Moderatorzy: Operator, Wilczyca, GM


Faja napisał(a):Wiara czy nie wiara, wystarczy spojrzeć na obraz Kościoła Katolickiego i tego jak kiedyś wyglądał dekalog, a jak wygląda współcześnie, ale to nie jest rozmowa na ten czas i w tym temacie. Szkiełko i oko panie tłajlajt.

.Dla mnie to jest w ogóle podejście całkiem na opak. Boga nie powinno sie uosabiać. Bóg to absolut, forma/byt/istota/idea wyższa od człowieka. Ja wiem, że wg Biblii człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, ale cała Biblia operuje na symbolice i przenośni. I niestety religie juedo-chrześcijańskie na różnych etapach swojego rozwoju bardziej lub mniej dosłownie tę Biblię odczytywały.Hm, wg mnie Bóg ma wady, stąd też moja niechęć do niego. Nie jakaś ogromna ale na tyle spora by się jemu nie podlizywać i nie dostosowywać do jego nakazów o ile przystosowanie się do nicha miałoby mi w życiu przeszkadzać. A przeszkadzałoby.





. Nie wiem też czy nadaję się na pisarza, ale wizje mam, zryte bo zryte, ale moje.
. Takie dwie odsłony Oddworld na PlayStation fabularnie były spoko a i gameplay był dość wymagający z tego co pamiętam (a grałem sobie tak dla przypomnienia jakiś niedługi czas temu przez dwie godzinki może) - teraz coś takiego tylko w indiach. Ważne żeby gra cos do zaoferowania na wielu płaszczyznach. No i czy wszystko musi być takie łopatologiczne i dosłowne? Tak jak wypowiadał się pan z newsa, może to wszystko być bardziej subtelne.Gillian Seed napisał(a):Trudno się nie zgodzić, ale ja byłby ostrożny w tym poszukiwaniu w grach głębokich treści, jakiegoś przekazu i przemyśleń na ważkie tematy. Bo bywa, że ktoś tak bardzo skupia się na idei, na przekazie, że zapomina o tym, że gra video powinna pozostać grą video i wychodzą bzdetne gierki, których cała treść upakowana jest w przerywniki filmowe, a pomiędzy i tak robi się to co w każdej innej grze albo w ogóle nie robi się nic ciekawego.


Gillian Seed napisał(a):SAL, a kto mówi o zakończeniu zjawiska papki? Chodzi o to, że teraz łatwiej i przede wszystkim taniej będzie zrobić coś mniejszego, ambitniejszego, ale jednocześnie na czasie.
Gillian Seed napisał(a):Widzę brak konsekwencji i podpieranie opinii własnymi wyobrażeniami, a nie doświadczeniem.
Powrót do Przemyślenia użytkowników
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości