GT Event (Sezon 1 / Sezon 2) + dyskusja ogólna

Moderator: Hal

Re: GT5 Event

Postprzez Simon » N wrz 23, 12 14:14

Very funny. Jak tam bez ABS jezdzic...
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: GT5 Event

Postprzez bigbudyn500 » N wrz 23, 12 23:34

HMMMMMM Cape ring reverse??????
jest coś takiego w GT5??
Obrazek
Avatar użytkownika
bigbudyn500
Sniper Wolf
 
Posty: 231
Dołączył(a): N lip 22, 12 23:18

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Pn wrz 24, 12 16:41

Rzeczywiście nie ma. Sorki za wprowadzenie w błąd, byłem pewien, że taki wariant znajduje się w grze.


W takim razie jedziemy oczywiście na zwykłym Cape Ring - tym głównym, siedmiokilometrowym.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Wt wrz 25, 12 21:05

Wyścig na ulicach Madrytu nie mógł rozpocząć się dla mnie gorzej. Już na pierwszym zakręcie Eventu totalnie zdewastowałem samochód uderzając w stojącą na torze Mazdę Rohta. Niespodziewana wizyta w pit stopie już po przejechaniu 1. okrążenia nie była jak się okazało końcem pesymistycznych wiadomości. Jadąc w zupełnym rozkojarzeniu na szarym końcu stawki, nie ustrzegłem się kolejnych absurdalnych pomyłek. Na 3. okrążeniu zmagań, po błędnym dohamowaniu następującym po długim i dynamicznym zjeździe ulicami Madrytu, moja Arta rozstrzaskała się o betonowy mur okalający trasę. Nie minęło więc pięć minut wyścigu, a ja miałem już za sobą dwie przymusowe wizyty u mechaników. Obrana przed Eventem strategia jazdy na jeden pit stop legła w gruzach. Po drugim wyjeździe z boksu moja strata do liderującego Budynia wynosiła w porywach aż 75 sekund. Byłem niemal pogodzony z końcową porażką.

Obrazek

Fot. Przed rozpoczęciem wyścigu. Na pole position PRZESTEPCA.


Paradoksalnie, taka postawa pogodzenia się z przebiegiem wyścigu przyniosła ze sobą wyraźną poprawę w jakości mojej jazdy. Nie mając kompletnie nic do stracenia, wreszcie zacząłem poruszać się po torze pewnie i odważnie. Kolejne okrążenia rywalizacji upływały błyskawicznie, a ja wystrzegałem się jakichkolwiek znaczących pomyłek. To naturalnie przełożyło się na niwelowanie strat do prowadzącego, który pomimo posiadania olbrzymiego zapasu czasowego nad resztą, nie był w stanie ustrzec się bolesnych błędów. Na 35. okrążeniu wreszcie dopadłem Toyotę Budynia i ku swemu wielkiemu zaskoczeniu zwyciężyłem ze sporą przewagą w tym wymagającym wyścigu. Podium zamknął PRZESTEPCA. Należy jeszcze dodać, iż w trakcie trwania 47. okrążenia Eventu, a więc na trzy pętle przed końcem zmagań, w wyniku rozłączenia połączenia internetowego z wyścigu wyrzuciło Rohta. Jednak jednomyślną decyzją uczestników postanowiliśmy, że Rohtowi przyznane będą punkty za miejsce, które wówczas zajmował. Jednocześnie taki sam dorobek punktowy otrzyma Simon, który w wyniku pecha Rohta przesunął się na 4. lokatę.

Obrazek

Fot. Garaiya Simona przy Puerta de Alcalá.


Obrazek

Fot. Tar (czerwona ARTA) po raz pierwszy dopada Budynia na 21. okrążeniu. Dotychczasowy lider zmaga się z defektem pojazdu.




Wyniki wyścigu (Zawody GT300, Circuito de Madrid, 50 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 21min.):


1. Tar (Autobacs ARTA Garaiya '03) – najlepsze okrążenie: 1:29,088

2. Budyń (Toyota Wedsport Celica '03) – strata: + 1:13,416; najlepsze okrążenie: 1:29,427

3. PRZESTEPCA (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – strata: + 1:48,158; naj. okr.: 1:29,246

4. Simon (Autobacs ARTA Garaiya '08) – strata: - 6 okr.; najlepsze okrążenie: 1:30,204

5. Roht (RE Amemiya Aspara Drink RX7 '06) – DNF


Obrazek

Fot. Po starcie wyścigu Budyń (na pierwszym planie) oraz PSA (Cusco w tle) stoczyli pasjonującą i zawziętą walkę o prymat w wyścigu, która trwała przez siedem okrążeń.


Kary:

- Roht vs. Simon vs. Tar. 1. okrążenie. Już na pierwszym zakręcie wyścigu doszło do poważnego karambolu z udziałem trzech kierowców. W incydencie wzięli udział: jadący wówczas jako trzeci Roht, czwarty Simon oraz poruszający się na końcu Tar. Przy dojeździe do pierwszego zakrętu toru, Roht obrał nienaturalną linię przejazdu. Próbując ratować swą Mazdę przed zderzeniem z murem, wprowadził auto w poślizg. Pojazd uderzył o bandę bokiem, uszkodził koło, po czym odbił się od muru i zawęził pole przejazdu będącemu tuż za plecami Rohta, Simonowi. Simon nie zdążył wystarczająco szybko zaregować na tak dynamiczny rozwój wydarzeń i zahaczył o Mazdę rywala, powodujące w niej dodatkowe, ciężkie uszkodzenia (defekt osi). Po tym wszystkim, w stojące w poprzek zakrętu auto Rohta czołowo uderzył Tar, który również nie był w stanie podjąć odpowiednich kroków mogących zapobiec kolizji. Tar z dużym impetem wjechał czołowo w bok samochodu Rohta, poważnie uszkodził swą ARTĘ, nie powodując już jednak dodatkowych uszkodzeń w Maździe rywala. Oto, jak wyglądała sytuacja z perpsektywy Tara i Simona.

Simon:

Obrazek

Fot. Dystans dzielący Simona od Rohta w chwili pojawienia się poważnych problemów kierowcy Mazdy.


Obrazek

Fot. Uderzenie ARTY Simona w Mazdę Rohta. Simon mógł zachować się lepiej poprzez wykorzystanie prawej części jezdni, aczkolwiek wszystko działo się bardzo szybko.


Tar:

Obrazek

Fot. Chociaż opony w Garayi Tara były jeszcze chłodne, dystans oddzielający go od Rohta w punkcie zapalnym całego incydentu powinien przełożyć się na zażegnanie niebezpieczeństwa.


Obrazek

Fot. Tar czołowo uderza w RX7 Rohta. Zdjęcie unaocznia niewątpliwie błędną decyzję Tara o zjeździe na wewnętrzną stronę zakrętu.


Z kolei następne trzy zdjęcia dokładnie pokazują, jak bezpośrednio przed karambolem zachowywała się Mazda prowadzona przez Rohta:


Obrazek

Fot. Nienaturalna w stosunku do rywali linia dojazdu Rohta do zakrętu otwierającego. Po lewej, kolejno, PRZESTEPCA w Cusco Imprezie, Simon w Garayi oraz Tar na samym końcu grupy.


Obrazek

Fot. Roht usiłuje ratować samochód przed czołowym zderzeniem z przeszkodą i wykonuje rozpaczliwy skręt w obręb zakrętu.


Obrazek

Fot. Zarzucona Mazda z impetem uderza bokiem o otaczającą tor balustradę. Kolizja powoduje usterkę koła i zajęcie przez auto fragmentu przestrzeni zakrętu.


Muszę przyznać, że miałem wiele problemów z jednoznaczną oceną całej sytuacji. Zdarzenie oglądałem wiele razy na powtórce. Z perspektyw każdego z kierowców. Za jednym razem skłaniałem się do tego, by karę przyznać Simonowi i Tarowi (choć ten drugi nie spowodował żadnych dodatkowych uszkodzeń w pojeździe Rohta); by po kolejnej analizie sytuacji skłonić się bardziej do winy Rohta, który nienaturalnie i nieprzewidywalnie pojechał zakręt i stworzył zaskakujący problem dla jadących bardzo blisko za nim kierowców, którzy nie byli już w stanie odpowiednio zaregować. Bez względu na to ku jakiej decyzji się skłaniałem, nigdy nie była ona w moim odczuciu w 100% sprawiedliwa. Dlatego postanowiłem podeprzeć się opinią niezależnego obserwatora i zwróciłem się z tym problemem do forumowego eksperta od wyścigów F1, Infka. Oto, co na temat całej sytuacji ma do powiedzenia sympatyk formuły, Infernal:


Czytając relację Tara, oglądając zdjęcia sprzed oraz z samego wypadku, a także biorąc pod uwagę to, w jaki sposób takie sytuacje oceniane są przez sędziów zajmujących się Formułą 1, całe zajście należy uznać za tzw. racing incident. W takich przypadkach nie stosuje się kar, dlatego że próba ocenienia tego, kto jest winny całemu zajściu jest zbyt trudna i może prowadzic do rozwiązania krzywdzącego któregoś z kierowców. Dlaczego ciężko ocenić winę w tym konkretnym przypadku? Kierowca Mazdy zwyczajnie popełnia błąd w trakcie jazdy - złe wejście w zakręt powoduje uderzenie o bandę, ale z tego powodu cierpi tylko on sam. Jadący za nim Simon i Tar co prawda uderzają w niego, ale szczerze mówiąc nie mają szans uniknąć kolizji. Odległość od Mazdy jest mała, prędkość w zakręcie dość duża (Tar podał mi prędkości przejazdu poszczególnych kierowców przez ten zakręt), reakcja graczy też nie jest natychmiastowa, bo przecież to nie zawodowi kierowcy. Model fizyki jazdy użyty w grze również nie pomaga przy nagłych próbach manewrowania pomiędzy przeszkodami (podobnie jak w prawdziwych wyscigach). Ciężko więc obarczać winą któregokolwiek kierowcę. Na myśl przychodzi mi tylko jedna, dość podobna sytuacja, która miała miejsce w F1. GP Korei 2010 - zderzenie Marka Webbera i Nico Rosberga (http://www.youtube.com/watch?v=pO7sEYTkqmY). Wtedy nie posypały się żadne kary, mimo że Rosberg miał więcej czasu na ominięcie ruchomej przeszkody. Takie rzeczy się zdarzają, kiedy kierowcy są blisko siebie.



Niech to będzie głos rozstrzygający w sprawie całego tego kontrowersyjnego zdarzenia. Bez kar w tej sytuacji.


- Simon vs. PRZESTEPCA. 19. okrążenie (z perspektywy Simona). PRZESTEPCA usiłuje zdublować jadącego uszkodzonym samochodem Simona. Ten nie zważa na siedzącego mu na plecach rywala i pomimo poważnych defektów swej ARTY, 'grzeje ile fabryka dała'. Rzecz jasna takie zlekceważenie usterek auta kończy się zazwyczaj wypadkiem. Nie inaczej było w tej sytuacji. Kiedy PSA jest już w pobliżu Simona, auto tego drugiego niespodziewanie uderza w bandę, odbija się od niej i zaczepia o przednie koło samochodu oponenta, powodując tym samym usterkę. W przypadkach takich jak ten, nic nie broni jadącego uszkodzonym / dublowanym pojazdem. Ani to, że PSA mógł zachować większą ostrożność, ani też to, że powinien zwolnić przed dublowanym, widząc że ma on spore problemy z samochodem. Absolutnie nic nie broni Simiego. Jechał bowiem autem, które uległo defektowi, a w dodatku był dublowany. To na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za bezpieczny przejazd PSY. Kara za spowodowanie usterek u przeciwnika w czasie jazdy uszkodzonym pojazdem to wg. regulaminu: Simon -6 ptk.

Obrazek

Fot. PRZESTEPCA zbyt ciasno pokonuje zakręt i nie jest w stanie uniknąć kontaktu z autem Simona. Gdyby sytuacja nie dotyczyła wyprzedzania dublowanego / uszkodzonego samochodu, PSA sam byłby winny uszkodzeniem swego pojazdu.


- zachowanie kierowcy po poślizgu. Na przykładzie Simona możemy zaobserwować wzorowe postępowanie kierowcy po tym, jak jego auto stało się nieruchomą przeszkodą na torze. W chwili, gdy pojazd Simiego stanął w poprzek trasy, kierowca całkowicie 'zastygł' w bezruchu, aby pozwolić trzem jadącym za nim samochodom na bezpieczne i kontrolowane wyminięcie przeszkody.

Obrazek

Fot. Roht wymija stojący na torze samochód Simona. Szymon nie wykonuje absolutnie żadnych manewrów aż do momentu, gdy jego ARTĘ wyminą znajdujący się bezpośrednio za nim kierowcy.


- pod koniec wyścigu PRZESTEPCA, ku wielkiemu przerażeniu wszystkich uczestników, zakomunikował, iż został podstępnie zaatakowany przez znany skądinąd Haczyk. A to oznaczałoby, że haczyki heroicznie pokonały tysiące kilometrów, usiłując przedostać się z Tokio aż do Madrytu, by zdążyć na wyścig i zakłócić jego przebieg. Czy było tak w istocie? Oto, co pokazała powtórka:

Obrazek

Fot. PRZESTEPCA tuż po rzekomych ataku Haczyka. Zdjęcie ilustruje, iż PSA nie stał się ofiarą knowań japońskiego łotra, a zwyczajnie zaczepił o stojącą przy wyjeździe z boksów przeszkodę w żółto-czarne pasy.




Klasyfikacja Puchar Miejski (po 4/5):


1. Tar – 75 ptk.

2. Roht – 65 ptk.

3. PRZESTEPCA – 57 ptk.

4. Budyń – 53 ptk.

5. Simon – 42 ptk.

6. Luqat & Sebek – 22 ptk.

8. Plazi – 10 ptk.




Obrazek

Fot. Sfrustrowany przebiegiem rywalizacji, Simon decyduje się pod koniec wyścigu zaparkować swój samochód w boksie.




Klasyfikacja Zawodów GT300 (po 6/10):


1. Tar – 121 ptk.

2. Budyń – 106 ptk.

3. Luqat – 64 ptk.

4. Roht – 63 ptk.

5. PRZESTEPCA – 61 ptk.

6. Plazi – 30 ptk.

7. Simon – 27 ptk.

8. Bysiek – 20 ptk.

9. Adolf – 14 ptk.

10. Sebek – 13 ptk.




Obrazek

Fot. Na 35. okrążeniu Tar odbiera Budyniowi prowadzenie w wyścigu ostatecznie.




Klasyfikacja generalna (po 9/15):


1. Tar – 166 ptk.

2. Budyń – 139 ptk.

3. PRZESTEPCA – 117 ptk.

4. Roht – 105 ptk.

5. Luqat – 83 ptk.

6. Simon – 70 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.




Obrazek

Fot. Zwycięzca na mecie.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz wrz 27, 12 17:05

Niedziela 30.09 – Puchar Skyline




Samochód:

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (R34) '02

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (GT Academy) '02


Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: Cała reszta


- wspomagacze wyłączone (z wyjątkiem ABS)

- opony sportowe twarde

- w danym wyścigu startować może jedynie przeznaczony do tego samochód. Wyjątkiem jest wyścig nr. 5 Pucharu Skyline.


Tor: Cape Ring

Ilość okrążeń: 25.




[TIP] Przy dobieraniu strategii na niedzielny wyścig, weźcie pod uwagę zmiany w stopniu zużywania się opon, jakie wprowadził do rozgrywki najnowszy update. Teraz ogumienie eksploatuje się znacznie wolniej niż dotychczas.




Do pościgania, przestępcy!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Luqat » N wrz 30, 12 00:23

Pytanie - czy na "ślimaku" można wyjeżdżać poza białą linię (czerwony asfalt wewnątrz i zewnątrz toru)?
Avatar użytkownika
Luqat
Olga Gurlkovich
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pn lut 20, 12 13:55

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » N wrz 30, 12 00:32

Podobnie jak na pozostałych torach - nie więcej jak dwoma kołami.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Wt paź 02, 12 19:32

Przebieg zmagań na Cape Ring najbardziej ze wszystkich dotychczas rozegranych wyścigów nasunął mi skojarzenia z pierwszym sezonem Eventu. W trakcie kwalifikacji udało mi się co prawda uzyskać w Jeździe Próbnej najlepszy czas okrążenia, ale jak pokazały poprzednie wyścigi, nie było gwarancji, że przełoży się to na pole position. Okazało się jednak, iż najnowsza aktualizacja GT5 najwyraźniej poprawiła uciążliwy błąd istniejący w ramach procedury kwalifikacyjnej. Tym razem więc ustawienie gridu dokładnie odpowiadało wynikom uzyskanym przez poszczególnych kierowców w Jeździe Próbnej. Po raz pierwszy w tym sezonie rozgrywek mogłem nacieszyć się korzyściami płynacymi z pierwszej lokaty startowej. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednim kalendarzu zmagań, tak i tym razem w pełni wykorzystałem zalety, jakie płyną z tej komfortowej pozycji. Początkowe fazy wyścigu mimo to nie należały jednak do najłatwiejszych.

Obrazek

Fot. Rozstawienie stawki na starcie. Na pole position Tar. Na ostatniej lokacie Luqat.


Obrazek

Fot. Zakręt otwierający wyścig. Na czele nadal Tar.


Obrazek

Fot. Pierwszy z serii poważniejszych błędów, jakie Luqat popełnił na 1. okrążeniu.


Wszystko za sprawą błyskotliwie jadącego Budynia, którego dobra jakość jazdy nie pozwalała mi ani na moment obniżyć poziomu koncentracji. Wicelider groźnie naciskał, a ja, stale czując gorący oddech przeciwnika na plecach, zmuszony byłem do wzniesienia się na wyżyny umiejętności. Miarowa, ostrożna, ale i dynamiczna jazda pozwoliła mi na stopniowe wybijanie argumentów z rąk bezpośredniego rywala. Budyń nie był niestety w stanie utrzymać swej spektakularnej jazdy przez większą część wyścigu. Zaczął popełniać proste błędy, które bezlitośnie weryfikowały jego plany na ten wieczór. Z początkowych zamierzeń podjęcia walki o zwycięstwo w Evencie, po upływie sześciu pierwszych okrążeń jego aspiracje musiały zostać obniżone już tylko do zmagań z PRZESTEPCĄ o drugą lokatę. Nawet jednak ten plan okazał się bolesnym fiaskiem i jadący coraz to słabiej Budyń jedynie rzutem na taśmę ocalił swą pozycję na najniżsym stopniu podium. PRZESTEPCA, który pomimo fatalnego początku awansował na pozycję pewnego wicelidera, nie był już w stanie zawalczyć o wyższe cele. Wyścig ukończył niemal minutę za liderem.

Obrazek

Fot. W wyniku tej pomyłki popełnionej na 1. okrążeniu Luqat ostatecznie traci bezpośredni kontakt z resztą grupy.


Obrazek

Fot. Budyń (na dalszym planie) podjął wyzwanie rzucone przez Tara i przez blisko sześć okrążeń wytrzymywał tempo lidera.




Wyniki wyścigu (Puchar Skyline, Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (R34) '02, Cape Ring, 25 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 20min.):


1. Tar – najlepsze okrążenie: 2:59,872

2. PRZESTEPCA – strata: + 51,079; najlepsze okrążenie: 3:01,373

3. Budyń – strata: + 1:32,626; najlepsze okrążenie: 3:00,777

4. Simon – strata: + 1:33,152; najlepsze okrążenie: 3:00,622

5. Luqat – strata: + 2:55,915; najlepsze okrążenie: 3:06,460




Obrazek

Fot. Przymusowy zjazd Budynia do boksu pod koniec 6. okrążenia zakończył jego marzenia o triumfie.


Obrazek

Fot. Budyń wykorzystuje jedyny w wyścigu zjazd Tara do pit stopu i na początku 14. okrążenia obejmuje prowadzenie.




Kary:

- PRZESTEPCA vs. Simon. 1. okrążenie. Jadący na trzeciej lokacie PRZESTEPCA, w wyniku zbyt szerokiej jazdy w zakręcie i wyjechaniu auta delikatnie poza tor, wpada w niebezpieczny poślizg i całkowicie traci kontrolę nad pojazdem. Poruszający się tuż za PSĄ Simon reaguje błyskawicznie i zjeżdża na wewnętrzną stronę toru, próbując uniknąć kolizji z niespodziewanie wjeżdżającym mu w linię jazdy rywalem. Wszystko jednak na nic. PSA uderza w bok Skyline'a Simona i powoduje u niego uszkodzenia obu kół. Wizyta w boksie okazuje się konieczna.

Obrazek

Fot. Skyline PRZESTEPCY łapie trawę i wpada w niekontrolowany poślizg, który rzuci go wprost w samochód nadjeżdżającego Simona.


Podobnie, jak wnikliwie opisany przed tygodniem karambol pomiędzy Rohtem, Simonem i Tarem, tak i ten incydent postanowiłem ostatecznie zakwalifikować do tzw. 'Racing Incident'. Dlaczego?

Obrazek

Fot. Moment uderzenie PRZESTEPCY w Skyline'na Simona.


PRZESTEPCA, jak podaje regulamin CRC, jako jadący na wyższej lokacie niż Simon, miał prawo jechać nerwowo i popełnić błąd. Kierowca poruszający się za nim powinien brać te ewentualności pod uwagę i za wszelką cenę niwelować zagrożenia płynące ze swej własnej strony, wszystko na wypadek gdyby doszło do niespodziewanej pomyłki rywala. Decyzje podjęte przez Simona były właściwe, choć nie miał on zbyt wiele czasu na odpowiednią reakcję. Simi zwolnił i natychmiastowo zjechał na prawą stronę jezdni, usiłując rozpaczliwie uniknąć kolizji z wjeżdżającym na tor autem oponenta. Manewr Simona nie powiódł się, ale należy uznać, iż z góry skazany był na powodzenie ze względu na niewielkie odległości pomiędzy oboma kierowcami. Uznałem więc, że żaden z zawodników nie ponosi pełnej odpowiedzialności za ten incydent. PSA mógł popełnić błąd w swej jeździe i go popełnił; Simon powinien przedsięwziąć wszelkiego rodzaju środki, by uniknąć zderzenia i je przedsięwziął. Dlatego bez kar w tej sytuacji.


- Simon vs. Budyń. 25. okrążenie. Dramatyczna rywalizacja pomiędzy dwoma tymi kierowcami o ostatnie miejsce na podium szczególnie przyciągnęła mają uwagę. Po analizie powtórki okazało się, iż zmagania obu Panów obfitowały w mnóstwo nieprawidłowości w świetle regulaminu. Do jednej z nich doszło na charakterystycznym 'Ślimaku', na którym to Simon nie wyhamował dostatecznie przed jadącym na wyższej pozycji Budyniem. Doszło do zderzenia, którego efektem były usterki kół w obu Skyline'nach.

Obrazek

Fot. Nissan Simona (zielony Skyline) nie wyhamowuje należycie przed pojazdem Budynia i dochodzi do kolizji.


W tym przypadku całkowitą winę za zdarzenie ponosi oczywiście kierowca, który jechał z tyłu. Kara za spowodowanie lekkich usterek u przeciwnika to wg. regulaminu: Simon -3 ptk.


- Budyń vs. Simon. 25. okrążenie. Po zdarzeniu opisanym wyżej, obaj Panowie mieli już mocno zagrzane głowy, co naturalnie przełożyło się na dalszą, niezbyt wyrafinowaną walkę o podium. W wyniku kolizji z Szymonem Budyń utracił trzecią lokatę, ale ostatecznie nie złożył jeszcze broni. Do mety pozostało dobre kilkaset metrów, a wraz z nimi szansa powrotu na upragnione podium. Niestety, podobnie jak wcześniej na 'Ślimaku' postąpił Simona, tak i Budyń obrał karkołomną metodę i wyprzedził rywala w niezbyt chwalebny sposób. Na górzystym zakręcie typu S, jadąc uszkodzonym w poprzednim incydencie samochodem, Budyń niezwykle brawurowo, na dużej prędkości, postanowił wyprzedzić Szymona. Oba auta zmagały się z defektem kół, poruszały się dość nienaturalnie, toteż doszło do kontaktu pomiędzy Skyline'nami, a to pociągnęło za sobą dodatkowe usterki.

Obrazek

Fot. Budyń rewanżuje się Simonowi za zdarzenie mające miejsce kilkaset metrów wcześniej i nieprzepisowo wyprzedza rywala.


Kara za spowodowanie uszkodzeń w czasie prowadzenia pojazdu, który uległ już wcześniej defektowi to wg. regulaminu: Budyń -6 ptk.


- ścinki / zbyt szerokie wyjazdy poza tor:


a) Simon. Wszystkie trzy przewinienia znalazłem oczywiście na felernym 25. okrążeniu, na którym to Simi rywalizował z Budyniem. Uznaje je za wykroczenie, gdyż kierowca nie oddał zyskanego czasu.

Obrazek

Fot. Goniąc Budynia, Simon wyraźnie ścina zakręt, po czym wypada z niego na pełnej prędkości i...


Obrazek

Fot. …całkowicie wyjeżdża poza tor, sztucznie poszerzając przestrzeń zakrętu. Zysk jest spory.


Obrazek

Fot. Jazda na pełnym gazie poza torem na tym zakręcie pozwoliła z kolei Simonowi niemal na całkowite zniwelowanie dystansu do Budynia.


Kara: Simon -3 ptk.


b) Budyń. Budyń zaliczył wiele ścinek i wyjazdów poza białą linię, ale każdorazowo honorowo oddawał zyskany czas poprzez odpuszczanie gazu na 2-3 sekundy. Każdorazowo za wyjątkiem jednej sytuacji. Rzecz jasna na niesławnym 25. okrążeniu, na którym to razem z Simonem prowadzili nieczystą walkę o podium.

Obrazek

Fot. Ostatni zakręt wyścigu. Budyń nie zważa na ograniczenia białej linii i poszerza sobie zakręt jadąc na pełnym gazie poza torem. Gdyby nie ten krok, niechybnie straciłby podium na rzecz Szymona.


Kara: Budyń -1 ptk.


c) PRZESTEPCA. Analizując powtórkę natknąłem się jedynie na jedną ścinkę, która przynieść mogła realne korzyści i która nie została złagodzona w jakikolwiek sposób.

Obrazek

Fot. 1. okrążenie. Skyline PRZESTEPCY jadący czteroma kołami poza torem. Pełny gaz na zakręcie i poza nim.


Kara: PRZESTEPCA -1 ptk.




Klasyfikacja Pucharu Skyline (po 4/5):


1. PRZESTEPCA – 75 ptk.

2. Tar – 70 ptk.

3. Simon – 52 ptk.

4. Roht & Budyń – 42 ptk.

6. Luqat – 30 ptk.

7. Plazi – 16 ptk.

8. Sebek – 13 ptk.

9. Bysiek – 3 ptk.




Obrazek

Fot. Na 16. okrążeniu Tar ostatecznie odzyskuje fotel lidera. Budynia czeka zaś jeszcze wizyta w boksie.


Obrazek

Fot. Fragment zaciętej rywalizacji Simona (zielony Skyline) z Budyniem o ostatnie miejsce na podium. Simi wskakuje na trzecią lokatę, po to tylko, by...




Klasyfikacja generalna (po 10/15):


1. Tar – 191 ptk.

2. Budyń – 148 ptk.

3. PRZESTEPCA – 136 ptk.

4. Roht – 105 ptk.

5. Luqat – 94 ptk.

6. Simon – 77 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.




Obrazek

Fot. ...stracić ją kilkaset metrów dalej.


Obrazek

Fot. Triumfator wyścigu po przekroczeniu linii mety.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Simon » Wt paź 02, 12 22:03

Kurde, wydawalo mi sie ze odpuszczalem gaz:/.
Mea maxima culpa.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Śr paź 03, 12 23:52

Niedziela, 14.10 - Zawody GT300




Samochód: dowolny z klasy GT300

Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, ustawić dyferencjał w samochodach z napędem 4WD, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: cała reszta


- wszystkie wspomagacze wyłączone (łącznie z ABS)

- opony wyścigowe twarde

- można zmieniać samochód na poszczególne wyścigi


Tor: Autodromo Nazionale di Monza


Ustawienia pogody na wyścig:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 4/10


Ustawienia pogody na kwalifikacje:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 0/10


Ilość okrążeń: 36.




Pokój zostanie utworzony o godzinie 20:45, a kwalifikacje w Jeździe Próbnej potrwają do godziny 21:15. Potem, by zapobiec pamiętnej sytuacji ze startu wyścigu na High Speed Ring, pojedziemy okrążenie formujące. Zaraz po formującym będzie miał miejsce start głównej części Eventu.


[TIP] Dla tych, którzy nie uczestniczyli jeszcze w eventowym okrążeniu formującym, kilka słów wyjaśnień. Nazwa 'okrążenie formujące' jest dość myląca, nie chodzi bowiem o klasyczne formowanie gridu, jako nieodłączną część wyścigu, a o zwykły, jednookrążeniowy wyścig. Chociaż słowo 'wyścig' jest w tym wypadku również nadużyciem. Po półgodzinnych kwalifikacjach w Jeździe Próbnej, każdy z kierowców poda mi swój najlepszy czas i odbędzie się procedura formująca. Osoba, która uzyskała najlepszy rezultat kwalifikacji, w czasie okrążenia formującego zmuszona będzie do przejechania linii mety na ostatniej lokacie; zaś kierowca z najgorszym czasem z Jazdy Próbnej, minie metę jako pierwszy. Przykładowo: Budyń wygrywa kwalifikacje, drugi czas uzyskuje Simon, trzeci Tar, zaś najgorszy PSA. Kolejność, z jaką poszczególni kierowcy będą musieli przejechać linię mety w trakcie okrążenia formującego, wygląda następująco: PSA, Tar, Simon i na końcu Budyń. Całkowita odwrotność. Dzięki ustawieniu w lobby opcji 'Według poprzednich wyników (odwrócony)', po rozpocżęciu wyścigu właściwego rozstawienie gridu będzie w 100% odpowiadać wynikom kwalifikacji. Po co całe to zamieszanie? Po to, by kwalifikacje odbyły się w niezmiennych warunkach pogodowych, a sam wyścig rozpoczął się od pogody wyjściowej. Dzięki temu unikniemy chaosu towarzyszącemu eventowi na High Speed Ring i zamieszania z właściwym doborem ogumienia. Procedura okrążenia formującego pojawiać będzie się więc jedynie w wyścigach, w których będziemy mieli do czynienia ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi.


[TIP 2] Przypominam, że kerb / tarka nie są częścią toru.




Do zobaczenia na Monzy!
Ostatnio edytowano Śr paź 10, 12 23:42 przez Hal, łącznie edytowano 1 raz
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Luqat » N paź 07, 12 19:16

No, jak Wy kręciliście takie czasy w okolicach 3.00.xxx., to nic dziwnego, że nawet Was nie widziałem, nie mówiąc już o jakiejś walce z Wami...
Nie wiem jak je kręciliście, bo jakbym się nie starał to nie mogłem się zbliżyć do 3.05.xxx. Chyba się starzeję.
Avatar użytkownika
Luqat
Olga Gurlkovich
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pn lut 20, 12 13:55

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Śr paź 10, 12 23:41

@ Luqat

Z tego, co zaobserwowałem przed tygodniem na powtórce przygotowując relację, to pojechałeś bardzo powściągliwie, wręcz bojaźliwie. Pewnie z myślą o zniwelowaniu ryzyka wypadku oraz ewentualnej usterki samochodu i czasochłonnej wizyty w boksie. Tylko, że taka asekuracyjna jazda zupełnie nie popłaca (może poza torami miejskimi - z wiadomych względów; no i Nur), szczególnie na takim torze, jak Cape Ring, gdzie mimo wszystko nie ma tak wielu miejsc, gdzie można rozbić samochód. Tutaj trzeba jechać odważnie i zdecydowanie, bo w przeciwnym razie traci się te 3-4 sekundy względem reszty stawki.




Przypominam, że planowany na zeszłą niedzielę wyścig serii GT300 na Monzie nie odbył się. Wszystko za sprawą problemów z funkcjonowaniem usług sieciowych GT5. Na szczęście problem z online został już zażegnany i zaległy Event powinien odbyć się normalnie w nadchodzącą niedzielę. Tym razem już o tradycyjnej porze. Po szczegóły na temat wyścigu odsyłam do mojego poprzedniego posta w tym temacie.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Wt paź 16, 12 15:49

Pomimo najsłabszej jak dotąd frekwencji w sezonie, wyścig serii GT300 na Monzie stał na zaskakująco wysokim poziomie sportowym. W zaciętej, aczkolwiek czystej rywalizacji o triumf w prestiżowym Evencie na legendarnym włoskim torze uczestniczyło trzech kierowców. Po pierwszych niepowodzeniach z dalszej walki wycofał się Simon, który zdecydował się zaparkować swoją ARTĘ w boksie i tak dotrwać aż do finiszu rozgrywki. Pomimo pewnego zwycięstwa w sesji kwalifikacyjnej i uzyskania pole position, Budyń już w trakcie 2. okrążenia utracił prowadzenie na rzecz jadącego zdecydowanie i pewnie PRZESTEPCY. Dzięki swej błyskotliwej jeździe PSA zbudował bezpieczną, oscylującą w granicach 20 sekund, przewagę nad grupą pościgową złożoną z Budynia oraz Tara. Ta ostatnia dwójka prowadziła w środkowej części wyścigu interesujący i długotrwały bój o wicelidera. Kiedy zaś PRZESTEPCA zdecydował się zjechać do boksu w celu wymiany ogumienia, obaj Panowie znaleźli się na czele stawki. Z pasjonującej walki tego duetu zwycięsko wyszedł Tar, który w wyniku błędu Budynia na zakręcie Parabolica na okrążeniu 22. wskoczył na prowadzenie. Decyzja o jeździe na jednym zestawie opon przyniosła owoce.

Obrazek

Fot. Skromna, czteroosobowa grupka kierowców tuż przed startem wyścigu.


Obrazek

Fot. Na 1. okrążeniu Simon wpada w groźnie wyglądający poślizg przy wyjściu z zakrętu Lesmo, a jadący z tyłu Tar cudem unika zderzenia.


Oszczędna, ekonomiczna jazda po torze, mająca za główny cel spowolnienie procesu zużywania się opon, pozwoliła Tarowi na odrobienie znacznego dystansu do PRZESTEPCY i uzyskanie 10-cio sekundowej przewagi. Cena za strategię jazdy bez wizyty w boksie okazała się jednak zbyt wysoka. Na ostatnich okrążeniach zmagań stało się jasne, że opony w Cusco Tara nie zdołają wytrzymać tak długotrwałych obciążeń. Nadwątlone gumy stały się przyczyną znacznych strat czasowych. PRZESTEPCA, który po swojej jednorazowej wizycie w pit stopie niespodziewanie utracił prowadzenie i spadł na trzecią lokatę, metodycznie i konsekwentnie niwelował dystans do lidera. Świeży zestaw opon gwarantował mu znacznie lepszą od prowadzącego przyczepność i korzystniejsze czasy okrążeń. Na 30. okrążeniu PSA wreszcie dopadł Tara przed dojazdem do szykany. Jednocześnie stało się jasne, że dotychczasowy lider nie będzie już w stanie podjąć dalszej rywalizacji o prymat. Stan opon Tara pogarszał się dramatycznie z każdym przejechanym zakrętem i ostatnie pętle wyścigu były dla lidera klasyfikacji generalnej rozpaczliwą walką o utrzymanie się na torze. PRZESTEPCA przekroczył linię mety niecałe pół minuty przed Tarem i po raz trzeci w sezonie zatriumfował w Evencie. Podium zamknął rozczarowany swym wynikiem Budyń.

Obrazek

Fot. W środku 2. okrążenia Budyń traci na rzecz PRZESTEPCY mozolnie wypracowanego w czasie kwalifikacji lidera.


Obrazek

Fot. Ze względu na brak wspomagania w postaci układu ABS oraz jazdę na padzie, Simon doświadczał olbrzymich problemów szczególnie w czasie dohamowań do zakrętów.




Wyniki wyścigu (Zawody GT300, Autodromo Nazionale di Monza, 36 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 17min.):


1. PRZESTEPCA (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – najlepsze okrążenie: 2:00,742

2. Tar (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – strata: + 27,072; najlepsze okrążenie: 2:00,561

3. Budyń (Toyota Wedsport Celica '03) – strata: + 1:22,344; najlepsze okrążenie: 2:00,232

4. Simon (Autobacs ARTA Garaiya '08) – strata: - 26 okr.; najlepsze okrążenie: 2:05,887




Obrazek

Fot. Zrezygnowany Simon, po pokonaniu raptem dziesięciu okrążeń, zjeżdża do boksu, by tam bezpiecznie przeczekać cały Event.


Obrazek

Fot. PRZESTEPCA na pewnym prowadzeniu. Dojazd do Variante Ascari.




Kary:

- PRZESTEPCA vs. Tar. 29. okrążenie. Na dohamowaniu przed szykaną znajdującą się w środkowej części toru, jadący jeszcze jako wicelider PSA znacznie opóźnia hamowanie i uderza w poruszający się przed nim samochód Tara. Wynikiem kolizji są usterki kół w obu Imprezach. Zdarzenie jest efektem błędu kierowcy jadącego z tyłu. Kara za spowodowanie lekkich usterek w samochodzie rywala to wg. regulaminu: PRZESTEPCA -3ptk.

Obrazek

Fot. Moment uderzenia Cusco PRZESTEPCY w pojazd Tara.


- ścinki / zbyt szerokie wyjazdy poza tor. Oto wyłapane przeze mnie w trakcie analizy powtórki wykroczenia. Oczywiście są to jedynie te, w których kierowcy nie oddali zyskanego czasu, wynosząc korzyść z tego typu jazdy:


Budyń:

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kary: Budyń -3 ptk.


Tar:

Obrazek

Obrazek


Kary: Tar -2 ptk.


PRZESTEPCA:

Obrazek


Kary: PRZESTEPCA -1 ptk.




Klasyfikacja Dookoła Świata (po 4/7):


1. Tar – 79 ptk.

2. Budyń – 66 ptk.

3. Roht – 40 ptk.

4. Luqat – 37 ptk.

5. PRZESTEPCA – 31 ptk.

6. Simon – 22 ptk.

7. Plazi – 20 ptk.

8. Adolf – 14 ptk.

9. Sebek – 4 ptk.

10. Bysiek – 0 ptk.




Obrazek

Fot. Końcówka 22. okrążenia. Zakręt Parabolica. Budyń wypada poza tor. Zanim ponownie na niego powróci, bezpowrotnie utraci prowadzenie i spadnie na 3. miejsce.


Klasyfikacja Zawodów GT300 (po 7/10):


1. Tar – 139 ptk.

2. Budyń – 119 ptk.

3. PRZESTEPCA – 82 ptk.

4. Luqat – 64 ptk.

5. Roht – 63 ptk.

6. Simon - 40 ptk.

7. Plazi – 30 ptk.

8. Bysiek – 20 ptk.

9. Adolf – 14 ptk.

10. Sebek - 13 ptk.




Obrazek

Fot. Na 30. okrążeniu Cusco PRZESTEPCY na dobre odzyskuje prowadzenie w wyścigu. Po lewej Tar.


Klasyfikacja generalna (po 11/15):


1. Tar – 209 ptk.

2. Budyń – 161 ptk.

3. PRZESTEPCA – 157 ptk.

4. Roht – 105 ptk.

5. Luqat – 94 ptk.

6. Simon – 90 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.




Obrazek

Fot. PRZESTEPCA ułamki sekundy po minięciu linii mety.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Simon » Wt paź 16, 12 18:07

Przed wyscigiem ani jednego okrazenia nie przejechalem wiec z czym do ludu...
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz paź 18, 12 14:41

Niedziela 21.10 - Zawody GT300




Samochód: dowolny z klasy GT300

Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, ustawić dyferencjał w samochodach z napędem 4WD, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: Cała reszta

- wszystkie wspomagacze wyłączone (łącznie z ABS)

- opony wyścigowe twarde

- można zmieniać samochód na poszczególne wyścigi


Tor: Circuit de la Sarthe 2009


Ustawienia pogody na wyścig:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 3/10

- wirtualna godzina startu: 14:00

- współczynnik upływu czasu: 15.


Ustawienia pogody na kwalifikacje:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 0/10

- wirtualna godzina startu: 14:00

- współczynnik upływu czasu: 1.


Ilość okrążeń: 17.




Pokój zostanie utworzony o godzinie 20:45, około 21:15 przeprowadzimy okrążenie formujące, a zaraz potem odbędzie się start głównej części wyścigu.


Do pościgania!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Wt paź 23, 12 19:28

Zapowiadające się na emocjonalnie oraz fizycznie wyczerpujące, zmagania na legendarnym Circuit de la Sarthe przyciągnęły sześciu żądnych ponadprzeciętnych wrażeń kierowców. Wyścig ponownie stał na wysokim poziomie i dostarczył sporej dawki wrażeń. Niestety, podobnie jak miało to miejsce w pierwszym sezonie w starciu na tym samym torze, rywalizacji nie udało się ukończyć PRZESTEPCY. Na 5. okrążeniu Eventu PSA musiał przełknąć gorycz rozczarowania towarzyszącą nieoczekiwanemu rozłączeniu połączenia internetowego. Wszyscy doskonale wiemy, jak bardzo frustrujący jest to problem. Tak więc na torze pozostało pięciu zawodników, jednak jedynie trzech z nich toczyło realną walkę o końcowy triumf. Najlepszą dyspozycją w sesji kwalifikacyjnej błysnął Budyń, który wykorzystując olbrzymi potencjał swej Toyoty po raz kolejny wywalczył sobie przywilej startu z pole position. Na pierwszych kilkudziesięciu kilometrach zmagań zwycięzca z Jazdy Próbnej utrzymywał swą wysoką formę z procedury kwalifikacyjnej i pewnie liderował stawce. Jadąc na czele w osamotnieniu, aczkolwiek z niewielką przewagą nad resztą, Budyń początkowo nie miał większych problemów z obroną swej znakomitej pozycji. Te zaczęły się pojawiać dopiero z chwilą, gdy lidera dopadł rozkręcający się z okrążenia na okrążenie Tar. Budyń najwyraźniej odczuł presję wywieraną przez naciskającego zza pleców oponenta i jego jazda stała się nazbyt nerwowa. W takim położeniu pomyłki prowadzącego były jedynie kwestią czasu.

Obrazek

Fot. Rozpoczęcie wyścigu. Na ostatniej lokacie pechowiec PRZESTEPCA.


Obrazek

Fot. Drugi zakręt zmagań. Prowadzący Budyń mocno naciskany przez Adolfa.


W okolicach szóstego, siódmego okrążenia nad torem zaczęły zapadać egipskie ciemności. Tar, który już od 2. okrążenia, w efekcie prostej pomyłki na zakrętach Porsche, jechał z lekkim uszkodzeniem przedniego koła, był w stanie mimo to wywindować swą jazdę na równy i stosunkowo wysoki poziom. Lider klasyfikacji generalnej najpierw wyprzedził na 3. pętli wyścigu będącego na pozycji wicelidera PRZESTEPCĘ, by wreszcie, po upływie czterech kolejnych okrążeń, dopaść przewodzącego całej stawce Budynia. Wraz z nastaniem zmierzchu Tar mógł w pełni wykorzystać swe cenne drogocenne doświadczenie z wyścigu na La Sarthe z sezonu pierwszego, w którym to po dramatycznej walce przegrał pasjonujące starcie z Luqatem. Bogatszy o te wspomnienia, Tar był w stanie w zarodku zażegnać niebezpieczeństwo, jakie francuski tor niósł sobą w nocy. Pewności w jeździe po zmierzchu zdecydowanie zabrakło z kolei Budyniowi. Na 7. okrążeniu, na drugiej z szykan ulokowanych na prostej Mulsanne, Budyń wypadł poza tor i bezpowrotnie pożegnał się z prowadzeniem. Dotychczasowy lider nie rozbił co prawda samochodu, ale utracił bezpośredni kontakt z głównym rywalem. I choć po tej bolesnej pomyłce Budyń właściwie zareagował i naznaczył swą jazdę właściwą jakością, nie zdołał już dogonić lidera. Pomny wydarzeń z poprzedniego sezonu, Tar nie pozwolił nawet na chwilowe spadki koncentracji.

Obrazek

Fot. Na 1. okrążeniu wyścigu Budyń wiele nacierpiał się ze strony Adolfa, który był święcie przekonany, że uczestniczy właśnie w okrążeniu formującym.

Obrazek

Fot. Tkwiąc cały czas w tym błędzie, jadący wówczas na pozycji wicelidera Adi przepuszcza pod koniec 1. okrążenia wszystkich kierowców będących za jego plecami.




Wyniki wyścigu (Zawody GT300, Circuit de la Sarthe 2009, 17 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 21min.):


1. Tar (RE Amemiya Aspara Drink RX7 '06) – najlepsze okrążenie: 4:26,160

2. Budyń (Toyota Wedsport Celica '03) – strata: + 32,667; najlepsze okrążenie: 4:27,125

3. Luqat (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – strata: + 1:57,521; najlepsze okr.: 4:36,654

4. Simon (Autobacs ARTA Garaiya '08) – strata: - 2 okr.; najlepsze okrążenie: 4:37,357

5. Adolf (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – strata: - 5 okr.; najlepsze okrążenie: 4:33,023

6. PRZESTEPCA (RE Amemiya Aspara Drink RX7 '06) – DNF


Obrazek

Fot. Po popełnieniu prostego błędu na 2. okrążeniu i lekkim uszkodzeniu samochodu, Tar traci wicelidera na rzecz PRZESTEPCY.

Obrazek

Fot. Okrążenie później, na drugiej szykanie znajdującej się na Mulsanne, to PRZESTEPCA zmaga się z problemami, dzięki czemu Tar odzyskuje drugą lokatę.




Ciąg dalszy relacji w następnym poście.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Śr paź 24, 12 00:09

Kary:

- Luqat vs. PRZESTEPCA. 1. okrążenie. Na dohamowaniu do drugiej szykany znajdującej się na prostej Mulsanne, Luqat zbyt pochopnie ocenia możliwość wyprzedzenia PRZESTEPCY. Podchodząc do manewru wyprzedzania po wewnętrznej, nie uzyskuje wymaganego overlapu, ze zbyt wysoką prędkością przestrzeliwuje zakręt i kasuje samochód jadącego przed nim rywala.

Obrazek

Fot. Zdjęcie pokazuje gigantyczną odleglość pomiędzy PRZESTEPCĄ, a Luqatem (pierwszy plan), w chwili kiedy ten pierwszy rozpoczyna już podejście do zakrętu.


Po incydencie oba samochody mają uszkodzone po jednym kole. Kara za spowodowanie w pojeździe rywala lekkiej usterki to wg. regulaminu -3 ptk, jednak tym razem Luqat unika upomnienia, gdyż PRZESTEPCA niestety nie ukończył wyścigu. Zdarzenie przedstawione zostaje jedynie poglądowo.

Obrazek

Fot. Uderzenie Cusco Luqata w Mazdę PRZESTEPCY. Prędkość samochodów w przedstawionym momencie: Lugat - 165 km/h; PSA – 120 km/h.


- PRZESTEPCA vs. Adolf. 3. okrążenie. Na tej samej szykanie, na której Luqat spowodował incydent z PSĄ, ma miejsce kolejny karambol z udziałem tego drugiego. Tym razem to PRZESTEPCA popełnia błąd w trakcie pokonywania szykany i jego pojazd wypada z toru w piasek. Jadący tuż za PSĄ Tar bezpiecznie wymija mającego kłopoty rywala, jednak podobnego szczęścia nie ma nadjeżdżający nieco później Adolf.

Obrazek

Fot. Samochód PRZESTEPCY powraca na tor praktycznie pod kątem prostym. Zagrożenie, jakie stwarza wtedy pojazd jest olbrzymie. W tle nadjeżdżający Adolf.


- PRZESTEPCA decyduje się jak najszybciej powrócić do dalszej rywalizacji, ale nie zważa na sytuację rozgrywającą się bezpośrednio za swoimi plecami. Nie wie, że do szykany zbliżyło się już Cusco Adiego. Mazda PSY powraca na tor chyba pod największym możliwym kątem i nie jest w stanie nabrać dostatecznej prędkości, staje się wolno jadącą przeszkodą. Na domiar złego, znajdując się już na torze, samochód wpada w kolejny poślizg i niefortunnie zajeżdża drogę przejeżdżającemu właśnie obok Adolfowi. Dochodzi do zderzenia, efektem którego są uszkodzenia kół w obu autach.

Obrazek

Fot. Rozpędzająca się mozolnie Mazda PRZESTEPCY wpada w poślizg i nieoczekiwanie kieruje się w stronę Subaru Adiego.


Kara za spowodowanie uszkodzeń u przeciwnika w trakcie powracania na tor powinna kosztować PRZESTEPCĘ wg. regulaminu aż 6 punktów karnych. Jednak z identycznej przyczyny, jak w incydencie z Luqatem, PSA unika poniesienia kosztownego upomnienia. Zdarzenie przedstawione zostaje, by zobrazować niewłaściwe podejście kierowcy do manewru powracania na tor.

Obrazek

Fot. Adolf nie jest w stanie uniknąć zderzenia i dochodzi do przykrej kolizji.


Po wypadnięciu poza trasę PRZESTEPCA nie śledził sytuacji jadących za nim kierowców na mapie toru i dodatkowo powracał na jezdnię pod zbyt wysokim kątem. Połączenie tych dwóch czynników zaowocowało naturalnie groźne wyglądającym wypadkiem, który spokojnie można było uniknąć, podejmując odpowiednie środki zaradcze.

Obrazek

Fot. Krajobraz po 'bitwie'.


- Simon vs. Adolf. 9. okrążenie. Na niebezpiecznym zakręcie, kończącym długą prostą Mulsanne, jadący bezpośrednio za Adolfem Simon nieco opóźnia w stosunku do rywala dohamowanie. Niewielka przestrzeń dzieląca obu kierowców nie pozwala uniknąć kontaktu pomiędzy samochodami. Dochodzi do zderzenia. Oba pojazdy wychodzą z incydentu z uszkodzoną osią, a auto Adiego dodatkowo ląduje w piasku.

Obrazek

Fot. Zbytnio opóźnione dohamowanie uniemożliwia Simonowi uniknięcie uderzenia w tylni zderzak Subaru Adolfa.


Simon co prawda przepuszcza następnie rywala, oczekując aż ten wygramoli się z piachu, lecz wyścig wciąz jest w swej wczesnej fazie, a jazda z uszkodzoną osią rzutuje na osiągi samochodu i stopień zużywania się opon. Kara za spowodowanie ciężkich uszkodzeń w samochodzie rywala to wg regulaminu: Simon -5 ptk.

Obrazek

Fot. Konsekwencje błędu Simona.


- ścinki / zbyt szerokie wyjazdy poza tor. Oczywiście wszystkie przedstawione tutaj wykroczenia to te, które nie zostały zrekompensowane przez kierowców odpuszczeniem gazu na kilka sekund. Oto, co udało się zaobserwować na powtórce.


Adolf:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Niestety, tego typu jazdy w niedzielę było w wykonaniu Adiego znacznie więcej. Wszystkie przedstawione powyżej wykroczenia wystarczą, by pozbawić Adolfa całego dorobku punktowego, jaki udało mu się zgromadzić w wyścigu na La Sarthe. Adi, nie idź tą drogą! Kary: Adolf -11 ptk.


PRZESTEPCA:

Obrazek

Obrazek


Powinny być dwa punkty karne, ale jak wiemy PSA nie dograł wyścigu do końca, więc nie ma z czego odjąć mu tych oczek. Zgromadzony w poprzednich wyścigach przez PRZESTEPCĘ dorobek punktowy jest już sprawą całkowicie zamkniętą.


Simon:

Obrazek


Poza niefortunnym incydentem z Adolfem i bodajże jedną ścinką bez oddania zysku (tyle udało się wychwycić), jazda Simona była krystalicznie czysta. Kary: Simon -1 pkt.




Klasyfikacja Dookoła Świata (po 5/7):


1. Tar – 104 ptk.

2. Budyń – 86 ptk.

3. Luqat – 53 ptk.

4. Roht – 40 ptk.

5. PRZESTEPCA – 31 ptk.

6. Simon – 29 ptk.

7. Plazi – 20 ptk.

8. Adolf – 14 ptk.

9. Sebek – 4 ptk.

10. Bysiek – 0 ptk.


Obrazek

Fot. I ponownie pechowa dla kierowców w niedzielny wieczór druga szykana na Mulsanne. 7. okrążenie zmagań. Budyń (w tle) wypada poza tor, a jadący tuż za nim Tar wskakuje na prowadzenie, którego nie wypuści już do mety.


Obrazek

Fot. Jadąc po legendarnej prostej Hunaudières z zawrotną prędkościa 60 km/h, Panowie Adolf i Simon ucinają sobie miłą pogawędkę 'przy kawie'.




Klasyfikacja Zawodów GT300 (po 8/10):


1. Tar – 164 ptk.

2. Budyń – 139 ptk.

3. PRZESTEPCA – 82 ptk.

4. Luqat – 80 ptk.

5. Roht – 63 ptk.

6. Simon – 47 ptk.

7. Plazi – 30 ptk.

8. Bysiek – 20 ptk.

9. Adolf – 14 ptk.

10. Sebek – 4 ptk.




Obrazek

Fot. Noc nad La Sarthe przyniosła Budyniowi sporo problemów. Tu druga z poważniejszych pomyłek kierowcy, tym razem na 11. okrążeniu.


Obrazek

Fot. Ostatnia pętla rywalizacji. Budyń popełnia sporego kalibru błąd, który ostatecznie ustali przewagę Tara nad wiceliderem.




Klasyfikacja generalna (po 12/15):


1. Tar – 234 ptk.

2. Budyń – 181 ptk.

3. PRZESTEPCA – 157 ptk.

4. Luqat – 110 ptk.

5. Roht – 105 ptk.

6. Simon – 97 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.


Obrazek

Fot. Tar pokonuje swój ostatni zakręt w wyczerpującym wyścigu.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz paź 25, 12 17:31

Niedziela 28.10 – Puchar Skyline / Finał




Samochód:

- każdy z dotychczas stosowanych Skyline'nów:

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II (R32) '94

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II (GT Academy) '94

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec (R33) '97

- [P] Nissan Skyline Coupe 370GT Type SP '07

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (R34) '02

- [P] Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (GT Academy) '02


Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: Cała reszta


- wspomagacze wyłączone (z wyjątkiem ABS)

- opony sportowe twarde

- w danym wyścigu startować może jedynie przeznaczony do tego samochód. Wyjątkiem jest wyścig nr. 5 Pucharu Skyline.


Tor: Lazurowe Wybrzeże / Côte d'Azur

Ilość okrążeń: 38.




Pokój zostanie utworzony o godzinie 20:45, a start wyścigu odbędzie się około 21:15. O rozstawieniu kierowców na gridzie decydować będą wyniki uzyskane w Jeździe Próbnej. Tym razem obędzie się bez okrążenia formującego.




Do pościgania, przestępcy!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Luqat » So paź 27, 12 18:46

Czy będą jakieś ograniczenia osiągów w związku z tym, że będą różne auta? Niby wszystko Nissany, ale różnice w parametrach jakieś są, więc żeby nie było jakiegoś handicapu związanego z wyborem auta :> 8)
Avatar użytkownika
Luqat
Olga Gurlkovich
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pn lut 20, 12 13:55

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » So paź 27, 12 18:59

Nie będzie żadnych ograniczeń mocy czy PO. Wybór samochodu jest dowolny, więc każdy może zdecydować się na ten najlepszy model (nie wiem, który z tych 4 Skyline'nów jest najszybszy, podejrzewam, że Nur).

Ja jadę teoretycznie najsłabszym Sky'em. Ma najmniejsze spośród wszystkich gabaryty, a na tym torze to może być przydatna cecha:)
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Wt paź 30, 12 17:00

Wyścig na piekielnie wymagającym torze, wiodącym po malowniczym Lazurowym Wybrzeżu, stanowił udane domknięcie dwóch cyklów. Francuska trasa, szerzej znana ze zmagań Formuły 1 pod szyldem Monaco GP, zwieńczyła rozgrywki Pucharu Skyline oraz Pucharu Miejskiego. Podobnie jak przed tygodniem, tak i tym razem walka o końcowy triumf była niezwykle zacięta i toczyła się aż do końcowych metrów. Start wyścigu poprzedziła jednak równie emocjonująca rywalizacja w Jeździe Próbnej. Kierowcy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jak istotne na tak wąskim torze może być uzyskanie korzystnej lokaty startowej. I ponownie, jak w wielu wcześniejszych Eventach, to Budyń swą błyskotliwą postawą w sesji kwalifikacyjnej wywalczył sobie upragnione pole position. Na tym jednak nie kończą się podobieństwa z wieloma wyścigami rozegranymi w przeszłości. Również i tym razem Budyń nie był bowiem w stanie dostatecznie wykorzystać wszelkich korzyści płynących ze znakomitej pozycji startowej i bardzo szybko, bo już na początku 4. okrązenia, utracił prowadzanie na rzecz Simona.

Obrazek

Fot. Tuż przed startem. Na czele Budyń.


Obrazek

Fot. Zakręt otwierający rywalizację. Simon (zielony Skyline) ostro naciska na lidera.


Szymon, który jako jedyny ze stawki zdecydował się na jazdę potężnym R34, nie miał większych problemów z przebiciem się na prowadzenie. Kiedy na 4. pętli udało mu się rozsiąść wygodnie na fotelu lidera, w pełni skorzystał z potencjału swojego pojazdu i metodycznie zwiększał przewagę nad grupą peletonową. Niestety, incydent pomiędzy Simonem, a Budyniem, do którego doszło pod koniec 3. okrążenia, pozostawił Skyline'ny obu kierowców z usterkami osi. Fakt ten spowodował, że ani Budyń nie był w stanie odzyskać już utraconego prowadzenia, ani Simon nie potrafił powiększyć swojej przewagi nad resztą grupy do satysfakcjonujących rozmiarów. W ten oto sposób Tar, któremu udało się uniknąć jakichkolwiek groźniejszych kolizji z rywalami oraz otoczeniem, pod koniec 11. okrążenia zdołał wreszcie awansować z ostatniego miejsca podium. Na jednej pętli liderowi klasyfikacji generalnej udało się wyprzedzić Budynia wraz z Simonem, który ze względu na defekt auta zdecydował się na przedwczesny zjazd do boksu.

Obrazek

Fot. Luqat (na pierwszym planie) zbyt szybko utracił kontakt z prowadzącą trojką. Pozostała mu jedynie walka o czwartą lokatę z Byśkiem.


Obrazek

Fot. Opóźnione hamowanie do zakrętu znajdującego się u szczytu podjazdu, kosztuje Budynia bezpowrotną utratę prowadzenia.


Ekonomiczna jazda pozwoliła Tarowi na bezbłędną realizację strategii i w pełni kontrolowany zjazd do pit stopu po 21. okrążeniu. Simon wykorzystał co prawda tę decyzję lidera i powrócił na wyraźne tym razem, dwudziestosekundowe prowadzenie, jednak został w pewien sposób zaszachowany na dalszą część wyścigu. Przedwczesna wizyta Simiego w boksie oznaczała, iż kierowca będzie zmuszony pokonać na jednym zestawie gum aż 27 okrążeń na wymagającym torze. Tar zdołał bardziej równowmiernie rozłożyć dystans dla poszczególnych kompeletów ogumienia. Po wyjeździe z boksu na 21. pętli czekało go bowiem jedynie 17 okrążeń na nowym zestawie opon. Nie dziwił więc fakt, że spora przewaga Simona zaczęła wyraźnie topnieć w oczach. Ostatnie okrążenia wyścigu to dla Szymona już karkołomne zmagania ze stanem opon i usterkami pojazdu oraz rozpaczliwa walka o utrzymanie prymatu. Walka, która skazana była na niepowodzenie i która zakończyła się ostatecznie na 37. okrążeniu. Na około 4 minuty przed metą, wykorzystując błąd Simona i wolniejsze wyjście przeciwnika z zakrętu typu S, Tarowi udało się niespodziewanie wskoczyć na fotel lidera. Zważywszy na sporą różnicę w kondycji, w jakiej znajdowały się pojazdy obu kierowców, utrzymanie prowadzenia nie stanowiło już dla Tara najmniejszego problemu.

Obrazek

Fot. Na 11. okrążeniu, chwilę po wyjściu z szykany, Tar wyprzedza Budynia i rozsiada się na pozycji wicelidera.


Obrazek

Fot. Pod koniec tej samej pętli Tar niespodziewanie wskakuje na prowadzenie, wykorzystując przedwczesny zjazd Simona (w tle) do boksu.




Wyniki wyścigu (Puchar Skyline / Finał, Lazurowe Wybrzeże, 38 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 16min.):


1. Tar (Nissan Skyline GT-R V-spec II (GT Academy) '94) - najlepsze okrążenie: 1:51,989

2. Simon (Nissan Skyline GT-R V-spec II Nür (R34) '02) – strata: + 7,895; naj. okr.: 1:52,126

3. Budyń (Nissan Skyline GT-R V-spec II (R32) '94) – strata: + 1:55,458; naj. okr.: 1:53,282

4. Luqat (Nissan Skyline GT-R V-spec (R33) '97) – strata: - 1 okr.; najlepsze okr.: 1:56,623

5. Bysiek (Nissan Skyline GT-R V-spec (R33) '97) – DNF




Obrazek

Fot. Po pokonaniu 21. okrążenia Tar wykonuje swój planowy zjazd do pit stopu i Simon odzyskuje lidera.


Obrazek

Fot. Na 36. okrążeniu Tar uzyskuje bezpośredni kontakt z liderem i korzysta już z cienia aerodynamicznego rywala. Powoli staje się jasne, że Simon nie utrzyma prowadzenia.




Ciąg dalszy relacji w następnym poście.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Śr paź 31, 12 20:49

Kary:

- Simon vs. Budyń. 3. okrążenie. Pod koniec 3. pętli, tuż przed przedostatnim zakrętem toru, Simon nie zachowuje bezpiecznej odległości względem jadącego przed nim Budynia i w czasie dohamowania uderza w tylny zderzak rywala. Efektem kolizji są uszkodzenia osi w dwóch pojazdach. Z perspektywy całego wyścigu wyraźnie widać, jak znaczący i przykry w skutkach dla obu zawodników był to incydent.

Obrazek

Fot. Moment kontaktu pomiędzy dwoma pojazdami.


Kara za spowodowanie ciężkich uszkodzeń, do jakich zalicza się defekt osi, to wg regulaminu: Simon -5 ptk.


- ścinki / zbyt szerokie wyjazdy poza tor. Oczywiście wszystkie przedstawione tutaj wykroczenia to te, które nie zostały zrekompensowane przez kierowców odpuszczeniem gazu na symboliczne 2-3 sekundy. Oto, co udało się zaobserwować na powtórce.


Bysiek:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Cztery ścinki, a więc powinny być cztery punkty karne. Jednak Bysiek wyszedł z / nie ukończył wyścigu, toteż nie zdobył żadnego dorobku punktowego. Wszystkie dotąd zgromadzone przez Byśka oczka są zaś sprawą zamkniętą.


Tar:

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Trzy ścinki, trzy punkty karne. Tar: -3 ptk.


Budyń:

Obrazek


Jedna ścinka, jedno oczko na minusie. Budyń: -1 ptk.


Simon:

Obrazek


Jedna ścinka, jednen punkt mniej. Simon: -1ptk.


- przepuszczanie dublujących zawodników. Na przykładzie dwóch kierowców, Byśka oraz Luqata, zobaczmy jak może wyglądać prawidłowe zachowanie dublowanych graczy. Szczególne pole do popisu miał w tym względzie w niedzielnym wyścigu Luqat, którego dublowano wielokrotnie. Lu z pewnością należą się słowa uznania za zachowanie względem dublujących postawy fair play. Jego samochód nie stanowił dla czołówki najmniejszego zagrożenia i dublujący zawodnicy nie musieli w najmniejszym stopinu przejmować się wymijanym rywalem. Zobaczmy fotografie to obrazujące:

Obrazek

Fot. Bysiek (czerwone R33) zjeżdża z najszybszej linii jazdy i odpuszcza gaz, by przepuścić dublującego go Tara.


Obrazek

Fot. Luqat zatrzymuje auto poza torem, by ułatwić dublowanie zbliżającemu się Tarowi oraz Budyniowi.


Mimo wielokrotnego powodzenia całej procedury, zaznaczyć należy, że postawa Luqata w czasie dublowania nie powinna być uznawana za wzorcową. Dlaczego? Zjeżdżanie poza obręb toru lub zatrzymywanie samochodu z dala od najszybszej linii, w celu przepuszczenia dublujących graczy, naraziło Luqata na zbyt poważne straty czasowe. Nie będzie przesady w wysnuciu tezy, jakoby poprzez takie, a nie inne zachowanie Lu stracił łącznie około minuty. Idealny proces dublowania powinien zaś uwzględniać interesy obu kierowców, tak dublującego, jak i dublowanego.

Obrazek

Fot. Simon dubluje Luqata, który wjechał na pobocze, by ułatwić przejazd rywalowi.


Obrazek

Fot. W tej sytuacji mogło być groźnie. Luqat wyhamowuje samochód na prostej startu / mety, jednak Tar reaguje odpowiednio szybko i unika niebezpieczeństwa.


Wzorem powinna być sytuacja, w której ani dublujący nie będzie narażony na jakiekolwiek zagrożenia i utraty sekund, ani dublowany nie poniesie zbyt kosztownych strat czasowych. Możliwe, że opisana postawa Luqata podyktowana była charakterem toru, który jest szczególnie niewdzięczny przy wykonywaniu manewrów wyprzedzania / dublowania. Mimo wszystko należy zaznaczyć, iż od momentu rozpoczęcia eventowych zmagań podejście kierowców do tego aspektu rozgrywki uległo wyraźnej poprawie. Oby tak dalej.

Obrazek

Fot. Luqat przepuszcza dublującego Budynia, zatrzymując swojego Skyline'na w tunelu.


Obrazek

Fot. Luqat usuwa się zupełnie w cień, by nie zakłócić rywalizacji liderującej dwójce.




Klasyfikacja Puchar Miejski (po 5/5):


1. Tar – 97 ptk.

2. Budyń – 68 ptk.

3. Roht – 65 ptk.


4. PRZESTEPCA – 57 ptk.

5. Simon – 56 ptk.

6. Luqat – 35 ptk.

7. Sebek – 22 ptk.

8. Plazi – 10 ptk.


Obrazek

Fot. Simon zbyt szeroko wychodzi z zakrętu na 38. okrążeniu i jego Skyline delikatnie ociera się o bandę. Nadjeżdżający z tyłu Tar tylko czekał na podobny moment.




Klasyfikacja Pucharu Skyline (po 5/5):


1. Tar – 92 ptk.

2. PRZESTEPCA – 75 ptk.

3. Simon – 66 ptk.


4. Budyń – 57 ptk.

5. Luqat – 43 ptk.

6. Roht – 42 ptk.

7. Plazi – 16 ptk.

8. Sebek – 13 ptk.

9. Bysiek – 3 ptk.


Obrazek

Fot. Kilkadziesiąt metrów dalej, przy dohamowaniu do kolejnego zakrętu, Tar jest już liderem wyścigu.




Klasyfikacja generalna (po 13/15):


1. Tar – 256 ptk.

2. Budyń – 196 ptk.

3. PRZESTEPCA – 157 ptk.

4. Luqat – 123 ptk.

5. Simon – 111 ptk.

6. Roht – 105 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.


Obrazek

Fot. Ostatni dla Tara zakręt w Evencie na Lazurowym Wybrzeżu.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Pt lis 02, 12 15:51

Niedziela 11.11 - Zawody GT300




Samochód: dowolny z klasy GT300

Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, ustawić dyferencjał w samochodach z napędem 4WD, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: Cała reszta

- wszystkie wspomagacze wyłączone (łącznie z ABS)

- opony wyścigowe twarde

- można zmieniać samochód na poszczególne wyścigi


Tor: Circuit de Spa-Francorchamps


Ustawienia pogody na wyścig:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 4/10


Ustawienia pogody na kwalifikacje:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 0/10


Ilość okrążeń: 28.




Pokój zostanie utworzony o godzinie 20:45, około 21:15 przeprowadzimy okrążenie formujące, a chwilę potem odbędzie się start głównej części Eventu.


[TIP] Przypominam, że kerb / tarka nie jest traktowana jako część toru. Obszar toru wytycza ciągła biała linia. Wyjazdy co najmniej trzema kołami poza obręb białej linii, jeśli nie zostaną zrekompensowane, będą karane punktami ujemnymi.




Widzimy się w malowniczych Ardenach!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Simon » Pt lis 02, 12 23:42

Mnie nie bedzie, wyjezdzam.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Re: GT5 Event

Postprzez bigbudyn500 » Śr lis 07, 12 00:24

OJJJJOOJJ :) będzie ciężko........ bez ścinek ;/ aaaaa no i gratulacje dla Tara bo i tak już zwyciężył w generalce :) :)
Obrazek
Avatar użytkownika
bigbudyn500
Sniper Wolf
 
Posty: 231
Dołączył(a): N lip 22, 12 23:18

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz lis 08, 12 00:35

Dzięki! Ale nie składajcie jeszcze broni, Panowie. Do wygrania pozostały nadal dwa prestiżowe wyścigi, a do wzięcia są wciąż dwie klasyfikacje!


Drobna uwage. Update 2.09 dodał do ustawień lobby możliwość wybrania stopnia zużywania się opon oraz paliwa. Dostępne do wyboru opcje to: Zerowe, Normalne, Szybkie, Bardzo szybkie. Po testach, jakie przeprowadziliśmy razem z Budyniem, doszedłem do wniosku, że nasze wyścigi odbywać się będą przy Normalnym zużyciu opon / paliwa. Sądzę, że to ustawienie jest najbliższe wzorcowi, który obowiązywał w grze przed aktualizacją, a także wyścigom w realnym świecie.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Śr lis 14, 12 18:44

Po raz pierwszy w swojej niemal rocznej już historii, Event zagościł na legendarnym belgijskim Spa. Kierowcy uhonorowali to wydarzenie wspaniałym widowiskiem. Pasjonujący wyścig poprzedziły zacięte zmagania w sesji kwalifikacyjnej. Do wielu wywalczonych w przeszłości pole position, Budyń i tym razem dołożył kolejny triumf w Jeździe Próbnej. Start z pierwszej lokaty startowej zapewnił kierowcy Wedsport Celici wystarczający komfort i pozwolił uniknąć tradycyjnego kotła pierwszych metrów zmagań. Podobnego szczęścia nie miał rozpoczynający z drugiej pozycji Tar. Kierowca prowadzący w klasyfikacji generalnej błyskawicznie utracił wywalczone w kwalifikacjach miejsce za prowadzącym za sprawą kolizji z Subaru Luqata. Garaiya Tara uległa lekkiemu defektowi, co nie rokowało pomyślnie na dalszą część wyścigu. Fotel wicelidera i możliwość rozpoczęcia bezpośredniej pogoni za Budyniem, nieoczekiwanie przypadł w takich okolicznościach PRZESTEPCY. Przynajmniej tymczasowo Tar musiał zaniechać marzeń o triumfie i skupić się na bardziej przyziemnych celach.

Obrazek

Fot. Rozstawienie kierowców na starcie. Na pole position Budyń.


Obrazek

Fot. Budyń oraz PRZESTEPCA, czyli dwie prowadzące Toyoty na zakręcie Eau Rouge.


Poprawienie niekorzystnej przedostatniej lokaty nastręczało jednak nie lada problemów. W tym samym czasie, gdy Tar usiłował przedostać się na najniższy stopień podium kosztem Luqata, Budyń wraz z PRZESTEPCĄ konsekwentnie budowali przewagę nad resztą stawki. W tej bardzo wczesnej fazie wyścigu obaj kierowcy pragnęli jak najlepiej wykorzystać olbrzymi potencjał swoich pojazdów, oddalając się na wygodną odległość od peletonu. Zamierzenie to powiodło się całkowicie jedynie Budyniowi. Jadący na drugim miejscu PRZESTEPCA nie był w stanie utrzymać wysokiego tempa jazdy prowadzącego i już kilka minut po starcie musiał bardziej skupiać się na obronie lokaty wicelidera, niż na nęcącej myśli o wygranej. Pod koniec 2. okrążenia wyścigu, przed zakrętem Stavelot, Tar zdołał zaś wykorzystać pomyłkę Luqata i przesuwając się na podium mógł wreszcie całą uwagę poświęcić niwelowaniu około dziesięciosekundowej straty do prowadzęcej dwójki. Usterka tylnego koła w pojeździe lidera klasyfikacji generalnej nie była na szczęście aż tak dotkliwa, by znacząco utrudniać przemieszczanie po torze lub wymóc zjazd do boksu. Równa i precyzyjna jazda gwarantowała więc Tarowi stopniowe, choć żmudne, odrabianie start.

Obrazek

Fot. Tar wyprzedza Luqata na 2. okrążeniu przed zakrętem Stavelot.


Obrazek

Fot. Na 6. okrążeniu Tar jest już drugi, po tym jak wymija mającego problemy PRZESTEPCĘ.


Dogonienie potężnych Toyot przez nieco wolniejszą Garaiyę nie należało do łatwych zadań. Samochód Tara zyskiwał co prawda bezcenny czas względem rywali na krętych odcinkach toru, jednak na długi prostych to Celica pokazywała ostry jak brzytwa pazur. Patowa sytuacja pomiędzy prowadzącą trójką utrzymywała się do 6. okrążenia, kiedy to pod koniec 6. pętli PRZESTEPCA popełnił niezwykle kosztowny błąd. Jego narowista Toyota wpadła w kłopotliwy poślizg po najeździe na kerb i chociaż nie uległa żadnemu defektowi, strata czasowa okazała się dla kierowcy dotkliwa. Takiego błędu przeciwnika oczekiwał nadjeżdżający z tyłu Tar. Zwycięzca 1. sezonu bez chwili zawahania wyminął tańczący po torze pojazd PRZESTEPCY i momentalnie wskoczył na drugą pozycję. Przed nosem Tara znajdował się więc już tylko jadący bezbłędnie jak dotąd Budyń. Budyń, który pomimo fenomenalnych początków w wielu poprzednio rozegranych wyścigach, nie był w stanie utrzymywać równej dyspozycji na przestrzeni całej rywalizacji. Na taką niekonsekwencję w jeździe rywala liczył po cichu Tar, któremu ciężko było nawiązać rywalizację ze znakomitą na dłuższych prostych Celicą.

Obrazek

Fot. Końcówka 14. okrążenia. Tar (w tle) zaraz wykona planowy zjazd do boksu. Budyń z kolei pokonał już szykanę Bus Stop i za moment rozpocznie kolejną pętle.


Obrazek

Fot. Na początku 18. okrążenia Budyń wyjeżdża z pit stopu. Tar (w tle) jest już na La Source i po raz pierwszy łapie kontakt wzrokowy z rywalem.


Obaj zmagający się ze sobą kierowcy zdecydowali się na jeden planowy zjazd do boksów. Tar wykonał go po pokonaniu 14. okrążeń, zaś Budyń zrobił to później, bo dopiero po 17. okrążeniu. Przez taką, a nie inną decyzję lider przejechał wyraźnie większy od przeciwnika dystans na zużytych oponach pierwszego zestawu. Decyzja ta okazała się niezbyt pomyślna, bowiem po wyjeździe z pit stopu z niemal dziesięciosekundowej przewagi Budynia pozostały już marne resztki. Dzięki równomiernemu rozłożeniu dystansu dla poszczególnych kompletów opon, Tar wreszcie uzyskał, najpierw wzrokowy, a w okolicach 22. okrążenia, już bezpośredni kontakt z oponentem. I chociaż Tar objął nawet prowadzenie na 24. okrążeniu, dzięki wykorzystaniu cienia aerodynamicznego rywala na prostej Kemmel, Budyń nie miał problemów z odzyskaniem lidera jeszcze na tej samej pętli. Kolejne okrążenia upływały niespodziewanie szybko, a żaden z zawodników nie popełniał błędu, który mógłby ostatecznie rozstrzygnąć stan rywalizacji. Kiedy kierowcy kończyli już ostatnie okrążenie wyścigu i dojeżdżali do szykany Bus Stop, Tar postanowił postawić wszystko na jedną kartę i pokonać zakręt na dużym ryzyku i dynamizmie. I nawet pomimo tego, że lepiej od rywala wykorzystał przestrzeń szykany, uzyskując tym samym większą prędkość na wyjściu, to i tak było to zbyt mało by wydrzeć bohatersko wywalczone zwycięstwo Toyocie Budynia

Obrazek

Fot. Na 24. okrążeniu Tar wyprzedza Budynia przed Les Combes korzystając z cienia aerodynamicznego rywala.


Obrazek

Fot. Pod koniec jeszcze tego samego okrążenia, przed szykaną Bus Stop, Budyń odzyskuje prowadzenie.




Wyniki wyścigu (Zawody GT300, Circuit de Spa-Francorchamps, 28 okrążeń, wyścig trwał około 1h i 14min.):


1. Budyń (Toyota Wedsport Celica '03) – najlepsze okrążenie: 2:30,967

2. Tar (Autobacs ARTA Garaiya '08) – strata: + 00,164; najlepsze okrążenie: 2:31,388

3. PRZESTEPCA (Toyota Wedsport Celica '03) – strata: + 1:02,214; najlepsze okr.: 2:31,525

4. Luqat (Subaru Cusco Dunlop Impreza '08) – strata: + 2:05,863; najlepsze okr.: 2:34,972

5. Roht (Autobacs ARTA Garaiya '08) – strata: + 2:11,141; najlepsze okrążenie: 2:34,422




Obrazek

Fot. Za szykaną Tar odzyskuje minimalne prowadzenie, jednak potencjał Toyoty sprawia, że po kilkudziesięciu metrach to Budyń jako pierwszy dojeżdża do La Source.


Obrazek

Fot. Garaiya Tara oraz Celica Budynia na Eau Rouge. 27. okrązenie. Około 14 kilometrów do mety wyścigu.




Kary:

- Luqat vs. Tar. 1. okrążenie. Tuż po starcie wyścigu, przy dojeździe do zakrętu La Source, Luqat zbytnio opóźnia hamowanie i nie jest w stanie uniknąć zderzenia z samochodem poprzedzającego go Tara. Dochodzi do kolizji, której owocem są uszkodzenia kół w obu pojazdach. Usterkę, którą odniósł Tar zalicza się co prawda do uszkodzeń lekkich, jednakże do zdarzenia doszło na pierwszym zakręcie wyścigu, toteż upomnienie dla winowajcy musi uwzględniać i tę okoliczność. Co mówi regulamin o sytuacjach tego typu?

3. Spowodowanie wypadku w jednym z trzech pierwszych zakrętów wyścigu, w wyniku którego poszkodowany odniesie uszkodzenia: -6 pkt.

Pierwsze okrążenie wyścigu jest często najbardziej newralgiczną jego częścią. Wszyscy uczestnicy jadą blisko siebie i nietrudno wtedy o kolizję, która pociągnęłaby za sobą kolejne. Bądźcie wyjątkowo ostrożni i unikajcie jakichkolwiek kontaktów z samochodami rywali. Nie pchajcie się za wszelką cenę na czoło stawki, wyścig jest wystarczająco długi, szans na wyprzedzanie będzie wiele.


Obrazek

Fot. Moment uderzenia Cusco Luqata w ARTĘ Tara.


Dlatego w tym przypadku kara wynosi: Luqat -6 ptk.


- ścinki / zbyt szerokie wyjazdy poza tor. Oczywiście wszystkie przedstawione tutaj wykroczenia to te, które nie zostały zrekompensowane przez kierowców odpuszczeniem gazu na symboliczne 2-3 sekundy. Oto, co udało się zaobserwować na powtórce.


PRZESTEPCA:

Obrazek

Obrazek


Dwa zbyt szerokie wyjazdy, dwa punkty na minusie. Kara: PRZESTEPCA -2 ptk.


Roht:

Obrazek


Jeden wyjazd poza obręb toru, jeden punkt karny. Kara: Roht -1ptk.




Klasyfikacja Dookoła Świata (po 6/7):


1. Tar – 124 ptk.

2. Budyń – 111 ptk.

3. Luqat – 60 ptk.

4. Roht – 50 ptk.

5. PRZESTEPCA – 45 ptk.

6. Simon – 29 ptk.

7. Plazi – 20 ptk.

8. Adolf – 14 ptk.

9. Sebek – 4 ptk.

10. Bysiek – 0 ptk.




Obrazek

Fot. Luqat odzyskuje 4. miejsce na ostatnim okrążeniu na zakręcie La Source. Tym samym ARTA Rohta dojeżdża do mety jako ostatnia.




Klasyfikacja Zawodów GT300 (po 9/10):


1. Tar – 184 ptk.

2. Budyń – 164 ptk.

3. PRZESTEPCA – 96 ptk.

4. Luqat – 87 ptk.

5. Roht – 73 ptk.

6. Simon – 47 ptk.

7. Plazi – 30 ptk.

8. Bysiek – 20 ptk.

9. Adolf – 14 ptk.

10. Sebek – 4 ptk.




Obrazek

Fot. Na ostatnich kilkudziesięciu metrach Tar podejmuje ostatnią próbę wyprzedzenia lidera, wykorzystując lepsze wyjście z Bus Stop.




Klasyfikacja generalna (po 14/15):


1. Tar – 276 ptk.

2. Budyń – 221 ptk.

3. PRZESTEPCA – 171 ptk.

4. Luqat – 130 ptk.

5. Roht – 115 ptk.

6. Simon – 111 ptk.

7. Plazi – 46 ptk.

8. Bysiek – 34 ptk.

9. Sebek – 26 ptk.

10. Adolf – 14 ptk.




Obrazek

Fot. Jednak to Budyń melduje się pierwszy na linii mety. Zadecydowało mniej niż ćwierć sekundy.
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez bigbudyn500 » Cz lis 15, 12 02:45

Wspaniała końcówka wyścigu i mimo tego że udało mi się wygrać to wciąż popełniam masę banalnych błędów .
Jednak jak na "statystę" to i tak udało się zebrać parę punktów. :) :)
Pierwsze wrażenia z jazdy "na kierownicy".....no cóż różnica kolosalna prowadzenie auta zupełnie inne niż na padzie ,dużo łatwiej utrzymać równe tempo jazdy na całym dystansie wyścigu.
Zużycie opon dużo mniejsze niż w przypadku sterowania padem . Co prawda nie ogarniam jeszcze wyprowadzania auta z większych poślizgów a i o jakimkolwiek driftowaniu nie ma na razie mowy ale.... "trening czyni mistrza " więc nie ma co się dziwić i poddawać . Być może w kolejnym sezonie będzie lepiej. :) :)
Obrazek
Avatar użytkownika
bigbudyn500
Sniper Wolf
 
Posty: 231
Dołączył(a): N lip 22, 12 23:18

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz lis 15, 12 19:02

Ja jedynie kilka razy spróbowałem driftu na mojej DFGT. Trochę się obawiam, że przy tej intensywności manewrów kierownicą coś tam bezpowrotnie naruszę w tym mechaniźmie zębatkowym. Sebek w taki sposób zepsuł swoją kierownicę. Dlatego driftuję jedynie na padzie. Jest co prawda zbyt łatwo i nudno, ale w sumie i tak nie poświęcam zbyt wiele czasu temu aspektowi GT5.

Szybko ogarnąłeś kierę i tak, Budyń. Ja potrzebowałem chyba z miesiąca by poprawić swoje wyniki wcześniej uzyskane na padzie. Trzeci sezon (o ile się odbędzie) jest Twój!;)
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Re: GT5 Event

Postprzez Hal » Cz lis 15, 12 23:53

Niedziela 18.11 - Zawody GT300 / Finał sezonu




Samochód: dowolny z klasy GT300

Ustawienia:

- tuning zabroniony

Można: zmienić olej, zmodyfikować balans hamulców, ustawić dyferencjał w samochodach z napędem 4WD, przywrócić sztywność zawieszenia oraz wyremontować silnik

Nie można: Cała reszta

- wszystkie wspomagacze wyłączone (łącznie z ABS)

- opony wyścigowe twarde

- można zmieniać samochód na poszczególne wyścigi


Tor: Nurburgring Nordschleife


Ustawienia pogody na wyścig:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 2/10

- wirtualna godzina startu: 5:00

- współczynnik upływu czasu: 15


Ustawienia pogody na kwalifikacje:

- pogoda w czasie startu: 0%

- wilgotność w czasie startu: 0%

- zmienność pogody: 0/10

- wirtualna godzina startu: 16:00

- współczynnik upływu czasu: 1


Ilość okrążeń: 10.




Pokój zostanie utworzony o godzinie 20:40, około 21:15 przeprowadzimy okrążenie formujące, a chwilę potem odbędzie się start głównej części Eventu.




Do zobaczenia na Nur, przestępcy!
Przeczytałem setki książek, po to tylko by zrozumieć, że wcale ich nie potrzebuję
Avatar użytkownika
Hal
Zanzibar
 
Posty: 1249
Dołączył(a): Pn wrz 18, 06 15:30
Lokalizacja: Brandy Hall
Gram: Gran Turismo 6

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gran Turismo Club

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron