Moderatorzy: Infernal Warrior, Snake., GM
. Zresztą po części sam sobie odpowiadasz:Czy jest to spowodowane tym, że Hideo zmienił zamysł, a nie chciał na siłę kasować wątku?
Gillian napisał(a):Przeciez cala motywacje The Boss wyjasnila Snejowi Eva na tej tasmie, ktora potem ulegla samodestrukcji podczas zakonczenia MGS3. Myslalem ze BB wszystko zrozumial, stad dziwila mnie ta jego wrogosc do TB w PW...
uci napisał(a):Solidny ale AI The Boss popelnilo samobojstwo zeby niedoprowadzic do eksplozji drugiej bomby - The Boss ponownie uratowala swiat.
A co tego gadania o zdradzie taka gra pozorow - gdyby The Boss chciala zeby swiat dowiedzial sie prawdy to by do tego doprowadzila, ale nie chciala tego, a BB chcac to uszanowac tez twierdzil ze ona byla ta zla.
Zreszta prawda o zdradzie the Boss tylko by rozkrecila wzajemna nienawisc miedzy USA a ZSRR a jej przeciez chodzilo o to by caly swiat sie zjednoczyl.
. Więc to wygląda jak efekt jakiegoś wewnętrznego konfliktu (rozkazy vs przekonania). W takim razie o co chodziło BB, bo ja to tak zrozumiałem - jako nawiązanie do słów Strangelove o tym że TB złożyła broń. A to, że uratowała świat to wszyscy wiemy. Tylko BB jest tak skrzywiony psychicznie, że poczuł się przez to zdradzony 
SALADYN napisał(a):Najlepsze jest to że ostatecznie Big Boss postąpił identycznie do swojej mentorki i po prostu przestał walczyć, mógł przecież nie przychodzić na ten cmentarz i walczyć dalej ale tego nie zrobił, poddał się i przekazał pałeczkę dalej. Można wręcz powiedzieć że mylił się do oceny postępowania The Boss aż do tego momentu.
SALADYN napisał(a):Zrozumiał jej słowa odnośnie tego jak według niej powinien wyglądać świat ale czy zdał sobie sprawę że stał się odbiciem swojej mentorki ?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości