[SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Początek rewolucji Big Bossa i przekształcenie serii jaką znamy

[SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Curtis » So wrz 26, 15 20:58

Najzabawniejszą sprawą dla mnie jeśli chodzi o wczesny odbiór MGS V w mass mediach było to że nikt nie skupił się na takich elementach, które były totalnie nowe dla gry jak sandbox czy podzielenie na rozdziały. Ani też fakt, że gra miała dotyczyć wykorzystywania dzieci w armii. Wszyscy dostali joba na punkcie wyglądu kobiety snajpera Quiet(czy w ogóle pojęcie "snajperka" z którym ciągle się spotykam jest poprawna w języku polskim?)a konkretnie tego jak skąpo odziana była. Teraz zastanawiam się czy to w ogóle było potrzebne. W MGS 3 była Eva, której zadaniem było uwieść głównego bohatera i tam też nie stroniła od świecenia biustem a najazdy kamery były równie jednoznaczne. Oczywiście można powiedzieć, że tam było to jakoś gustowniej "podane". Gdy grałem w samego MGS V nie miałem problemu z tym, że Quiet jest przedstawiona tak jak jest aż do momentu kiedy nie skoczył mi bound level i nie zaczęła wypinać mi się w śmigłowcu i to jest główny problem. Da się znieść jej ubiór to że nie gada a nawet tę scenę w deszczu ze Snake'iem(Tutaj jest pewien paradoks. O ile to istny fan service ze strony Kojimy dla napalonych pryszczatych młodzieńców to tak naprawdę jedna z niewielu pozytywnych chwil w fabule. Gdzie nareszcie Snake na chwilę przestaje być gburem i zaskakująco uważam tę scenę za coś dobrego.) Sama historia Quiet jest moim zdaniem jednym z lepszych elementów całej fabuły. Można się czepiać braku logiki dlaczego tak szybko Ocelot i Snake przeszli do porządku dziennego z tym że mają kogoś takiego w bazie ale przecież "Psy" to zbiorowisko randomowych ludzi. Poza tym samo zakończenie jej historii jest tym czego mi brakuje w V czyli prostego zagrania na emocjach czego najlepszym przykładem jest koniec MGS 3 i scena na cmentarzu. Przy tak "suchej" obsadzie postać, która nic nie mówi dla mnie opowiedziała najwięcej.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez SALADYN » So wrz 26, 15 23:16

Chcesz dyskutować o profesjonaliźmie branżowych mediów czy oczekujesz naszych opinii odnośnie Quiet?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Curtis » N wrz 27, 15 00:26

Jedno i drugie ?
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez SALADYN » N wrz 27, 15 01:08

No to, profesjonalizm branżowych mediów skończył się wraz z przemianą Kotaku w tabloid, wraz z dziennikarzami biorącymi udział w kampaniach Doritos, wraz z famitsu które praktycznie sprzedaje recenzje, że nie wspomnę o tym całym pierdolniku spowodowanym przez osoby pokroju Sarkeesan czy tej grupie walczących o prawa gejów.
Co do Quiet to zgadzam się z tobą. Fajna postać wokół której niepotrzebnie zrobiono szum. Muszę jednak stwierdzić że to takie Kojimowskie, zrobić postać pod graczy, narobić hałasu a potem wytłumaczyć się przyziemnym motywem rodem z science fiction. Ludzie którzy zarzucali Kojimie seksizm mieli się zawstydzić gdy dowiedzą się czemu lata półnaga, tymczasem wyszło jak w MGS4.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Osvelot » N wrz 27, 15 01:41

No właśnie tego wstydu nie pojąłem. Postać była ciekawa, ale taka kobieca maskotka kompletnie nie pasowała do klimatu całości. Wszystko było super poza wypinaniem dupy w helikopterze i puszczaniem pieprzonego Joy Division leżąc w gaciach. OK, w przypadku PW zrobili podobnie, wykorzystali motyw maskotki-ślicznotki która została wysłana w mrocznym celu do bazy Bigosa, ale na miejscu się jej odmieniło, oczarowała ją legenda/klimat bazy i w ogóle. Ale do Paz mimo wszystko pasowało to lepiej, była bardziej zagubioną osobą niż Quiet, której los był od pewnego momentu prosty do bólu i już do końca jasny.

Ale czego ja się miałem wstydzić? Że pomyślałem "fajna dupa", a potem się okazało, że biega półnaga, bo ją przypaliło w szpitalu i żyje dzięki magicznym pasożytom i żywi się poprzez fotosyntezę oraz oddycha przez skórę?

Jak jej dawałem do ubrania uniform XOF albo kostium Sniper Wolf, to się miałem czuć okrutnie, bo ją duszę?

Bez przesady. Albo Kojima przesadzał z wyobrażeniem na temat własnego genialnego pomysłu, albo znowu ktoś ma problem z językiem angielskim i kolejna rzecz utknęła w "transration errah".
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Curtis » N wrz 27, 15 03:03

Kiedy opracowałem dla niej kostium XOF to właściwie na misje zabierałem ją tylko w tym wdzianku. Uważałem, że bardziej pasuje to do klimatu wojskowego gry i tego czym ma się w bitwie Quiet zajmować.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Szini50 » N wrz 27, 15 10:25

Wszystko super, ale mnie boli że
Spoiler:
co do stroju to uważam że bardzo nie potrzebny, gdyby była w jakims gustownym stroju jak ten z początku gry była by dla mnie bardziej seksi :/ acha i sama historia była bardzo fajna zwłaszcza że sama historia MGSV to dla mnie trochę nieporozumienie ale to temat na inną dyskusje
Szini50
Inkarnacja VR
 
Posty: 9
Dołączył(a): N wrz 13, 15 12:19

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Osvelot » N wrz 27, 15 13:22

Curtis napisał(a):Kiedy opracowałem dla niej kostium XOF to właściwie na misje zabierałem ją tylko w tym wdzianku. Uważałem, że bardziej pasuje to do klimatu wojskowego gry i tego czym ma się w bitwie Quiet zajmować.


TY PARSZYWY SADYSTO. ONA SIĘ DUSI, KIEDY NIE MA CYCKÓW NA WIERZCHU.

Powinno być ci wstyd twoich słów i czynów >:C

@Szini - yep, zdecydowanie w prologu była bardziej sexy, niż we właściwej grze. Zarówno wyglądem, strojem jak i zachowaniem.

No ale przecież nie o "sexy" chodziło, tylko o (nie)życie w cierpieniu, milczeniu i fotosyntezie :^)
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Solidny » N wrz 27, 15 17:12

Ocwelot napisał(a):@Szini - yep, zdecydowanie w prologu była bardziej sexy, niż we właściwej grze. Zarówno wyglądem, strojem jak i zachowaniem.

No ale przecież nie o "sexy" chodziło, tylko o (nie)życie w cierpieniu, milczeniu i fotosyntezie :^)

W prologu to ona była jak terminator (https://youtu.be/gAzq67LFGps?t=463 - o co chodzi z tym stawaniem bokiem?). W ujęciu z duszeniem Quiet bardziej kojarzyła mi się z demonem niż Volgin (https://www.youtube.com/watch?v=gAzq67L ... u.be&t=540).
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Curtis » Wt wrz 29, 15 17:51

https://www.youtube.com/watch?v=nz3RXJX-k3Q

Aha... Nie mam pytań, Kojima dojrzały bardzo ...
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Solidny » Wt wrz 29, 15 21:25

Curtis napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=nz3RXJX-k3Q

Aha... Nie mam pytań, Kojima dojrzały bardzo ...

Lol obudził się po latach
Obrazek
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Gillian » Śr paź 07, 15 22:23

Skończyłem jej wątek i to był jeden z najlepszych fragmentów gry. Nie mówię o bezsensownej młóćce i rozwałce tysiąca czołgów, ale motyw jej poświęcenia. Następnie odejście i pójście Snake'a za jej śladem. Na koniec taśma oraz piosenka. Takich emocjonalnych pierdyknięć tej grze brakowało. Subtelnie i z drugim dnem.

Chętnie zagrałbym ponownie w tę grę ale w wersji mucho director's cut - obciętą do 15h najlepszych misji. Bo jednak drugi raz tych kilkudziesięciu godzin meczęnia się z misjami w oczekiwaniu na mięsko nie zdzierże.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8745
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez SALADYN » Śr paź 07, 15 22:45

Zebrałeś wszystkie zdjęcia od starej ekipy z MSF? W ogóle byłeś na platformie medycznej? Tam masz podobne scenki.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: [SPOILERY]Quiet czy była potrzebna ?

Postprzez Curtis » Śr paź 07, 15 22:52

Ale tam na platformie medycznej jednak poziom emocjonalny jest w moim odczuciu dużo mniejszy.

Co do samego V to podobnie jak w PW moim zdaniem ta gra ma mały potencjał by do niej wracać od nowa. Teraz jak gram właściwie drugi raz tylko że na PC strasznie się męczę. Wole po prostu wyskoczyć we free roam ze śmigłowca i postrzelać sobie do gości. To nie pierwsze 4 MGSy do których mogłem wracać wiele wiele razy.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne


Powrót do Metal Gear Solid V

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron