Ja myślę, że to swego rodzaju wypalenie. Z czasem poznajemy co raz to więcej i co raz trudniej nas czymś zaskoczyć. To już gdzieś słyszałem, to już gdzieś widziałem, a o tym czytałem. Rosną wymagania, trudniej zajawić się czymś nowym, bo brakuje tego "nowego". A i czasem całkiem nowe rzeczy wymagają poświęceń, czasu - którego też z wiekiem brakuje.
Ja tak właśnie też trochę mam - dlatego tyle narzekam

.