przez Gillian » Cz mar 24, 16 13:50
A czym będzie się różnić PS5 od PS4? Tylko mocniejszymi bebechami. Myślę że skoro już rynek osiadł na "pecetowej" architekturze to nikt raczej tego zmieniał nie będzie przy okazji następnej generacji. Narzędzi developerskich też już raczej nikt nie będzie wywracał do góry nogami. Czeka nas ewolucja. A skoro sprzęt się nie zmieni, narzędzia się nie zmienią, to i kompatybilność wsteczna nie powinna sprawiać problemów. Innymi słowy PS5 będzie takim PS4.5. Więc po co czekać te standardowe 5/6 lat na zmianę, skoro można wprowadzać kolejne rewizje sprzętów mniejszymi kroczkami w krótszych odstępach czasu. Posiadając PS4.2 będę mógł i tak grać w te same gry co kolega, który kupił parę lat później model PS4.6. Będzie miał lepszą grafikę i tyle. A kiedy zacznie mi to przeszkadzać to sobie zrobię upgrade. To samo jest z telefonami i smartfonami. Myślę że taka przyszłość nas tu czeka. Pozostaje kwestia tego, jak się to rozwiąże pod względem detali typu okres ochronny dla kompatybilności wstecznej itp. Bo raczej wątpię byśmy mieli doczekać się kolejnej generacji odciętej grubą krechą sprzętowo i softwarowo, bo to się nie opłaca. Kto będzie czekał na to, aż twórcy nauczą się pisać pod nową generację? Obecna i tak dość długo czeka(ła) na rozwinięcie skrzydeł...