Ciche hity 7 generacji

Moderator: GM

Ciche hity 7 generacji

Postprzez Gillian » N mar 22, 15 21:06

Era PS360 już dobiegła właściwie końca, jedyne co jeszcze wychodzi to cross-genowe multiplatformy. Z kolei na next-genach posucha i ludzie zaczynają w akcie desperacji zachwycać się gierkami na 7/10 typu Destiny albo The Order. I tak zacząłem się zastanawiać, co mogło mnie ominąć w mijającej generacji. Mam kilka zaległych gier w backlogu, o których wiem. Część z nich stoi na półce i grzecznie czeka na inspirację, część czeka na zapowiedziany (lub nie) remaster na PS4 (a co, wolę zagrać w ładniejszą wersję np Borderlands), część ignoruję domyślając się, że nie podejdzie.

Ale jest na pewno spora grupka gier, które mogły być gdzieś tam zapomniane, a które pewnie jeszcze się dzisiaj bronią i w które można by zagrać. Nie chcę też żeby to był temat tylko o hidden-gemach albo jakichś dziwadłach dla fanatyków konkretnego gatunku. Są i głośne niegdyś gry, o których można było zapomnieć i chciałbym, abyśmy tutaj sobie o nich przypominali.

Sam mam problem tego typu, że do premiery Wiedźmina 3 nie mam za bardzo w co grać. Pozostaje mi męczenie GTA V. Albo rozgrzebana Zelda Twilight Princess, za którą za szybko się wziąłem po poprzedniej Zeldzie i czuję zmęczenie materiału lub Soulsy, z którymi nie mam teraz ochoty walczyć. Ewentualnie mogę sięgnąć po jakiś (wątpliwej jakości) niedawny cross- lub next-genowy szlagier - czego właśnie wolę uniknąć.

Także zastanawiam się, w co mogę zagrać z gier, na które wcześniej nie miałem czasu albo ochoty. Dlatego jako ruszenie tematu prosiłbym o zaproponowanie czegoś. Szukałbym raczej czegoś krótkiego, szybko się rozkręcającego, na sesje godzina/dwie co jakiś czas i możliwość szybkiego ukończenia. Nie chce mi się angażować w wielogodzinną epopeję, która "po pierwszych 5h rozwija skrzydła". Z tego co mi przychodzi do głowy - mógłbym wziąć się za najnowszego Sly Coopera (Thieves in Time). Ewentualnie mógłbym przekonać się do gierek Platinum i spróbować wreszcie MGR albo Vanquish na easy. A może God of War (skończyłem zabawę na jedynce). Może jakiś inny japoński wymysł, w który można bez zgrzytu pograć w roku 2015? Coś świeżego, szybkiego... Może coś kolorowego, przyjemnego bez zbytnich hardkorów...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez SALADYN » N mar 22, 15 22:38

Ciężko cokolwiek tobie polecić, sprawdź sobie pobieżnie tematy z zaliczonymi i aktualnie granymi, może tam trafisz na coś co zapali ci lampkę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Solidny » N mar 22, 15 23:15

SALADYN napisał(a):Ciężko cokolwiek tobie polecić, sprawdź sobie pobieżnie tematy z zaliczonymi i aktualnie granymi, może tam trafisz na coś co zapali ci lampkę.

O tym samym pomyślałem. Sam temat to ogólnie fajny pomysł, chociaż wielu z nas nie gra w najnowsze hity tylko właśnie szuka sobie takich perełek i efekty widać we wspomnianych tematach. Nie aszkodzi jednak spróbować.

Ostatnio ciągle przypomina mi się Valkyria Chronicles. Kiedyś myślałem o tym jako o dziwadle, a tu nagle okazuje się, że przetrwało próbę czasu i wpada na różne top listy ps3. Tylko jrpg nie pasuje akurat do wymogów Gilliana. Chociaż nie wiem na ile, bo nie grałem...
Przypomina mi się też Kameo, jedna z wczesnych gierek na x360. Kolorowa, muzyka niczego sobie. Tylko znowu - nigdy w to nie grałem, kojarzę reputację.
To skoro już jest motyw gier w które nie grałem - zadziwiająco dużo dobrego słyszałem o Driver: San Francisco, między innymi z ust jednego z twóców Portala 2.

A teraz już od siebie, z tego co wiem nie próbowałeś inFamous 2, a chyba warto, nawet jeśli jedynka nie podeszła. Pod wieloma względami lepsza od pozostałych (w przypadku Second Son opieram się na opiniach). inFamous Festival of Blood jako samodzielne dlc niezwiązane zupełnie z wątkiem głównym też daje radę. Tylko króciutkie to.
Back to the Future, ostatnia klasyczna przygodówka od Telltale, zanim przerobili to na dramaty. Naprawdę mi się podobała, a nikt już o niej nie mówi. I w ogóle może warto zbadać resztę ich gier, bo chyba Gillian ich unikałeś?
Kojarzę że grałem w demo takiego pretensjonalnego dziwadła, El Shaddai - też podobno zrobiło furorę w pewnych kręgach.
Ratchet & Clank: A Crack in Time to technicznie i gameplay'owo chyba najlepsza część całej sagi. Strzelanie wspominam jako dużo lepsze niż w Tools of Destruction, które Gillianowi nie podeszło ;). Swobodne podróżowanie po układach gwiezdnych, zwiedzanie małych planet w stylu Mario Galaxy i świetne przerywniki w postaci zagadek związanych z podróżowaniem w czasie wyróżniają ją na tle serii.
O Rayman Legends mało się mówi, a nie pamietam kiedy platformówka dała mi tyle radochy. Nawet Super Mario Galaxy mnie tak nie urzekło i nie zmusiło do masterowania czasów "bo tak".
Mark of the Ninja - prześwietna, krótka skradanka z masą świetnych patentów, które pozwalają na ciekawą progresję.

A jak naprawdę nie masz w co grać i nie chcesz skrobać z dna steamowej beczki, to może wróć do jakiejś starej gierki, którą chciałeś sobie kiedyś powtórzyć? ;)
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez SALADYN » N mar 22, 15 23:31

Ja bym nie powtarzał, pozytywne wspomnienia o danej grze najczęściej wtedy cierpią. Przypomniało mi się Gillian że kiedyś na potem zostawiłeś Far Cry 3: Blood Dragon i Call of Juarez: Gunslinger, może teraz jest dobra okazja żeby wypróbować. Za jakość Gunslinger ręczę głową o ile ostatni western w jaki grałeś to Gun czy RDR i nie jesteś maniakiem filmowych westernów. Blood Dragon to niestety taki sam gameplay jak dwie ostatnie części Far Cry ale pomysł z filmem klasy C niszczy system.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Gillian » N mar 22, 15 23:41

Kameo zaliczyłem zaraz jakoś po kupnie X360 - dobre to było :). Valkyria Chronicles wlazła do mojej wishlisty na długo przed kupnem PS3, ale nigdy mi nie było z nią po drodze - podobnie jest z Folklore. Może i bym sprawdził, ale na pewno nie na przejście. O tym Driverze też słyszałem trochę dobrego, ale jakoś nie sądzę by zrobiło wrażenie w erze GTAV. InFamous 2 może może, Second Son mi się podobał, ale nie wiem, czy to nie był "efekt next gena". Do BTTF się kiedyś przymierzałem, ale demo nie zrobiło dobrego wrażenia. El Shaddai zalatuje mi pretensjonalizmem, demo nie wspominam za dobrze. Zaś o R&C: CIT bardzo ciekawie piszesz, może spróbuję? Kolorowe, lekkie, pewnie krótkie - to może być to. TOD wybitnie mi nie podeszło, ale to pirackie DLC było jak dla mnie świetne. Rayman Legends czeka na WiiU :). Mark of the Ninja mam, może spróbuję. Nie ciągnęło mnie do tego, ale jakiś czas temu obejrzałem kawałek let's playa i jakoś zawiało mi kultowym The Last Ninja :). Blood Dragon też za mną chodziło choćby przez wzgląd na klimat, jakbym znalazł na jakimś steamie za parę złotych... Gunslinger to bodajże "celowniczek"? Nie jestem fanem takich gier, no ale klimat...

Dzięki! Takie szybkie zarzucanie tytułami jest bardzo pomocne. Przeglądanie jakichś topek na GR albo metacritic na nic się zdaje, bo wszystkie tytuły opatrzone - inaczej jak ktoś coś zaproponuje wg jakiegoś własnego klucza.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez SALADYN » N mar 22, 15 23:46

Tak celowniczek ale koło Kał o Druty to nawet nie stało więc można spokojnie atakować dla klimatu, no i krótkie to jest na pojedyncze przejście tak jak szukasz w sam raz.

Czasami szukając czegoś ciekawego przeglądam też listy trofeów znajomych, to też jest kopalnia staroci o których sie zapomniało.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Solidny » N mar 22, 15 23:57

Z tym Driverem bajer polega na tym że jest świetnie jest napisany. Chwalił go za to właśnie Erik Wolpaw, pisarz Portal 2 (właśnie doczytałem, że pracował też przy Psychonauts, no proszę). Pamietam jak opowiadał, że te historyjki kierowców, których umysły przejmujesz są rewelacyjne - bo przecież to pomysł tak dziwny, że nie miał prawa się udać. No ale tak, GTA to pewnie nie jest.

Sam ostatnio sprawiłem sobie ENSLAVED, ale jeszcze czeka. Takie właśnie kolorowe i wychwalane w pewnych kręgach, ale głównie jako niedoceniony tytuł, bo sprzedał się tragicznie, a to jeszcze nie oznacza, że jest jakiś wybitny. Stoi jednak za grosze.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Gillian » Pn mar 23, 15 00:08

Enslaved mnie bardzo zawiódł, ale w sumie już nie pamiętam czym tak bardzo. Chyba niewykorzystanym potencjałem...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez ArecaS » Pn mar 23, 15 00:11

Blood Dragon niedawno cię ominęło jak było za 3,74€ na Parze. ;) Acz polecam polować raczej na Muve, bo najtaniej, a uPlaya i tak się nie ominie. Gra to w sumie skondensowana porcja FC3, ale chyba jako jedyna potrafi uchwycić klimat ery VHS. ;)

Ja od siebie dodam Guacamelee, bo nie wiem czy grałeś. Całkiem udana maetroidvania, a zarazem najpiękniejsze gra w jaką grałem. Serio.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Gillian » Pn mar 23, 15 00:16

3.74 euro? Zamień to na PLN, to może się zastanowię :). Guacamelee mam, ale odpycha mnie ta stylistyka. Z metroidvanii chyba już bym wolał nadrobić metroidy i castlevanie :).

Jeszcze znalazłem sobie Binary Domain - shooter ze snatcherami :). Skate 3 też mnie kiedyś interesowało, choć miałem jedynkę i za wiele nie pograłem. Majin and the Forsaken Kingdom - ale obawiam się, że to crapik. Shadows of the Damned - kolejny RE4 ;]. Brothers: A Tale of Two Sons - ale węszę wymuszony artyzm, udawane wzruszenia i ogólnie pretensjonalność. Mafia II - tylko znów, czy podświadomie nie będę szukał w tym GTA?
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez ArecaS » Pn mar 23, 15 00:27

Alpha Protocol? Skradanka z elementami RPG a la Mass Effect. Niedorobiona (lepszego określenia brak), ale z mnóstwem charakteru.

A Blood Dragon na promocjach w Muve był niż poniżej 10zł.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Gillian » Pn mar 23, 15 00:32

AP też mam, kiedyś odpaliłem, ale dostałem napadu śmiechu po zobaczeniu jak koleś biega :). Z jednej strony zachwalają tę grę, z drugiej odradzają. Spotkałem się z opiniami, że jej niedorobienie potrafi uniemożliwić przejście, kiedy np rozwiniemy się tak, że braknie siły na pokonanie bossa.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8746
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez Pabian01 » Pn mar 23, 15 09:13

Miałem napisać o Shadows of Damned :P
Dla innych jak zawsze i wszędzie Nier :) (Tobie się nie spodoba).
Wspomniałeś o Binary Domain - myślę, że to będzie odpowiednie - Szybka niezobowiązująca, ale z dobrą fabułą.
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez ArecaS » Pn mar 23, 15 09:44

Gillian napisał(a):AP też mam, kiedyś odpaliłem, ale dostałem napadu śmiechu po zobaczeniu jak koleś biega :). Z jednej strony zachwalają tę grę, z drugiej odradzają. Spotkałem się z opiniami, że jej niedorobienie potrafi uniemożliwić przejście, kiedy np rozwiniemy się tak, że braknie siły na pokonanie bossa.

No to niestety prawda. Gra zbalansowana nie jest i bossowie potrafią być tani. Jest też mnóstwo bugów. Generalnie typowa gra Obsidiamu. Natomiast nie przeszkodziło mi to czerpać radości z rozgrywki, a myślę, że to w tym chodzi. ;) Polecam pograć choćby po to, żeby zobaczyć ostatnią misję w Rosji. Boss jest chyba najbardziej popsutym w grze, ale klimat jest rewelacyjny.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez uci » Pn mar 23, 15 12:10

no sporo by tego żeby tak wyliczyć - ale wiadomo gusta.

Ja tak od siebie bym dodał zapomniane Folklore, Brutal Legend, Spec Ops The Line, Asura's Wrath, Resonance of Fate, RE:Revelation, Resistance 3, Siren Blood Curse, Darksiders, komplet od platynowych - Bayo, MGR, Vanquish, nawet taka Korra. jeszcze poszukam
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Ciche hity 7 generacji

Postprzez kALWa888 » Pn mar 23, 15 16:40

No ja Vanquish też bym polecił. Naprawdę szybka i łatwa gierka, tym bardziej że jest nawet najłatwiejszy tryb o nazwie Casual Auto. Nie wiem co to znaczy, ale brzmi strasznie. Normal był spoko, większych problemów mi nie sprawił. Gra przy tym bardzo efektowna, intensywna i po prostu dobra. Niektórzy określają ją błyskawicznie szybkim Gears of War.

BTW, fajny temat, choć ja osobiście z tego samego powodu lubię Zaliczone tytuły i Aktualnie grane. Można się dowiedzieć co nieco o grach i na tej podstawie coś sobie wziąć na oko. No ale tutaj jednak skupiamy się na polecaniu, tam przewijają się gry również nielubiane przez ogrywających.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28


Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron