czyli zaczne - wracają peruki


zachrypnięty, jest to poniekąt uzasadnione fabularnie, jednak jak dla mnie aż za bardzo.
Jestem świadom że twórcy chcieli połechtać fanów, ale Borys mówiący słowa "Kept you waiting, huh.." to lekka przesada.. Ta kwestja moim zdaniem zarezerwowana jest bla jednej postaci 
SALADYN napisał(a):Gdzie to ignorowanie tematów ja się pytam !!!
Johan napisał(a):Gram od popołudnia, jestem obecnie na drugiej walce z Mistral i Moonsonem - muszę już na dziś zrobić przerwę. Gra jest kozak - tutaj nie ma zmiłuj. Gram na normal, a z Moonsonem spędziłem pół godziny. Parry to dobry patent, ale skillowy i wymagający bdb refleksu. Przez fabułkę idzie się bezboleśnie, mięso armatnie szatkuje się tak przyjemnie, że w każdym etapie czekam tylko na falę policjantów. Klimat bardzo dobry, MGS-owe smaczki także fajne. Najbardziej denerwuje momentami kamera i te cholerne goryle (dobrze, że w ciemnościach można załatwić jest stealthem). O właśnie, stealth - świetna robota chłopaków z PG.
Zbieram 200 tys. na katanę Foxa, bo pozwala ona szatkować przeciwników z kwadrata tak jak miecz Raidena w Blade Mode.


SALADYN napisał(a):Szybkie techniczne pytanko i stąd uciekam, da się gdzieś w opcjach przełączyć kolor krwi ?
)



. Kamera ssie, zwłaszcza przy bossach w zbyt wypchanych lub ciasnych pomieszczeniach, ale tylko czasami tracę kontrolę. Jest zabawa. Powrót do Metal Gear Rising: Revengeance
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości