyniesie nowe przygody. Zastanowić jedynie się muszę czy nadal podążać ścieżką Atlasa, czy też wyruszyć na poszukiwanie dwóch zaginionych naukowców, oby nie okazało się że są rozdzieleni...
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Pt sie 12, 16 13:13

SALADYN nie miał oceanu, leciałem nad powierzchnią planety do oporu zatrzymując się tylko gdy natrafiałem na kapsuły desantowe (polecam każdą odwiedzać, można powiększyć plecak o jedno pole za opłatą) lub artefakty Korvaxów (uczenie się słówek mechanicznych form życia dzięki czemu łatwiej je zrozumieć). Omijałem kolejne posterunki bo w każdym z nich jest ten sam schemat, jedna istota i jakaś związana z nią czynność, sklepik, upgrade do multinarzędzia i czasami nowe narzędzie.
Kupiłem od jednego handlowca nowy statek i poleciałem w kosmos. Skierowałem się jednak nie na widniejący na niebie podwójny układ planetarny a na inną planetę gdzie czekała na mnie część do hipernapędu, jego pozyskanie wyglądało tak samo jak opisał wyżej faja. Planeta nazwana AUSTRALIA (pustkowie i jakoś wszystkie stworzenia skakały jak kangury) nie zbudziła już mojej ciekawości i nie bawiłem się w dogłębną eksploracje jak na SALADYNIE. Znalazłem ciekawe ruiny Korvaxów wyglądające jak średniowieczny zamek, kilka kolejnych ulepszeń do multinarzędzia i kombinezonu, nowe pierwiastki, trochę fauny. Gdy zacząłem odczuwać znużenie nową miejscówką poleciałem do kolejnego celu na stację kosmiczną skąd skierowano mnie na kolejną planetę. Nowe miejsce było zgoła odmienne od AUSTRALII. Szereg wysepek poprzecinanych oceanem z bujną tropikalną roślinnością, wielkimi żukami i drapieżnikami przypominających ziemskie warany. Kilka kolejnych ulepszeń i na tym skończyłem kolejny dzień eksploracji kosmosu.
Wypracowałem więc sobie schemat zabawy który zakłada niezbyt dogłębne badanie planet, będę kierował się do centrum galaktyki po drodze rozwijając sprzęt i statek a potem zobaczymy czy będzie dalej co robić w grze.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » N sie 14, 16 18:47

Tylko ja mam taki cudowny silnik startowy co to od razu wywala mnie na orbitę planety ?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » N sie 14, 16 19:17

Hehehe chyba tylko Ty
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Pn sie 15, 16 20:23

Mi to się zdarzało randomowo, próbowałem różnych kombinacji przycisków i nic. Jeszcze popróbuję ;)
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Pn sie 15, 16 20:35

To ewidentnie glitch, strasznie wkurzający glitch. Inne statki, inne planety, układy a i tak występuje.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Gillian » Pn sie 15, 16 20:49

Podobno też gra jest nie najszczęśliwiej zbalansowana i po pewnym czasie pojawia się monotonia. Już ponoć chcą to urozmaicić. Poza tym bugi, crashe... Cóż, zainteresuję się tym, kiedy połatają i będzie chodziło poniżej stówki, tak jak planowałem.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8724
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Wt sie 16, 16 00:37

Miałem jak dotąd dwa crashe, z bugów był tylko ten wywalający mnie podczas startu na orbitę, no i nieszczęsny pop-up tekstur trochę dokucza.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Wt sie 16, 16 06:56

Bugi to już mam pozgłaszane co najmniej 3:
1. Czasami jak wylądujesz na pochyłym gruncie, to Cię może wywalić poza tekstury.
2. Jak naciśniesz szybko options i wyjdziesz kółkiem zanim się do końca wczytają to masz crasha.
3. Czasami przy zapisie stanu gry jak zaczniesz od razu sprintować to masz crasha.

Ja wróciłem po ciężkim weekendzie do domu wczoraj, odpaliłem, trochę polatałem po nowym układzie i stwierdziłem, że mam już dość tej eksploracji :D Wróciłem na ścieżkę Atlasa i lecę po niej jak po sznurku.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Śr sie 24, 16 21:35

Ukończyłem ścieżkę Atlasa, teraz cisnę bez przystanków do centrum galaktyki, zobaczymy jak długo wytrzymam.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Pn wrz 05, 16 17:34

Nie dotarłem do centrum galaktyki, zostało mi ładnie ponad 100 tysięcy lat świetlnych a podróż zaczęła mi tak ciążyć i dłużyć że zwyczajnie dałem sobie spokój. Niby gracz jest ciągnięty za rączkę jakąś z góry ustaloną ścieżką ale prowadzi ona zygzakiem przez ledwie kilka systemów. Czarne dziury też nie pomogły, dzięki nim można pokonać odległości liczone w dziesiątkach tysięcy lat świetlnych (zazwyczaj coś w okolicach 40) więc z prostego rachunku wystarczyłoby skorzystać z kilku i jesteśmy u celu. Czarne dziury jednak to droga naokoło wzdłuż a nie w poprzek, po 40k lat świetlnych kończysz więc nieco bliżej centrum ale jednocześnie po innej stronie galaktyki, poza tym warp przez czarna dziurę uszkadza losowo jedną z twoich technologii na statku więc może się zdarzyć że będzie to tarcza po której nastąpi atak piratów. Najefektywniej jest więc ulepszyć na maks napęd świetlny i cisnąć w trybie swobodnej eksploracji jak najdalej się da w linii prostej.
Mimo całej monotonii i schematów rządzących rozgrywką No Man's Sky to nie żałuje wydanych pieniędzy ale jednocześnie czuje ogromny niedosyt bo ta gra to przede wszystkim zmarnowany potencjał. Gdyby nie rozdmuchany marketing, kłamanie w żywe oczy o multiplayerze i innych elementach gameplayu czy też napompowana przez hype cena to ta gra byłaby oryginalną perełką. Moja kopia na razie krąży po znajomych którzy też chcieli kupować ale się wstrzymali po moich doświadczeniach. Nie chce sprzedawać gry, nie kupowałem jej pod wpływem impulsu/hype'u a dzięki ciekawej i oryginalnej koncepcji, poza tym mam jeszcze nadzieje na rozwój gry ale za jakiekolwiek płatne DLC, po takim wydatku, serdecznie podziękuje.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Pn wrz 05, 16 20:10

Czuję Twój ból :)

Przez pierwsze trzy tygodnie PS4 przestało być konsolą do gier, a stało się odtwarzaczem No Man's Sky. Gra okazała się najczarniejszą wersją moich oczekiwań, czyli tech demem, ale nawet to mnie ekscytowało. Aż tak mnie ciągnęło do czegoś nowego i oryginalnego :). I też nie żałuję czasu ani pieniędzy, chociaż jestem zawiedziony - dokładnie to samo co z MGSV.

Muszę przyznać, że potrzebowałem tej gry. Pierwsze dni to była czysta magia. Czułem się jak na terapii. Uciekłem do innego wszechświata, gdzie nic mnie nie goniło poza okazjonalnymi przeszkadzajkami. Żadnej presji, żadnego narzucania tempa. Po tych kilku tygodniach potrzeba chillu spadła i zacząłem tęsknić za adrenaliną. No i ok.

No Man's Sky nie jest grą, którą z satysfakcją się zalicza, to miejsce i stan umysłu, do których się wraca. To przejażdżka po terenach niezabudowanych Los Santos; jazda na koniu po Meksyku szukając skarbu z jedną narysowaną wskazówką; przechadzka po lasach Tamriel. To Journey wydłużone 1000 razy.

Więc to nie tak, że się znudziłem, tylko zaspokoiłem potrzebę na jakiś czas. Bardzo chętnie będę wracał do tego wszechświata, szukał czy coś się zmieniło i cierpliwie leciał do celu. Wątpię w tak znaczące zmiany jak np piaszczyste planety, bo premierowy patch oznaczał wywalenie save'a, a teraz już chyba tego nie zrobią (choć kto ich tam wie, są ciut nieprzewidywalni).

Ostatnio nawet znalazłem portal, a w internecie można przeczytać tylko jakieś plotki o tym czy one działają (mi oczywiście nie). I to jest w sumie niesamowite, przypominają się czasy yeti lub ufo w San Andreas. Ktoś gdzieś wspomniał, że NMS jest nudny i frustrujący, póki nie zrozumie się, że to skomplikowana zagadka. Prawdopodobnie to nic, bo internet już by to znalazł, ale zawsze jest ten cień wątpliwości. W końcu to cały wszechświat :).

Największy problem gry to oczekiwania. I nie chcę używać słowa "obietnice", bo nikt mi niczego nie obiecywał. Niestety nie sprostowano również tego co się zmieniło od czasu tych wszystkich planów które Sean Murray ochoczo opowiadał w każdym wywiadzie. Rozumiem, że wiele z nich mogło wypaść w trakcie produkcji, ale ten zamęt informacyjny jest przedziwny. Nie wydaje mi się żeby kłamał, raczej podszedł do swojego dzieła zbyt ambitnie. To w końcu jego dziecko, na pewno miał ogromne plany wobec niego, jak każdy rodzic ;). I nawet trochę rozumiem, że mógł być zbyt zapracowany przy grze żeby sprostować w ostatnich tygodniach co tak naprawdę się w niej znajduje. Czekam na jakiś odzew deva póki co.

EDIT: A ten multiplayer to cholera wie, może nadal tam jest. Na premierę Murray pisał, że serwery są potężnie przeciążone, więc to na pewno mogłoby utrudnić spotkanie się w tym samym miejscu. Z drugiej strony ciężko mi w to uwierzyć, bo gra ma opcję pauzy - co oczywiście stwarza pewien problem online ;)
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Wt wrz 06, 16 09:50

Nie bądźmy znowu dobrą mamusią dla Murray'a która broni dziecko mimo że nabroiło. Multiplayer jest ewidentnie wycięty bo inaczej skąd by była taka afera z naklejkami na edycjach specjalnych, pewnie uznali że skoro w grze i tak nie ma co robić razem to nie ma powodu żeby łożyć masę kasy na serwery. W sumie rozumiem po zagraniu taką decyzje ale mogli to rozegrać nieco inaczej, nie rzucanie słów na wiatr to byłby dobry początek i na pytania wprost czy w grze będzie multi zamiast z niepewnym potwierdzeniem trzeba było twardo i pewnie odpowiedzieć że nie albo chociaż że pracują nad tym i może w przyszłości.

Najbardziej jednak w NMS boli mnie zbytnia umowność gry i brak przemyślenia niektórych elementów. Każdy system to będąca tylko tłem jedna gwiazda i kilka planet/księżyców które może i są różnorodne ale szybko po nich widać powtórzenia algorytmu proceduralnej generacji. Gdzie w tym wszechświecie martwe pustkowia, gdzie gazowe giganty, gdzie podwójne układy gwiazd, pulsary, supernowe ? Rozumiem że ta gra nie mogła być bardziej realistyczna ale czy aż tak ciężko było urozmaicić skybox systemu czymś więcej poza kolorową chmurą gazu której jaskrawość szybko zaczynała obrzydzać widoczki ?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Wt wrz 06, 16 10:10

Na gazowym gigancie byś nie wylądował :P. A o to chyba chodziło. Takie rzeczy mi nie przeszkadzają, bo to inny wszechświat. Widziałem nawet teorię na YT, że jest bardzo stary, co można wywnioskować po ogromnej ilości ciężkich pierwiastków (plutonu). Dość fascynująca analiza.

Najbardziej mi przeszkadzają, zdaje się, leniwe rozwiązania fabularne. Ścieżka Atlasa jest paskudnie krótka w porównaniu do podróży do centrum (jej długość była zmieniona w premierowym patchu). Zakończenie to fabularna bieda bez znaczenia dla gameplay'u, taka słaba zrzynka
Spoiler:


Jest jeszcze motyw badaczy wszechświata, którzy adresują wszystkie ograniczenia gry.
Wytłumaczenie wydaje się być jednak niczym więcej jak
Spoiler:

Jedyna znacząca rzecz jaką od nich usłyszałem to:
Spoiler:

Tylko że to w sumie nie jest ciekawe. Bo donikąd nie zmierza raczej. Jak zdobędę resztę kamieni milowych to może czegoś się dowiem, ale wątpię.

Wspomniana na początku analiza daje mi jednak nadzieję na drugie dno, z którego jeszcze można coś wyskrobać. W każdym razie nie spieszy mi się.

I sam też już o tym pisałem, chaos informacyjny był największym problemem, staram się to tylko zrozumieć, nie usprawiedliwić. Zasłużyli na aferę ze zwrotami za to jak to poprowadzili, nie jest to dla mnie jednak powód do nienawiści ;). To powinna być nauczka, a nie egzekucja.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Wt wrz 06, 16 10:37

Solidny napisał(a):Na gazowym gigancie byś nie wylądował :P. A o to chyba chodziło. Takie rzeczy mi nie przeszkadzają, bo to inny wszechświat.

Dlatego napisałem co by szkodziło udekorować taką gazową planetą skybox systemu. Po skierowaniu statku na taki obiekt pokazała by się nazwa planety i informacja że to gazowy gigant więc nie ma możliwości wylądowania i powinno się trzymać od takiej planety z daleka. Tu też widać brak przemyślenia gry bo gazowe giganty mogłyby służyć za kosmiczne stacje benzynowe z których paliwo wydobywało by się za pomocą sond. Taka eksploracja mogłaby się odbywać jak w Mass Effect 2 ale zamiast tego jak ci brakuje paliwa to lecisz na orbitę i rozwalasz absurdalne ilości asteroid.

Solidny napisał(a):I sam też już o tym pisałem, chaos informacyjny był największym problemem, staram się to tylko zrozumieć, nie usprawiedliwić. Zasłużyli na aferę ze zwrotami za to jak to poprowadzili, nie jest to dla mnie jednak powód do nienawiści ;). To powinna być nauczka, a nie egzekucja.

Welp, mówimy o środowisku ludzi które robi gówno burzę często z błahych powodów więc możemy powiedzieć wprost że cokolwiek było powodem takiej różnicy w zapowiedziach a finalnym produkcie to Murray został już ukrzyżowany i jego kolejna gra będzie ciągnęła bagaż który narobił twórca przy okazji NMS.

Zastanówmy się lepiej jaka przyszłość czeka ten tytuł, czy jest jakakolwiek szansa na zmiany lub jej rozwój bez dalszego ponoszenia kosztów w ramach DLC czy będzie może konieczna kontynuacja żeby naprawić błędy poprzedniczki jak na przykład pierwszy Assassin's Creed.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Wt wrz 06, 16 11:03

Assassin's Creed to świetny przykład, bo też o nim pomyślałem i jeszcze przed premierą miałem na ten temat teorię. Generalnie czasu starcza zazwyczaj na tylko jedną rzecz: nową świetną technologię albo świetny design. Chyba, że masz nieograniczone zasoby gotówki (Rockstar). Stąd podejrzewałem, że NMS będzie jak AC właśnie - tech demo, które rozwinie skrzydła później, bo technologię już obcykali i dopiero mają czas na zrobienie dobrej gry.

Murray wspomniał, że być może był zbyt naiwny mówiąc o samych darmowych dlc. Zastanawiam się w takim wypadku na co poszła ta kasa z 60$, jeśli jest ich tam tylko garstka. Na marketing dla Sony? W sumie możliwe. Ale zazwyczaj cena tak drogich gier przekłada się na pensje dla 500 ludzi. Jak zrobią coś dziwnego z dlc i cenami, to poddam się i sprzedam, ale póki co czekam.

A te rzeczy jak gazowe olbrzymy - czasu i rąk do pracy im nie starczyło na takie rzeczy - widać po tych strzępach które już w grze są. Tak jak w ME1, gdzie zabrakło im środków na różnorodność wizualną pobocznych questów (trzy wzory miejsc na krzyż, dokładnie jak w NMS).
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez Gillian » Wt wrz 06, 16 11:43

Ale pięknie obrzydzacie mi gierkę, dzięki :D A już się zastanawiałem, czy może jednak nie spróbować. Szybko sprowadziliście mnie na ziemię - kijem nie tykać, aż czegoś z tym nie zrobią, a cena nie spadnie do poziomu 50zł :).

Gdzie jest Elite na PS4? :(
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8724
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: No Man's Sky

Postprzez Faja » Wt wrz 06, 16 12:03

Brać koniecznie jak będzie w plusie :D a będzie prędzej czy później
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Wt wrz 06, 16 12:20

Gillian napisał(a):Ale pięknie obrzydzacie mi gierkę, dzięki :D A już się zastanawiałem, czy może jednak nie spróbować. Szybko sprowadziliście mnie na ziemię - kijem nie tykać, aż czegoś z tym nie zrobią, a cena nie spadnie do poziomu 50zł :).

Gdzie jest Elite na PS4? :(


No wybacz, zabraliśmy Ci okazję do zawodu :D. Zaznaczę tylko, że mimo wszystko moja opinia o tym tytule jest jak najbardziej pozytywna, z dopiskiem, że jestem conajmniej dziwny w swoim guście. Musiałem tylko przeboleć, że nie będzie satysfakcji z zakończenia, co dla mnie jest bardzo ważne, ale ta gra to wyjątkowy przypadek.

Cieszę się, że grałem kiedy jeszcze nie było wiadomo co to jest, bo wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach. Specjalnie już nic nie czytałem przed premierą ;). Pierwsze wrażenia są niezapomniane. Nie bez powodu można znaleźć dzienniki pokładowe na 1000 słów z pierwszych godzin gry po całych internetach.

Elite to jednak odwrotność tej gry. Różnica jak między Gran Turismo a Crash Team Racing. Zaspokaja trochę inne potrzeby.

Kilka dni temu wyszedł wpis na blogu NMS, dopiero ogarnąłem:
http://www.no-mans-sky.com/2016/09/development-update/

Warto zwrócić uwagę na ten fragment:
This is a labour of love for us, and it’s just the beginning.

Byle tylko middle i end nie były znowu płatne :P. Sean Murray już nie wypowiada się osobiście (wpis podpisany jako Hello Games), co teraz jest dobrym pomysłem. Napisali też, że nieważne co będą mówić, tylko co zrobią. Więc tu się zgadzamy.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Wt wrz 06, 16 12:56

Kwestie płatnego DLC Murray i Sony muszą przemyśleć bo po takiej aferze będzie to ogromne ryzyko o ile nie jest to wręcz posunięcie skazane na totalną porażkę. Coś mi się wydaje że prędzej zrobią spory, darmowy update gry który zmieni wiele założeń gameplayu, doda część zapowiadanych przed premierą rzeczy plus nowa ścieżka fabularna a nawet kilka na wzór tej od Atlasa ale jednocześnie wprowadzą mikrotransakcje żeby jeszcze coś/cokolwiek na tym zarobić.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Wt wrz 06, 16 13:04

SALADYN napisał(a):wprowadzą mikrotransakcje

Sprzedałbym to szybciej niż Wilk z Wallstreet
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: No Man's Sky

Postprzez SALADYN » Wt wrz 06, 16 13:16

Dlaczego ? To przecież nie jest multiplayer więc mikrotransakcje nie miałyby żadnego wpływu na innych graczy, no chyba że za prawdziwą gotówkę kupowałoby się możliwość zmiany nazwy już odkrytego systemu lub ogólnie za nazywanie dziewiczej planety kazali by sobie płacić, w takim wypadku gra traci jakikolwiek sens zabawy w odkrywcę. To że ktoś jest gotów zapłacić za najlepszy statek od razu po rozpoczęciu gry czy chce sobie nakupować tonę surowców czy innych skórek to mnie to wisi i powiewa.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: No Man's Sky

Postprzez Solidny » Wt wrz 06, 16 13:31

Nie no, żartuję tylko, bo większość branży robi mikrotransakcje tragicznie słabo.

Ale ta gra już jest zaprojektowana trochę jak darmowa, patrząc na ilość grindu :D. Aż dziwi brak opcji kupienia 5x szybszego napędu :P

Wtedy jednak pojawiłby się u mnie odruch wymiotny, bo zamiast żyć w przekonaniu że gra ma być taką długą odyseją, zacząłbym myśleć że zrobili to celowo by zarobić na opłatach, jak F2P. Wizja marzyciela stałaby się podstępem inwestora. Fuj.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2724
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Następna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość