
EDIT:
Zapomnialem dodac najwazniejszej rzeczy ktor? jest ....... (fanfary) BEAT BOXING;]

to zwykle zajmuje si? rysowaniem, sp?dzaniem wi?cej czasu z dziewczyn? (mieszkamy razem, ale wiece ogl?danie filmów od czasu do czasu itp
). Zajmuj? si? tak?e moj? papug? nimf?, albo to on zajmuje si? mn?, dok?adnie stwierdzi? tego nie potrafi?. W ko?cu codziennie robi dla mnie gniazdko w klatce bym z nim tam jajka z?o?y? i wysiadywa? ;].
) i robie sobie tam ma?? strzelnic? ASG/AEG czasem sam czasem z kumplami, zale?y. Oprócz tego je?dzi si? czasem na rowerze (nie ekstremalnie, to nie dla mnie) chodzi na spacery do parku itp
. Ogolnie to ja lubie w domu siedziec ;].


liquid napisał(a):Ja jak nie gram to lubie gotowa?. Ostatno robi?em sushi ;];]



rownorzednie: moja kotka Heca
obecna dziewczyna to juz chyba cos wiecej, niz hobby, wiec nie miesci sie w wyliczance; w zwiazku z brakiem wolnego czasu, kucharzenie poszlo sie yyyyyyyprzejsc
swego czasu mialem mnostwo patentow na ryz z kurczakiem
).
(XX lecia rzecz jasna)
. Dwa lub trzy razy w tygodniu mam wieczorami treningi bokserskie. Ogólnie w czasie zimy w roku szkolnym, dzie? mi szybko mija, cz?sto bez porobienia czego?, co si? chcia?o. Powiedzmy, ?e jest tak : oko?o 7:30 lub 8:20 do szko?y, powrót w okolicach 14:00, co? zje??, chwila przy kompie, czasami przespa? si?, zje?? co?, trening, powrót, umycie si? i zjedzenie czego? i ju? jest oko?o 20:00, powiedzmy, e staram si? po?o?y? spa? ko?o 23:00, 24:00, wi?c jeszcze troch? posiedz?, co? porobi? i tak to jest. Ale mia?o by? o hobby i spdzaniu wolnego czasu
. W zim? troch? ma?o na polu robi?, chyba, ?e jest tak fajnie, temperatura w granicach 0 stopni, to mo?na po?azi?, potrenowa? PK
. Natomiast w lecie ju? jest sporo do roboty. Jazda na rowerze, gra w kosza, nog?, ping-pong'a i inne sporty, zwyk?e szwendanie si? i takie tam. W domu lubi? sobie te? czasami poczyta?, zazwyczaj magazyny o konsolach lub w stylu Focus'a, ale gdy mam sporo czasu, to czytam te? ksi?zki (ostatnio "Piramidy" Pratchett'a). Mo?e nie ma si? czym chwali?, ale na nauk? po?wi?cam absolutne minimum czasu dziennie, w sumie cz?sto nawet zero, tak to jest w ?yciu. I tak wyniki mam ca?kiem niez?e, a gdy poczuj?, ?e trzeba b?dzie si? naprawd? przy?o?y?, bo b?dzie to mie? dla mnie jakie? znaczenie (powiedzmy, ?e przed matur?
) to to zrobi?.


-Virond- Jestem tylko nic nie znacz?cym elfem z dalekiego rodu...Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości