Ej, ale jak to fajnie pasuje do siebie

.
O ile dwójkę udało mi się ukończyć, tak w jedynce się zawiesiłem na pierwszym bossie.
No ale żart zacny, szkoda tylko że nawet taki FFXV się pogorszył względem pierwszych materiałów. Przynajmniej tak to wyglądało. A jakoś ufałem, że Square tego nie zrobi, tym bardziej że tyle czasu już tworzą tę nieszczęsną grę.