. Zresztą od czego ból doopy, przecież widać było masę lokacji i każda z unikalnym klimatem, niektóre wręcz wyrwane z poprzednich gier.Moderator: GM
. Zresztą od czego ból doopy, przecież widać było masę lokacji i każda z unikalnym klimatem, niektóre wręcz wyrwane z poprzednich gier.
, po bombie już jest lepiej 


.
.
. Tutaj jest o tyle gorzej, że znika uczucie nowości i motywy zaczynają się po prostu powtarzać. Podobno. Poczekam na GOTY, chociaż w tym roku się chyba nie załapie z takim towarzystwem. Tak czy siak wersja full dlc 

. W takim inFamous (1-2) też niby nic ambitnego, ale trafiało gdzie trzeba. W historię Origins trochę się wkręciłem, ale widać tam więcej inspiracji ostatnimi filmami
. No i tam końcowy twist dużo lepiej zadziałał niż ten z AC. Co poradzić, lubię mieć motywację do kończenia gry. W Batmanach gameplay wystarczał, ale uważam, że gdyby fabularnie dać coś więcej niż fan service, to byłoby arcydzieło. MGSy też mają masę cyrkowców i brak logiki, a dają radę 




. I tak zrobia na nasz rynek.



Gillian napisał(a):Gdyby Mafia II nie była prawie że crapem (podobno, przez co nie kwapiłem się żeby pograć) to może bardziej bym się jarał. Na razie czekam na pierwszą prezentację. Jeśli usłyszę funkującą muzyczkę, zobaczę czarnuchów z afro na głowie, dzwony, hipisów i muscle cary, to biorę day zero
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości