Gillian Seed napisał(a):Uncharted gameplayowo zasysa na maksa i broni sie tylko filmowoscia i oprawa oraz hajpem. Bo wlasnie na tej serii spoczal obowiazek "zbawienia" PS3. Przypomnijmy sobie wojeneczki z tamtych czasow... U to miala byc gra, ktora zmiazdzy X360. Nie zmiazdzyla ale fanbojki musialy w to uwierzyc :] I tak juz zostalo.
Zbawienia??? Zbawienia od czego? Sony wystartowało później. Tylko na tym polegał problem. Konsola broniła się sama powiększającą się sukcesywnie biblioteką gier a Xbox jechał tylko na tym, że wyszedł wcześniej. Summa summarum Xbox ma do zaoferowania Gears of War, a na szali sony leżą Uncharted, czy God of War (wprawdzie to to nieźle mnie nudzi, ale obiektywnie rzecz biorąc to potężny tytuł). To już wystarczy. A jest jeszcze kilka mocnych exów (choć mniej głośnych i bardziej niszowych).
Uncharted może arcydziełem gameplayu nie jest (ma kilka drobnych wad), ale pisanie, że zasysa na maxa to gruba przesada. Zagrywałem się w każdą część godzinami i zawsze czerpałem z tego masę frajdy. Nie bywam na forum za często, ale zauważyłem, że jesteś raczej krytykantem. Może tu lezy problem. Sam też należę do krytykantów więc rozumiem, że masz wysokie wymagania co do gier, ale nie widzę podstaw do takiego hejtowania Uncharted.
Zastanawiając się nad konsolą kilka lat temu (X czy PS) kierowałem się między innymi właśnie exami. X kusił Gearsami, Sony miało Uncharted (na początku średnio nagłaśniane, lub cały ten hype mnie ominął). Sony kupiło mnie MGSem4, który przechylił szalę. Po jakimś czasie kupiłem tez Xa i do dziś mam naście gier na Playa (w większości exy), a Xklocek leży i się kurzy tylko z trzema częściami Gearsów. Podzielam więc zdanie Wombata. Sony miażdży (używając Twoich słów

) exami, a i samym Uncharted daje mikromiękkim solidnego kopa w krocze. A The Last of Us to istny fatality dla Xklocka.
PS. Wombat, koniecznie nadrób zaległości z The Last of Us. Mimo innego charakteru gra wydaje się jeszcze lepsza niż Uncharted
